PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Korneliusz

Użytkownik
  • Zawartość

    54
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Korneliusz

  1. Korneliusz

    Coś poszło nie tak, jak powinno

    Są dwie opcje, albo ktoś jej coś nagadał na twój temat, albo (co bardziej prawdopodobne) ona coś odwaliła. Jeśli byliście razem to możesz oczekiwać od niej szczerej rozmowy i zapytać co się nagle stało. Jeśli będzie cię unikała, to powinieneś jak najszybciej odciąć się od niej z kilku powodów. Po pierwsze, najpewniej wpadł jej w oko inny gościu, a ty poszedłeś w odstawkę, albo już coś zrobiła. Twoje starania w znalezieniu kontaktu z nią będą odbierane jako akt desperacji (pewnie tak jest) i tylko tracisz w jej oczach. No i chyba najważniejsze. Nie buduje się szczęśliwego związku z kimś, kto z dnia na dzień potrafi zmienić do ciebie podejście. Najlepsze co możesz zrobić, to zadbać o szacunek do własnej osoby i usuń się z tej relacji. Wiem, że to może być trudne, ale na zewnątrz musisz grać twardego, takie jest życie. Jeśli się tak zachowasz, to sytuacja może się wyjaśnić. Dziewczyny mają to do siebie, że potrzebują wiedzieć co się dzieje. Jeśli ty odpuścisz i pójdziesz własną drogą, to ona sama może chcieć kontaktu i wytłumaczyć co i jak, ale pamiętaj, musisz być twardy. Jeśli nagle znowu stanie się miła, a ty po prostu się z nią dogadasz i uwierzysz w jakieś błahe powody to jesteś stracony.
  2. Korneliusz

    Boje sie jej zaufac przez to co robila..

    Jeśli nie chcesz kończyć to daj jej się wykazać. Bądź dla niej zimniejszy, niedostępny, ale tak jakbyś faktycznie stracił zaufanie. Jeśli będzie jej na tobie zależeć, to się postara odzyskać zaufanie i udowadniać zmianę na każdym kroku, jeśli dalej coś robi to i tak wyjdzie i wtedy będziesz już wystarczająco od niej odsunięty, by nie bolało.
  3. Witam. Od ponad miesiąca ćwiczę regularnie mięśnie brzucha. Wcześniej robiłem to dość sporadycznie. Trening robię w domu, poza siłownią ok 5 razy w tygodniu. Od jakiegoś czasu starałem się robić więcej serii, ale ból ud uniemożliwia mi wykonywanie ćwiczeń pokroju rusian twist. Czytałem trochę na ten temat, poprawiłem technikę, ale to nie poskutkowało. Mam wrażenie, że po pierwszej serii, każda następna zaczyna się skurczami w udach, co ostatecznie kończy moje próby. Inne ćwiczenia takie jak plank przychodzą mi z łatwością. Czasami odnoszę wrażenie jakby moja dolna część ciała była cięższa od górnej i przez to miał problem z utrzymaniem nóg. Spodziewam się, że to słaby brzuch, ale jak go poprawić, skoro po miesiącu widzę niewielką poprawę. Kiedyś przez 4 lata trenowałem bieg przez płotki, nie wiem czy to może mieć na to jakiś wpływ. Na siłownię chodzę od 6mies i zrobiłem duży postęp głównie klatki piersiowej, barków, pleców i rąk. Chciałbym się dowiedzieć, czy wykonuję złe ćwiczenia, czy może problem tkwi gdzieś indziej. Oczywiście chciałbym to naprawić i móc wykonywać np rusian twist. Trenuję wraz z TheN i tym zestawem:
  4. Korneliusz

    Czyżby foch?

    Nie daj się urobić i to tyle. Jak nie chce z tobą rozmawiać to zlej ją, najlepiej działa.
  5. Korneliusz

    Kobieta, zagubiona?

