PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 04.05.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
    Jeżeli kobieta po rocznym związku ma opory do seksu oralnego i po seksie ma wyrzuty sumienia, to znaczy, że nie jest szczęśliwa z tobą i cierpi. Czy ona kiedyś osiągnęła orgazm przy tobie? Jak Ty jej robisz minetkę że ona ma opory, by zrobić ci loda?... Nie ma szans, by dziewczyna miała wyrzuty sumienia po seksie, gdybyś jej odpowiednio tyłek wyzłocił i miała jeden czy dwa orgazmy. Nie truj jej - tylko poświęć jej czas, by czuła się kochana i szczęśliwa. Jej potrzeba Faceta, który ją poprowadzi, a nie chłopca co zadaje masę pytań i nic nie widzi.
  2. 3 punkty
    A czemu ty w wieku 31 lat nie masz paczki kolegów znajomych i tak sam sobie żyjesz ? Nie chciałbym wyrokować itd ale czasami są takie osoby które nie skupiają w okół siebie ludzi bo mają w sobie coś co nie przyciąga innych a wręcz odpycha. Więc i dziewczyny się Ciebie nie trzymają. Ale na pewno są takie którym podpasujesz. Takich wątków jak Twój na tym forum są dziesiątki wystarczy poszukać. Co do poznawania ludzi to każde miejsce jest dobre ja zagaduję dziewczyny w osiedlowym spożywczaku, czy nawet w przychodni, nawet z mężczyznami potrafię nawiązać kontakt, że w długiej kolejce do lekarza sobie żartujemy i się śmiejemy. Wszelkie miejsca gdzie bywają ludzie są dobre, podchodzisz z byle tekstem sytuacyjnym i lecisz dalej, jak jest kontakt to wymieniasz się tel i potem umawiasz, tylko nie można się czaić i wstydzić tylko pewnie zagadywać tak zwyczajnie o du**e maryni.
  3. 2 punkty
    A co ty kolego chcesz tu naprawiać ? Bo ja nie wiem. W waszym wieku 5 lat to bardzo dużo. Ty jesteś starszym nastolatkiem i jeszcze dzieciakiem a ona to zupełne dziecko. Ona nie może być gotowa na związek i do takiej miłości a Ty jej wyjeżdżasz, że ją kochasz. Poza tym kobiety nie lubią takich wyznań na dzień dobry. I NIE !!! Nie ułożysz sobie z nią życia bo jesteście, ona jest za młoda i jeszcze nie raz zmienicie partnerów a tym bardziej ona. Masz aż tak słabą samoocenę, że bierzesz się za puszystą 14 latkę ? Czemu ona w wieku 14 l jest puszysta ? Wpierdala pizze, kebsy i popija kolą ? W dobie obecnego dbania o sylwetkę i ładnych figurek bierzesz się za puszystą laskę ? W imię czego ? Sam jesteś taki nie wyględny ? Bo się zakochałeś, no weź przestań to żadna miłość, chwila i Ci przejdzie. Mówisz, że masz niską samoocenę bo nie miałeś wcześniej dziewczyny a co to 19 l to jakiś obowiązek, żeby mieć ? To wcale nie tak dużo i masz jeszcze czas. A tak w ogóle puki nie czujesz prawdziwego pociągu fizycznego, takiego biologicznego do seksu to sobie odpuść wpakowywanie się w związki, żyj sobie na luzie baw się korzystaj z życia, na stały związek jeszcze przyjdzie czas. I porzuć to swoje białorycerstwo bo Cię kiedyś to zgubi. Wiem, że mój wpis może Cię szokować no ale cóż życie.
  4. 2 punkty
    Serio jeszcze się zastanawiasz czy próbować "ratować" ten chory nie rokujący związek ?
  5. 2 punkty
    Jak to czytam to zaczynam wątpić w sens Darwinizmu. Powiem Ci jak mężczyzna mężczyźnie, wyjedź gdzieś sam na weekend, przejdź się na kilkukilometrowy spacer i zrozum, że na tym świat się nie kończy. Jak w ogóle można pisać, że ona jest dla Ciebie wszystkim?! Poznasz kiedyś kogokolwiek i będziesz mówił to samo? Każdego da się zastąpić, człowiek jest jedyny w swoim rodzaju tylko w wyglądzie, bo charaktery, ideologię są jednakowe. Daj sobie spokój, co jutro masz umrzeć, że widzisz tylko ją na horyzoncie? Do pewnych rzeczy trzeba podejść racjonalnie, za mało wartościowych książek, wywiadów etc. przeczytałeś, masz skrócone pole widzenia. Przykład. Kopniesz w kalendarz, ona opłakuje to rok, potem żyje swoim życiem, odwiedza cię na cmentarzu tylko 1 listopada, a Ty tutaj chcesz zgrywać Lancelota? Każdy ma taki sam udział w związku, to jest ognisko i każdy ma dokładać taki sam kawałek drewna, wtedy to ma sens, a jeżeli ktoś zaczyna dokładać za drugą osobę to nie jest to warte świeczki. Ja wiem, że idzie się przyzwyczaić, ale jeżeli nie potrafisz tworzyć związku, w którym nie góruje tylko serce, a odzywa się rozum to powodzenia w dalszych takich problemach.
