PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

UsteczkaDoOczu

Kobieta
  • Zawartość

    902
  • Dotacja

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Ostatnia wygrana UsteczkaDoOczu w Rankingu w dniu 11 Kwiecień

UsteczkaDoOczu posiadał najczęściej polubioną zawartość!

1 obserwujący

O UsteczkaDoOczu

  • Tytuł
    Aktywny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnie wizyty

1291 wyświetleń profilu
  1. Zdecydować się na tę jedną

    Wieczne nienasycenie. Cóż. Wszystko przemija, w tym i my.
  2. Jeśli chodzi o męska bratnią duszę to spotykam jednego na 10 lat. A więc pierwszego poznałam w szkole podstawowej, drugiego w gimnazjum i z oboma była to relacja koleżeńska bez fizycznych aspektów aczkolwiek wisiało to w powietrzu. Nie przekroczyliśmy jednak tej granicy. Za dużo ostrożności i poprawności. Trzeciego poznałam w pracy i tu już było inaczej z tą fizycznością, bo zakochałam się w nim po uszy. Było pięknie i miałam te same myśli, że to chyba mi się śni. Niestety rzeczywistość z którą się wtedy mierzyłam sprowadziła mnie do parteru. Do tej pory nie wiem co się stało i czy to była iluzja. Natomiast tak silne uczucie do tej pory mi się jeszcze nie zdażyło i nie wiem czym ono było. To tak jakby znaleźć dom A potem go spalić Także oni trzej na poziomie duchowym są mi bliscy ale mamy zupełnie inne doświadczenia. Zainteresowania, systemy wartości i sposób bycia jest trochę podobny ale spotykałam ludzi, którzy bardziej byli podobni do mnie a jednak nie było tego hmm... jakby to określić... magicznego pyłu, który zmienia powietrze wokół Co mogę poradzić? Nie bój się. Ciesz się tymi chwilami, bo są bardzo cenne. Strach odłóż, bo psuje takie relacje. Co do drugiego z dobrym seksem to czy musisz z czegoś rezygnować? Relacje seks with coś tam można odłożyć na chwilę i wrócić w dogodnym czasie wedle potrzeb. Gdybym miała wybierać to postawiłabym na uczucia, bo to piękna sprawa, która sprawia, że chce się żyć. A i fizyczność wtedy wydaje się sprawą oczywistą, choć to zależy od Was. Wszystkie dobre relacje są ważne i te bardziej przyziemne również!
  3. Miejsce pracy a relacje rodzinne

    Chęci by dłużej zostać trzeba sobie wpisać w CV, żeby w ogóle przeszło. HRowcy nie lubią ludzi ograniczonych. Trzeba być... tym kogo szukają
  4. Zdecydować się na tę jedną

    Serio? Tzn może tylko mi się to kojarzy z... nieważne. Być może autor tejże metafory miał coś innego i mniej przyziemnego na myśli. Ale chodzi o przejścia stanów skupienia, z gazu w ciało stałe... czyli resublimacja. Czy to łopatologia? Nie sądzę. Można łopatologiczniej. Możesz się zastanawiać "czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie" długo, nawet jak Barbara Niechcic całe życie! Może warto się zastanowić nad innymi aspektami życia niż "motylki"? Bo wiesz... ganianie za srylkami to konsumpcjonizm emocjonalny. Nigdy się nimi nie nasycisz. Ze względu na naturę Twego zapytania pozwoliłam sobie wyciągnąć karty natury do wróżenia No bo nie wiem co Ci napisać Oto co powiedziały: Duch kobiety-ptaka uczy nas latania jak wolne ptaki. Duch barana uczy nas determinacji, działania i przewodnictwa. Zanurkuj głęboko w swoje serce jak syrena. Łopatologicznie, nie? A więc odpowiedź znajdziesz w swoim serduszku. Czysta łopatologia. Wolność jest ważna w miłości, więc zastanów się czy czujesz się wolny w tej relacji i jeśli już odpowiesz sobie na pytanie podejmij działania, bądź przewodnikiem a nie bezwolną kukłą, która czeka aż mu ktoś odpowie na jego pytanie!
  5. Zdecydować się na tę jedną

    Muzyka dobra na rozkminki... „ (...) jeszcze obok Ciebie moje ramię a jednak szukamy się. Może nie pójdziemy już razem? Słowa z wolna tracą swój sens (...) „
  6. Zdecydować się na tę jedną

