PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

WedHP

Użytkownik
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana WedHP w Rankingu w dniu 10 Wrzesień

WedHP posiadał najczęściej polubioną zawartość!

O WedHP

  • Tytuł
    Żółtodziób
  • Urodziny 16.01.1996

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Wiek
    21
  • Lokalizacja
    Komórka pod schodami

Ostatnie wizyty

64 wyświetleń profilu
  1. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    @Krovitz Gdybyś od początku przeczytał mój pierwszy post ze zrozumieniem, ta rozmowa nie miałaby miejsca. No i co ważniejsze, żeby nie robić ot: @Klopsik Życzę powodzenia na przyszłość, obyś nie miała już do czynienia z takimi "mężczyznami"
  2. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    @Krovitz A o czym Ty tu chcesz jeszcze dyskutować? Mamy dobić do kolejnej strony, przerzucając się postami w stylu "zarzuciłaś mi, że nie znam koleżanki", "nigdzie tego nie napisałam" Ok, DYSKUTUJMY WIĘC.
  3. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Ok, nie ma sprawy: @Krovitz nie lubi jak anonimowa osoba z internetu mówi mu co MOŻE RÓWNIEŻ MYŚLEĆ jego kumpela. Nie, po prostu napisałam Ci, co również może siedzieć jej w głowie. Przy okazji. Bo w głowie mogą siedzieć różne rzeczy. I nie tylko jedna. Nie użyłam słów: "niewątpliwie", "z pewnością", "nie masz racji, bo ona na pewno...", więc nie ogarniam Twojego oburzenia. Nie zakwestionowałam Twojej znajomości, nie zakwestionowałam tego, że jest z Tobą szczera, po prostu ludzie nie zawsze mówią sobie wszystko. Ale już się nie spinaj, nie ma tematu
  4. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    @Krovitz Zauważyłam, że jesteś bardzo negatywnie do mnie nastawiony i czego bym nie napisała, zawsze będziesz mnie atakował. Nie napisałam, że NA PEWNO. Napisałam: może. Może to, może tamto. Gdybam. Dlaczego? Bo coś takiego może siedzieć w jej głowie, a Tobie niekoniecznie musi o tym powiedzieć. Bo uczucia nijak się mają do racjonalnych faktów, po prostu. Wytłumaczyłam też, co mam na myśli używając słowa "odmienić". Nie uważam, żeby homoseksualizm był czymś złym. Coś jeszcze?
  5. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    @Krovitz W opisanym przez Ciebie przypadku pewnie problemem dla tej kobiety nie tylko jest poczucie "chodzącej macicy" (chociaż to pewnie bardzo ją męczy, skoro mają trójkę dzieci), ale też może obwiniać się za to, że po iluś latach związku nie udało jej się go odmienić. Oczywiście racjonalnie na to patrząc ani on, ani ona za bardzo wpływu na jego orientację nie mieli, ale pewnie ma poczucie "kurde w takim razie co ze mnie za kobieta?". Facet zachował się mega nie fair. Nawet jeżeli na początku myślał, że może coś się zmieni, jak będzie z kobietą/będą mieli dziecko, ale jeżeli to się nie sprawdziło, powinien po pierwszej ciąży od razu postawić sprawę jasno. Smutna sprawa, oby spotkała na swojej drodze jakiegoś wyrozumiałego, cierpliwego mężczyznę.
  6. Bycie singlem, czyj to jest problem?!

    Przecież to jest tak ze wszystkim - im bardziej odbiega się od przeciętności, tym większe zainteresowanie się wzbudza. Bo np. jak to tak bez partnerki, bez ciepła domowego ogniska można być szczęśliwym? A no można. Wszystko zależy od tego, na czym nam w danym momencie zależy, co sprawia nam radość i jakie mamy w danym momencie priorytety. Schemat przeciętności zakłada, że w wieku 28 lat to już powinieneś mieć partnerkę (taką stałą, powoli powinniście się zaręczać, albo lepiej już po zaręczynach i z ustaloną datą ślubu, bo teraz to minimum 2 lata czeka się na salę, więc zegar tyka). A Ty nic sobie z tego nie robisz. Pewnie Twoje znajome wolałyby, żebyś odpowiadał coś w stylu "wciąż szukam, ale nigdzie nie mogę znaleźć tej jedynej", one podrzuciłyby Ci samotną koleżankę, bo przecież lepiej być w jakimkolwiek związku, niż w żadnym. A prawda jest taka, że najważniejsze jest to, by przeżyć życie tak, jak się chce. Bo to Ty później będziesz ponosił tego konsekwencje. Prawda jest taka, że nawet gdybyś był w związku zawsze byłyby sprawy, które nurtowałyby takie uprzejme znajome. Począwszy od pytań "kiedy ślub?", poprzez pytania o pierwsze dziecko na kolejnych pytaniach o dzieci skończywszy ("bo jak to jedno? szkoda takich genów "). Więc postaraj się nie zwracać na to uwagi, zamknąć pytania raz na zawsze jakąś celną ripostą, bo i tak nigdy się odczepią
  7. Informacje, propozycje, lista zmia

