PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 21.06.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    A co ty kolego chcesz tu naprawiać ? Bo ja nie wiem. W waszym wieku 5 lat to bardzo dużo. Ty jesteś starszym nastolatkiem i jeszcze dzieciakiem a ona to zupełne dziecko. Ona nie może być gotowa na związek i do takiej miłości a Ty jej wyjeżdżasz, że ją kochasz. Poza tym kobiety nie lubią takich wyznań na dzień dobry. I NIE !!! Nie ułożysz sobie z nią życia bo jesteście, ona jest za młoda i jeszcze nie raz zmienicie partnerów a tym bardziej ona. Masz aż tak słabą samoocenę, że bierzesz się za puszystą 14 latkę ? Czemu ona w wieku 14 l jest puszysta ? Wpierdala pizze, kebsy i popija kolą ? W dobie obecnego dbania o sylwetkę i ładnych figurek bierzesz się za puszystą laskę ? W imię czego ? Sam jesteś taki nie wyględny ? Bo się zakochałeś, no weź przestań to żadna miłość, chwila i Ci przejdzie. Mówisz, że masz niską samoocenę bo nie miałeś wcześniej dziewczyny a co to 19 l to jakiś obowiązek, żeby mieć ? To wcale nie tak dużo i masz jeszcze czas. A tak w ogóle puki nie czujesz prawdziwego pociągu fizycznego, takiego biologicznego do seksu to sobie odpuść wpakowywanie się w związki, żyj sobie na luzie baw się korzystaj z życia, na stały związek jeszcze przyjdzie czas. I porzuć to swoje białorycerstwo bo Cię kiedyś to zgubi. Wiem, że mój wpis może Cię szokować no ale cóż życie.
  2. 2 punkty
    Serio jeszcze się zastanawiasz czy próbować "ratować" ten chory nie rokujący związek ?
  3. 1 punkt
    A ja myślałam, że o tyle starsze kobiety to imponują mężczyznom koło 20-tki, no bo nie oszkujmy się - faceci w wieku 20-25 lat chętnie nabraliby doświadczenia u otwartych i dojrzałych 35-tek. W ogóle nie kumam, jakimi Ty myślisz kateogriami. Jesteś młody, możesz mieć dziewczynę kilka lat młodszą, z którą kiedyś byś stworzył normalną rodzinę i dzieci, a pakujesz się w jakąś starszą kobitę nie wiadomo po co. Dodatkowo kobiety się szybciej starzeją. Jeszcze młoda dziewczyna ze starszym (te +13 lat jak jest u Was) facetem to ok - jak ma poukładane w głowie, to on jej zaimponuje doświadczeniem, dojrzałością, jakiś tam nawet i lepszy start może też przy nim mieć, większe poczucie bezpieczeństwa, stabilność, gotowość do założenia rodziny i wzięcia odpowiedzialności za nią. Ale odwrotnie? Coś Ci się pomieszało, wakacje są, pojedź nad morze, to Ci może wiatr wywieje to zamroczenie...
  4. 1 punkt
    @Załamany smutek i żal będzie wtedy, gdy mając żonę dowiesz się, że ma ona "przyjaciela". Teraz to tylko zbierasz żniwo swojego egoizmu.
  5. 1 punkt
    Był swego czasu u nas na portalu pewien jegomość o ksywie Trocki i jak poszperałbyś w starych wątkach, to byś się dowiedział, jak to jest żyć z kobietą, która ma swoje dzieci. A w skrócie powiem ci, że tak mu dogadzała, że to było aż nienaturalne. Nie stanowiła wyzwania bo po prostu się garnęła jak jakaś udomowiona sarna. Dla kolesia było trudne do przetrawienia, dodatkowo dzieciaki go nie szanowały i nic w tym temacie nie mógł zrobić, więc zanim cokolwiek będziesz chciał zrobić wysil się trochę i zrób rekonesans.
  6. 1 punkt
    Juz ona tam dobrze kalkuluje ile zarabiasz. Mówi Ci to co chcesz słyszeć poza tym chłopie 13 lat starsza kobieta? Ty młody chłopak jesteś a interesujesz się panią ok 50 , Ty sobie znajdź dziewczynę 25-30. I nie słuchaj tych pierdół, że odejdziesz jak będziesz chciał, będzie Ci jeszcze ciężej niż teraz. A ona zrobi wszystko abyś nie odchodził.