  6. 2 punkty
    @ojapitole smatwatch to NIE zegarek tylko urządzenie multimedialne z opcjami sportowymi i z funkcją wyświetlania czasu. Więc jak dla mnie to raczej się nie nadaje do noszenia jako zegarek. Tak samo jakby ktoś chciał zegar do domu a ty mu polecisz mikrofale, piecyk czy inne agd no bo przecież godzinę pokaże a i ma inne zastosowania jeszcze. @Mirko123 za 400 to nie poszalejesz ale w naszych sklepach możesz poszukać wśród Lorusów czy Casio, jeśli nie boisz się kupować za granicą to za 400 to już można jakąś fajną Invictę kupić lub Seiko, Orienta. Masz jakieś wymagania co do koloru zegarka, koperty, tarczy czy wyglądu, taki zegarek klasyczny z indeksami czy cyframi, może pilot ?
  7. 2 punkty
    Wybacz Szara, ale nigdy nie użyłem takiego stwierdzenia "że takie rzeczy tylko w Polsce" Reagujesz jak typowa kobieta czyli emocjonalnie, gdybyś przeczytała ze zrozumieniem pierwszą moją wypowiedź i nie fiksowała się tylko na pierwszym jej zdaniu, to coś może byś zrozumiała. Za granicą mieszkam od 25 lat ze twoje 10 nie robi na mnie wrażenia i nie taki jest temat tej dyskusji ze jeżeli masz swoje przemyślenia i argumenty odnośnie tematu autora to zaproponuj mu coś konstruktywnego Nie mam zamiaru licytować się z kimś kto nie rozumie sensu mojej wypowiedzi, I schodzić do jego poziomu. Pozdrawiam,
  8. 2 punkty
    Kobiety nie robią tego co mówią, tylko co czują. Musisz trochę nad nią popracować. Oczywiście nie spodziewając się zbyt wiele. I bez nachalności.
  9. 2 punkty
    Zwykły kosz, jesteś b. młody idą wakacje nie oglądaj się za siebie tylko idź do przodu i zapoznawaj nowe dziewczyny
  10. 2 punkty
    Za duże masz ciśnienie i niskie poczucie własnej wartości. "Samotny pan" w tym wieku? Facet Ty nie masz 80 lat!!! Więcej luzu przede wszystkim do siebie. Dobrze radzą poprzednicy. Facet musi coś sobą prezentować, być ciekawy, wygadany itd Zacznij od tego, że jesteś młody - nie nazywaj siebie starszym panem, bo sam siebie eliminujesz z podrywu wielu kobiet.
  11. 2 punkty
    Witaj! Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego taki Stephen Hawking nie miał takich problemów? Poradniki podrywania na ulicy w sklepie ok. Tylko co dalej? jak zatrzymasz kobietę? Samcem Alfa od czytania i odgrywania roli z poradników nikt się nie stanie. Kobiety wybierają ludzi sukcesu z pasjami i to już geny je zaprogramowały by dzieci miały co jeść. Możliwe że będziesz człowiekiem sukcesu, teraz jednak zapisz się na salse czy inny taniec gdzie przychodzi masa kobiet, brak tego w twoim mieście? to jeszcze lepiej, dojazdy to fajna okazja do poznania ludzi. Wyjdź do ludzi i żyj pasjami, nie siedź w domu.
  12. 2 punkty
    Jest to całkiem naturalne, Pamiętaj tylko, czym bardziej jesteś dla niej przewidywalny i na jej zawołanie tym bardziej jej serce twardnieje. Ile ta Panna ma lat? Pomyśl czy nie jesteś dla niej tylko PKSem? PKS to taki typowy autobus, obciachowy ale do każdej wiochy dojedzie, jeździ na rozkład i zatrzymuje się na żądanie. I każda panna ma kilka takich PKSów na zawołanie, by mogła podbudować swoje ego, być rozpieszczaną, jak dostanie kosza od innego to pocieszaną przez PKSa - czyli Ciebie. Że nie wchodź w te schematy, nie odzywaj się dwa dni (wiem to koszmar) i wpadnij do niej bez zapowiedzi z winem. Jak strzeli focha to wyjdź i nie odzywaj się pierwszy. Bądź zawsze nieprzewidywalny i graj na jej emocjach, zapomnij o prezentach gdy nie masz z tego korzyści. Prezent to możne być kolacja razem, wypad na basen, saunę czy dobre wino wypite razem. Postaraj się by inne panny wtedy do Ciebie dzwoniły czy pisały SMS (może to być kolega wpisany jako "Weronika";)) i nigdy się nie tłumacz. Na pytanie kto pisze? odpowiedz ze królowa wikingów niech sobie po nocach głowę łamie. Nie wyznawaj jej miłości, takie coś tylko po seksie czy 2 winach wypitych razem możesz jej mówić.
