PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Keliwa women

Użytkownik
  • Zawartość

    173
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Keliwa women w dniu 18 Czerwiec

Użytkownicy przyznają Keliwa women punkty reputacji!

Reputacja

7

O Keliwa women

  • Tytuł
    User

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Wiek
    35
  • Lokalizacja
    :)

Ostatnie wizyty

1080 wyświetleń profilu
  1. Keliwa women

    Żałoba

    i ja też chętnie.
  2. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    no wlasnie to juz bylo i on sie odsunął. Ja nie będę nic robiła typu "ja mu pomoge" nie będę go ratowała. Ale chyba jakis kontakt i spotykanie moze być tak na luzie na spokojnje? czy lepiej nie? Bo szczerze powiem przyjechał do mnie nad morze tak w odwiedziny. Co mnie bardzo mocno zdziwiło. Sam z siebie. Po prostu chciał. Wiedział gdzie jestem. napisalm mu zapraszam. Tylko tyle. A jak cos rozmawialismy o zachodzie czy tam wschodzie ble ble takie tam... ze razem i w ogóle. To mi napisał " wszytko przed nami"
  3. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    On jej dla mnie nie zostawił. U nich juz wczesniej nie grało i to mocno. Jakies 2 lata sie tak sypalo. Być może byłam tylko takim bodźcem tdoo rozjejscia sie totalnego. Siedzieli na mieliznie juz sporo czasu. Wiem to nie tylko od niego. Fakt też myślałam o tym. Też myślę. Wszytkie opcje. Opcja typu kolejny problem tez jest brana na świecznik. Wszytko jest na uwadze. Narazie mamy kontakt. Widzieliśmy się, jest dystans. Powiedziałam mu wszytko. Caly czas sie zastanawiam co z tym zarobić. Ma rozjechaną głowę i to widać. 😕 Mocno rozjechaną.
  4. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    i Ty masz racje co mam powoedziec, ze nie. Nie wiem czemu sie pakuje w takie akcje. Fakt faktem gosc ta dziewczynę zostawił. Mialo być ok. a wyszlo jakoś tak jak wyszlo. Tutaj mu powiedzialam, ze nie chce tego tak ciagnac wiec moze to byl jakis postep. W poprzednich nie robiłam tego. im bardziej trudny tym chyba fajniejszy ale to boli fakt baaaardzo boli. Najbardziej chyba to ze zostawil ja bo nie chciał z nia byc a pozniej mnie gdzies odpuscil. Nie do konca ale odpuscil.
  5. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    ooo do ostatniego watku napisalam czy moze mu podeslac namiar na dobrego psychoterapeute. Ok. w niedziele sie pomylilam i wysalalam mu zyczenia urodzinowe zamiast do brata. odpisal mi na drugi dzien staral sie zabawnie odpisał "dziękuję:) " wiec kontaktu nie zerwał. No dobrze posłucham Ciebie nie bede mu męczyć narazie gitary. narazie id dwoch tygodni jest kiepski kontakt. Poczekam. bede pisała jak wyglada sytuacja. Dziękuje
  6. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    no tak niby to rozumiem a z drugiej strony jakies filozofie mi sie włączają typu " wczesniej moglbyc w dwoch zwiazkach" no to prawda madrze piszesz. Sama mam kocioł w glowie. ehhh ... Ale ja mam sie do niego odzywac? nie odzywac? zapytac o kawe? czy cos tam? nie wiem czy milczec jak grób? Czy może pozegnac naposac jakaś pożegnalna mowe? Ze dziekuje i zamknąć temat? Moze mu psychoterapete polecic?
  7. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    to jest prawda wiem w co sie ladowalam. Bardziej mi chodzi o fakt tego czy mu może zależeć... Ja go nie prosiłam o przyłazenie do mnie. Fakt mogłam pogonić. Parccie? raczej pecha do wybierania. ehhh Nie bede nic robila. zobaczymy. Moze jeszcze jakies opinie?
  8. Keliwa women

    potrzebuję normalnego poglądu i opinii.