    Już ci tłumaczę. Dziewczyna chce się wyszaleć i tobą tylko manipuluje. Kiedy miała to zrobić? Od początku jest z tobą w związku, a dziewczyny niestety takie już są, że muszę coś przeżyć i choćbyś był najlepszy to i tak na 90% poszukają czegoś innego. Prawdę mówiąc to podejrzewam, że byłeś dla niej zbyt dobry, czyli nudny. Przechodziłem przez podobną sytuację. Dziewczyna niewinna, kochała jak szalona i nagle zerwała, byłem dla niej nikim, po mimo półtora roku razem i masie przeżyć. Nie powiem ci jak tak można, bo sam mam sentyment do każdej mojej byłej i nie wyobrażam sobie tak po prostu wykasować pamięć o innej osobie, tym bardziej ważnej, ale po co to rozumieć, skoro nic to nie zmieni? Po jakimś czasie okazało się, że ta niewinna dziewczyna zmieniła się w każdą inną w jej wieku, totalnie zaprzeczając swoim poglądom prezentowanym wcześniej.
  6. Korneliusz

    Na rozstaju

    Nie uważam, by którakolwiek z decyzji była tą złą. Każda natomiast przyniesie konsekwencje, których powinieneś być świadomy. Wyjazd do Anglii może sprawić, że nie podejmiesz już studiów, natomiast jeśli zostaniesz, to będziesz musiał się zmierzyć właśnie z tym ciekawym wyzwaniem. Szkoda, że dziewczyna tak bardzo na ciebie wpłynęła, ja miałem podobną sytuację, ale zawsze matura i przyszłość byłą ważniejsza niż dziewczyna. Może to brutalnie brzmi, ale zawsze stawiaj siebie na pierwszym miejscu w relacji partnerskiej. Dziewczyna zawsze może cię oszukać i zostawić, a silna podstawa w postaci własnych idei, pasji i znajomych to najlepsza obrona przed załamkom i takim właśnie sytuacjom. Nie mówiąc już o tym, że kobiety na ogół wolą silne charaktery. Co się zaś tyczy zmiany lifestyle-u. Nie potrzebujesz wyjeżdżać nigdzie, wystarczy, że będziesz do tego dążył i dasz radę nawet w Polsce, mając niewiele na koncie. Wymaga to olbrzymiej determinacji i odpuszczenia sobie wielu rzeczy, ale efekty są tego warte Życzę ci wszystkiego dobrego i pamiętaj, że nie warto żałować decyzji, bo każda może okazać się strzałem w dziesiątkę, a przecież od pieniędzy ważniejsza jest samorealizacja.
  7. Korneliusz

    Chorobliwa fanka

    Jeśli laska rzuca do ciebie takim tekstem, to ja bym to skwitował "to dawaj, elo". Po co marnować życie na osobę, która jest niepoważna? Jak ona cię w ogóle traktuje?
  8. "Świetnie mi się z tobą spędza czas, ale..." Dobrze mieć kogoś pod ręką, ale na pewno nie chłopaka. "Bardziej kręci mnie inteligencja niż wygląd" - gó**o prawda xD
  9. Korneliusz

    Czy ona mnie zdradziła?

    Spadaj stamtąd. Szkoda mi Ciebie i pewnie to boli, ale jeśli ona nie rozumie, że ma się odciąć od typa i ciągle z nim ma kontakt i usuwa wiadomości, to sprawa jest prosta. Spotkaj się z nią i powiedz, że to koniec bo nie wyobrażasz sobie życia z kimś, kto cię okłamuje i ma za nic twoje uczucia (wierz mi, jeśli powiesz jej to prosto w twarz, to może wtedy dotrze i tylko podczas zerwania, bo tak to cię udobrucha znowu i ch**a zrozumie). Odchodzisz od niej i sprawdzasz jak reaguje. Jeśli będzie jej bardzo zależało i faktycznie jesteś dla niej ważny (w co w tej chwili wątpię) to przez naprawdę długi czas będzie walczyła. I nie, nie przez tydzień czy dwa. Cierpliwości i poczekaj z miesiąc, sprawdź jak to się rozwinie. Natomiast już pokazała ile ma do ciebie szacunku robiąc to co robi.
  10. Korneliusz

    Zostawia i wraca

    Nie zrozumiem kobiet. Kiedy jesteś dla nich dobry, to lecą do innego, ale jak od ku**y wyzwiesz, to kochają na zabój. Sama sobie taki los zgotowałaś koleżanko. Gość jest poważnie opóźniony w rozwoju emocjonalnym skoro robi takie rzeczy, jakie opisujesz. Odetnij się od niego, przecież on nic dobrego sobą nie reprezentuje.
  11. Korneliusz

    Problemy przed i po ślubie.