  7. 1 punkt
    Tak po prostu na piwo zaprosić go możesz, ale nie wyobrażaj sobie zbyt wiele. Wcześniej Ty byłaś zrażona do mężczyzn, teraz on może być zrażony do Ciebie. Ciężko powiedzieć jak on na to zareaguje.
  8. 1 punkt
    To takiego fajnego faceta olałaś ? Normalnie brak sił na was. Więc odezwij się do niego i powiedz mu tak szczerze, że nie byłaś gotowa bo to i tamto i mogłabyś być dla niego zołzowata przez wcześniejsze doświadczenia, ale już to odchorowałaś poukładałaś sobie w głowie i jesteś gotowa na nowe znajomości. Bo jak tak z du*y napiszesz bez wyjaśnienia to sobie może właśnie pomyśleć, że piszesz z braku laku i przy pierwszej okazji znikniesz. Choć i tak może sobie tak myśleć. Jak będzie chciał to pociągnie to dalej. Powodzenia
  9. 1 punkt
    Jak tak czytam, to co napisałeś GrandR, to poważnie się zastanawiam czego Ty chcesz. Raz sugerujesz, że chcesz z nią być i przyjaźń nie wchodzi w rachubę, potem że jednak nie chcesz związku. Weź się zastanów... Jedno wyklucza drugie. Piszesz, że poczekasz tyle ile trzeba będzie w sprawie związku i zbliżeń. Gdyby ona dała Ci możliwość być z nią już teraz, to byś był, prawda? Raczej wątpię, że chciałbyś się z nią tylko "przyjaźnić" przez kolejne lata. Powiem Ci, że lepiej żebyś tego nie naprawiał. Nic na siłę i te sprawy. Poza tym, ja też w Twoim wieku byłam wielce zakochana. Świata poza tą osobą nie widziałam. Nie wiem, czy ten wiek ma to do siebie, czy co, ale wydawało mi się to wielką miłością, aż po grób! Dopiero jak się rozstałam uzmysłowiłam sobie, że to było tak głupie, że aż szkoda gadać. Oczywiście rozpaczałam okropnie po rozstaniu, ale teraz jak na to spojrzę, to płakałam głównie dlatego, że bardzo chciałam kogoś mieć, nie być sama. Jakoś w takim wieku emocje są większe, bardziej grzeją. Jeżeli wolisz "grubsze", to czemu nie rozejrzysz się wokół swoich koleżanek o podobnym wieku?
  10. 1 punkt
    Może kiedyś ? Mówię Ci pozmienia się wam obojgu także daj sobie spokój z tą "miłością". W takim, że w tym wieku to się bardziej gada i myśli, że się chce, niż chce się na prawdę, ale zauważysz to po sobie za niespełna 10 lat.
  11. 1 punkt
    Szwagier, dobreeeee A tak na serio to lepiej zapomnieć i żyć dalej.
  12. 1 punkt
    W sumie nie każdemu takie imprezy odpowiadają. Może po prostu jesteś introwertykiem i nie czujesz się dobrze w większym towarzystwie.
  13. 1 punkt
    Ok, szukasz laski 10/10, ale czy sam jesteś wystarczająco atrakcyjny dla takiej laski? Można to łatwo sprawdzić. Jest taki serwis chyba photofeeler, gdzie wrzucasz swoje zdjęcie i dziewczyny oceniają cię czy im się podobasz i na ile. Polecam się przetestować, aby mieć obiektywną ocenę siebie samego. I dopiero wówczas uderzać w odpowiednie kobiety;)
  14. 1 punkt
    A jak będziesz te wielkości penisów sprawdzać? Przecież faceci nie chodzą z penisami na widoku, jak kobiety z biustami.
  15. 1 punkt
    Zaproś go do kawiarni tak zwyczajnie naturalnie bez tłumaczenia i termin jaki mu będzie odpowiadał. Zaczepić na ulicy nie jest prosto gdy na kimś nam zależy ze najlepiej włóż mu karteczkę do reki z nr tel. do Ciebie i zaproszeniem do kawiarni i wszystko na wesoło Przy jednym wyjściu do kawiarni będziesz już wiedziała czy jesteś w jego typie i jak wszystko wygląda. I tak jak napisał Szwagier; nie lataj za nim.
