PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Damixxx

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Damixxx

  • Tytuł
    Nowicjusz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wiek
    26
  • Lokalizacja
    Podkarpacie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Damixxx

    Którą wybrać!!!

    hehe no tak jest to jakiś argument za 😛 ale czy decydujacy Nie, nie jedyną, mamy naprawdę dużo wspólnego i jak była w PL to mega się dogadywaliśmy. W kwestii pisania, to pisanie jest ok, ale tak bez emocji, tylko kwestia co u Ciebie co robisz i tyle, brak bajerowania o głupotach itd jak z D. Moja poprzednia, hmm no była w sumie taka zabawna i lubiła się wygłupiać, trochę zakręcona, ale też lubiła flirtować i bajerować z innymi kolesiami. Żadna z tych dziewczyn aż tak bardzo nie bajeruje itd. A właśnie trochę jeśli chodzi o sytuację odnośnie ambicji i opcjonalnie studiów przypomina mi M, własnie trochę odrzuca mnie to że moja nowa dziewczyna może pracować w sklepie albo jako kelnerka jak moja była, co jak pamiętam wtedy mi się nie podobało, ale z tego co z M rozmawiałem ma jednak jakieś ambicje lepszej pracy, ale czy będzie do tego dążyć. Jeśli chodzi o D, obawiam się tego syndromu jedynaczki. No i mogła by być troszkę wyższa 😛 Mimo że opisuje tu jakieś minusy, które może mega wyolbrzymiam, to obydwie są mega spoko, żeby nie było że widzę same negatywy 😃
  2. Damixxx

    Którą wybrać!!!

    Cześć, w sprawach damsko-męskich to chyba zawsze są problemy 😛 Dlatego chciałbym się doradzić. Po zerwaniu z poprzednią dziewczyną (narzeczoną) spotykałem się z kilkoma kobietami aż w końcu trafiłem na bardzo fajną (nazwijmy ja M). Byłem z nią na weselu, ogólnie było fajnie. Spotkania itd. , dziewczyna bardzo ułożona, poważnie myśląca, nie flirtuje z każdym napotkanym facetem, jest naprawdę w porządku, a dodatkowo naprawdę piękna i wysportowana bo regularnie ćwiczy. Wszystko fajnie się układało, niestety wyjechała na 4 tygodnie do pracy do Niemiec. Ale dalej piszemy do siebie (z jej strony teksty kochanie, skarbie itd.) , dzwoni do mnie, ogonie wszystko naprawdę spoko, a i wiem ze jest mega za mną. Wszystko jak najbardziej super. Ale.... w czasie jak jej nie było, kumple zaciągnęli mnie na imprezę i tam poznałem dziewczynę (nazwijmy ją D). Tez naprawdę fajna, ale bylem raczej nie nastawiony na coś więcej, chociaż ona chciała. Spotkaliśmy się później po tej imprezie i w sumie powiedziałem jej ze niedawno zerwałem z narzeczoną wiec w tym momencie tak do związku mnie trochę nie ciągnie, ona niby zrozumiała ale później zaczęła mnie całować. Mimo tego zdarzenia dalej myślałem o M. Jednak dalej pisze z D i naprawdę super mi się z nią pisze i rozmawia. Spotkaliśmy się później przypadkiem i znowu było fajnie i coraz bardziej się w nią wkręciłem, zauroczyła mnie tez. Teraz mam problem bo M wraca w tym tygodniu z Niemiec a na miejscu jest też D. Z jednej strony jest M, która jest przepiękna, nawet mi tak koledzy mówią, ale chyba nie daje mi takich emocji jak D, jest porostu spokojna, jeśli chodzi o spotkania to przy mnie się rozkręca itd. ale pisanie z nią to jest dla mnie męka, ciężko się z nią pisze, ale jak się widzimy to jest mega. Trochę taki mały minus dla niej (nie żeby to jakoś dużo dla mnie znaczyło) ze robiła studia ale jednak przerwała i po powrocie do PL czeka na nią albo praca kelnerki albo sklepowej (trochę jak moja była narzeczona, po której nie mam dobrych wspomnień). I kolejny minus to to moja obawa ze okaże się typową DDA (ale narazie tego nie widzę). Z drugiej strony jest D, tez jest naprane urocza, możne nie tak powalająca z wyglądu ja M, ale tez mega mi się podoba. Całkowite przeciwieństwo M, troszkę szalona (pozytywnie), ale tez jakoś nie szalejąca po imprezach albo z innymi gośćmi. Jest tez za mną bo to widać itd, pisze mi się z nią genialnie, nawet o głupotach i rozmawia tez mega (ale w sumie z M tez mi się mega rozmawia). Studiuje, w sumie te studia skończy w lutym i będzie lekarzem, mega mi się to podoba, ogólnie ambicje. Te ambicje mega mi się podobają. Boje się tylko tego ze jest jedynaczką i okaże się rozpieszczona gwiazdą (ale w tym momencie tego nie widzę). Problem jest taki że nie wiem co zrobić, M liczy na to ze jak wróci będziemy razem, D czeka aż rozpocznę związek z nią. Jestem w kropce! Moi znajomi tez są podzielni Ale mnie to naprawdę meczy, nie mogę grac tak na dwa fronty i ranić jednej albo drugiej. Nie wiem czemu o tym pisze. Może mam nadziej ze podpowiecie mi jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji.
  3. Damixxx

