PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

kobieta25

Kobieta
  • Zawartość

    2539
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    84

Zawartość dodana przez kobieta25

  1. kobieta25

    Żałoba

    Może trochę ciężki temat, jak na tego typu forum, ale może ktoś z Was przechodził przez żałobę (chodzi o najbliższą rodzinę/bardzo bliską osobę) i zechciałby się ze mną podzielić doświadczeniami z tego okresu? Czy tylko ja tak ciężko to znoszę? Niby mówi się, że czas leczy rany ale ja mam wrażenie, że im dalej od pogrzebów tym gorzej. Pustka, żal, tęsknota zamiast maleć, narastają. Przyznam, że ostatni rok, był dla mnie jakimś emocjonalnym koszmarem mimo, że staram się funkcjonować (na tyle ile potrafię)w miarę normalnie. Nie okazuje zbytnio trudnych emocji, nie dręczę tematem znajomych, naprawdę się staram... Szkoda, ze Krovitz usunął tu konto, ale z tego co pamiętam, @Szwagier Ty straciłeś tatę dość wcześnie? Jak to zniosłeś? O ile oczywiście masz ochotę sie tym podzielić. Zachęcam do dyskusji. Nie ukrywam, że potrzebuję trochę wsparcia, bo w realnym życiu niestety nie mam go od nikogo.
  2. kobieta25

    Ona jest łatwa ? Co o niej myśleć ? Zobacz...

    Autorze, uwierz mi, że niektóre dziewczyny takie są - spontaniczne, lubią się bawić i biorą życie garściami tu i teraz. I wiesz, to nawet urocze jak starasz się podkreślić, że wcale Ci na niej nie zależało A co w tym złego, że Ci się spodobała? Trudno określić, dlaczego przestała się odzywać. Może stosuje na Tobie dobrze znaną wśród podrywaczy (męskich ale widać, kobiety też mogą korzystać z tych sztuczek) metodę "ciepło-zimno" (która mnie osobiście zniechęca) tj. zalewanie uczuciem i totalnym chłodem na zmianę? By rozbudzić w Tobie pożądanie względem niej? Inna opcja jest taka, że po prostu poznała kogoś bardziej w jej klimacie, równie otwartego i spontanicznego jak ona. I tyle. Jak jest wie tylko ona. Ja zazwyczaj słucham intuicji ale myślę, że czasem może jednak warto "pójść w ogień" i ewentualnie żałować, że się coś zrobiło niż że się tego nie zrobiło. Naprawdę. Kieruj się serduchem! Odezwij się za jakiś czas i zobacz co z tym zrobi. Powodzenia!
  3. kobieta25

    nie rozumiem kobiety

    Moim zdaniem ta dziewczyna określiła się już na samym początku tej znajomości: Wszystko co działo się później, to już - moim zdaniem - tylko (daleko idąca) nadinterpretacja autora. I wcale nie dziwi mnie, że się wkurzyła i posypało się parę wulgaryzmów, gdy autor usilnie wmawiał jej, że ona za nim biega, zmieniając nawet profil klasy. Serio? Skoro to taka kujonka? No i najdziwniejsze: Jak to? Przecież nawet jej nie znasz. No ale jak bardzo Ci na niej zależy, możesz spróbować zaprosić ją na kawę czy do kina. Powiedz np. że masz bilety na coś co ona lubi. Spróbować zawsze warto. Ale pamiętaj, że to ryzykowne i moim zdaniem ona odmówi. Więc przygotuj się psychicznie na taką ewentualność i nie rób z tego dram. I broń Boże nie wyskakuj z tekstami o miłości. Poznaj ją bliżej najpierw. A jak odmówi to nie naciskaj już i daj jej (i sobie) spokój. PS. Panowie, piszecie o tej dziewczynie jakby była wprawioną w bojach manipulatnką i była dobrze po 30stce i kilku związkach. Tymczasem to dopiero nastolatka! Do tego autor określa ja jako szarą myszkę i kujonkę. Ona jeszcze nie ma takich doświadczeń, żeby na zimno cokolwiek kalkulować.
  4. kobieta25

