PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 22.07.2017 in all areas

  1. 5 points
    Trocki

    Wirtualne samobójstwo

    Helou Kochani Wysłałem już do admina prośbę o usunięcie konta, więc zapewne lada moment mój post wyświetli się jako "gość"... Piszę żeby Was pożegnać, bo jednak byłoby mi głupio zniknąć bez słowa po 6 latach... A tak przy okazji chciałem też sobie poprawić humor, więc kto mnie lubi niech kliknie to małe serduszko Kurde, będzie mi Was brakowało a w szczególności; @kobieta25, moja wirtualna miłość, bo z nikim tak fajnie mi się nie kłóciło, dla mnie jesteś V.I.P. i tak już zostanie @Szwagier, bo bez Ciebie to forum nie byłoby po męsku, tylko nie bardzo wiadomo po jakiemu @Tiril, bo fajne poczucie humoru, fajne podejście do życia wnosi coś fajnego i zawsze fajnie mi się czytało Twoje posty @ojapitole, bo Twoje posty były i są pomocne i chyba jako jedyny piszesz zawsze na temat i trzymasz nas w kupie @Krovitz, bo to mój wirtualny brat bliźniak, z którym się zgadzałem w 99% @sonet, za zrozumienie, cierpliwość i za to, że zawsze mogłem na Ciebie liczyć @UsteczkaDoOczu za osiągnięcie perfekcji w robieniu off topów i pisaniu o wszystkim oprócz odpowiadania na pytania zadane przez autorów @simplex za to samo plus niekonwencjonalne podejście do życia @Marcin91 bo bardzo ożywił nasze forum i wprowadził fajne zmiany I wszyscy, z którymi fajnie się pisało, chociaż nie jestem w stanie po nicku Was wymienić Trzymajcie się. Pozdrowionka
  2. 3 points
    ojapitole

    Wirtualne samobójstwo

    Łomatko i córko zrobiłem sobie przerwę od forum na 3 tygodnie i proszę co się porobiło. Trocki czyś ty się zakochał i postanowiłeś zostać innym człowiekiem? Masz prawo do wyjścia ze społeczności ale wiedz, że tutaj inteligentni i spostrzegawczy ludzie urzędują i jak będziesz pisał pod nowym nickiem to i tak Cię namierzymy .
  3. 3 points
    Czuję się przywołana do odpowiedzi, chociaż w ogóle nie udzielałam się w tym temacie . Chyba koledze @j. z nerwów się wątki pomyliły. A może tak dobrze zapamiętał mnie z tych nielicznych wymian zdań, do jakich doszło . Z góry przepraszam za offtop, ale jeśli jakoś przyczyniłam się do planów medialnego samobójstwa TEGO kolegi na naszym forum, to bardzo się cieszę i dołączam się do prośby kolegi do Admina o założenie bana.
  4. 3 points
    kobieta25

    On nie chce być moim kochankiem

    Autorko - dlaczego znowu ktoś pisze wierszem, zaczynając każde zdanie od nowej linijki? Co to za nowa moda? A poważnie - on kocha żonę a nie Ciebie. Widocznie "zgliszcza małżeństwa" polepszyły się na tyle, że ma seks w domu i może nie chce wpaść tylko dlatego, że Ty chcesz być zaspokojona "bez zobowiązań". A utrzymuje kontakt, w razie gdyby jednak żonce się odwidziało, albo zrobiła szlaban na seks. Wtedy ma inną d..pke na podorędziu. Cwaniak.
  5. 2 points
    simplex

    Nowe kobiety i mój 'kryptonit'

    A mi wychodzi bardziej 'twardo'. Odchodzenie i wracanie i odchodzenie i wracanie... No cóż. Nie rokuje. Była byłą, potem razem i znowu ex... Może jednak nie bawić się sobą ani jej życiem i logicznie podejść do rzeczy... Mi się wydaje, że nowa partnerka jest ciut zaborcza i zbyt prędka do kolejnego etapu a Tobie... ona się już znudziła. Inwestujesz w siebie, nie cenisz aktualnej dziewczyny bo nie ten 'poziom', zmuszasz do seksu myśląc o innej? Słyszysz siebie? Kocha Ciebie inna, jesteś z inną, dywagujesz o jakimś wspólnym życiu z 'kobietą marzeń' gdy sobie mocno uświadamiasz pewnie, że znowu nie wyjdzie... No nie polubisz mnie, chłopie... Chyba, wg mnie, się powinieneś zdecydować na jakieś rozwiązanie i poszukać kogoś jednak pasującego Ci bardziej a nie rozpindalać życie sobie, aktualnej dziewczynie czy tej z problemami emocjonalnymi. Wiesz, mi się wydaje, ze jak kobieta jest DDA to ma potworne problemy emocjonalne a Ty nie pomagasz jej w najmniejszym calu. Odpowiedzialności za nią pewnie też nie przyjmiesz i się nie zaangażujesz tak aby być przy niej murem i radzić sobie z jej problemami bo, ja to rozumiem, ogromne wyzwanie. I nie szło Wam za dobrze pomimo długiej relacji. Ona chyba pragnie się od Ciebie uwolnić a nie może. Masz serce? Więc albo w jedną albo w drugą... Nie baw się już tak z tymi dziewczynami.
  6. 2 points
    UsteczkaDoOczu