  13. 2 punkty
    Ale tak na prawdę, to babcia sama jest sobie winna. To nie wasza sprawa. Z drugiej strony, jakby ktoś wyzywał moja kobietę od ku...w to raczej bym tego nie zlekceważył. Z drugiej strony odpuść facetowi, bo czasami trzeba żyć obok siebie i lepiej mocniej nie eskalować wzajemnej niechęci bo może się skończyć podpaleniem, zatruciem zwierząt gospodarskich (jeśli takowe są) albo jeszcze czyms gorszym. Poza tym z burakami lepiej nie zaczynać wojenki podjazdowej, bo to będzie trwało dopóki tam będziecie mieszkać. Zabić nie zabijesz, a żyć obok musisz (chyba, że się zdecydujecie wyprowadzić), więc po co się z nimi non stop użerać?
  14. 1 punkt
    Tak po prostu na piwo zaprosić go możesz, ale nie wyobrażaj sobie zbyt wiele. Wcześniej Ty byłaś zrażona do mężczyzn, teraz on może być zrażony do Ciebie. Ciężko powiedzieć jak on na to zareaguje.
  15. 1 punkt
    To takiego fajnego faceta olałaś ? Normalnie brak sił na was. Więc odezwij się do niego i powiedz mu tak szczerze, że nie byłaś gotowa bo to i tamto i mogłabyś być dla niego zołzowata przez wcześniejsze doświadczenia, ale już to odchorowałaś poukładałaś sobie w głowie i jesteś gotowa na nowe znajomości. Bo jak tak z du*y napiszesz bez wyjaśnienia to sobie może właśnie pomyśleć, że piszesz z braku laku i przy pierwszej okazji znikniesz. Choć i tak może sobie tak myśleć. Jak będzie chciał to pociągnie to dalej. Powodzenia
  16. 1 punkt
    Jak tak czytam, to co napisałeś GrandR, to poważnie się zastanawiam czego Ty chcesz. Raz sugerujesz, że chcesz z nią być i przyjaźń nie wchodzi w rachubę, potem że jednak nie chcesz związku. Weź się zastanów... Jedno wyklucza drugie. Piszesz, że poczekasz tyle ile trzeba będzie w sprawie związku i zbliżeń. Gdyby ona dała Ci możliwość być z nią już teraz, to byś był, prawda? Raczej wątpię, że chciałbyś się z nią tylko "przyjaźnić" przez kolejne lata. Powiem Ci, że lepiej żebyś tego nie naprawiał. Nic na siłę i te sprawy. Poza tym, ja też w Twoim wieku byłam wielce zakochana. Świata poza tą osobą nie widziałam. Nie wiem, czy ten wiek ma to do siebie, czy co, ale wydawało mi się to wielką miłością, aż po grób! Dopiero jak się rozstałam uzmysłowiłam sobie, że to było tak głupie, że aż szkoda gadać. Oczywiście rozpaczałam okropnie po rozstaniu, ale teraz jak na to spojrzę, to płakałam głównie dlatego, że bardzo chciałam kogoś mieć, nie być sama. Jakoś w takim wieku emocje są większe, bardziej grzeją. Jeżeli wolisz "grubsze", to czemu nie rozejrzysz się wokół swoich koleżanek o podobnym wieku?
  17. 1 punkt
    Ok, szukasz laski 10/10, ale czy sam jesteś wystarczająco atrakcyjny dla takiej laski? Można to łatwo sprawdzić. Jest taki serwis chyba photofeeler, gdzie wrzucasz swoje zdjęcie i dziewczyny oceniają cię czy im się podobasz i na ile. Polecam się przetestować, aby mieć obiektywną ocenę siebie samego. I dopiero wówczas uderzać w odpowiednie kobiety;)
  18. 1 punkt
    Zaproś go do kawiarni tak zwyczajnie naturalnie bez tłumaczenia i termin jaki mu będzie odpowiadał. Zaczepić na ulicy nie jest prosto gdy na kimś nam zależy ze najlepiej włóż mu karteczkę do reki z nr tel. do Ciebie i zaproszeniem do kawiarni i wszystko na wesoło Przy jednym wyjściu do kawiarni będziesz już wiedziała czy jesteś w jego typie i jak wszystko wygląda. I tak jak napisał Szwagier; nie lataj za nim.