    Coś jej jest

    Oj Panowie - "trzyma w szachu", bo ma ważne egzaminy i okres? Serio? Autorze, okres u kobiety to okres. Może ją wszystko wkurzać bo raz, że hormony szaleją; dwa, że może boleć ją brzuch i nie czuje się komfortowo a ma ważne sprawy, których np, nie chce zawalić; wszystko się na siebie nakłada, stres rośnie i zły humor się nakręca.. Mi w takim momencie też by się nie zbierało na amory i mogłabym być odebrana jako "nieco szorstka". Norma. Jak kobieta ma okres i zły humor, trzeba ją przytulać i zrobić pyszną herbatkę Powiedzieć, że jest urocza i na wszystkie jej dąsy odpowiadać "tak, tak kochanie, no tak" A poważnie - moim zdaniem nic złego się nie dzieje, nie bierz tego tak do siebie. Uspokoi się to pogadacie. Bez nerwów.
  5. kobieta25

    Problem z tym co dalej?

    Zmieni, nie zmieni.... Tego nie wiemy. Ale chyba i tak nie pozostaje nic innego, jak wyprowadzka. No chyba, że autor chce aby do opieki nad dzieckiem wtrącali się teściowie, co będzie miało miejsce na 100% jeśli wciąż będą mieszkać razem z nimi.
  6. kobieta25

    Kobiety sukcesu - czy nadają się do związku

    O matko Kurt, ale wyszła z Ciebie "samcza" natura, to pewnie przez "mądrości" z Twojego ulubionego forum jakie tu reklamujesz A moderator śpi zamiast dać bana lub ostrzeżenie Ja tu podwójnych standardów nie widzę. Nie przeczę, że kobiety uganiające się za kasiastymi facetami mogą być materialistkami. Mogą być. Ludzie są różni. Ale przynajmniej są ambitne, patrzą wyżej, chcą więcej niż same mają i do tego dążą. Natomiast faceci często (za często!) osiadają na laurach i jednocześnie chcą być podziwiani przez swoją kobietę a im młodsza tym mniej wymagająca i łatwiejsza bajera. To proste. A jak kobieta okazuje się lepsza? To się dąsają zamiast się cieszyć, że mają inteligentną dziewczynę. Ja wiem, że dla większości facetów młody zgrabny tyłek wystarcza. Ale jak napisałam - wiem też, że często wynika to z kompleksów, bo faceci nie lubią być (czuć się) gorsi od kobiety. Ale żeby się postarać... To już się nie chce. A młodej dziewczynie wiele nie trzeba by zawrócić w głowie. Tzn. Potrzeba mniej niż tej starszej. Skąd wiesz, że taka kobieta też nie pragnie ciepła domowego ogniska? I dlaczego niby związek ma być niepewny? Bo kobieta rozwinie się tak bardzo, że spodoba się komuś innemu? A młoda to co? Dzieci narodzi i zaklepana? Tak samo związek może być niepewny. Tego nie przewidzisz. Pisałam o KOBIETACH i KSIĄŻKACH a nie o idiotkach i 50twarzy greja. Jeśli obracasz się w takim gronie... Współczuję. Widzisz - młody tyłek to nie wszystko, jak po seksie nie ma o czym pogadać... I mądry facet o tym wie!
  7. kobieta25

    Problem z tym co dalej?

