PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

simplex

Użytkownik
  • Zawartość

    272
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    4

simplex last won the day on 1 Maj

simplex had the most liked content!

O simplex

  • Tytuł
    User

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

141 wyświetleń profilu
  1. @wanilka92 cokolwiek to jedna uwaga... młoda jesteś jednak pomyśl tak... zazdrosna jesteś o faceta i jego masturbację. Jednak przemyśl, czy chcesz o tym z kimś rozmawiać prywatnie na skype gdyż to jest bardzo dwuznaczne. Rozumiem anonimowość na forum jednak rozmowa z innym facetem na skype może mieć znaczenie formalne dla Twojego związku - mówienie o swoim facecie z innym facetem prywatnie może być rozpatrywane już w kwestiach przeniesienia zainteresowania i emocji... wiem, że potrzebujesz wsparcia więc delikatnie piszę... może to nic nie znaczyć jednak gdybym był właśnie Twoim facetem i bym coś takiego zauważył to moja kobieta byłaby skreślona. Może inne pokolenie, może inny sposób myślenia jednak po prostu to rozważ. Anonimowe przedstawianie swoich kwestii z prośbą o radę a rozmowa prywatna to jest dla mnie niuans... EDIT: ewidentnie nie widzę zadowolenia ze związku - rozmowa u dobrego specjalisty może Was uratować chociaż kiepsko to widzę - mowa o samobójstwie to już naprawdę dno jednak... potem piwko czy trawka i się bujaj, więc...
  2. O Jezu! @wanilka92 więc podsumowując: 1. dobrze @Trocki pisze - szukaj już teraz i to nawet współlokatorskiego jeśli z $ słabo, masz 25 lat, jeszcze wytrzymasz towarzystwo 2. picie - no tak, widzisz możesz nie rzucić jeśli taka sytuacja w życiu obecnie, postawić chyba musisz na zmianę 3. może poszukanie nowego chłopaka, jesteś z obecnym w tragicznym związku; innego tak nie znajdziesz jak się nie uwolnisz od obecnego a tu nie rokuje nic 4. on się Ciebie boi i się nie przyzna ale Ty masz bojowe nastawienie; nie wierz facetom, że nie wchodzą na strony porno - jeśli się nie afiszuje to odpuść - tam to fantazja i to trzeba rozróżniać... cały czas powtarzam, że jak facet nie przesadza to jednak tylko znak czasów - łatwo przychodzi a on to robi nie dlatego, że Ty nie jesteś atrakcyjna; nie słuchaj bzdur o facetach - tak mamy już i tylko różna częstość i aby nie porównywać partnerki do tych na filmikach - możesz mu wręcz sama dać pooglądać i pokazać jak ma to robić aby było i Tobie dobrze 5. i pod ostatnim Twoim wpisem wynika, że jest normalny I jeszcze jedno kobieto... Przemyśl koniecznie siebie... alkohol, awantury, zazdrość... Ja osobiście nie wiem, czy bym wytrzymał z Tobą i nie zacząłbym olewać związek z tak niestabilną osobą gdzie rozstania to chyba częsty temat doprowadzany do rzeczywistości... jakieś uczucia do niego? Jak jest miły to seks jest... Więc pewnie tak... Może spróbuj się emocjonalnie przestawić na wyluzowanie - jego wady to: zbytnie olewanie, palenie trawy, brak większej kasy i kiepski seks. Powinien być więc gościu skreślony, więc w czy widzisz problem? Jednak jeśli kiepski seks przeżyjesz i spróbujesz aby on spróbował inaczej więc go namówisz na lekką edukację, ograniczy trawę (jednak Ty też picie - nie wiem oboje rzućcie bo ograniczać trudno), perspektywy jakieś macie na lepsze życie to wybór niejednoznaczny. Więc zależy czy chce się jeszcze Tobie i jemu coś zmieniać (obojgu koniecznie a nie tylko on czy Ty) - jeśli nie to ewakuuj się na siłę, im wcześniej tym lepiej, bez wygodnictwa w czasie i wyborze...