    Tą jedyną to trzeba spotkać albo czas pokaże. Słodko i każdy w duchu chyba czegoś takiego się po miłości spodziewał... pewnie do czasu. Albo jest tak, że z grubsza obojętne jaką weźmiesz skoro wszystko jedno jaką. Być może wszystkie jesteśmy takie same. Wtedy weź taką co Ci du*y nie zawraca (chyba, że to lubisz), ma dobre geny, jest oszczędna i posłuszna. Chyba, że lubisz jak Cię kobieta wyręcza to bierz beznadziejnie zakochaną w Tobie. Parę przysłów na happy end: lepszy wróbel w garści, lepsze jest wrogiem dobrego, samotność to wielka trwoga itd Z drugiej strony: kto nie ryzykuje nie pije szampana i inne disneyowskie o spełnianiu marzeń i wielkiej jedynej miłości. Sama nie wiem po której stronie leży prawda. Wolałabym, żeby miłość była jak aromatyczna pieczeń znad paleniska a nie jak surowe mięso spod du*y Tatara no ale...
  7. Brak chęci z jej strony przy tabletkach antykoncepcyjnych

    Przechodziłam kryzys libido właśnie po tabletkach anty. Żartowałam sobie nawet, że wiem już na czym polega ich skuteczność antykoncepcyjna Mi się też nie chciało nic a nic. Twoja dziewczyna może iść do lekarza po inne tabletki. U mnie po odstawieniu tabletek jeszcze kilka miesięcy nic się nie chciało ale z czasem wróciło do normy. Może pomyślicie o innej metodzie.
  8. Między pantoflarstwem a szowinizmem

    @Krovitz Ponieważ zaczynasz mnie oceniać pod własne widzimisię i jedyny Twój argument to „mylisz nieświadomie” (dobre, dobre), „twoje zdanie nie jest obowiązkowe” (to tylko głos w dyskusji proszę Pana prezesa) i „do przedszkola” (jej! kolorowanki!) to ja nie marnuję więcej czasu na dyskusję i po męsku pokażę Ci środkowy palec To powinno ukręcić łeb naszej gównoburzy.
  9. Stres jako zabójca erekcji

    Żart w całości, może sarkazm. Istny matrix z tym wszędobylskim komfortem. Kilka lat bez seksu i niedługo będziesz beatyfikowany To też żart oczywiście. Bywa, że ludzie nazywają tragedią różne problemy. Cóż... nie mi to oceniać.
  10. Między pantoflarstwem a szowinizmem

    Skoro są w stanie swoje poglądy zakomunikować... Ja jestem jak Lorax, mówię w imieniu drzew, bo drzewa nie mają języka. Kpisz? Czyj wybór? Jeśli kto chce? Jak płód ma oznajmić swoje zdanie w temacie? Nie ma jak. Jest skazany na wybory innych. Ludzie w Auschwitz też mieli wybór, że hej. Ważne, że uprzywilejowani mundurowi mogli wybrać, którego dziś odstrzelić i za co (a bo stary, a bo kaleka, a bo pyskuje, a bo skitrał chlebek). Głos sprzeciwu jest ważny aby ludzie nie przeginali z tą selekcją. Wyjątkowe sytuacje muszą być rozpatrywane indywidualnie a cała reszta o co wrzeszczy pod ratuszem? O ludzi w stanie agonalnym? No właśnie fajnie, że dano tym kobietom się wypowiedzieć i przekonać się, że to nieprawda.
  11. Stres jako zabójca erekcji

    Tragedia co nie? Też tak uważam Tyle łatwych seksi lasek, antykoncepcja, mnóstwo seksualnych stymulantów, tolerancja, religia seksu itd a tu penis nie działa... Tragikomedia wręcz Odnoszę się oczywiście do naszej rzeczywistości. Chyba coś poszło nie tak z tą rewolucją seksualną. Ale od czego mamy koncerny farmaceutyczne! Weź pigułkę [żart]
  12. Stres jako zabójca erekcji