    Problem z dziewczyną

    @Trocki I właśnie wtedy ganiają za nami Ci niechciani (ale uparci) faceci a Ci chciani mają nas gdzieś. Potem się mówi "ja to mam pecha do facetów" albo "wtf?!?" Ogólnie to ja w wieku gdzieś około 21 lat odkryłam w relacjach damsko-męskich grę (stało się to po lekturze Witkacego). Kiedy odkryłam, że faceci w realnym świecie też ją lubią i są podatni na takie zabawy ich uczuciami to stwierdziłam "no dobra, pobawmy się". Na drugi dzień się załamałam, że ja tak nie chcę. Byłam wykończona tym jednym dniem. Natomiast zluzowałam nieco przekonanie, że "muszę być miła aby nie zrazić do siebie faceta". A dupa! Im więcej sobie popuszczałam kontroli w tym zakresie tym większe było przywiazanie faceta. Np jak się zezłościłam (naturalnie) i strąciłam rzeczy z szafki to facet zamiast dalej się ze mną kłócić łagodniał albo się śmiał i przepraszał. Kiedy próbowałam swoje emocje trzymać na wodzy by "nie skrzywdzić, nie urazić" to wtedy dostałam zarzut "masz mnie gdzieś!" I to był gwóźdź do trumny. Także, jesteście dość skomplikowanymi istotami, wbrew pozorom i wcale nie dziwi mnie rosnąca liczba kobiet przybywających TU na forum by sobie nieco rozświetlić sytuację. Bo z drugiej strony "furiatka" albo "wariatka" teoretycznie powinna Was odstraszać a jak pokazało moje doświadczenie tak nie jest. Odstraszyła ta co się stara kontrolować emocje. Bądź tu mądra? Kobieta przede wszystkim ma być ładna Wystarczy Wam, prawda? @Stage Plus za podejście (to najnowsze) i cieszcie się sobą, dajcie sobie szansę i trochę luzu na bycie sobą Wiesz, że czasami najciemniej pod latarnią a niektórzy są osobami towarzyskimi i już. Też nie lubiłam się w paczce znajomych alienować z chłopakiem. On swoje, ja swoje i było ok. Jakby co, wiedzieliśmy jak się znaleźć. Poza tym dużo czasu spędzaliśmy razem tylko we dwoje. Zobaczysz zresztą jak będzie
  7. 2 points
    Szwagier

    rada

    O jaką Radę tutaj chodzi ? O Radę Europy, Radę Europejską, czy ktoś potrzebuje rady jak się podetrzeć ? Do autorki i nie tylko nazwij ten temat zgodnie z zawartą w nim treścią, wskaże na problem a i pomoże w przyszłości komuś znaleźć taki temat i z niego skorzystać. Bo mnóstwo tu powielanych tematów i wielu z nas nie chce się po raz kolejny odpowiadać na to samo. Tyczy się to szczególnie chłopców z problemami typu "nie wiem jak zagadać do dziewczyny, nie mogę znaleźć dziewczyny" itp itd Mogli by coś poczytać ale tematy są wpisywane z du*y czyli Rada, problem, co zrobić. I tu prośba do @Marcin91 aby każdemu po rejestracji czy przy wpisywaniu pierwszego posta wyskakiwał jakiś instruktarz pisania tytułowania postów. Nie pisania postów pod postem jak i nie cytowania w całości postów poprzedzających. Najlepsza jest moderacja pierwszych iluś postów no ale u nas mogłoby to za długo trwać. Dziękuję
  8. 2 points
    Lukier74

    Jaką prace polecacie dla studenta.

    Praca dla studenta informatyki...hmmm...aż mi się włącza tryb Chińskiej Rewolucji Kulturalnej Może by tak trochę popracować w polu? Poprzerzucać belki, skosić ludziom trawę albo po prostu iść na zbiór runa leśnego - ewentualnie owoców sezonowych? Wbrew pozorom, da to więcej, niż ciągłe ślęczenie przed ekranem.
  9. 2 points
    Tak, tak - bo kwestia wstawienia avatara jest najważniejszą sprawą aby forum dobrze funkcjonowało Choć moim zdaniem aby nie robić śmietnika ważniejsze jest np. zwracanie uwagi na datę danych wątków w jakim się udzielasz.. Pisanie komuś, kto był tu jeden raz po 3 czy 5 miesiącach mija się z celem. Ale co tam - ważniejsze by każdy miał fotkę ustawioną Zabawne. Uśmiałam się. A nie możesz po prostu się tu nie logować, skoro Ci nie pasuje to miejsce i "towarzystwo"? Przymusu nie ma. Dasz radę i bez bana. Podsumowując - tak, być może zwyczajnie tu nie pasujesz. Ale nie płacz, tyle tego w sieci, że na pewno znajdziesz coś dla siebie i swoich teorii Powodzenia!
  10. 2 points
    kobieta25

    związek damsko-męski

    .
  11. 2 points
    Związek pewnie jest do niczego,skoro zdradza. Więc radzę poszukać trzeciego.
  12. 2 points
    mieszankawybuchowa

    On nie chce być moim kochankiem

    Desperatki nie są zbyt atrakcyjne dla męŻczyzn, dlatego jeszcze się waha, czy trochę Cię powykorzystywać,czy jednak dać sobie spokój. Poszukaj sobie wolnego faceta,to nie będziesz miała dylematów.
  13. 2 points
    mieszankawybuchowa