    Bez sensu ta relacja. Żeruje na tobie, ty nic nie znaczysz w waszej relacji. Nie niszcz sobie życia, możesz jeszcze być naprawdę szczęśliwy, bo chyba nie wyobrażasz sobie tak żyć do śmierci z myślą, że twoja kobieta zdradza cię z innym (bo do tego dojdzie), a ty dajesz hajs. Postaw sprawę jasno, ma cię szanować, ty masz mieć swoją dumę. Jak coś się jej nie podoba, to walnij tekstem o rozwodzie i np się wyprowadź. Pokaż jaja.
  12. Korneliusz

    Drobne upominki

    Zawsze najlepsze efekty dawały jakieś niespodzianki pokroju... miało mnie nie być, a wpadam nagle do domu i zabieram ją na spotkanie z jej znajomymi, oczywiście wcześniej z nimi umówione. Raz na jakiś czas dalszy wypad. Kiedyś też pisałem listy, albo rysowałem coś związanego z nią. Szkoda, że po zerwaniu wywaliła wszystkie te rzeczy xD
  13. Korneliusz

    Mam chłopaka...

    Cześć, Dzisiaj chciałbym zadać pytanie żeńskiej części tego forum, ewentualnie starszym facetom, którzy coś będą wiedzieli na ten temat. Ostatnio flirtuję z pewną dziewczyną z pracy. Flirt, jak flirt, idzie wyczuć, że jest mocno zainteresowana. Natomiast tutaj pojawia się pewna przeszkoda. Dziewczyna ta twierdzi, że ma chłopaka od 3 lat, natomiast ciężko mi w to uwierzyć. Nie chodzi o to, że jest brzydka, czy coś, ale ten gościu nigdzie się nie pojawia. Nie ma go na żadnych zdjęciach (a ma ich sporo), dziewczyna pisze praktycznie cały czas i kiedy jest poza pracą jeszcze ani razu nie wspomniała, że spędza z nim czas. Zawsze sama coś robiła, albo ze znajomymi. Czasami zdarza jej się o nim wspomnieć, ale to sytuacje jednorazowe, a sadzi takimi tekstami w moją stronę, że nie ma mowy o przyjaźni. Podchodzę do tego dość luźno, jak do ciekawostki, natomiast chciałbym się zapytać, czy wy też kiedyś wmawiałyście innym, że macie chłopaka? To nie tak, że tylko mi o nim mówiła, ale ma ustawiony znacznik na insta z datą 2015 roku. Innym osobom w pracy również o nim coś przebąkiwała. Moja dobra znajoma wspomniała mi kiedyś, że miała wymyślonego chłopaka w liceum, ale ta dziewczyna jest jednak już po 20sctec, więc intryguje mnie ta sprawa.
  14. Korneliusz

    Mam chłopaka...

    Temat do zamknięcia, laska okazała się walić na kilka frontów, kolejne doświadczenie za mną, ale dzięki niej złapałem kilka fajnych znajomości, między innymi z gościem, z którym też flirtowała
  15. Korneliusz

    Mam chłopaka...

    Zdam wam krótką relację, bo trochę już więcej wiem. Wpadałem do niej, tak jak mnie zaprosiła. Okazało się, że chłopaka ma jednak... był moment, gdy o nim rozmawialiśmy i narzekała na związek i na to jak ją traktuje i, że nie czuje się kochana (nie siedzę w ich związku, więc nie znam prawdy, zostaje mi tylko jej relacja). Pierwszy raz byliśmy gdzieś poza pracą i na osobności. Nazwała mnie później kolegą i miałem zamiar powiedzieć "cześć" i wyjść, ale coś mnie skłoniło, by jednak się wykazać. Postanowiłem poflirtować i wyszło zaskakująco dobrze. Nie był to chamski flirt, ale śmianie się, opowiadanie o swoich pasjach, marzeniach etc ze wstawkami jakby to było można spełniać je z "kimś". Sporo spojrzeń, drobnych komplementów w obie strony i ostatecznie w pewnym momencie sama się wtuliła we mnie. Jak dla mnie nie był to przyjacielski uścisk, a co dopiero po 2tyg znajomości. Miałem też okazję ją pocałować, ale ostatecznie wybrałem buziaka w czoło, bo wolę sobie to wszystko przemyśleć. Nie chcę nikomu niszczyć związku, a nie wiem czy czułbym się pewnie po tym, jakbym ją odbił. Mam wrażenie, że jednak stronom nie zależy na przyjaźni, ale widać w niej było sporo zawahania, jakby była rozerwana. Teraz ja mam pewien problem, bo z jednej strony chciałbym ją dłużej poznawać, nie kilka tygodni, a miesięcy (raczej nie liczę na szybki numer i papa, bo ona taka nie jest), a z drugiej powinienem w miarę szybko zacząć jakąś bliższą relację z randkami i pocałunkami, by nie wpaść w ramy przyjaciela, ale to z kolei wiązało by się z konsekwencjami u niej w związku. Mamy już umówione kolejne wyjście, tym razem ode mnie z firmy na konferencję i oczywiście wszystko co po niej, ale tu nasuwa się pytanie. Powinienem przejść do rzeczy i poczekać aż ona coś z tym zrobi dalej, czyli zerwie z chłopakiem, i dopiero wtedy dalej się spotykać? Zdaje się, że to ja powinienem dać jej impuls, a ona zareagować, a jeśli tego nie zrobi, to uciąć relację. Też tak uważacie?
  16. Korneliusz