  3. @Granat a może zacznij od tego, co znaczy, że kogoś poznała. Jeśli to znaczy inny związek a nie tylko fazę 'poznania' to sobie daruj. Wybrała i teraz będzie 'wracała'? Zawsze niby lepiej bo woli Ciebie jednak byłeś w pewnym momencie epizodem i kobieta potrafi już myśleć, że może być jej lepiej bez Ciebie. Więc dowiedz się czy to znaczy przykładowo 'spotyka się' czy 'chodzą razem' czy 'spali ze sobą' i wtedy rozważaj czy ona poważnie o innym myśli, czy jeszcze nie. I, oczywiście, jeśli nie myśli jeszcze poważnie (bo zaraz będzie, że jak poznała to już poważnie musi - nie, może być to jakaś alternatywa dla Ciebie ale nie wybiła sobie Ciebie z głowy) to walcz. Piszesz, że było fajnie... Oby tak było i to z dwóch stron a nie tylko w Twoim mniemaniu
  4. Nic to, po prostu pokładam większą wiarę w pewne cechy człowieka i tym, że determinizm nie działa bezwzględnie. Mamy coś co się nazywa wolna wola i oparta jest na różnych procesach decyzyjnych. Emocjonalnych (np. 2 strategie walcz albo uciekaj w przypadku zagrożenia) i Logicznych przesłanek. Zwykle jest śmiesznie bo dobieramy swój stan emocjonalny do tego co myślimy i odwrotnie - stan emocjonalny wpływa na to co myślimy. Co pierwsze 'kura' czy 'jajko'? I teoretycznie Ci się fajnie składa i możesz tak długo. Ja uważam, że musisz specyficznie dobrać kobietę, do tego robić z siebie faceta gdy nagle przestajesz być nim w pewnych momentach co się będziesz nieźle napinał vide. chłopaki nie płaczą i na koniec kontrolować ją myśląc, że ją rozumiesz. I ponownie - eksperyment niby kontrolowany w specyficznym układzie nie przypominający standardowego życia nie zbada nas ludzi w relacjach standardowych - on bada zachowania w pewnych warunkach ekstremalnych, co wydaje już mi się wystarczająco prostym tłumaczeniem. Więc dla mnie racji nie masz ale ja ciebie widzę, nie przekonam, że kobieta zwykle to pełnoprawny człowiek bo ciebie chyba nie trzeba pilności i nie zdradzisz przy najbliższej okazji...
  5. @UsteczkaDoOczu no dawaj... Ja tam świeżą krew czuję i słowo 'miłość' Ja Ci wierzę z tym angielskim... Mnie nie zaszokowałaś
  6. Tak, czasami próbuję ironizować. Jednak nie o to chodzi ile bierze bo bierze tyle ile dają... To nie jest dowodem na jakość jego rad - taka praca i musi być po prostu przekonujący. I chodzi o słowo 'coatch'. Coatch się tak nie zachowuje chyba, że jest w roli mentora. O to chodzi. Ale słowo coatch jest modniejsze więc nadużywają. Coatch rad nie daje jeśli coatch'uje. W tej pozycji co przytoczyłem jest stwierdzenie nawet, że niektóre techniki zachowań w związku nie mają podłoża ewolucyjnego i coś podejrzewają ale to jest jakieś widocznie 'nowe zachowanie'. I po cholerę rozumieć kobiety? Ja siebie często nie rozumiem, więc jeszcze próbować kobiety rozumieć. Z kobietami mam się dogadać i nawzajem zrozumieć a nie je rozumieć... Nie muszę mieć takich sukcesów na polu podrywu - mam też inne priorytety. A co się mogło stać to wiemy a Ty szukasz przyczyny właśnie w facecie. Więc to nie tak działa, że ma być zdradzany (ewentualnie) być winny zdrady zdradzającego. Znowu dziwne myślenie - pisał o odległości a nie zaniedbaniu i olewaniu. Związek obejmuje definicją pewne umowy i ma prawo oczekiwać lojalności jak nie pojechał do pracy dla przyjemności. Więc dziwnie piszesz - wina faceta gdy go kobieta zdradziła bo: 1. tak ma kobieta - ewolucyjnie 2. daj jej szansę zdrady a 95% zdradzi 3. i tak wina faceta bo nie był zbyt masculine 4. i że kobieta ma prawo kombinować bo facet jej pozwala 5. bo Zimbardo stwierdził, że w pewnych warunkach się zezwierzęcamy - ale w ekstremum, jak wojna przykładowo a wtedy naprawdę działamy totalnie zwierzęco bo zwykle chronimy życie więc Zimbardo nie przystaje do normalnego życia, ok? Nie, nie sądzę. Mamy podobne możliwości myślenia i są generalne różnice, ale nie takie aby kobietę trzeba było pilnować coby nie zdradziła... Hej! Ja Ci gwarantuję, że jak będzie chciała to zdradzi. A Ty sobie tłumacz swoją ułomnością. Welcome!
  7. @UsteczkaDoOczu emocje są ważne ale nie najważniejsze - dopisuję, że w momencie dobierania w pary to też - wtedy można o krzywdę się prosić bo to sprawa losowa będzie. Jakby tak było, że emocje najważniejsze to ludzie tłumaczący zdrady małżeńskie mają 100% racji. Nie chodzi mi o osobę zaniedbywaną ale taką, której emocji brakuje i sobie deficyty chce uzupełnić. Emocje nie mogą nami rządzić bo byśmy się zapuścili... Nie mogą być niedoceniane bo też zginiemy. Wybalansowanie co jest najtrudniejsze i jeszcze się uczymy. Pisałem gdzieś, że super w szkole powinien być przedmiot: zarządzanie emocjami - ale własnymi, nie cudzymi aby pod manipulację nie podpadało. Czyli siusiak upoważnia już do miłości? Ja nie upraszczam Twojego stwierdzenia, kropkę pominąłem tylko... Really? Upoważnia? Bezwarunkowo aby krzywdy nie robić innym? I daj pogadać... Chyba, że masz ochotę na OT to już gotowy jestem No to offtop - skąd bierzesz te ciekawe emotki, ja się naszukać muszę w tym edytorku jakoś ostro i nie znajduję często co chcę a Tobie idzie fajnie... Jakiś tip? Może ojapitolę nie dopilnuje, jak go z nicka nie przywołam
  8. Ech, @speedboat8... Widzisz człowieku... wiem, że ci coatche tacy wporzo i mundrzy. I że nie trzeba umieć latać aby być ornitologiem i człowiek biedny może radzić, jak zostać bogaczem. Myślisz, że to naprawdę działa, co on napisał? Więc działa, tylko nie zawsze tak facet da radę działać. Masculine essence to w ogóle jakaś totalna porażka... Można przetłumaczyć, że facet ma śmierdzieć (essence = perfume). Jeśli masz kobietę, która potrzebuje męskiego faceta to ona musi być kobiecą kobietą i co? Idea miodzio! I wiem, że wszystko opiera się na pradawnym instynkcie, gdzie kobieta czekała przy ognisku aż facet coś upoluje i wtedy nie liczyła się uroda ale względy czysto praktyczne wyglądu aby przeżyć. Więc nie podchodź do tego życia wg coatchów czy innych mentorów jednoznacznie bo się tylko skonsternujesz i pofrustrujesz. To tak nie działa. Chcesz takich rad to używaj je do podrywu ale w związku będzie 'inaczej'. I nie potrzebuję do tego