    Proszę o pomoc :(

    Co za bzdety tu czytam. Przede wszystkim na terapię Autor poszedł dlatego, bo jest mu potrzebna (dda, nieumiejętność komunikacji, traumatyczna przeszłość) i bardzo dobrze zrobił. Ma dzieci, więc dla nich też ma się ogarnąć. A pisanie, że kobieta może się puszyć dlatego, że przez nią zabił się ojciec jej DWÓJKI DZIECI jest tak idiotyczne, że powinieneś od razu dostać bana. Poza tym: Autor sam przyznaje, że popełnił wiele błędów, a dziewczyna miała dość. No, ale kolega radzi, żeby napakował, aż laseczce zmiękną nogi, bo przecież tylko o to chodzi kobietom, nie? I "wróci z podkulonym ogonem". I to szybko. Jasne. Do faceta, który jej nie kochał (bo tego nie okazywał), nie ufał jej i ją wyzywał. SERIO?? Tu nie pomoże granie maczo. Trzeba się wziąć za siebie - i to niekoniecznie dla tej konkretnej kobiety. Może kiedyś wróci, może nie. Ale lepiej, by problemy z przeszłości nie ciągnęły się w ewentualnym następnym związku. @Alan, pracuj cierpliwie na terapii, nie oczekuj natychmiastowych efektów. Staraj się utrzymywać dobry kontakt z byłą dziewczyną, nie naciskaj jej o powrót. Może wszystko się powoli poukłada. Nic na siłę. Powodzenia
  14. 2 points
    Nie myśl, że jesteś w jakikolwiek sposób winna i nie daj sobie tego wmówić. Jak sama widzisz zbywa Cię odwraca kota ogonem i próbuje Ci wmówić, że z tobą coś nie tak. Jak Ci mówi abyś szła do psychiatry to powiedz, że chętnie pójdziesz jak pójdzie z tobą na wspólne spotkanie. Czasami mógłby facet być zmęczony ale tu nie o to chodzi, coś jest na rzeczy zupełnie innego. I to samo z tym wyjazdem miałby okazję odpocząć itd ale nie! A co do tego, że nie jest gejem bo ma dziecko z Tobą to żadne potwierdzenie mało to gejów ma dzieci i żyje w związkach z kobietami ? I nie musi znikać z domu kolega gej to nie kochanka, szybki lodzik bzykanko w du**ę i po sprawie godzina to aż natto na pedalski numerek. Ja bym na twoim miejscu przycisnął go dobrze, zaprosił na terapię, jak nie zabawiasz się sama przy nimi i powiedz, że następnym razem przyprowadzisz sobie faceta żeby popatrzył. Lub, że chcesz rozwodu, zobaczysz co zrobi, powie ... a może nic
  15. 2 points
    @Szwagier Podałam tylko jedną z niewymienionych opcji. Opcja geja była już wymieniona i jest całkiem realna. Ale co powiesz jeśli np jej mąż nie jest zakochany a kocha kogoś innego? Małżeństwo nie jest gwarancją duchowej płaszczyzny, bo wszystko zależy od ludzi, nie od papierka podpisanego w Urzędzie Stanu Cywilnego.
  16. 2 points
    Oj chłopaki widzę bardzo piszecie pod faceta. Ja mimo iż mam sporą paczkę kolegów 30+ i każdy ma już dzieci lub 2 i każdy z nich lubi jakoś czas spędzić to żaden nie spędza czasu przy konsoli i pyka godzinami w gry. Pewnie, że każdy chce luzu i coś porobić bez baby. No ale żeby chociaż spotkał się z kumplami lub robił coś konstruktywnego a on jak dzieciak sypie w gry i nawet seksualnie zaniedbuje partnerkę to już lekka lipa. Jak kobieta się opierdziela w domu i siedzi na plotach z koleżankami to grzmi cie tu facet w h..a wali to mówicie, że ona go chce zagłaskać. Mogli by jakoś wspólnie też czas spędzić, wspólnie gotując czy co tam jeszcze innego lubią. Ale jak on samolubnie idzie w gry to nie halo. Krovitz co do wędkarstwa to ze mną i z moimi kolegami wędkarzami czasami jechały na ryby osoby nie wędkujące. Dla mnie to jest jakiś kontakt z przyrodą, wyrwanie się z domu. Jedziesz w ciepłe miesiące jeszcze po ciemku lub popołudniu obserwujesz świt nad wodą, cisza jakieś pluski ryb, śpiewanie ptaków jakieś szmery szczurów robi się cieplutko otwierasz piwko robi się przyjemniej kiedy ryby biorą. Inna wersja jechać po południu, rozłożyć majdan naszykować sprzęt, zanęty, uszykować ognisko, żarełko. Nęcisz, zarzucasz sprzęt, palisz ognisko, pijesz piwko z kumplami, pieczecie kiełbaski, najzabawniej jak ryby nie dają usiąść i trzeba przy wędkach operować, wódka stygnie kiełby się przypalają ale jest fajnie, nocka schodzi szybko potem piękny świt. Było fajnie rybki połowione 100 x smaczniejsze niż jakieś ze sklepu. Człowiek wraca styrany bo często nie posiedział godziny na du**e ale to nic. A to mi mówisz, że takich rzeczy nie rozumiesz i wolisz konsolę ?
  17. 2 points
    mimka

    Mój eks facet

  18. 2 points
    Zgadzam się z kolegą wyżej - jeśli ktoś w tym układzie zasłużył na miano "szmaty" to TYLKO ten Twój mężulek. Co Ci winna tamta baba? Gdyby Twój mąż był wierny to żadne najwymyślniejsze podchody by nie zadziałały. No i trochę to trwało, zatem celowo lawirował... Jest dorosły, chciał zdradzić i zdradził. I to JEGO decyzja a nie tamtej baby. "Wszystko" to znaczy.... co? Bo z tego co piszesz jak tylko się wydało to bez mrugnięcia okiem ją zostawił. Zatem najpewniej także ją raczył bajkami o miłości. A ta biedaczka jeszcze mu loda robiła...
  19. 2 points
    balin

