PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

kitt78

Użytkownik
  • Zawartość

    58
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kitt78

  1. kitt78

    Ona jest łatwa ? Co o niej myśleć ? Zobacz...

    Po co szukac dziury w całym, jak jest dobrze, korzystaj. Jak sie ma sypnąć to sie sypnie, nawet jak bedziesz ostrożny. A na to czy to materiał na żonę hmm wstrzymaj sie pol.roku do roku wtedy jak bedziecie tyle razem sam bedziesz znal odpowiedzi. A teraz cóż ciesz sie i korzystaj.
  2. kitt78

    Kobiety sukcesu - czy nadają się do związku

    Brawo Szwagier, sedno sprawy. Poza tym czy wysokosc zarobków to jedyny mianownik dla kobiet sukcesu/bizneswoman?
  3. kitt78

    Kobiety sukcesu - czy nadają się do związku

    Spotkalem dwie bizneswoman, niestety trzeba byc przynajmniej równie zamożnym, mimo iz na poczatku zachwycone. Lepiej poszukac kogoś blizej ziemi, no chyba ze ktos lubi hardcore.
  4. Witam. Dlugo zastanawiałem sie czy w ogóle napisać. Jako facet uważam to za mega porażkę ale do brzegu. Jesteśmy 12 lat po ślubie znamy sie 15lat. Mamy 2jke dzieci 11 i 9 lat. W zwiazku juz tak po 2 miesiacach przemyśleń problemem było bak rozmów bo w przelocie czy zlosci jedno drugiemu mówiło o co mu chodziło. Żadne z nas nie słuchało. Żona powiedziala ze koniec nie kocha mnie i basta. Chce abym mial dobry kontakt z dziećmi. Jestem pracowity nie pije cala wyplata idzie na rodzine. Mam hobby to auta ale raczej aby w ogole jezdzily a nie tuning. Z grubsza zarzucila mi ze odpycham dzieci i to glowny problem. Od tego czasu czyli 2 miesiace przewartosciowalem zycie. Dzieci to priorytet. Nie krzyczę nie uzywam przemocy spedzam czas, lekcje . Dzieci zauwazyly roznice i sa szczęśliwe. Ja wzialem sobie do serca i taki plan ze to sie nie zmieni we mnie , późno ale zawsze. To jedna strona medalu. Dwa to nasza relacja. Tu mige powiedziec tak zona miala toksyczna prace ja tez. Ona wpadla w ciezka depresje, miala przez caly czas wiele problemow zdrowotnych z trawieniem, problem z kregoslupem, w efekcie tego ostatecznie sie zwolnila jak psychiatra mnie przekonal ze nie ma sensu byc w takim toksycznym miejscu (chce miec pan zdrowa żonę to musi zmienic pracę). Wiec zaczal sie okres leczenia i bez pracy ona czasem kilka dni nie wystawa ła z łóżka tak źle bylo. Potem zaczela odzyskiwac wiare w siebie. Zaczela pracowac w domu na 1/4 etatu bylo coraz lepiej. Podjela prace na cały etat praca sprawia jej przyjemność ale zatracila sie i pracowala do późna wracala juz z telefonem bo klienta. Sobota niedziela nieraz pracowala zdalnie. No i cos w niej pękło. A w sypialni niestety to w wiekszosci ja musialem byc inicjatorem bo ona nie bedzie mnie prosić o seks to cytat. Moze z 10 razy z jej inicjatywy. I tak dochodzimy do mnie. Zawsze ale to zawsze jej zdrowie bylo dla mnie priorytetem. Bylem zawsze gotowy i wspierałem ja w terapiach. Trwalo to kilka lat. Niestety brak seksu lub tez tylko ciepla z jej strony odreagowywałem na dzieciach. To nie jest cos z czego jestem dumny. Nie staram sie wybielić. Ale po dłuższych konsultacjach zastanawiam sie czy ona w ogole mnie kochala czy tylko potrzebowała opieki. Kocham ja i dzieci. Załamałem sie jak nigdy. Ryczalem jak bóbr. Wzialem sie w garść. Ona jednak mowi rozejdzmy sie osobno musimy zamieszkac a nie rozwodzimy sie. Nie za bardzo rozumiem jaka różnica ale jestem tylko facetem. Dała ultimatum do konca czerwca i sie wyprowadza z dziećmi. Przez ostatnie lata gotuje zdrowe obiady, sniadania do pracy szkoly sprzatam w domu ogarniam dzialke auta caly support techniczny. Mowi ze sie w niej wypalilo i koniec. Aaa i ze mam na jej punkcie zdrowia obsesję. Ano mam dbam chce aby byla zdrowa. To za mało. Mowi ze jest wdzięczna ale nie zostanie. Zapytalem sam siebie co ja otrzymałem od niej i sie okazuje że mało choc nie powinienem oczekiwać ale trwałem bo tak trzeba. Bylo mi trudno ale nikt ani ona sie nie martwil co ja czuje. Jak moje zdrowie. Co ze mna. Juz nie mam sily. Powoli dochodzę do momentu ze trzeba odpuścić. Niech odejdzie ona . Oczywiście bierze dzieci ze soba i mowi e nie ma innej opcji. Ze robi to dla siebie ze te chce byc szczęśliwa. Hmm a ja nie. Kto o to mial zadbac? Tez ja? Oczywiacie mowi ze lepiej czytaj latwiej bedzie jak ja sie wyprowadze. Hmm ale to tez moj dom. Nie pojde na pokoj ani do rodziców. Proponowalem kilka lat temu terapie dla Nas bylo Nie i koniec. Teraz tez nie. Rozmawialem z teściami sa zszokowani bo my pieknie graliśmy. Nie opowiadaja sie za nikim. Sa przeciwni rozwodowi w ogóle. Mowi mi ze mówiła wiele razy ze odejdzie ale bralem serio bo nie mialem w słowniku takiego slowa. A jak dotarlo to mowi ze nie jej wina ze nie bralem jej serio. Szkoda ze moich uwag tez nie brala do serca. I tak dochodzimy do końca. Oboje mowimy ze nie zdradziliśmy.
  5. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Z perspektywy czasu , dla mnie dobrze, dla dzieci slabiej, a dla niej ... Nie wiem, podobno szczęście kwitnące. Ratować nie bylo czego, ale to wiadomo dopiero po czasie. A plaga rozwodów zbiera swoje żniwa
  6. kitt78