    no tylko, ze ja sie znim spotykalam codziennie przez 4 miesiacie. Pozniej sie od niej wyprowadzil. Wiec teraz mieszka sam. Codzienna odskocznia? ja rozumiem raz na tydzien. wekendy święta i cala reszta ?
  9. cześć. postram sie streścić. Bardzo prosze o odpowiedzi. Mam problem moze mi pomożecie? A mianowicie zaczęłam sie spotykac na poczatku lutego z chlopakiem. Wyladowalismy u mnie po imprezie. Pozniej kontakt sie zaczal mocno zaciesniac, praktycznie widzielismy sie codzinnie. Spedzalismy ze soba coraz wiecej czasu. Problem numer jeden: byl w zwiazku. 12 lat nic ich nie laczylo kwiestia czasu. Nie potrafil tego zakonczyc. Zaczelam w koncu dopytywac. Powiedział, ze nie chce żebym sobie poszła. Wiec powiedziałam ze trzeba cos z tym zrobić. Pewnego wieczoru natknelismy sie na siebie w klubie on na jakiejs integracji z jej firmy. Zobaczyla, ze cos ze soba mamy wspolnego. W koncu powiedział jej kolejnego dnia. Ona go prosila zeby jej nie zostawił. po 2 tygodniach od tego zajscia. Wyprowadzil się. Mocno sie załamał. To jego pierwszy taki powazny związek. 12 lat nie w kij dmuchal. Ja chyba za szybko podeszlam do tematu "moj Ci on" poprosil o czas. Powiedzial, ze mu zalezy, ale nie potrafi tak wskoczyc od razu w drugi związek. Nie chce zebym byla zla, ze sie nie odzywa. Troche sie spielam, powiedzialam ze widocznie bylam mu potrzebna do jednego bla bla bla. Powiedział, ze nie chce mnie stracić. Ja na to z fochem zeby sobie szedl. Mial lzy w oczach. Na drugi dzien jak ochlonelam. Napisalam mu sms. ze rozumiem jego ze to trudne i ze potrzebuje czasu. Jak bedzie mial chec na spotkanie to niech da znac. Napisal, ze bardzo dziekuje za te slowa i jest mocno wgnieciony. Nastepnje napisal po dwoch dniach czy soe spotkamy. Spotkalismy sie normlanie wszytko. Mialam urodziny nie pamietal. Spedzilismy ze soba fajnie czas. Pozniej pojechal nad jezioro do rodziny sie wyciszyc. Lubi pobyc sam. Pozniej jakis slabszy kontkat. W weeknd pisalismy coś. W nocy rozladowal mi sie telefon przyszedl do mnie nad ranem pijany. Polozyl sie i spal. Reszte tego weekendu spedzilismy razem pojechalismy sobie nad jezioro. Chlopak byl rozbity widac bylo ze nie do konca dobrze z nim. Za kilka dni znowu spotkalismy sie. Wyciagnal mnie do klubu. Ja troche bylam zla ze wolal isc z kolegami najpierw na piwo niz spotkac sie ze mna. Nie powiedzialam tego ale jakby lekki foch i dokuczanie bylo. W tym klubie widzialam ze pisze dosc czesto na telefonie. w koncu zabralam mu ten telefon i zapytalam z kim pisze. Powoedzial ze z ta dziewczyna. Wiec ja na to: to pisz z nia a ja wychodze. Nie bede dalej brala udzialu w jakis trojkatach chorych. Po prostu nie wytrzymalam. Przeprosil powiedział, ze chowa telefon już. Nie ma zadnego trojkatu jestem tylko ja. Spedzilismy razem ta noc i dzien. On byl jakis nie obecny w dzien ciezko bylo z nim sie dogadac. Pyalam co jest nie odpowiadal. Pytalam czy chce pogadac. Nie chcial. Zapytalam czy moze jakis wypad nad morze. Powiedzial ze mozemy jechac. Ale jakos bez wiekszego przekonania. Ja zaczelam.szukac noclegu cos mi tam przytakiwal. W koncu powoedzialam ze najwyzej znajdziemy po drodze. Na kolejny dzien (piatek) szykowalam syna na kolnje. My mielismy jechac w sobote. Tylko ze jak ja zaczelam cos pytac czy widzimy sie ? to odpisal ze nie da rady dzis ze przeprasza. Wkurzylam sie bo myslalm ze sie umawialismy. W sobote mu napisalm. " Nie trzeba mnie zbywac wystarczy powoedzoec. Odpisał "Ja Cie nie zbywam" pozniej po naciskaniu go na rozmowe. Napisal mi ze na nic sie nie umawialasmy i ze chcial odpoczac od telefonu. To go zaczelam bombardowac.Nie wie jakie ja mam wyobrazenia co tej relacji. Ale na ta chwile halasu i cisnienienia ma dosc. Ze ja mu pisze ze ma wy...e a wcale tak nie jest. Juz mi tlumaczyl ze tak moze byc. Ze nie bedzie sie odzywal. A jest jakies dziwne cisnienie z mojej strony. napisalam mu i wytlumaczylam jemu ze chce z nim tylko pogadac. nic sie nie odezwal. Po przeczytaniu tej korespondencji z nim faktycznie go cisnelam i bylam dosc dokuczliwa. Nie jakos mocno ale dalo sie wyczuc. Napisalam dlugiego sms z przerosinamy. Wytlumaczylam moje zachowanie mocno przeprosilam i ucichlam. On sie nie odzywa od tygodnia. Nie wiem co mam z tym zrobic? poradzicie cos proszę.
  10. Keliwa women