    Psychologia w relacjach damsko-męskich

    Kumpela się dowiedziała, że kolega jest zajęty i zrobiło się chłodno. A to peszek i cała psychologia.
  20. 2 points
    Nie zapomnij wziąć basenu z kisielem.
  21. 2 points
    kobieta25

    trudne rozstanie nie umiem sobie poradzic

    Trocki a czy czytałeś ten wątek od początku? Dziewczyna ma 36 lat, w chwili ogromnej frustracji pogoniła faceta, z którym była 6 lat najpewniej zakładając, że "po takim czasie" lub " w tym wieku" przecież i tak nie odejdzie. Tylko przyjdzie i przeprosi. Będzie się "łasił" i błagał o łaskę. A tu niespodzianka - facet przyjął do wiadomości, że to koniec i poszedł w siną dal. A autorka prawdopodobnie jest teraz tak bardzo wystraszona, że oto w wieku 36lat została sama i "gdzie sobie teraz znajdę innego" i "kiedy czas na dzieci" lub "nie chce mi się znów szukać jak małolata, gdy każda koleżanka to już dzieciata mężatka", że gotowa jest paść na kolana i posypać głowę popiołem, bo przecież lepszy taki co to nie umie pogadać i źle z nim żyć, niż żaden... Takie małe, typowe piekiełko kobitek po 30stce
  22. 2 points
    Tiril

    Jak mu powiedzieć?

    A mnie to pachnie spamem
  23. 2 points
    Trocki

    Zrzucenie wagi

    Tiril, miałem ten problem, bo wyczynowo uprawiałem sport i kiedy przestałem, przytyłem dobre 10 kilo i długo się tej wagi trzymałem. Aż mnie w końcu szlag trafił i schudłem ponad 20 kilo w 4-5 miesięcy. Nie brałem żadnych tabletek ani się nie głodziłem. Teraz to ja muszę przytyć Dietę wymyśliłem sam, pod to co lubię jeść, bo zmuszanie się do jakiś grejfrutów których nie cierpię uważam za bezsensowne, bo i tak prędzej czy później przestaniesz je jeść i wrócisz do starych nawyków. Ale do rzeczy; 1 Przed obiadem jadłem jabłko, albo dwa. A potem na obiad mogłem jeść wszystko co chciałem. I tak nie miałem miejsca zbyt wiele na te kalorie. 2 Po każdym smażonym posiłku piłem czerwoną herbatę. 3 Absolutne zero słodkich soków, gazowanych napojów itp. Tylko woda mineralna (no i kawa rzecz jasna) 4 Ostatni posiłek ok. 17:00. Później totalne zero kalorii. Na początku jest ciężko, ale tak przywykłem że po kilku tygodniach nie czułem głodu o tej porze. I od pół roku tak mam. Nawet teraz jak chcę trochę przytyć to nie mogę się przełamać. 5 Picie dużo wody, wody i jeszcze raz wody. 6 Nie jem chipsów, batonów, ani takich rzeczy, które nie zaspokajają głodu. Uwielbiam słodycze, ale zamiast pączków jem na potęgę serki homogenizowane, bo mają mało kalorii, a można fajnie nimi podjeść. 7 Na początku zrezygnowałem z używania masła. Zamiast tego do każdej kanapki pomidory. Potem zarzuciłem ten zwyczaj. 8 Żeby wytrzymać w tym wszystkim, z góry ustaliłem że 1-2 razy w tygodniu mogę złamać wszystkie te zasady. Ale dni wolne od diety planowałem z góry (np. wtorek i sobota), żeby nie ulegać pokusie spontanicznego podjadania. To mi za***iście pomogło utrzymać dyscyplinę. Po miesiącu zostawiłem sobie jeden dzień w tygodniu. A teraz tak mi to weszło w krew że nawet mi niedobrze na myśl o jakiejś coli, chipsach czy innych pierdołach, bo mi to przestało smakować. 9 Kontrolowałem wagę codziennie. Co 3 dni notowałem wynik. Na początku brak efektów, ale po 2 tygodniach nagle waga zaczęła lecieć w dół. Robiłem to przez jakieś 4 miesiące. Potem zacząłem mieć to już w du***. 10 Ćwiczenia nie mają sensu. W tym czasie nie zrobiłem ani jednej pompki, ani jednego przysiadu. Ona wpływają na rzeźbę, samopoczucie, kondycję, siłę, ale na Boga do odchudzania mają się nijak! Godzina morderczego treningu, który wymaga ogromnej determinacji i siły woli, daje wynik taki, że po tym jesteś głodna i jeszcze trudniej utrzymać dietę. Nawet jak wytrzymasz, to i tak spalisz to, co byś zgubiła rezygnując z kolacji, albo nawet mniej. 11 Przez pierwsze tygodnie liczyłem kalorie. Założyłem że przy moim wzroście i wadze ok. 2 tys pozwoli mi szybko schudnąć. No i czytałem w necie i na opakowaniach co ma więcej, co mniej i starałem się jak najbardziej zapchać żołądek jak najmniejszą liczbą kalorii. Zjedzenie np. snickersa oznaczało 1/4 dziennej dawki kalorii, więc było mało efektywne. Tym samym kosztem mogłem zjeść 5 bananów, albo 10 jabłek. Zgadnij co wybrałem Czasem sobie pozwalałem, ale kosztem czegoś innego. 12 Nigdy nie zrezygnowałem z pizzy i fast foodów. W ograniczonych ilościach wcale nie są takie złe jak pieprzą w tv i artykułach wszelakich. Przecież nie obżerasz się tym 7 dni w tygodniu. Więc ja polecam. Jadłem i schudłem. I dzięki temu ani przez moment nie miałem poczucia że żyję w dietetycznej ascezie Reasumując, teraz mam już w du*** te wszystkie wyliczanki, kontrolowanie wagi, trzymanie postów itp. Ale w początkowym okresie mi to bardzo pomogło i wyrobiłem sobie dobre nawyki, do których się nie zmuszam, bo czuję się z nimi świetnie. Mam nadzieję że trochę Ci pomogłem
  24. 1 point
    Krovitz