  16. 1 punkt
    Nie ma niczego zlego jeśli kobieta zaprasza, jest zainteresowana. To bardzo miłe, w końcu mamy równouprawnienie 😀.
  17. 1 punkt
    Tak ogólnie dziwnym byłoby się spotykać z byłą kolegi, jak widzieć związek byłej z kumplem to jest po prostu nie zdrowe. Życie to nie Moda na sukces Ale Ci twoi koledzy to ogólnie mają jakieś dziwne loty. I po co to w ogóle rozkminiasz ? Zapomnij o tym i żyj dalej
  18. 1 punkt
    Osoby, które nie wiedzą, czego chcą, też bym omijał szerokim łukiem. Tracisz tylko na nich swój bezcenny czas. Czas ucieka, młodość przelatuje między palcami i kiedyś nagle się obudzisz i będziesz w szoku, że nagle masz 30 czy więcej lat z jakąś idiotką w związku i będziesz się zastanawiał jak to się stało.
  19. 1 punkt
    Jak to czytam to zaczynam wątpić w sens Darwinizmu. Powiem Ci jak mężczyzna mężczyźnie, wyjedź gdzieś sam na weekend, przejdź się na kilkukilometrowy spacer i zrozum, że na tym świat się nie kończy. Jak w ogóle można pisać, że ona jest dla Ciebie wszystkim?! Poznasz kiedyś kogokolwiek i będziesz mówił to samo? Każdego da się zastąpić, człowiek jest jedyny w swoim rodzaju tylko w wyglądzie, bo charaktery, ideologię są jednakowe. Daj sobie spokój, co jutro masz umrzeć, że widzisz tylko ją na horyzoncie? Do pewnych rzeczy trzeba podejść racjonalnie, za mało wartościowych książek, wywiadów etc. przeczytałeś, masz skrócone pole widzenia. Przykład. Kopniesz w kalendarz, ona opłakuje to rok, potem żyje swoim życiem, odwiedza cię na cmentarzu tylko 1 listopada, a Ty tutaj chcesz zgrywać Lancelota? Każdy ma taki sam udział w związku, to jest ognisko i każdy ma dokładać taki sam kawałek drewna, wtedy to ma sens, a jeżeli ktoś zaczyna dokładać za drugą osobę to nie jest to warte świeczki. Ja wiem, że idzie się przyzwyczaić, ale jeżeli nie potrafisz tworzyć związku, w którym nie góruje tylko serce, a odzywa się rozum to powodzenia w dalszych takich problemach.
  20. 1 punkt
    Nie czytałem ale gdyby mu zależało to byś tu nie pisała.
  21. -1 punktów
    Ja to o tyle dobrych mam kolegów że za każdym razem jak mam dziewczynę mówią że jest super i wgl,kiedy już nie jest moją dziewczyną "pocieszają" mnie w stylu ona ch*owa była,znajdziesz lepsza itp i co najlepsze ja często w mojej paczce żartuje ze swoich byłych,i tez o tyle dobrych mam ziomków że sami nie raz ze swojej własnej inicjatywy z niej sobie żartują,i od każdej trzymają się z daleka PRAWIE ŻE wrogo i jak widza jakąś moją lub innego kolegi byłą to po prostu tylko takie hej-hej,i jest to normalne zachowanie nie wyobrażam się umawiać z byłą kolegi,tak samo jak i by mój kolega z mojego otoczenia miał się umawiać z moją byłą,nie zrozum mnie zle ale między nami facetami jest jakaś męska solidarność i zazwyczaj każdy się tego trzyma gdyż każdy wie jakie ot ujowe uczucie kiedy twój ziomek się spotyka z którąś byłą twoją lub innego kolegi.
  22. -1 punktów
    Oj czemu tak najeżdżacie na chłopaka? Takie związki, jeśli już powstają są zazwyczaj bardzo udane, a kobieta potrafi docenić, że facet ją szanuje.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00