mądrości coatcha a swojej przeszłości i patrzenia na innych ludzi i ich słuchania. I jeśli jest to coatch to kiepski jest... Wiesz dlaczego? Bo on robi za mentora... Coatch jako nazwanie roli działa inaczej. Coatch ma z ciebie wyciągnąć pytaniami czy rozmową lub innymi metodami pewne wartości i Ci coś uświadomić a nie przetłumaczyć czy wyjaśnić. To byt bardziej skomplikowany niż mentor. Jak lubisz czytać to przeczytaj dokument badań (polskich) który jest naprawdę ciekawy choć ciężki w odbiorze, wygoogluj: 'Preferencje związków długotrwałych i krótkotrwałych' Tam Ci wyjdzie jak się zarządza związkiem zgodnie z preferencjami i mi się z praktyką zgadza. A coatchów jednoznacznie pierniczących zawsze odbieraj z dystansem...
  9. @speedboat8 aby nie było - to nie ty sprowokowałeś do odpowiedzi ale @Trocki... Ja twierdzę, że GENERALNIE wszystko z naszych zachowań ma podłoże w procesach ewolucyjnych i tam, jak pokażą zależności, to wychodzi, że niby logiczne jest zachowanie kobiet czy facetów. Tylko właśnie napinasz się z tym stereotypowaniem i mi to nie pasuje. Odnoszę się do Autora wątku, że sytuacja jest dwuznaczna a nie jednoznaczna, co próbujesz udowadniać. Jak wymyślasz innemu facetowi od 'kobiet' to nie wiem, czy nie podziękować pięknie ci za komplement? Jaja i przyrodzenie mam i wierzę, że rozum też i dlatego do tego co wyczytam odnoszę się z dystansem, tym bardziej, że gdzie indziej piszą kompletnie inaczej... Wsio!
  10. Co nas odróżnia od zwierząt? To, że panujemy na tym świecie. Na razie ale właśnie mamy jakąś przewagę co się wydaje, że siedzi w mózgu. I masy ludzkie mają swoje zachowania różne często od pojedynczego człowieka. I emocje włączają się w sytuacjach nieznanych. Znowu nie u każdego i nie zawsze. Więc zrobili eksperyment z wyborem szamponu - ludzie z ułomnością typu brak emocji mieli szampon wybrać. Wybierali godzinami i często nie wybrali bo nie mieli emocji. Więc emocje działają. Cały proces dyskontowania decyzji wg różnych czynników oparty jest na emocjach ale i tam już wzory zaczynają stosować. Emocje mają upraszczać nasze postrzeganie świata. Tak jak ty założyłeś że jestem kobietą. A ja Ci proponuję ciekawszą lekturę: Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem, Oliver Sacks - tam się nie za bardzo zastanawiają ale nam dają okazję do pomyślenia.
  11. Pana Zimbardo eksperyment znam od wieków bo wiekowy eksperyment. Jestem facetem więc jeśli obrażasz, to z klasą. Jaką argumentacją? Eksperyment więzienny? I przywaliłeś znowu człowieku bo jeśli nie jestem kobietą to ty kogo próbujesz obrazić? To ty poczytaj i dojdź najpierw do wniosku, z kim masz do czynienia bo widzę że dla ciebie głupota = kobieta i jak facet ma inne zdanie i zaczyna z tobą dyskutować to 100% baba bo facet to się zgodzi. Tak, jak wg ciebie płeć reguluje kwestie inteligencji to dobrze, że się facetem urodziłeś.
