PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

Klopsik

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Klopsik

  • Tytuł
    Żółtodziób
  1. wstyd podczas seksu

    Słońce jeżeli aż tak bardzo ci to przeszkadza to zbieraj kasę i zrób sobie labioplastyke. Chociaż 1 cm to tyle co nic nawet nie zauważalne. Mi wystaje 3 i mimo, że psychicznie nie mam z tym problemu to niestety noszenie koronek czy jazda na rowerze to dyskomfort więc jeszcze 3 ms i idę pod nóż. Jak faceci ci mówią, że motylki są super spoko to się ich słuchaj. Znam wielu którzy by ssali z zachwytem I przestań myśleć w trakcie seksu. Wyłącz mózg. Wypij drinka, poproś o masaż, zapal świeczki i się relaksuj. Czuj, a nie myśl.
  2. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Wiecie co, nie wiem czy się wogóle dowiemy Doszły mi jeszcze inne problemiki z nim i chyba sobie daruję. Leń jakich mało i temperamentem zostaje za mną daleko w tyle. Spokój spokojem ale ile można leżeć na kanapie przed tv. Dzięki wszystkim za rady i dyskusję.
  3. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Na pewno się podzielę. Niestety myślę, że to jednak gej. Ma prawie same koleżanki i z tego co wiem był tylko w bardzo krótkich związkach. Jego przyjaciel opowiadał mi, że w sumie na każdą imprezę przychodził z inną panną, ale na zasadzie koleżanki. Na różne wakacje zagraniczne tez tylko z grupą koleżanek. Dziwne to wszystko. Wczoraj na samą myśl skóra mi cierpła, że mnie ktoś tak mógł oszukać. Dzisiaj jest mi tylko przykro. Pocieszam się, że w razie czego to tylko dwa miesiące. Chyba, że te znajome to taki harem i poprostu na mnie już mu siły nie wystarcza
  4. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Dobra nie ma co gdybać. Poprostu zapytam bo się zadręcze tymi rozmyślaniami Dzięki wszystkim.
  5. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    30+ więc żadna gównarzeria żeby się wstydzić czy krępować seksem. @Krovitz to by była najgorsza opcja. Z drugiej strony czy dorosły facet, mieszkający w dużej aglomeracji miejskiej wstydziłby się tak swojej orientacji? Do tego jego wieloletni przyjaciel jest moim dobrym znajomym i raczej by wiedział. Dzięki za dyskusję. Musiałam zwerbalizować swoje obawy. Obstawiam, że wstydzi się czegoś w swoim wyglądzie. Jeszcze mi przyszło do głowy, że jest prawiczkiem chociaż to by było mega dziwne w tym wieku @Tiril myślisz o HIV? To też nie za optymistyczna myśl:/
  6. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Rozwiń proszę, nie chce zgadywać o co ci chodzi.
  7. Nie bo nie- jak uwieść opornego mężczyznę ;)

    Dzięki za odpowiedź. Trochę kiepsko odpuścić sobie tylko dlatego, że facet ma jakiś problem, z drugiej strony im bardziej brnę w ten związek tym będzie mi trudniej. Wiadomo co mogę usłyszeć za kilka miesięcy? No, ale to już moje rozterki emocjonalne Może ktoś ma jakiś pomysł co może być na rzeczy? Raczej gejem nie jest...chociaż kto go tam wie.
  8. Witam. Zarejstrowałam się na tym forum bo potrzebuję męskiej opinii, rady. W realu niestety brak facetów których mogła bym spokojnie o to spytać. Spotykam się od dwóch miesięcy z bardzo fajnym facetem. Problem leży w tym, że napotykam na opór kiedy próbuję pociągnąć związek w bardziej intymne relacje. Przykładowo. Spędziliśmy razem kilka dni na Mazurach. Mieszkaliśmy w jednym pokoju, spaliśmy w jednym łóżku. Po imprezowym wieczorze próbowałam go trochę zbałamucić. Usłyszałam, że po alkoholu to nie, bo on chce kochac sie pierwszy raz ze mną na trzeźwo. Nie powiem, byłam trochę rozczarowana, ale myślę sobie " Spoko, może to pierwszy facet w całej Polsce który ma zasady. Trafiło mi się jak ślepej kurze ". Nie naciskałam, wyszłam z założenia, że jak będzie chciał to da znać. No nie dał przez cały wyjazd. Kobiecą dumą się uniosłam i stwierdziłam, że nie to nie, przeczekamy. W końcu ile czasu facet może znieść bezczynnie kiedy kobieta (nie żaden pasztet) paraduje przed nim w całkiem twarzowej bieliźnie i go kokietuje. Jak się okazało całkiem długo. Na macankach od pasa w górę się kończyło. Jako, że ani cierpliwością, ani tendencją to bierności nie mogę się pochwalić to dosłownie wzięłam sprawy w swoje ręce. Znaczy tydzień po powrocie cierpliwość mi się skończyła i chciałam mu zafundować ręczne robótki. Szczęka mi opadła bo facet tylko zamruczał, że nie nie bo on zaraz dojdzie. Ja na to, że przecież o to w tym wszystkim chodzi! Usłyszałam chyba najgłupszy argument w swoim życiu - jesteśmy na kanapie i ją ubrudzi. Rozczarowanie sięgnęło zenitu. To tylko dwa najbardziej jaskrawe przykłady, a było kilka takich sytuacji. Wygrałam o tyle, że (uwaga!) dotknął mojej cipki przez bieliznę.Zazwyczaj kończy sie na mocno erotycznych smsach, szeptanych sprośnościach i miętoleniu przez ubranie. Dalej jakoś nie idzie, a ja to już trochę boję się próbować bo znowu trafie na ścianę. No więc faceci powiedzcie mi o co chodzi? Wstydzi się, jest porządny, seks tylko po ślubie , może mieć jakieś problemy? Nie mam zupełnie doświadczenia w takich sytuacjach, nigdy nie miałam takiego problemu. Sytuacja jest dla mnie o tyle przykra, że nie jestem osobą która rzuca się w ramiona każdego napotkanego faceta. Jestem raczej z tych które mocno oddzielają ziarno od plew, a ten facet jest dla mnie wyjątkowy. Tak, wiem, ze powinnam z nim pogadać i przyrzekłam sobie że przy pierwszej nadarzającej się okazji tak zrobię. Trochę się boję co mogę usłyszeć, albo że w sumie nie usłyszę nic konkretnego.