    Problem z dziewczyną

    @mieszankawybuchowa uwazaj, tego nie da sie odzobaczyc
  25. 1 point
    Trocki

    Nowe kobiety i mój 'kryptonit'

    @UsteczkaDoOczu ma dar wprowadzania ludzi w różne nastroje swoimi wypowiedziami Pytania co by było gdyby zadaje sobie każdy. Każdy oprócz Trockiego, który wie, że do niczego one nie prowadzą. No może trochę do zgorzkniałości Ale nic poza tym. Z tego wszystkiego zadaję sobie inne pytanie; Jak postąpić następnym razem? No i mimo tylu doświadczeń wciąż jestem ciemny jak tabaka w rogu i nie wiem co robić. Masz rozkminy drogi kolego. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdybyś zrezygnował z obecnej dziewczyny, potem próbował z eks lub inną. I jeśli okaże się to niewypałem, to wtedy będziesz rozmyślał, że byłeś głupi, bo ta dziewczyna (czyli teraźniejsza Twoja) była taka fajna i mogłem mieć raj. Prawda jest taka, że to jak postrzegamy przeszłość zależy od perspektywy z jakiej na nią patrzysz. No i niestety nie jesteś w stanie stwierdzić jak dzisiejszy dzień będziesz postrzegał za 10 lat. Jeśli zbankrutujesz, zostaniesz samotny i nieszczęśliwy (tfu tfu) to uznasz że byłeś z tą obecną swoją mega szczęśliwy. A jeśli się zakochasz na zabój, będziesz w siódmym niebie, to zadawać sobie będziesz pytania co z nią robiłeś i po co traciłeś czas... No nie ma mądrych...
  26. 1 point
    mieszankawybuchowa

    Nowe kobiety i mój 'kryptonit'

    Skoro z nią wtedy się rozwaliło, znaczy że były powody ku temu. Widać, że ciągnie Cię do niej, ale czy ona rozwiązywała jakoś te swoje probleny emocjonalnie przez ten czas, była na terapii, cokolwiek? Czy coś tutaj rokuje dobrze, że jeszcze mogłoby być między Wami na poważnie? @Tiril, ale może konkretnie właśnie ona imprezuje ?
  27. 1 point
    UsteczkaDoOczu

    Bardzo trudna relacja, pomocy.

    A odczep Ty się od niego! Jak rzep w psim ogonie. "Chciałabym to, chciałabym tamto". Zachcianki jakieś. Cóż to za febrile delirium?!? Majaczysz jak jakaś Kaśka Kariatyda A może sama byś się czegoś nauczyła? Nauczkę już dostałaś. Jak pomagasz to nie spodziewaj się wdzięczności. Ja wiem, że to by było kulturalnie odwdzięczyć się ale rozczarowanie to konsekwencja takich roszczeniowych życzeń. Sama sobie robisz kuku. Pamiętaj, że on nie jest Twoim więźniem i nieważne co dla niego zrobiłaś. Nie kupisz jego wolnej woli dobrymi uczynkami. Sama nie cierpię jak mi ludzie chcą pomagać w taki sposób. Co innego uczciwy targ a nie... pomoże Ci taki ktoś niby bezinteresownie a potem za jakiś czas wszystko Ci wyrzyga, bo nie chcesz się teraz odwdzięczyć i zostać jego niewolnikiem! Niektórzy ludzie mają nasrane w głowach! Co innego rzeczywista pomoc w zamian ale nie spełnianie czyiś cholernych zachcianek!
  28. 1 point
    simplex

    Bardzo trudna relacja, pomocy.

    Kobieto, to nie jest facet nie tyle dla Ciebie ale w ogóle... Co Wy widzicie w takich gościach? Przecież on ewidentnie kocha jedynie siebie i swój image u znajomych. Mama dzwoniła? On Ci łaskawie pozwala u siebie zostawać? Upppssss... Kochanie do Ciebie mówi? Wiesz, chyba to jest normalne, że słowa można wypowiadać i nic za tym nie stoi. Więc, jeśli coś lubisz swoje życie - wymiksuj się z tego szybciorem i na zawsze. Bo jeśli to elementy powtarzalne Waszej relacji to.. się będą powtarzać. Więc uciekaj od niego albo polub takie zachowania i takie swoje życie. Co tam wolisz, chyba na zmianę sama nawet nie liczysz. Aaaa... on wie, że Tobie zależy jeszcze i będzie powtórka z rozrywki i będzie, że Ciebie kocha... tylko musi mu przyjść na to ochota nie Tobie...
  29. 1 point
    balin