    W ciąży wiele kobiet ma kaprysy. I wszystko im się poplątało - nie ma lokum a jest ciąża. To cierp ciało jak się chciało! Albo szukajcie mieszkania. Innej rady nie ma.
  8. kobieta25

    Kobiety sukcesu - czy nadają się do związku

    Myślę, że liczy się jeszcze obycie, czytanie książek czy zaradność. Dlatego większość panów nie daje rady
  9. kobieta25

    Kobiety sukcesu - czy nadają się do związku

    Nie pisałam o równości 1 do 1 tylko o podobieństwie w swojej płaszczyźnie. Typu bogaci łączą się z bogatymi, biedni z biednymi itp. Ludzie o podobnych aspiracjach czy możliwościach.. Mezalianse z ogromną przepaścią między ludźmi zdarzają się barrrrdzo rzadko. No ale ogólnie zgadzam się z Tobą. Z "ale" też się zgadzam ale moim zdaniem ma inne podłoże Jak sam trafnie zauważyłeś, kobiety z reguły szukają wyższego poziomu niż ten które same reprezentują. Dlatego kobieta która zarabia milion będzie "chciała" faceta który zarabia jeszcze więcej, mniej ogarnięta bardziej ogarniętego niż ona sama itp. Natomiast faceci, zazwyczaj "wyżej siebie nie podskoczą" więc patrzą w dół a nie w górę. Wiek nie ma aż takiego znaczenia, choć wiadomo, młode ciało zawsze wygra a większość facetów (niestety!) nie wymaga nic więcej, takie teraz płytkie społeczeństwo.... Każdy z Was (panów!) chce imponować swojej kobiecie, może nawet dominować, być zwyczajnie lepszym od niej tzn lepiej zarabiać, mieć szersze horyzonty itp. Młodą łatwiej zbajerować. O taką kobietę sukcesu, czy babkę z doświadczeniem trzeba byłoby się postarać a taką niełatwo zaskoczyć - dobra pensja i bajer na szybkie auto nie wystarczy by zobaczyła w facecie "boga". Młoda poleci i będzie można ją urobić "pod siebie". A faceci z reguły wolą "łatwiejsze rozwiązanie" a później plotą bzdury, że taka a taka kobieta "miała wymagania nie do spełnienia" Smutne, ale prawdziwe. Jak pisałam niewielu jest facetów, którzy chcą mieć ambitne kobiety. Wolą patrzeć w dół, byle kobieta nie była lepsza od niego samego. Smutne.
  10. kobieta25

    Myśli samobójcze

    Kurczę ależ to prawdziwe! Jakbym czytała o samej sobie.. Cała ja. Można by pisać godzinami. Czasem świat jest tak okrutny i niezrozumiały. Odbiera co najcenniejsze..
  11. kobieta25

    Myśli samobójcze

    Miewacie myśli samobójcze, tak na poważnie? Jak sobie radzicie?
  12. kobieta25

    Oceń utwór poprzednika

    Fajny utwór, ale... trochę taki bezbarwny. Brzmi jak tysiące innych, jakie lecą w radiu. A co myślicie o tym: https://www.youtube.com/watch?v=SNLsmh_otYs Znalazłam dzięki wstawce o Dorocie Trafankowska (polska gimnastyczka z klipu Bogusława Meca). Oczywiście teledysk Omega był inny, ale wstawki z p. Dorotą rzeczywiście pasują bardziej. Ma to swój klimat i mnie, gdzieś tam mocno urzeka...
  13. kobieta25

    Teściowa... symbiotyczna mamusia?

    To dlaczego jej mamusia nie może zająć się Waszym dzieckiem? Bo co, bo daleko mieszka? No więc kontaktuje się z Wami tak często jak często może. Dokładnie tyle samo co Twoja matka. Ale, że Twoja matka spędza u Was całe dnie to jest ok. A jakby jej matka chciała to już co? Już nie może? Poza tym to Ty trzymasz się blisko domu i rodziny a dziwisz się jej, ze tęskni za swoimi bliskimi, których ma daleko? Bo ja nie. Ty jakoś nie chciałeś zamieszkać w jej stronach. Bo co, za daleko od mamusi by było? Jak pisałam - myślę, że trafił swój na swego. I Twoja matka zadręcza ją, jej matka Ciebie i obydwoje nie umiecie dorosnąć i odciąć i jedną i drugą pępowinę.
  14. kobieta25

    CZYM uszczelnić mieszkanie?