    problem z facetem

    od razu konczyc... ehhh no moze i jest jakies wyjscie tyle, ze sa tez uczucia w związku i cala ta pieprzona reszta... Poroznwiaja z nim tak normlanie powiedz mu ale bez wyrzutow i bez obrzucania epitetami. Powiedz co myslisz i co czujesz jak tak robi. Przemysl sprawe tego jak bedzie za jakis czas w takim zwiazku... jak beda dzieci czy inne wydatki. Moze byc ciezko... Mysle, ze facet jest jest sknera i cgyba raczej powinien dbac o kobiete niz dzielic zakupy na pol to jest slabe z jego strony.
  11. napisz do niej po prostu, zaczep od tak zwyczajnie. Zobsczysz jak sie bedzie rozmowa toczyla i zaproponuj kawe czy tam moze spacer rolki czy cokolwiek... ogarniesz to w trakcie pisania. Nie kombinuj za bardzo bo to jest irytujace dla kobiet. Nie zastanwauaj sie tez za bardzo. po prostu napisz na fb albo na whatsup jak ma. Na luzie na spokojnie... jak ona z Toba pisze i wysyla zyczenia na dzien mezczyzny noooo to o Tobie pamięta... ja tam wyslalam 2 osobą na dzien mezczyzny. Na dodatek jeszcze sie zastanawialam czy wyslać. PISZ NIE KOMBINUJ. :))) daj znac
  12. Keliwa women

    darowizna dla jednego dziecka z pominięciem innych

    @ojapitole chora rodzina i tyle moge powiedzieć... chora meeeega chora.
  13. Keliwa women

    Przedstawiciel Farmaceutyczny

    To fakt. To ze jest ciśnienie to pół biedy lubie prace pod presją. Tylko ta etyka tu będzie u mnie problem i to mysle, że najwiekszy.
  14. Keliwa women

    darowizna dla jednego dziecka z pominięciem innych

    nie musisz wierzyć... ostatnio pojechali do siostry i ojciec jej pytał czy mu prace tam u siebie jakaś załatwi. W jej okolicach. Jakis rok temu robilam z nimi łazienek remont sobie robili. Brat nawet nie rozmawia z rodzicami. Rzekomo tatus się wystraszył jego szantażu, ze to zostawi i to pad ie ze az mu wszystko przepisał... nie wiem nie mam zlych stosunków tzn do tej pory. Brat nawet rodzicow na slub nie ccial zaprosic jak brali. Ty mnie nie pytaj bo mi też naprawe ciezko w to uwierzyc ja tego pojac nie mogę... Przyjeżdżają na obiadki chodzimismy odwiedzinki coraz częstsze...
  15. hej. jak w temacie interesuje mnie bardzo jak wygląda praca PF. Jaka atmosfera i obowiazki w pracy, ciśnienie? Rotacja ?Ogólnie rzecz biorąc czy warto w to wychodzić?... Czy lepiej w innej branży? Słyszałam, że jest to rynek dość mocno "snobistyczny"???