    On nie chce być moim kochankiem

    No niestety są ludzie, którzy nie nadają się do stałych związków. Z różnych przyczyn zdarza się, że w nich tkwią i się męczą, albo mają kochanków. Życie.
  30. 1 point
    Trocki

    rada

    Rada 2; Jeśli na seks z nim nie jesteś zdecydowana na 100%, albo przynajmniej na 90, to nie dopuszczaj do pocałunków i dotyku, bo to Cię nakręca i prędzej czy później pękniesz. Nie ma znaczenia co mu pokazujesz, ma znaczenie co robisz. Przejmij kontrolę nad sytuacją. Nigdy nie ulegaj mu w niczym. Jeśli podejmiesz decyzję że czegoś chcesz, zrób to sama, z własnej inicjatywy. Nigdy po tym jak on sam zaczyna. Jest przyjęte, że mężczyzna zabiega o kobietę, kruszy ją jak mur; cegiełka po cegiełce aż w końcu nie wiadomo kiedy cała konstrukcja się sypie i zostaje sterta gruzu. Nie dopuszczaj do uderzeń tego tarana, a mur nie pęknie. Jednocześnie odwróć sytuację i to Ty go krusz kawałek po kawałku. Musi pęknąć
  31. 1 point
    kobieta25

    rada

    Po pijaku to zawsze pier...li się bzdury. Gdyby naprawdę był taki szczery za jakiego go uważasz, to na trzeźwo też byś wiedziała, że mu zależy. A na trzeźwo to on kręci. A po pijaku by Cię zaliczyl gdybyś się dała. Miałam kochanka i przespałam się z nim po dwóch latach. Miesiąc po seksie nagle przestał mieć czas. A po kolejnym zniknął. Więc niby to nie możliwe a jednak możliwym się stało. Prześpij się z nim i zerwij kontakt. Oszaleje A poważnie - czy myslisz, że faceci kandydatce na partnerkę zwierzają się z przygód z innymi? No i sama widzisz, że już teraz się asekuruje przed ewentualnym zaangażowaniem mówiąc te durnowate teksty, że nie chce Cię zranić i takie tam.. Ja bym mu nie ufała. Ale jak napisałam - prześpij się z nim jak masz na to chcęć. Tylko traktuj jako przygodę raczej.
  32. 1 point
    Ten wątek nie ma sensu. Można czasem komuś coś poradzić, ale sposób w jaki autor pisze, zdradza zaburzenia psychiczne i tutaj nie da się nic zrobić. Każdy z nas widzi swoim otoczeniu osoby o podobnym wzroście które mają fajne partnerki, czy to wśród znajomych czy w rodzinie. Niektórzy z nas sami są średniego wzrostu. Skoro autor takich osób nie zauważa na ulicy, w pracy/szkole, czy w innych miejscach, to znaczy że coś jest nie tak. Podawanie kolejnych przykładów mija się z celem. Schizofrenikowi też nie wytłumaczysz że tego smoka nie ma w szafie @Krovitz
  33. 1 point
    O rany, a jak dziewczyna 150 cm włoży 15 cm buty to wciąż będzie niższa od Ciebie! Coś się tak uparł na te wysokie, skoro sam jesteś niski i masz kompleksy na tym tle? Co to mało dziewczyn po świecie chodzi, że patrzysz tylko na te wysokie?! I tylko mi nie mów, że niby niskich dziewczyn jest mało. Jestem mniej więcej Twojego wzrostu i mam barrrrrdzo różne koleżanki czy znajome - i niższe i wyższe i takie jak ja... A Ty się uparłeś i zamiast znaleźć jakąś drobinkę to przeżywasz, że jesteś sam mały. A co do powyższego - obcasy stworzone są po to by kobieta wyglądała seksownie, bo ponoć takie ustawienie stopy (ja w wyższej szpilce) jest identyczne jak te podczas orgazmu. Ponoć "szczytując" kobiety odruchowo tak "wyginają" stopy i dlatego obcasy są takie sexy - działają na podświadomość! No i poza wszystkim nogi wyglądają w nich obłędnie! W płaskich chodzą przede wszystkim małe dziewczynki, więc pewnie dodatkowo wysokie kojarzą się z KOBIETĄ a nie dziewczynką. Dominik - po prostu olewaj wysokie dziewczyny a rozglądaj się za takimi do +/- 165 cm. Ja doprawdy nie wiem, co to za problem...
  34. 1 point
    kobieta25

    Wirtualne samobójstwo

    Plotkary przebrzydłe
  35. 1 point
    Obudzisz sie z zanikajacymi slowami na ustach "ja samiec sigma biore sobie ciebie bialoglowa (...) i slubuje ci dokazywac, bo to ty jestes glupsza ode mnie a ja jestem madrzejszy od ciebie, zbudowalem cywilizacje, w pocie czola oralem pole... toba bialoglowa" Ktos przyjdzie, walnie Cie w pysk i powinno Ci sie wrocic do normy
  36. 1 point
    Trocki

    O co k**** chodzi?

