PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

Ppiioottrr

Użytkownik
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Ppiioottrr

  • Tytuł
    Żółtodziób

Informacje o profilu

  • Płeć
  1. Teraz jakieś 2-3 miesiące raczej się nie spotkamy na imprezach. Robić coś w tym czasie, utrzymywać kontakt czy poczekać?
  2. Wracając do tematu... Do spotkania nie doszło. Napisałem jej, że mam wolny czwartek i piątek (22, 23.06). W czwartek pojechała na grilla z naszymi wspólnymi znajomymi (we środę wieczorem padł pomysł), miała dać znać czy w ogóle wyjazd wypalił, nic nie napisała (ja nie pojechałem, praca...), w piątek była domówka u znajomego, wreszcie od długiego czasu dobrze się bawiłem, nie myślałem jakoś o niej, olewałem ją. Rozmawiałem wtedy z jej przyjaciółką (imię np. Kasia, ma podobny problem z kolegą z naszej paczki), wiedziała, że tydzień wcześniej napisałem z prośbą o spotkanie, dała mi radę, żeby na razie się nie kontaktować, bo ona ''jeszcze nie wie". Po tej rozmowie, jak i po Waszych radach udało mi się zmienić nastawienie, już nie muszę na imprezach śledzić za nią wzrokiem, wreszcie mogę się bawić. Jeszcze mi zależy ale udało mi się wytworzyć do niej jakiś dystans, co już może dawać efekty... W weekend ze znajomymi byliśmy na grillu. Ja trzymałem się tego co postanowiłem a ona... Ona znowu nie wiadomo co chce, zmiana zachowania o 180 stopni. Często stała blisko mnie, nie chciało mi się z nią rozmawiać, więc nie zaczynałem większych tematów, jedynie parę razy wymieniliśmy po kilka zdań. Jak piesek kilka razy podawała lub przynosiła kieliszek z wódką, ze dwa razy usłyszałem od niej komplement. Gdy zniknąłem na około pół godziny w domu kolegi przy rozmowie z jego ojcem, ona przyszła sprawdzić gdzie jestem itd. Może czasami za bardzo przesadzałem, nad ranem zrobiło się zimno (byłem tylko ja, ona i jej przyjaciółka), przyniosłem dla siebie koc, myślała że dla niej, ale się nie podzieliłem. Gdy się kładliśmy spać położyła się na łóżku, na którym ja miałem spać, wygoniłem ją, spała obok nawalonego kolegi na dywanie Nie chce teraz nic robić, sam potrzebuje czasu, muszę się zastanowić czy warto znowu próbować... Co sądzicie o tym wszystkim? Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie, nie mam dużego doświadczenia z kobietami, ponieważ nigdy jakoś jej nie szukałem, raczej byłem nieśmiały i czekałem żeby to dziewczyna zrobiła pierwszy krok... Taka cipa trochę (pracuję nad tym)
  3. Tak właśnie chce zrobić, olewka. Jak jej zależy to niech ona się teraz stara. Śmieszna sytuacja z dzisiaj... napisała do mnie i ze mną flirtowala, po dwóch miesiącach tak z du*y, sama nie wie czego chce...
  4. Spoko, szanuje każdą wypowiedz ale to chyba nie to, jeszcze mi trochę do stalkera brakuje
  5. Gdy się spotykaliśmy unikala mnie tylko na imprezach, bo ja chciałem bawić się cały czas z nią, mówiła, że chce trochę przestrzeni. Jak mieliśmy przerwę to ona na imprezach pierwsza inicjowala rozmowę, ja starałem się ją olewac. Znajomi robili to ze względu na mnie i tylko wtedy kiedy mieliśmy przerwę, bo jednak trochę przezywalem nasze rozstania
  6. Nigdy jej nie powiedziałem, że ją kocham, jedynie, że mi na niej zależy... już wcześniej napisałem, jeśli się zmieniła to mogę spróbować ale to ona ma się starać, w innym wypadku zostaniemy znajomymi i jak mi znacznie zależeć to się ulotnie
  7. Chciałem zerwać z nią całkowity kontakt ale my co jakiś czas widzimy się na imprezach u znajomych, właśnie dlatego chce coś zrobić żeby nawzajem się nie uniknac. Znajomi też już starają się nie zapraszać nas oboje, żeby uniknąć dziwnych sytuacji
  8. Napisałem, że ją kocham i jeśli się zmieni to jestem w stanie spróbować ostatni raz, tylko teraz nie chce się spieszyć, a w przypadku gdy ona dalej nic nie czuje, nie chce się znowu angażować i wiem, że moge odrzucić uczucia na dalsze tory oraz zostać dobrymi znajomymi. Przez ostatnie dwa miesiące spotkałem się z 3 dziewczynami i wiem, że jak nie ona to inna. Przy relacji kolezenskiej gdy znacznie mi zależeć od razu urywam kontakt
  9. Nie chce jej pocisnac ani wzbudzić u niej poczucie winy. Chce żeby zrozumiała, że nie będę już się o nią starał. Czasami widzimy się na imprezach, bo mamy kilku wspólnych znajomych, zależy mi żeby wtedy mnie nie unikala, a tak wcześnie robiła, bo bała się, że będę znowu naciskał na związek
  10. Witam. Spotykałem się z pewną dziewczyną przez 1,5 miesiąca, po tym czasie ona zaczęła egzaminy na studiach i postanowiła zakończyć naszą relację. Trochę ją naciskałem na związek i to mogło też wpłynąć na decyzję. Po dwóch miesiącach znowu spotkaliśmy się kilka razy, a ja nie nauczyłem się na swoich błędach i zacząłem znowu naciskać. Powiedziała, że nic nie czuje. Ja odciąłem się od niej całkowicie, nie pisałem na facebooku/ sms, napisałem tylko list "przemyślałem wszystko, wiem, że za bardzo naciskałem, chce coś zmienić w swoim życiu i mam nadzieję, że kiedyś będziemy dobrymi znajomymi coś w tym stylu". Po prawie dwóch miesiącach postanowiłem zaprosić ją na piwo, żeby pogadać. Zgodziła się, lecz w dniu spotkania napisała, że ma ważny projekt do zrobienia na następny dzień i nie może (prawda, mieszkam z jej znajomym ze studiów) ale zaproponowała alternatywny termin, co u niej nigdy się nie zdarzało. Czy mogło jej się odmienić? Kocham ją, ale chciałem jej powiedzieć, że "nie chce już z nią być, zawsze ją idealizowałem, ale teraz przejrzałem na oczy i widzę jej wady, wiem, że pewne jej zachowania będą mi przeszkadzały. Nie chce znowu przeżywać tego wszystkiego w przypadku kolejnego zerwania, kontaktu nie chce zerwać, bo lubię z nią rozmawiać, czuję się przy niej swobodnie, po prostu chciałbym żeby była moją dobrą koleżanką". Zawsze to ja się angażowałem, ona w bardzo małym stopniu. Powiedzieć jej to wszystko, czy poczekać i zobaczyć co się rozwinie? Jeśli ona wykaże takie zaangażowanie jakie kiedyś ja wykazywałem, jestem gotowy spróbować jeszcze raz. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z dziewczynami, więc proszę o wyrozumiałość. Dziękuję za wszystkie komentarze.