PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

simplex

Użytkownik
  • Zawartość

    508
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez simplex

  1. simplex

    Mam powody do obaw?

    1. skąd wiesz, że piszą? śledzonko? oj, to kiepsko... 2. dziewczyna może być 'niewinna' i bawić się sytuacją - podbudowuje sobie ego 3. wróć do tego tematu i zapytaj się niby 'przy okazji' o faceta 4. zobacz jak zareaguje... wtedy będziesz wiedział bo ewentualnie przyzna się lub nie 5. temat wyjaśnij - to jest już właśnie papierek lakmusowy pomimo, że może nic nie znaczyć ale pozwoli Ci się zorientować jaka ona jest 6. pamiętaj - może się kobieta przestraszyć, że źle odbierzesz jej podtrzymywanie znajomości 7. bez jaj - to nie jest normalna znajomość i nie powinna powoływać się na taką ewentualność 8. bądź tutaj stanowczy ale wyrozumiały zarówno... pokaż / ustal swoje granice 9. zdrowia życzę i mniej nerwów
  2. simplex

    Kursy programowania

    Tylko w szkoleniach certyfikowanych... Głównie Microsoft i inne z zarządzania projektami... Nie wiem, jaki jest program takiego kursu, czego wymagają, jaki czas trwania... Za tą cenę to chyba ze 2 semestry powinny być dosyć intensywnych zajęć. Wg mnie na super-szybkie kursy nie ma się co pchać. Wiedza w pigułce i bez treningu może być jednak zbyt powierzchowna ale się zastrzegam, że na takim bootcampie nie byłem Na pewno warto coś doinwestować jeśli nie masz motywacji do własnej nauki. Ja bym podpowiedział tylko tyle, aby nie pchać się w programy od podstaw. To trzeba samemu opanować na podstawie dobrej książki a temat zgłębiać w sposób zaawansowany na szkoleniu.
  3. simplex

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    A sorki, pomyłka... Myślałem, że to Ty jedziesz... po maturze... oki, jest i tam uczelnia ekonomiczna... jest! Jednak mocno tam AWF ciągnie młodych...
  4. simplex

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    Człowieku, AWF? Oj, oj... To raczej ona powinna się martwić o Ciebie... jeśli to AWF. Zdemoralizują Ciebie tam jeśli zachowali poziom jeszcze, powiedzmy, sprzed jakiś 5-10 lat temu Chociaż ostatnio, podobno, studenci tej uczelni jakoś bardziej poskładani. Może dlatego, że ta uczelnia powoli przestaje być odskocznią od prawdziwego życia a perspektywa pracy powoduje, że może kształcić fachowców nie tylko na lekcję WFu... Częstą chorobą studentów AWF w przeszłości była marskość wątroby i ja nie żartuję. Częsta oznacza kilka przypadków więc nie wiem czy nie nadużywam tego określenia (chodzi generalnie o zajęcia ponadprogramowe tam) - co prawda imprezy sławetne, sławetne... Ciekawe czy dalej tak jest...? Ciekawe...
  5. simplex

    Jak zagadać

    @UsteczkaDoOczu ale to wcale nic nie znaczy bo mi wychodzi, że: - masz około 25 lat, może 27 lat - nie wiemy dokładnie - prawie dekadę byłaś w związku, więc stawiam na 7-8 lat - czyli cholernie młodo zastartowałaś ten związek, powiedzmy 18 lat lub blisko tego? Zgadując... - może za wcześnie było na takie poważniejsze relacje? Więc nie ma co patrzeć z tej perspektywy na onieśmielających facetów. Czy jednak... zagadywać!
  6. simplex

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    Usteczka... Ty będziesz już miała przerąbane przeze mnie. Takie złośliwości już będą związane z łączeniem bez sensu pewnych wartości czy poglądów aby wzbogacić argumentację stojącą za za pustą retoryką Czyli ktoś Ciebie rozumie a do tego dziwny i jest My oraz Wy...! Ciekawe @Szwagierku kto tak się w tym obozie 'nas' kryje kogo bym nie zrozumiał... ciekawe... Sam piszesz, że Ci się zdarzało a tu... jest nieco starsza i pewnie zareaguje właśnie prawidłowo a nie głupim tekstem czy jakąś ogólnie głupawką. Przecież to rady i wszyscy wiemy, ze chłopak wita się z gąską więc pewnie jak zrobi tak i się uda. Ale trudne pytanie... przecież nie piszę chłopakowi, że ma pytać o coś innego. Żółtodziób, po prostu rób a nie dyskutuj... uda się
  7. simplex