    Hmn... Swoje (i większości panów) zniewieścienie tłumaczysz feminizmem? Ciekawe, ciekawe... Tylko... śmiać się czy płakać? Szwagier to chociaż udzielił jakiejkolwiek podpowiedzi. A reszta facetów co? Eh... Szwagier, bez @Trocki nudno, nie ma się z kim kłócić itp. Tęsknie!
  15. Kochani, mam do Was bardzo męskie pytanie - muszę uszczelnić mieszkanie (przed insektami od sąsiadów) tj. drzwi, rury od grzejników, listwy przy podłogach i nie bardzo wiem, co mam w tym celu kupić? Kratki wentylacyjne i okna wiem jak się uszczelnia Co do reszty to małe wyzwanie, bo nigdy nie interesowałam się tym tematem. Pomożecie? Czym się to (rury, listwy, drzwi) uszczelnia aby było skutecznie i abym nie zbankrutowała?
  16. kobieta25

    Kobiety sukcesu - czy nadają się do związku

    Doprawdy, nie wiem co Was dziwi w tym, że kobieta sukcesu zwiąże się TYLKO z facetem sukcesu i nie chce zejść "niżej". Może i ma "wysokie wymagania" ale to tylko Twój punkt widzenia. Mężczyzna, który podobnie jak taka kobieta jest człowiekiem sukcesu sprosta. I to na luzie. Dla mnie to oczywiste. Ogólnie zazwyczaj jest tak, że ludzie (na stałe) wiążą się z ludźmi podobnymi do siebie tzn. podobne aspiracje, poziom życia, finanse, oczekiwania itp.
  17. kobieta25

    Zakończyć toksyczny związek?

    Nie czytam, ale jeśli sądzisz, że Twój związek jest toksyczny to TAK, należy go zakończyć. Nikt zdrowy na umyśle, nie chce być ani ratować czegoś, co sam określa mianem "toksycznego".
  18. kobieta25

    Teściowa... symbiotyczna mamusia?

    Interesujące, że na innym forum nie wspomniałeś, że Twoja mamusia opiekuje się Waszym dzieckiem i CODZIENNIE jest u Was. Myślę, że trafił swój na swego - maminsynek na mamincóreczkę Najlepiej odetnijcie dwie mamusie - jej ale Twoją też!
  19. kobieta25

    Sztuka

    @loleczek i co, założyłeś tu konto tylko po to by nam to napisać?
  20. Autorze, przynam, że po pierwszym wpisie to nawet chciałam Cię obronić, bo to jednak strasznie fajne (a nie frajerskie jak uważaj wyżej wyświetleni koledzy) że wciąż dbasz (dbałeś?) o żonę, robisz jej kolację z winkiem i takie tam Super, że są tacy faceci. No ale... Dostałeś raptem dwie wypowiedzi i zupełnie nie rozumiem po co czytałeś to żonie? I czego oczekiwałeś w związku z tym? Że się zgodzi z nami? Rozpłacze i przeprosi? Eh, Ty naiwny... Trzeba było raczej zastosować się do którejś z rad (np. Szwagra) i zobaczyć co dalej. Jaka będzie jej reakcja. Bo teraz to, po pierwsze ona będzie czytać co tu czy na innych forach wypisujesz a po drugie, nawet jak wystawisz jej walizki za drzwi za kłamstwa, niedotrzymywanie słowa (i być może zdradę?) to ona sobie spokojnie zapali papierosa i pójdzie spać do koleżanki, bo będzie wiedziała, że to nie jest efekt Twoich przemyśleń i, że na poważnie ją rzucisz a jedynie internetowa rada aby ją zatrzymać.. Ma Cię w garści, (niestety!)na Twoje życzenie. I tylko dziecka szkoda. PS. Czy Cię zdradza tego nie wiadomo. Ale jest kłamczuchą. Macie dziecko a ona nawet nie uprzedzi, że wróci później. Żenada..
  21. kobieta25

    Zaczynam bać się kumpla - czy nie przesadzam?