  19. 1 punkt
    W obecnych czasach niby tak ale jednak nie do końca, a tym bardziej na czecie. Czaty to już chyba najbardziej podła forma poznawania kogokolwiek.
  20. 1 punkt
    Sama widzisz. Chyba powinnaś tam pójść. Nie podałaś ani jednego przeciwskazania, za to dużo wskazań. Ja bym poszła. Tak na marginesie to jak tak siebie opisujesz i tą historię to mi to mnie i moją przypomina Różnice: Ja nie wrzeszczałam, za to milczałam, bo mi wszystkie słowa nie pasowały. Czasami się palnęło jakieś głupstwo i jak to odkręcić? Wybrałam bycie cicho No i też źle. Towarzystwo zawsze miałam (starą paczkę) ale i tak lubiłam się sama gdzieś zabunkrować, albo „zgubić” po drodze. Nie ma co się bać. No i też nie ma co się na zapas podniecać. Idź i sprawdź jak będzie.
  21. 1 punkt
    @showman Może i stylowe bo to zegarki modowe tzw "majtkowce" i nadają się dla dziewczyn które traktują je jako dodatek do ubioru. Facet który chce mieć prawdziwy i porządny zegarek powinien się takich marek wystrzegać. Poza tym te zegarki nie są warte swojej ceny bo w większości płaci się tam za Logo a nie za zegarek i jego jakość. Poza tym jak to z modą za kilka sezonów może być nie modny. Więc nie polecam
  22. 1 punkt
    Nie chciałem rady jak skutecznie uciec . Chciałbym znaleźć sposób na jej stan umysłu . Nie wykorzystałem raczej starałem się unikać miejsc i takich sytuacji . Z czasem przestałem myślęć i za każdym razem jak coś chciała to leciałem jak głupi i o niczym więcej nie myślałem. Od początku czułem słabość do niej ale liczyłem że jak będę panował nad sytuacją to nie dojdzie do takich rzeczy(nie jestem w stanie sie kontrolować przy niej . Nie mam problemu z adoracja kobiet , zawsze z szacunku (tak mi się wydaje) starałem się ubierać kobiety które się rozbierały . Nawet jak miałem rację przymykałem oko we wszystkim . Nie chciałem poprostu psuć jej nastroju .Raczej szukam porady jak ja zachęcić , a jeśli chodzi o dziecko to za każdym razem jak staram się namówić ja do przemyślenia sugeruje że zrobiłem to specjalnie .
  23. 1 punkt
    Ale Ty marudzisz nie wiem skąd się wzięło u Ciebie takie pesymistyczne podejście. Ale ty już wiesz, że to ono jest twoim podstawowym problemem a nie wygląd. Więc weź się w garść i rób co pisałem. Taki wyjazd jest oczywiście świetnym miejscem do jakichś kontaktów, romansów itp. Nawet jak by nic z tego miało nie być w tych i innych okolicznościach to chociaż pogadasz z dziewczynami nabierzesz takiej ogłady, porzucisz ten strach itp. Zagaduj tak luźno po prostu sytuacyjnie, pogadać o du**e maryni bez nastawiania się, że coś ma z tego być. Będzie z tego dobry trening na czasy po powrocie.
  24. 1 punkt
    Ja w tamtym roku kupiłem kosiarkę ryobi na akumulator. Z podobnego powodu, żeby dzieciaki mogły pomagać w obowiązkach. Daje radę!
  25. 1 punkt
    No coś Ty. Kapelusz może być bardzo uniwersalnym dodatkiem i wcale nie zamyka Cię tylko na klasykę. Kojarzysz „tatusia na wakacjach” w jasnym kapeluszu, kolorowym (nieco surferskim) t-shirtcie, plażowych spodenkach i sandałach? Albo właśnie w okularach, brązowej marynarce i np bordowych spodenkach za kolana z tzw crop (jakby ucięte)? Można do woli się bawić ale potrzebujesz kapelusza letniego, chociaż jeśli dobrze skomponujesz szafę to i klasyczny spełni swoją rolę. Osobiście jestem fanką kapeluszy Ostatnio też mam jakieś powodzenie u okularników i z tego co zauważyłam taka casualowa elegancja, zabawne marynarki, brązy, bordo, butelkowa zieleń a nawet patchwork bardzo im pasuje A kapelusz bardzo fajnie dopełnia taki look. Spokojnie coś dla siebie znajdziesz. Wybór jest ogromny, bo jak patrzę po sklepach to kapelusze wracają do łask
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00