    @Andrex, jak czytam Twoje słowa to też się zastanawiam o co Ci chodzi. Czego właściwie oczekujesz po odpowiedziach na forum? Że będziemy zgadywać/spekulować co myślą przechodnie na Twój temat i dlaczego tak myślą? Nas to na prawdę nie obchodzi i Ciebie też nie powinno. Jak masz jakiś problem to napisz w czym rzecz. Bo co byś mi odpisał gdybym założył wątek że sąsiad Kaziu powiedział o mnie coś tam, a babka w sklepie powiedziała coś podobnego. No dobrze, powiedzieli co wiedzieli i co z tego? Masz z tym jakiś problem?
  37. 1 point
    No tak macie rajce - niski nie może być zadbany, niski nie może rozbawić kobiety, niski nie może zaopiekować się kobietą i spełnić jej potrzeby, niski nie może sprawić aby kobieta poczuła się kobietą, niski nie może być męski. W ogóle niski koleś to nie facet. Niscy ludzie są skazani na wieczne nieszczęście ale za to 100% wysokich ludzi jest szczęśliwych i są w związkach.
  38. 1 point
    Sorry, Autorko jeśli jednak Ty sama nie widzisz, że tu jest coś NIENORMALNEGO to powiedzieliśmy Ci to już ze 100 razy. To jest nienormalne i będzie a Ty się udusisz. Przywykłaś teraz, przywykniesz bardziej... a on pilnuje co znaczy, że sukinkot jest 'pies ogrodnika'. Wiesz, po prostu popatrz 'do przodu' i się zastanów nad opcjami. Już nie wnikaj podłoża, czemu z nim nie tak i jaki powód. Jeśli nie chce on poprawy to mi przychodzi do głowy jedno ostre porównanie: kobieta, żona alkoholika pisała kiedyś, że ona kochała swojego misia i on był generalnie dobry ale był alkoholikiem. I wiesz, co robiła? 'Poduszeczkę' mu zawsze podkładała, pomagać chciała... Tylko problem, bo on nie chciał się zmieniać. Co byś poradziła takiej kobiecie? To teraz sama sobie odpowiedz na pewne pytania, bo on może być dalej aseksualny tylko niech się postara bo to można się postarać. Bo postawy może nie zmieni i alkoholik przestanie pić ale będzie alkoholikiem... więc niech on przestanie ciągnąć swoje zachowanie bo pewnie go nie wyleczy i on to wie i to jest podłożem jego zachowania i 'ignorowania' problemu
  39. 1 point
    Autorko, zawsze zadziwiają mnie kobiety, które wiedząc, że facet uprawia seks raz na miesiąc przed ślubem myślą, że po ślubie będzie seks trzy razy dziennie. No sory, ale może on ma taki słaby temperament? Skoro przed ślubem jakoś nie bardzo miał potrzebę seksu (gdzie początkowa fascynacja była silniejsza plus brak dziecka) to do kogo teraz te żale? Jesteście niedopasowani i tyle. Nie rozumiem też dlaczego śpisz z dzieckiem. Ok, budzi sie to wstawcie łóżeczko do Waszego pokoju. I spij z mężem. Bo teraz to wygląda jakbyś TY go unikała. Edit. Przepraszam - przeczytałam, że Wasz syn ma 2,5 (a on tyle czasu wstaje w nocy), 6latek powinien spać sam. Nie z mamą.
  40. 1 point
    @Paulaaa30 a pomyslalas ze to mozw jego hobby? Taki moment podczas dnia kiedy nikt mu nie truje du*y? Bo ja np tak traktuje granie ;-). A ty sie przestan nudzic. Zajmij sie czyms. Np znajdz cos co zawszw chcialas robic a zawsze brakowalo czasu... bo z doswiadczenia i obserwacji wiem ze o hobby malzonka najwiecej sie burza osoby ktore swojego nie maja. Ale jak juz pisalem: hobby nie zwalnia go z troski o zone, czulosci wobec niej itp. Duzo bardziej niepokojace wydaje mi sie ze nie wie np o wizycie u lekarza. Podstawa tu jest zdiagnozowanie czy jego granie to czyste hobby czy po prostu zamykanie sie w sobie i poczatki depresji. I nie zapominaj o sobie. To ze teraz ogarniasz to super. Ale niedlugo mozesz miec mniej czasu i sil. Wiec wdrazaj go w sprawy domowe. I serio- poszukaj sobie jakiegos milego zajecia (nie wiem ile masz do porodu- ale cos drobnego moze byc fajne). Na wstyd sie przyznac ale ukladam puzzle. Mala rzecz a cieszy. Moja przyjaciolka w 2 ciazy miala taki album i w nim wklejala naklejki, robila kolorowe napisy, rysowala, mial to byc tzw album dziecka. Moze cos takiego?
  41. 1 point
    mieszankawybuchowa

    Związek z kobietą z dzieckiem

    Największy problem jest wtedy, gdy rodzic stawia swoje dziecko wyżej od partnera, tzn. partner nie ma poczucia ważności w tej relacji. A teoria z chłopcem i dziewczynką do mnie nie przemawia. To kobieta też rywalizuje, jeśli zwiąże się z facetem z córką?
  42. 1 point
    reneee