    To nie zwierzaj mu się i utnij znajomość, skoro nie masz zaufania do tego człowieka. Wybacz @VonM ale ten temat nie ma najmniejszego sensu. Bo rozumiem, że nie jest łatwo odciąć się od kogoś kogo mimo toksyczności się kocha, od kogoś z rodziny, czy kogoś kto jest zależny od nas czy my jesteśmy zależni od niego itp. ale w takiej sytuacji? Co Cię ten człowiek obchodzi? Łączy Was coś (rodzina/interesy?)? Bo jeśli nie, to skoro się tak zachowuje, nie jest godny zaufania to ucinasz znajomość i już. I tyle w temacie. Nie wiem po co chcesz o tym debatować. PS. Tak na marginesie - biorąc pod uwagę treść Twoich wypowiedzi i tematów jakie zakładasz to trochę w tym racji jest. Prawdę pisząc, ja też Cię tak odbieram. Bez urazy.
  22. kobieta25

    Problem z tym co dalej?

    Oj Szwagier ja bym aż tak nie demonizowała tej dziewczyny Ja rozumiem, że mogą ją krępować rodzice za ścianą. Może chciałaby sobie pokrzyczeć, podyszeć (że się tak wyrażę), wykąpać razem, pobiegać nago a tu musi się jednak hamować, co pewnie odbiera satysfakcję z seksu. Większość kobiet potrzebuje pewnego komfortu, by się rozluźnić i mieć przyjemność z seksu. Poza tym jest w ciąży, więc może ma jakieś humory... Chociaż nie, wyraźnie powiedziała, że: Więc odpowiedź jest jasna. Organizuj chatę (NA STAŁE!) kawalerze! A nie wyjazdy jakieś Wszak dziecko w drodze, rodzinę zakładasz a kątem u teściów mieszkasz... I dziwisz się, że kobicie brak komfortu i się dąsa. Musicie się usamodzielnić. Choćby coś wynająć.
  23. kobieta25

    o co chodzi?

    Jeśli zapełnia czas alkoholem, to ja go odbieram jako alkoholika. I apel do Ciebie - używaj znaków interpunkcyjnych, zdanie rozpoczynaj wielką literą i w miarę możliwości każdą nową myśl pisz od nowej linijki. Literówk się nie czepiam i akapitów nie wymagam. W takiej postaci, jak ten tekst wrzuciłaś, jest bardzo ciężko zrozumieć o co TOBIE chodzi, że o tym alkoholiku to już nie wspomnę
  24. kobieta25

    Zakochałem się w koleżance z pracy o której nic nie wiem

    Autorze, nieustannie zadziwiają mnie tacy ludzie jak Ty. Dziewczyna pracuje z Tobą, nie tyle w jednej firmie co w jednym pokoju. Ba! Piszesz, że siedzi teraz bardzo blisko Ciebie, wręcz - jak to ująłeś - "na plecach". A Ty widząc ją codziennie w pracy i codziennie siedząc tuż obok niej.... piszesz do niej wiadomość na FB. I jeszcze dziwisz się, że Cię olała. Czy tylko mnie to jednocześnie śmieszy i żenuje? Rozumiem nieśmiałość, ale mogłeś zacząć tą znajomość od "cześć co słychać" i poprzez "jak tam po weekendzie" płynnie przejść do "może wybierzmy się po pracy na kawę?" a Ty strzałem we własną stopę udusiłeś znajomość już w zalążku. Brawo. Ale czego się spodziewać, skoro nawet temat założyłeś w taki sposób, że nie wiadomo o co Ci chodzi, czy mamy wróżyć z fusów czy jak... Oj chłopie. Ja nie dziwię się tej dziewczynie.
  25. kobieta25

    CZYM uszczelnić mieszkanie?

    I to jest męskie forum? Olaboga... Ale może masz rację, kolejnym razem wrzucę tego typu pytanie na jakieś babskie forum. W sumie koleżanka podpowiedziała mi więcej i konkretniej. Doprawdy dziwne te "dzisiejsze" czasy...