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    Ja pierdzielę... ale wyjadacze... pierwszych stresów już nie pamiętają a @Szwagier całujesz pewnie jak urodzony uwodziciel od kołyski Wg mnie 'przygotowany' pocałunek bez spinki i za pełną zgodą jest bardziej atrakcyjny niż 2 stresy na raz czyli pchasz gębę i się boisz dostać z liścia oraz pierwszy raz się chyba poważnie całować... Nie rozumiem Was. Co kobieta zrobi z takim pytaniem? Jak chce to po prostu zmilczy a jak nie to nie będzie po prostu głupio jak powie swoje. Oczywiście, że opis sytuacji jest jasny - ona go chce jednak nie znaczy to, że stres będzie mniejszy. Ale zastrzegłem się, jak kto woli Szkoda rzeczywiście, że go nie ma, jakoś czuję przez skórę, że temat dla Trockiego
  8. simplex

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    A ja bym osobiście proponował, jeśli masz się ośmielać i było na luzie większym to po prostu jej wyznaj coś w stylu 'bardzo chciałbym Ciebie teraz pocałować' lub bardziej romantycznie... nie zaskoczysz jej a milczenie przyjmujesz jako zgodę. Wiem, że niektórzy mają problemy z przełamaniem się do działania i takie niby-pytanie może Ci pomóc bo będziesz pewniejszy w działaniu (nie ryzykujesz jakiegokolwiek odrzucenia) i lepiej może Ci pójść... Jednak, jak kto woli
  9. simplex

    Powrót do jeżdżenia po długiej przerwie

    Ja tam z lekcji PJ pamiętam tylko jedno... Skubany instruktor nauczył mnie nowego przekleństwa Chłoptaś 16 lat, duży bysio a dali mi do nauki malucha i do tego chudego, małego panoczka jako instruktora - jak w komediach głos miał jak dzwon Jedziemy sobie spoko, tylko krawężnik wysoki, o tym zaraz... Każe mi bieg zredukować i wrzucić dwójkę. No problem był taki, że w maluchu musiałem trochę nogę prawą przesunąć pod kierownicą do środka (tylko dla 2 tak było bo 1 wrzuca się w maluchu raz, na starcie i facet przecież nie pojedzie jak strusia z nóżkami złożonymi) i niekiedy... kierownicę zaczepiałem tą nogą i wtedy 'sama' przekręcała się popychana szczytem nogi... jak sobie wyobrazicie to wtedy samochód skręcał w prawo i ja na ten wysoki chodnik najechałem... Maluchem to była niezła przeszkoda terenowa... gościu z refleksem, odbił ręką kierownicę i skontrował mi manewr, spokojnie kazał na tej już wrzuconej 2ce na parking podjechać. Zatrzymać się... potem zagrzmiał z pięścią zwiniętą przed twarzą swoją: 'Ku..., no że piz... ci oczy zarosły, ty skur...' No młody byłem (duży więc więcej nie posunął się) bo teraz, w moim wieku, by dostał w mordę ale przekleństwo zakonotowałem i z raz użyłem nawet, a co?!
  10. simplex

    Nasze zwierzęta

    Klasyczny europejczyk...
  11. simplex

    Nasze zwierzęta

  12. simplex

    Nasze zwierzęta

    Nie, nie jest gruby właśnie, 6kg, tylko tak wygląda
  13. simplex

    Nasze zwierzęta

  14. simplex

    Nasze zwierzęta

    Uffff
  15. simplex

    Nasze zwierzęta

    Pies i kot... potem zamieszczę zdjęcia Oba znajdy - same wybrały
  16. simplex

    Poważny kryzys w małżeństwie

    Taka niektórych poza... w internecie sobie można pozwalać a życie ich weryfikuje bo tylko tacy ostrzy i jednoznaczni są niedoświadczeni i marzyciele... Jeden z drugim za dużo porniaków oglądali... z fizjologia też na bakier w tych wypowiedziach a jaskiniowiec wcale bab nie ciągał po jaskiniach - było w ich zwyczajach też 'po ludzku'... Jakby były ciągłe gwałty to by kobiety dzisiaj nie miały przyjemności z seksu. One były zawsze (prawie) gotowe i to była dla nich przyjemność która została do dzisiaj i żadna inkwizycja nie ubiła tego! Trochę rozsądku z tym jaskiniowcem i gwałtem. Jeśli kobieta jest zablokowana to jedyna opcja seksuolog / może psycholog ale ja bym od razu seksuologa proponował i szczere postawienie sprawy. Nie chce to, jak jeden facet pisał na forum kobiet, można potraktować jako dosłownie gwałt na Tobie. Jak nie chce to zapytaj się o to czy będzie tolerowała Twoje wyskoki w bok bo chcesz swoje potrzeby realizować. I możesz poczekać jeśli to przejściowe a jeśli nie to musi być rozwiązanie strategiczne. I nie łudź się, jak Ci pozwoli na skoki w bok, bo wtedy ja bym odszedł gdyż to jednoznaczne oświadczenie, że nie kocha już Ciebie. Najpierw spróbuj naprawiać potem kończyć relację... Inaczej sama się zakończy ale w innym wydaniu.
  17. simplex