    Czyżby? Z jedzeniem powiesz tak samo? Są jednak pewne granice, które są dla przeciętnego człowieka wystarczające a za którymi znajduje się już niezdrowe nieumiarkowanie. Przy czym post dla zdrowego człowieka raz na jakiś czas jest wskazany by oderwać się nieco od narastających frustracji spowodowanych niezaspokojonymi rządzami. To element samodyscypliny. Wystarczy na problem spojrzeć inaczej niż piszą o tym w zboczonych gazetkach, w których dowiesz się, że coś z Tobą nie tak skoro Ci się chwilowo nie chce. Słuchaj ciała. Jeśli ciało seksu pełnego nie chce to nie zmuszaj go do tego. W głowie to wiadomo... można wszystko Takie pitu pitu. Zawsze! Z pragmatycznego punktu widzenia raczej awykonalne ale brzmi słodko. Najwyżej się nie uda. Może takie myślenie by coś zmieniło? Bo o nim myślisz. Myślenie o tym, żeby nie myśleć nadal jest myśleniem o tym właśnie tylko z „nie” na początku, które to słowo dla mózgu w pojęciu wykonawczym jest absurdalne i nic nie znaczy. W skrócie „nie” coś tam dla mózgu oznacza myślenie o tym czymś. Jedyne co trzeba zrobić to nie myśleć o tym, zamiast myśleć by nie myśleć. Chaos, wiem Chodzi o wykonanie czynności a nie myślenie o niej a do tego potrzebna jest krótka komenda np „czysty umysł, cisza, pustka w głowie”. Oczywiście to materiał do ciężkich ćwiczeń. Bez sensu. Lepiej po prostu zastosuj się do zasady „miej ... a będzie Ci dane”. Co szkodzi spróbować i się chwilę wyciszyć? Nie jesteśmy maszynami. Myśl o tym z dozą humoru, który rozładuje stres. Nie uda się to się uśmiechnij i powiedz „ojej”. A Ty pewnie od razu to traktujesz jak problem dużego kalibru. Wyluzuj. To nic strasznego, partnerka jak piszesz nie robi Ci pod górkę z tego powodu. Jak się uspokoisz to znajdziesz rozwiązanie. Może nie od razu ale ciągle stresowanie się tym Ci nie pomoże bo długotrwały stres upośledza nasze możliwości poznawcze. Stres jest wysiłkiem dla psychiki wiec jej za bardzo nie przemęczaj. Zachowaj siły na inne rzeczy niż myślenie. Widocznie masz deficyt tych sił. Czas doładować baterię. W skrócie (czemu ja tak nie umiem od razu?!? ) nie myśl o tym, żeby nie opadł bo dla mózgu jest to komenda, żeby opadł właśnie.
  13. Stres jako zabójca erekcji

    Był tu temat pani żony, która miała seks zaledwie 3 razy w tygodniu i szukała rady, by podbić mężowi libido a więc obawy mogą być zawsze.
  14. Między pantoflarstwem a szowinizmem

    @Krovitz Pracuję z umierającymi ludźmi w tzw poczekalni na śmierć. Tylko Ci ludzie wg eugeniki nadają się na eutanazję a jednak chcą żyć, mieć z kim pogadać, potrzymać kogo za rękę... A zastanawiam się nad zmianą miejsca zamieszkania. Więcej słońca by mi się przydało Poza tym łatwiej uciec zamiast starać się coś zmienić, co nie? Myślę też nad wolontariatem w szkole specjalnej, gdzie są same dzieci, które wg eugeniki powinny były być poddane aborcji. Przebywam tam i pierwsze wizyty mnie strasznie wzruszały. Tyle niepełnosprawnych dzieci w jednym miejscu. Płakałam ale te dzieci żyją i nie ma dyskusji, że to warzywa, zwierzęta czy co tam jeszcze. A mój płód na skanie sobie robił hopsa hopsa, sam z siebie, bo ja spokojnie leżałam. Mało tego, płód kopie też sam z siebie. Nie wnikam już zatem w powody usuwania ale o szczere przyznanie, że jest to usuwanie ludzkiego życia a nie zalążka kukurydzy będącego organem kobiety, czy tam usuwanie plemnika... Usuwanie to też ładnie brzmi. Dosłownie jest to trucie lub ćwiartowanie.
  15. Role płciowe

    Dlatego ta dyskusja to kręcenie się w kółko ale skoro sypane są argumenty za to można sypnąć przeciw. W Polsce mieszkałam dłużej (znam kobiety, które dokonały aborcji za granicą w Niemczech i Czechach) i póki co cieszę się, że mam w razie co, gdzie uciekać przed ujednoliconym prawem unijnym (inne powody uszczęśliwiania obywateli na siłę). Podczas aborcji też zdarza się kobiecie umrzeć. Takie jednostkowe przypadki, które będą używane jako argument w zależności od stanowiska. „Panuj nad sobą” - powiedz to kobietom które krzyczą pod ratuszem, kościołem i parlamentem. Im wolno? Dobre