    Problem z narzeczoną

    Trochę się wydarzyło i pomyślałem ze napisze o tym w ramach posumowania. Dla potomnych Reasumując nie jestem już z moja byłą narzeczoną i jak się okazało mogłem wcześniej posłuchać głosów na forum. Pokłóciliśmy się dość poważnie o to ze załatwiłem jej prace u siebie w firmie, a nagle ona nie chciała iść do tej pracy, bo ponoć lubi swoją obecną pracę jako kelnerka. Pokłóciliśmy się do tego stopnia ze w emocjach oddala mi pierścionek zaręczynowy. Później niby chciała go z powrotem i żeby zrobić sobie tylko przerwę, ale dla mnie to już było słabe bo po co oddawała. Strasznie mnie to wtedy męczyło i zastanawiałem się czy może nie wrócić, nie spróbować itd. Jednak później na szczęście się okazało ze puszcza się z żonatym facetem. Żona tego gościa niedawno złożyła papiery rozwodowe bo on ja bił i zdradzał i wgl jakaś patologia. Co do zmiany pracy i naszej niby wielkiej kłótni okazało się ze on podjeżdżał do niej do pracy i prawdopodobnie dlatego niechciała tej pracy zostawić i zmienić na de facto lepszą. W sumie dowiedziałem się o tym tydzień po rozstaniu, ale dobrze ze się tak stało bo bym dalej się zastanawiał czy może jest jakaś nadzieja dla tego związku a tak mam jasność. Szkoda ze tyle to trwało. Na przyszłość forumowicze nie ignorujcie znaków od partnerki. Tak jak myślałem coś się działo niedobrego. Najgorsze jest to ze po 4 latach człowiek się bardzo przywiązuje i mimo tego ze spotykam się teraz z naprawdę mega fajną i ułożona dziewczyną, ale ciągle myślę o byłej. Niestety sentyment został. Ale wiem przynajmniej że nigdy nawet byłej już bym nie dotknął po tym wszystkim, nawet kijem od miotly Tylko ten sentyment i jak zapomnieć te 4 lata....
  4. Damixxx

    Problem z narzeczoną

    To też ciekawa sytuacja, mają te kobiety pomysły W sumie ja w mojej sytuacji wiem ze z nikim się nie spotkała/spotykała, ale sam fakt że już dochodziło do takich rozmów. Wszystkie plany na przyszłość, sam na własna rękę remontuje dom dla nas, niby coś tak kilka razy przyjechała pomóc. Bo narazie mieszkamy osobno.
  5. Damixxx

    Problem z narzeczoną

    Właśnie zaufanie trochę podupadło wtedy, ostatnio było już w porządku. Jednak ostatnio mam nadal podejrzenia i mniejsze zaufanie. Piszcze co myślicie, szczerze, bo ja nadal się bije z myślami co zrobić. Chyba dużo osób było w takiej sytuacji ze na kimś mu zależało i go kochał i ze wcześniej było naprawdę cudownie itd. itp. ale ciężko było mu to skończyć i odejść....
  6. Damixxx

    Problem z narzeczoną

    Właśnie jestem na etapie zastanawiania się czy to ma dalej sens i czy się nie rozstać już teraz. Ale chyba jeszcze chwile odczekam i zobaczę co się będzie działo, z jej strony. Nie było by problemu gdybym jej nadal nie kochał....
  7. Damixxx

    Problem z narzeczoną

    Witam, chciałbym prosić was radę. Ale po kolei, jestem ze swoją dziewczyną od prawie 4 lat w związku, dwa miesiące temu się oświadczyłem (powiedziała Tak). Przez te 4 lata dużo sie działo, mieliśmy kilka większych kłótni, bajerowała z innym gośćmi i dowiedziałem się o tym 2 razy, raz była sytuacja ze wysłała mms-a ze zdjęciem w samej bieliźnie do mnie a przy okazji i do innego gościa (po pokazało mi się do kogo mms-a wysłała). Zawsze później jakoś mnie przebłagała i nadal było w porządku i cudownie. Ostatni rok za to już był w miarę spokojny. Nie ukrywam ze ja kocham. Mimo tych akcji z pisaniem z gośćmi nie było innych sytuacji, np. z nikim się nie spotkała itd. Ale to i tak już trochę przegięcie. Mimo to jesteśmy nadal razem. Ale ostatnio zaczęła nadal się dziwnie zachowywać, jakoś mniej sexu a ostatnio wcale, zachowuje się też tak jakoś inaczej. Mimo ze mówi ze mnie kocha, to mówi ze boi się ze nadal będzie coś źle, bo zdarzały nam się kłótnie wcześniej. Mówi ze nie boi się ze dalej się pokłócimy itd. i ze będzie źle, mimo że ja próbuje jakoś te relacje teraźniejsze polepszyć to ona nie bardzo. Szczerze nie wiem co mam robić. Zależy mi na niej. Ale mnie samego już to zaczyna męczyć. Bedze bardzo wdzięczny za podpowiedzi. Może zapomniałem jeszcze o czym napisać to pytajcie. Pozdrawiam.