    Co poszło nie tak

    Co Wy macie z tym wyszaleniem się? Ja rozumiem brak dojrzałości i żałowanie pewnych decyzji. Ona może do tej pory nie dojrzała bo wybór jej nowego faceta nie wygląda interesująco wg opisu @Leon200016 Bardziej uważaj chłopie aby ona wrócić nie chciała bo może jednak się zgodzisz, jak dałeś jej tyle szans. Weź czym prędzej rozwój dopóki jej nie minie odpał... Potem możesz mieć problemy. Jak jest zakochana to niech korzysta bo jej minie za najdalej rok. Wykorzystaj teraz sytuację do maksimum z dziećmi i z alimentami... Ochłoń i pomyśl o tym, że młody jesteś i przyszłość masz... To ona się związała w durny sposób i nie będzie to jej jedyny a kolejny... Swoje odstałeś w jej kolejce. Odejdź i poszukaj swojego miejsca na tej Ziemi. Pozdrawiam Ciebie. jest teraz kiepsko i nie daj się w kąt zapędzić aby było gorzej!
  18. simplex

    Dziewczyna mnie nosi

    Ale ta dziewczyna to nie sika na stojąco?
  19. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    Dzięki, nie znałem tego syndromu...
  20. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    @Krovitz wyrazy współczucia
  21. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    Acha... acha... zachęciły jak zwykle i sobie poszły Kobiety...
  22. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    @Krovitz prosiłem... No zepsułeś psuju! Teraz dziewczyny zamiast swoje tyłki opisywać polecą oglądać ten odcinek! Ech...
  23. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    @Mari aż boję się zapytać bo moim pytaniem rozpocząłem burzę i się nie wtrącałem... ale nie mogę, nos mnie swędzi więc zapytam: ten tył to jak zabezpieczony? Bo jak o tyłku mamy gadać to ja chętnie ale o kobiecym, więc @Krovitz tylko o swoim nie gadaj! Dziewczyny, jakie macie tyłeczki? Męskie forum, więc śmiało... I @ojapitole bez głupich gadek o offtopie bo o fajną rzecz pytam...
  24. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    @mieszankawybuchowa a ja mogę być ciekawy? Rozwiń... i nie mam dziecka, aby nie było
  25. simplex

    Związek z kobietą z dzieckiem

    Nie wiem czy temat da się prosto zgeneralizować. Nie ma chyba nic innego, niż własne doświadczenia w podchodzeniu do kobiet z dziećmi. Ne znam jakiś statystyk badania motywacji wchodzenia w związki osób z dziećmi i bezdzietnych. Czasami taka kobieta po prostu potrzebuje 'tatusia' ale też ogrom kobiet, które chcą 'faceta'. Co ciekawe, mając dziecko, potrafi więcej wymagać od przyszłego partnera gdyż już się 'spełniła' w życiu. Kiepska sytuacja ekonomiczna lub ewentualnie niższe poczucie własnej wartości może prowadzić do związku budowanego na złych podwalinach. Jednak jest to motywacja również osób bezdzietnych. To co jest przysłowiowe i tego trzeba się wystrzegać - chciała romantycznej, porywczej miłości a teraz szuka spokojnego 'towarzysza' (to jest śmieszne i tu bym się nie angażował), bo kobieta się nie zmieniła w preferencjach a w potrzebie i działa prawdziwe wyrachowanie (każdy jakieś ma - tu silne). Prawdą jest to, że kiedy w związku funkcjonuje więcej niż 2 osoby tylko cała rodzina to może to być problematyczne. Facet widzi też często problem z inwestycją swojej energii w obce potomstwo. Do tego dochodzi ostracyzm pewnego rodzaju, jak wychowujesz nie swoje dziecko - no chyba, ze adoptujesz, wtedy jest jakby z własnego wyboru. Jednak dla mnie to bardzo zbliżone sytuacje. I tak, w takiej rodzinie możliwe jest pojawienie się większej liczby konfliktów, więcej wątpliwości, więcej kompromisów, uwzględniania większej liczby parametrów. Zaleta dla faceta? Jak dziecko bardziej dorosłe to nie siedzi w pieluchach i może sobie pospać bez potrzeby nocnych interwencji Idzie ciut na gotowe. Minus to podejście do jego osoby, gdzie obawia się nie być pierwszym i najważniejszym . Ja tam wolę sobie nie robić jakiś niepotrzebnych ograniczeń jeśli chodzi o kobiety, gdyż wiele takich Pań nie desperuje, ma po prostu 'klasę' i jest wartych wejścia w relacje. Wg mnie to nie kwestia gustu ale wyboru ... Więc jeśli miałbym wybierać to świadomie i z indywidualnym podejściem do kobiety. Uwzględniając te ryzyka. Zalety musiałyby przeważyć. Odrzucać bezmyślnie nie rekomenduję.