    @Szwagier Biorąc pod uwagę Twój post w innym wątku domyślam się, że chodzi o mnie. Mój nick nie miał być przypadkowym "xyz", a jest przemyślaną kombinacją. Nie wpadłabym na tak genialny pomysł, żeby ustawić sobie nick, który wprowadzać będzie innych użytkowników w błąd i nie pomyślałabym, że dla co niektórych będzie to problemem. W końcu rozmówca to rozmówca, czyż nie? Ale wracając do tematu - może po prostu dorzucić: ♂ bądź ♀ w zależności od zadeklarowanej płci np. przy nicku?
  8. Obrazić się czy nie?

    @Krovitz Cały czas miałam na uwadze to, że rozmawiamy na temat rzucania tekstu "dorośnij", nie brałam już pod uwagę tematu, pod którym się znajdujemy. Myślałam, że raczej masz na myśli zależność: argument "musisz dorosnąć" ma związek z mniejszą liczbą głupich pytań.
  9. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Czyli raczej odpada wstrzemięźliwość w związku z religią, bo raczej facet wyznający tego typu poglądy nie bawiłby się w krótkie związki tylko raczej stawiał na jakąś dłuższą relację. Z drugiej strony jeżeli wokół niego było tyle kobiet to raczej nie powinien mieć problemów ze zbliżeniem. Czyli mamy geja? Podbijam, również jestem ciekawa, jakie będzie zakończenie tej historii.
  10. Obrazić się czy nie?

    @ojapitole Byłam ciekawa kiedy zaczną się wycieczki personalne. Najlepszą obroną jest atak? (tak jak już jesteśmy w temacie broni). Oczywiście w Waszych wypowiedziach jest to "argument" tylko jeden z wielu, chyba nikt tu nie napisał tylko i wyłącznie "weź dorośnij", ale uważam, że jest to kompletnie niepotrzebne. TYLKO TYLE. Nie wiem jak to się ma do postrzegania rzeczywistości, ale spoko. @Krovitz Nie widzę kompletnie związku, ale niech już będzie. Nie ma spiny, miłego wieczoru
  11. Obrazić się czy nie?

    Uzmysłowienie. No fakt, jeżeli napiszemy komuś, że nie zachowuje się tak, jak przystało na jego wiek i ma dorosnąć to na pewno zadziała to jak kubeł zimnej wody. Nie, to tak nie działa. I nie uważam, że jest to obrażanie drugiej osoby, jest to po prostu słabe i niepotrzebnie pozycjonuje rozmówców. Najlepiej każdy problem sprowadzić do poziomu "dorośnij", bo przecież tę broń można wykorzystać zawsze.
  12. Obrazić się czy nie?

    @Szwagier Eee tam Czy tylko mnie irytują teksty w stylu "dorośnij"? W żaden sposób nie jest to pomocne, a tylko niepotrzebnie negatywnie nastawia do rozmówcy. Można przedstawić swoje argumenty niekoniecznie zarzucając drugiej osobie niedojrzałość, no proszę Was.
  13. Podbijam, na ten moment brakuje już tylko około 15% odpowiedzi od mężczyzn, może ktoś znajdzie chwilę, by pomóc?
  14. Obrazić się czy nie?

    Często się widujecie? Ogólnie sporo czasu spędzacie razem? Jesteś pod tym względem zadowolona z Waszego związku? Nie masz co ukrywać, że Cię zirytował. Mieliście takie, a nie inne plany, chciałaś wszystko załatwić, by o ustalonej porze się u niego zjawić, a on radośnie oznajmił, że ma ochotę pograć. Z drugiej strony jeżeli powiesz mu o tym, Wasz wieczór (jeżeli będziecie się widzieć) może nie należeć do udanych. Więc może spotkajcie się, obserwuj, jak się będzie zachowywał, jeżeli będzie zrelaksowany, w pełni zainteresowany Tobą - odpuść, ewentualnie tylko napomknij, że "wiesz, przykro mi się zrobiło, że dziś nie chciałeś się wcześniej spotkać, ale rozumiem, że potrzebowałeś tego, bla bla bla". Żeby wiedział, że to nie było fajne, ale że jesteś wyrozumiała i nie chcesz popsuć spotkania. A może niech on do Ciebie przyjedzie? Byłaby taka możliwość?
  15. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Świetna decyzja - trzymam kciuki za rozmowę!