    związek damsko-męski

    Nie do końca się zgodzę, bo część facetów żonatych nie jest usatysfakcjonowanych seksem ze swoimi żonami. Nawet oglądałam debatę seksuologów, którzy robili wywiady z prostytutkami i znaczna część płci męskiej co prawda uprawia z nimi seks, ale przede wszystkim rozmawia. No może zabieram się nie tak jak należy, nie wiem... To szukanie partnera seksualnego wzięło się stąd, że nie chcę się od razu angażować emocjonalnie tak jak to część moich koleżanek ma/miała w zwyczaju, bo później płacz i zgrzytanie zębów. Portale typu sex randki są takie sobie, osobiście się zniechęciłam. Mężczyzna podeśle mi zdjęcie swojego żołnierzyka, który stoi na baczność i myśli, że już jest fajnie. Jakoś trudno mi uwierzyć, że grupa mężczyzn, którzy chcą mieć po prostu dobry seks z jedną i tą samą kobietą przez jakiś czas to głównie żonaci albo tacy, którzy chcą od razu poważniejszej relacji. Niedopasowanie w łóżku może zaważyć i nie ma na to bata ( no dla BDSM to pewnie będzie ten bat). Odnoszę wrażenie, że kobiecie jest trudniej to zrealizować niż mężczyźnie. I nie bądźmy naiwni - wierność w dzisiejszych czasach? Żyjemy dłużej, pokus więcej, rozstań mnóstwo, a przy tym otoczenie zmienia się tak szybko jak chyba nigdy wcześniej. Pewnie, że chciałabym się zakochać z wzajemnością, ale jestem realistką, bo "żyli długo i szczęśliwie" to wytarte zdanie jak stare znoszone futro babci Jadzi, ale chyba brak mi wiary.
  43. 1 point
    Nie staram się usprawiedliwić męża autorki, ale tak jak ktoś napisał - jakby facet nie czuł takiej potrzeby to by nie szukał atrakcji poza domem. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale nie trudno sobie wyobrazić, że seks na zawołanie i ciągłe biadolenie, że znowu autorka nie jest w ciąży, może z czasem wyjść bokiem. Nawet do tego stopnia, że nawet, gdyby się udało, myślicie, że mąż autorki będzie się cieszył z dziecka? Albo odetchnie z ulgą, albo będzie załamywał ręce, że teraz to już dożywotni szlaban na seks. Tak jak pisali pozostali - wyluzuj, odpuść temat dziecka, jest wiele przypadków, w których udawało się dopiero jak opadła presja. Teraz skup się na ratowaniu małżeństwa jeśli tego właśnie chcesz.
  44. 1 point
    Mam nadzieję, że nie pracujesz Usteczka w sądownictwie bo marna byłaby z ciebie sędzina. Jak to jest, że gdy ktoś doprowadzony do ostateczności popełnia zbrodnię w afekcie i dostaje 15 lat, a ta sama zbrodnia z wyrachowania to dożywocie? Pojmujecie pojęcie kwalifikacji czynu? Tutaj jest podobnie. Zdrada zdradzie nierówna ale według Mordki_do_Gałek każdego / każdą(?) spalić na stosie... Ale wracając do tematu: Ja mu się dziwie, że wcześniej się z tobą nie rozwiódł. Nie dość, że w łóżku tragedia to jeszcze awantury bo misia sobie nie radzi emocjonalnie. A misia sobie nie radzi bo zabiła sobie w pięknej główce, że bez dzieciaka to nie ma rodziny. Jak już masz takie parcie na dziecko to weź jakieś z domu dziecka. Powiem ci coś co ci może nikt wcześniej nie powiedział: "większość zdrad nie bierze się z nieudanego życia seksualnego (choć te są rzadziej) ale z tego jak facet jest traktowany przez kobietę". Moje przypuszczenia to około 90%. Pewnie odwrotnie jest podobnie. Jak wzbudzić pożądanie (a docelowo miłość) albo odwrotnie? 1. odpuścić kwestie reprodukcyjne 2. bądź dla niego miłą, uprzejmą osobą (nic k***a więcej) 3. możesz spróbować częściej inicjować zbliżenia 4. popróbuj z lodem. Moja intuicja podpowiada mi, że ta kolejność jest wskazana.
  45. 1 point
    UsteczkaDoOczu

    Przyjaciółka mojej dziewczyny

    APEL ODRZUCONY
  46. 1 point
    Trocki

    Przyjaciółka mojej dziewczyny

    Nie widzę tutaj żadnego problemu, poza tym że na siłę szukasz problemu, więc w czym problem?
  47. 1 point
    kobieta25

    trudne rozstanie nie umiem sobie poradzic

    Oj przestań. Przecież już postawiłaś wszystko na jedną kartę - kazałaś mu odejść i odszedł. NIE "ZAWALCZYŁ", zatem chyba tego ewidentnie nie chciał. Postanowiłaś zerwać to się tego trzymaj i nie zmieniaj zdania jak chorągiewka. Sama wiesz, że trudno Ci się z nim żyło bo nie umiał z Tobą rozmawiać. Sądzisz, ze teraz nagle się nauczył? Daj spokój. A w następnym związku nie działaj tak impulsywnie i przede wszystkim nie licz na to, że jakikolwiek facet w duchu domyśli się, że mówiąc "wyprowadzaj się", myślisz "weź coś zrób bo Cię kocham" i że będzie biegał za kobietą, która go "nie chce". A Twój właśnie tak to odebrał. Koniec, kropka.
  48. 1 point
    A teraz pomyśl - dziewczyna dostaje co najmniej kilka takich pytań dziennie. Dziwisz się, że nie chcą tego rozwijać? Nawet jak się czymś interesują, czemu mają po raz setny dzisiaj i tysięczny w tym tygodniu pisać o tym samym? Lepiej zacząć rozmowę w niekonwencjonalny sposób, z doświadczenia wiem, że takie zaczepki są początkiem fajnych znajomości
  49. 1 point
    Trocki

    Mąż bierny w łóżku

    Chyba go trochę rozpieściłaś. No grzech popełniam ciężki ale... wiesz, ja bym Ci doradził post mu zafundować i to solidny, tzn. nie inicjować seksu i to do skutku. Jeśli ma mniej niż 80 lat to za długo nie wytrzyma
  50. 1 point
    Szwagier

    Czy mężczyzna szuka emocji w związku?

    A o takie emocje Ci chodzi a to nie dzięki, ja takich nie lubię bo nie lubię się kłócić, jak ktoś by mnie doprowadził do takiego stanu to nie chętnie bym się godzil, ciężko by mi było.