Fedora

Kultowy model, upowszechniony przez gwiazdy kina (i filmowe sceny), w tym słynnego Bogarta w "Casablance". Brązową fedorę nosił również Harrison Ford jako Indiana Jones. Nazwę kapelusz zawdzięcza XIX-wiecznej sztuce Victoriena Sardou, w której główna bohaterka nosiła podobny model. Nazwa odnosi się praktycznie do każdego kapelusza wykonanego z miękkiego filcu, którego rondo można podwinąć do góry lub opuścić na oczy. Główka kapelusza również nie jest sztywna, na jej środku znajduje się miękkie wgłębienie, tzw. łezka (lub wydłużona bruzda). Dekoracyjnym elementem jest wstążka ze spłaszczoną kokardką. Fedory pojawiają się w niezliczonych interpretacjach (szerokość ronda, wstążki, wysokość główki, długość i głębokość "nacięcia" pośrodku), proponowanych przez różnych producentów, i doczekały się wielu nazw - como, lido oraz najsłynniejszej borsalino. Fedory ze średniej półki cenowej wykonywane są głównie z wełnianego filcu, podczas gdy za najlepszy surowiec uchodzi spilśniona sierść dzikiego królika (niegdyś bobra) - kapelusz z niego wykonany jest wyjątkowo miękki i pięknie się układa. Ważne: fedora to miękki model kapelusza, nosi się go więc podczas nieformalnych okazji. Dobrze współgra z dziennym garniturem i płaszczem. Ciekawą odmianą fedory jest model porkpie - mniejszy, z płaską główką, noszony chętnie przez muzyków jazzowych i bluesowych (a niegdyś przez Bustera Keatona i Freda Astaire 'a, który dla swoich gajowych poszukiwał modelu dobrze trzymającego się na głowie podczas obchodu lasów (noszone wówczas cylindry były notorycznie strącane przez gałęzie). Podobno Coke testował go w pracowni, kilkakrotnie na nim stając (do dziś Lock wzmacnia swoje meloniki żywicą). Wczesna angielska nazwa melonika to coke, dziś billy coke lub billcock. Wymiennie używa się również określenia derby. W języku angielskim znany jest jednak przede wszystkim pod nazwą bowler (od nazwisk Thomasa i Williama - mistrzów, którzy go stworzyli w pracowni Locka), w języku niemieckim melone, francuskim chapeau melone i melonik po polsku - w nawiązaniu do jego zaokrąglonego kształtu. Do lat 60. był standardową częścią ubioru londyńskich bankierów i prawników. Nosił go w większości swoich filmów Charlie Chaplin (jak i wielu innych komików, prawdopodobnie z powodu nieco śmiesznego kształtu), a w serialu "Rewolwer i melonik" (angielski tytuł "The Avengers") aktor Patrick McNee. Profesor Filutek z obrazkowych historyjek drukowanych w "Przekroju" Zbigniewa Lengrena również występował w meloniku.
Cylinder

Czarny cylinder jest kapeluszem najbardziej formalnym. Legenda głosi, że gdy w 1797 roku londyński kapelusznik John Hetherington pierwszy raz wystąpił w nim na ulicy, przechodnie reagowali z przerażeniem, a on za ten wybryk musiał zapłacić grzywnę. Dziś wkłada się go na specjalne okazje do najbardziej wytwornych strojów.
Panama

Wbrew nazwie pochodzi z Ekwadoru. Jest najpopularniejszym kapeluszem letnim, zdecydowanie wyprzedzającym wszelkie "zwykłe" słomkowe modele. Idealnie pasuje do lnianych garniturów na ciepłą porę roku. Panamy wykonuje się z włókien palmy jipijapa, które uchodzą za wyjątkowo elastyczne - na najdroższe modele wykorzystuje się najcieńsze włókna, a kapelusze tkane są w całości (gorsze są mniej giętkie oraz mają podwinięty do dołu i zszyty brzeżek ronda). Dobrą panamę można zwinąć i włożyć do kieszeni - nie straci nic ze swego kształtu. Kapelusz odkryto dla Europy dzięki robotnikom pracującym przy budowie Kanału Panamskiego - chroni przed słońcem i jest bardzo lekki. W kapeluszu podczas wizytacji budowy pokazał się sam prezydent Roosevelt. Dziś można go podziwiać na głowach angielskich dżentelmenów: sędziów krykieta, uczestników regat wioślarskich, widzów meczów tenisowych na Wimbledonie. Główkę i rondo w kolorze écru ozdabia czarna wstążka - wprowadzona przez najsłynniejszą na świecie londyńską pracownię Locka jako znak żałoby po śmierci królowej Wiktorii. O nieprzemijającym uroku tego modelu świadczy fakt, że najwięksi producenci kapeluszy produkują aktualnie więcej panam niż modeli fedora lub meloników. Do wielbicieli panam należeli Winston Churchill, Orson Welles, Gary Cooper. Podobno podczas pobytu na Wyspie św. Heleny Napoleon zamienił swój charakterystyczny czarny bicorne na białą panamę - jej najsłynniejszą, najszlachetniejszą odmianę montecristi, produkowaną do dziś w ekwadorskiej miejscowości o tej nazwie.
Styl i etykieta:
Kapelusz trzeba odpowiednio dobrać do warunków fizycznych. To nieprawda, że kapelusz nie nadaje się dla niskich mężczyzn. Wszystko jest kwestią odpowiednich proporcji. Mężczyźni niscy, o drobnej budowie ciała, powinni postawić na modele z mniejszym rondem i niższą główką, wyżsi i lepiej zbudowani, mogą zdecydować się na ronda szersze i na wyższą główkę. Kapelusze formalne noś do formalnych ubrań (np. homburg do smokingu), mniej formalne, jak fedora, do dziennych garniturów i płaszczy. Trilby świetnie uzupełni modną w tym sezonie garderobę w brytyjskim stylu. W swoim kapeluszu musisz czuć się pewnie - powinien pasować do kształtu twarzy, sylwetki, stylu ubrania i nastroju. Dobry kapelusz jest jak przyjaciel, nie wyrzuca się go po jednym lub dwóch sezonach. Pamiętaj też o etykiecie. Główna zasada każe uchylać ronda kapelusza przy powitaniu - zwłaszcza kobiety. Przy powitaniu mężczyzny można jedynie dotknąć palcami jego krawędzi. Niegdyś obowiązywała zasada, że mężczyzna powinien zdjąć kapelusz podczas rozmowy z kobietą oraz w zamkniętym pomieszczeniu. Dziś, kiedy kapelusz nie jest już codziennością, ale elementem starannej stylizacji, trudniej sprostać takim wymogom.
źródło: Logo24.pl
Tekst: Małgorzata Szwed-Kasperek
Zebrała: Aga Bora
Zdjęcia: Paweł Kiszkiel, materiały promocyjne firmy Borsalino, PAP/EPA