  12. Taaa... poczułem siłę argumentów. Z tą kobietą to błysk w oku inteligencji nawet zobaczyłem. A piszesz o tych argumentach i zostajesz przy emocjach... Typowy facet. I wg Ciebie nas tak biologia kocha i dała nam nadprzyrodzone możliwości tylko z nich nie korzystamy. I coś co niewykorzystane nie zanika? Ty dalej wierzysz a nie platformę komunikacyjną ustalasz. Starowicz gada na tyle niegłupio, ile nie zawsze musi mieć rację. I właśnie forum to popularne a nie naukowe więc za dużo czytasz i wierzysz (dobry jesteś / będziesz katolik) a za mało myślisz. Wykorzystaj więcej swój mózg. I zaszpanowałeś coś Zimbardo co w ogóle się tutaj nie miało do sedna i starałem się właśnie Ciebie zrozumieć, co masz na myśli. I niech będzie, że mam rację. Lubię... EDIT: i wiesz co? jest przypadek gościa, co mu 50% mózgu wycięli i żyje i się dobrze czuje... (ale to wyjątek, jak mi wychodzi co zwykle potwierdza regułę) i jest Wikipedia, co mi się nie chciało dalej szukać i tam jest o tym micie 10% mózgu, wyszukaj tam sobie hasło 'mit 10% mózgu'. I jeśli wikipedia jest 'jakimś' autorytetem to tam są po prostu argumenty do dyskusji a nie powiedzenie, że 'tak'
  13. @UsteczkaDoOczu gdzie Ty 'siedzisz', co Ty czytasz? A tak BTW. bo BI to mi się z Business Intelligence kojarzy? Dobrze? Informatyk... Jak tak to lecę z nimi pogadać! EDIT: cholerka znowu się dałem w OT wciągnąć... @ojapitole a banuj, a pisz, że znowu my Tłumacz nam dalej...
  14. @speedboat8 trochę sam się mieszasz. Nie lubisz 'zawsze', 'każda' a piszesz, że chłop zawsze chłopem ma być. Starowicza sobie daruję - jak zwykle efekt autorytetu. Na mnie nie działa. Jak 'dowód społeczny'. To nie jest dowód. Jeśli emocje takie ważne wg Ciebie to religia to właśnie emocje. Czyli to ona nas potrafi odróżnić (bo jest taka ważna) i nie pisz, że Oni (chodzi o islamistów) tacy podobni do nas - wartościowanie świata mają inne i co dziwne mogą wygrać bo prostsze i skuteczniejsze. Więc nie ma 'zawsze' - jest 'zwykle'. Też wierzę w biologię ale to są 'wyjściowe' klimaty. Teraz ludzie nie muszą się tego emocjonalnego instynktu trzymać i mają szansę sobie przemyśleć. Głównie myślenie abstrakcyjne mamy lepsze i lepiej przewidujemy następstwa. Więc nie zawsze się kierujemy aktualnymi emocjami ale często przyszłymi. Uproszczać można człowieka i twierdzić swoje... Wiesz co z tego może wyjść? Proszę, facet napisał: W porno podczas seksu facet często kobietę po tyłku klepie podczas stosunku, takie klapsy i to fajnie wygląda... No to i klepłem swoją żonę podczas seksu od tyłu... Odwróciła do mnie twarz i się pyta zła: co to, kur... było?!!! Więc nie zdziwmy się tym 'zwykle' Idę na argumenty aby nie było! A z tym 2% mózgu to znowu mit, bywa, że i 10% piszą - mit, nie chce mi się tłumaczyć a mózg mamy aby się zastanowić bo mózg gadzi działa z przewagą jeśli nie mamy czasu na myślenie. I nie wiem, co tu ma eksperyment Zimbardo do udowadniania... że my tacy wyuzdani jesteśmy i chcemy mieć władzę? To się ma odnosić do związku? Więzienie i strażnicy? Pewny jesteś, że upilnujesz i pewny jesteś że po takim strażowaniu ktoś będzie chciał zostać ze strażnikiem? Więcej było sławnych eksperymentów różnego rodzaju...
  15. Tak, tylko widzisz... Ja naprawdę nie wiem o co chodzi Autorowi i jak wynika z wypowiedzi on sam może mieć problem z 'tezami' Więc nie mam czego usprawiedliwiać i czego się czepiać... @Krovitz ja po prostu upierdliwy jestem EDIT: zwykle się staram być irytujący ale 'zwykle' to mi wychodzi upierdliwy