PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Adam.80

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Adam.80

  • Tytuł
    Nowicjusz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wiek
    31

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Witam forumowiczów, Piszę w sprawie problemów, jakie mam z Żoną. Mamy niewiele ponad 30 lat i jedno małe dziecko. To co mi przeszkadza w relacjach z Nią zaczęło się jakieś pół roku temu. Może nie jest to problem z tych ciężkich, ale szybko narasta i podowoduje u mnie często pogorszone samopoczucie i niechęć do życia. Żona jakiś czas temu zaczęła się opuszczać w obowiązkach domowych. Rzadko gotuje, a jeżeli już coś to rzadko kiedy coś co bym ja chciał zjeść. Wie co lubię ale rzadko to zrobi. A przeciez jeszcze jakiś czas temu pytała się o to co ugotować. Co do sprzątania to tez sie ociąga. Chciałem wprowadzić jakis podział na to co kto robi, jednak gdy tylko zaczyna się o to rozmowa ona zaraz się złości i krzyczy że podział będzie niesprawiedliwy. W gotowaniu też chciałem wprowadzić podział, na co znowu Ona że próbuje ja wbić w rolę i żadna dyskusja nie ma sensu... Wiem że od jakichś 10 miesięcy dowiedzieliśmy się o złośliwym nowotworze jej mamy. Żona często będąc u nich w domu obwiniała Ojca że Jej mama musi dużo robić za niego a on jest leniwy, teraz żony pretensje się nasiliły. U nas czuję tak jakby przeniosła te pretensje do mnie... A czym ja sobie na to zasłużyłem, chyba jej za dużo pozwalam. Często mam wrażenie, że więcej w związek wkładam niż otrzymuję z powrotem... A jakiekolwiek rozmowy z Żoną, nad tym co mi się nie podoba, kończą się tym że ona się szybko wkurza, mnie wkurza i ogólnie jest pozamiatane... Już nie wiem jak z Nią rozmawiać... Byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki. A może ktoś był w podobnej sytuacji?