    Proszę o poradę

    Gdzies juz to slyszalem, obstawiam ze ma kogos na boku. Jak to mówią, nie ma opcji. Przykro mi. Ale glowa do góry, tego kwiatu pół swiatu.
  7. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Bardziej problemy z dziećmi, jak one t9 znoszą, tam wiekszy problem. A to czy ja bede mial kogos na stałe, hmm to trudne choc możliwe, na razie luzik , nie narzekam😈
  8. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Stare sie nie ciągnie, nie rozmawiam, tylko sms o dzieciach. Bez większych problemów. A nowa zawsze ktos jest nowy. Blizej lub dalej w kilometrach ale jest. To nienjest problem kogos poznac, za to ktos normalny, stabilny no to juz skarb:-). Ja szukam na portalach typu Tinder wiec różnie bywa.
  9. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Cześć, w miare poprawnie. Jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej. Chyba ze masz konkretne pytanie.
  10. kitt78

    Jak to naprawić?

    Szwagier delikatny nie jest...... Ale ma rację. Daj luz szukaj innej.
  11. Nie ma niczego zlego jeśli kobieta zaprasza, jest zainteresowana. To bardzo miłe, w końcu mamy równouprawnienie ?.
  12. kitt78

    Problem z byłą

    Zastanów sie czy chcesz tak przez całe zycie z nią tak mieć. Przeciez to sie nie zmieni, uczucie uczuciem, trzeba tez troche rozsadku. Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, a potem nie żałować, niezależnie od tego jaka ta decyzja będzie. PS. Ludzir to nie magnesy , przeciwienstwa sie nie przyciągają, wierz mi, lub nie?
  13. kitt78

    Nie mogę nikogo poznać przez internet (:

    To nie kwestia wygladu, tylko jak i co mowisz na początku, wiem co mówię, musisz trenować a sie wyrobisz.
  14. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Hej. Jest już po rozwodzie. Gladko poszło. Kazdy żyje swoim życiem. Kontakt tylko przez dzieci lub email. Im mniej kontaktu tym lepiej dla mnie.
  15. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Podzial taki ze kazdy bierze swoja fure i dom sprzedajemy szalu nie ma po pół
  16. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Zależy od miasta szczęścia itp stopnia skomplikowania sprawy
  17. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Dzieci u niej. Ja alimenty. Co 2gi weekend u mnie. W tygodniu zawioze na treningi. Brak obustronnych ograniczeń co do kontaktu.
  18. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Juz po rozwodzie. 30 minut i papa . szybciej niż rejestracja fury
  19. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Napisalem pozew. Ugodowy. Lament po co tak szybko itp. Mamy isc do prawnika aby nie bolało za dlugo i pozew byl pełny. Źle bo po co ten pośpiech. Wpisalem co sobie życzyła. Tak wiec Froydem nie jestem ale nie wiem o co komon jak to sie mówi
  20. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Prawie caly czas pracowala. Miala przerwe na chorobe ale od 3 lat pracuje na caly etat w biurze. Jej zdrada udokumentowana .
  21. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Ze ja na nia tez. Na razie taki plan. Zobaczymy co dalej. Z jej pensja oficjalna wersją to nie ma czego zabierać.
  22. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Chcemy sie rozstac polubownie ale bez płacenia na siebie alimentów. Na razie idzie pokojowo.
  23. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Ciężko było. Upadłem powstałem. Teraz będzie lepiej.
  24. kitt78

    Żona chce sie rozejść a ja zaskoczony

    Działam. Dzięki. Sprawa rozwiazana. Nowa miłość mojej żony jest mocniejsza. Rozwód. Więc juz od początku szans nie miałem. Ale koniec użalania. Przewracam strone. Nowy rozdział. Dzięki za porady. Niektorych spraw nie warto ratować. Tylko o siebie czasem trzeba sie martwić.