    Mam chłopaka...

    Potrafię trzymać uczucia na wodzy, a poza tym jak wyczaję, że ma tego chłopaka, to trudno się będzie w ogóle do niej przekonać.
  17. Korneliusz

    Mam chłopaka...

    Flirt, flirtem, ale zaprosiła mnie do siebie na wieczór, a i jeszcze inne wyjście też mamy umówione, więc to idzie trochę dalej. Zapomniałem wspomnieć, że podobno z nim mieszka, a na samym początku (z tego co pamiętam) mówiła, że mieszkają osobno. I to wszystko mnie intryguje, mam jakiś dziwny pociąg do trudnych kobiet Pytanie się jej w prost czy na pewno ma chłopaka raczej mija się z celem, myślałem, żeby zagrać z nią w jej własną grę, żeby sama wyznała prawdę, ale chyba bardzo mi się nudzi xD
  18. Korneliusz

    Czy dobrze postąpiłem zrywając? - 3 mies po zerwaniu

    Chryste Panie... Chwała ci za taką decyzję, ona jest nieobliczalna. To zdecydowanie nie jest dobry materiał na cokolwiek. Chciałbyś być pewnie rycerzem na białym rumaku i "naprawić" ją, ale tylko ona może to zrobić, a zostając z nią tylko byś pokazał, że jej zachowanie jest dobre i skutkuje. Nie wracaj do tego i powodzenia w życiu.
  19. Korneliusz

    pomocy wróci?

    Zgadzam się z Szarym wilkiem. Kiedy zerwałem z moją pierwszą dziewczyną, miałem wiele wątpliwości, zależało mi na nie, ale nie wychodziło nam. Kiedy zaś zobaczyłem co robi, jak na siłę próbuje udowodnić, co straciłem, to zrozumiałem, że zmieniła się w kogoś, kto jedynie mnie odpycha. Później jej przeszło i nawet chodziliśmy znowu na randki żeby zacząć od nowa, jednak to zupełnie inna historia.
  20. Korneliusz

    Jak zagadać do dziewczyny?

    Coo? Czegoś tu nie rozumiem. Chcesz znaleźć dziewczynę przez internet mając 18 lat? Do tego pisałeś, że jesteś dość popularny. Nie pojmuję tej logiki, ale okej, po kolei. Tamta laska z którą byłeś i która tak cię wystawiła to szlauf. Nawet by mi było szkoda z nią słowo zamienić skoro odwaliła taką akcję. Druga dziewczyna rozumiem zerwała z tobą, bo nie chciała związku na odległość? Osobiście uważam, że byłoby bardzo trudno coś takiego utrzymać, ale kto wie, jakby wam obojgu zależało... Ale do meritum. Nie warto na siłę poznawać dziewczyn jak i nowych ludzi. Życie jest przewrotne i zazwyczaj te ważne dla nas osoby poznajemy przypadkowo. Ja swoje dwie dziewczyny poznałem totalnie z du*y. Jednej kiedyś dałem kwiatka na dzień kobiet (bo zostało nam kilka) i tak się zaczęła podkochiwać we mnie, a później jakoś tak wyszło, że ją zobaczyłem. Następną dziewczynę poznałem zaraz po tym, jak pogodziłem się z tą pierwszą (zerwanie było dość burzliwe). Bądź sobą i spędzaj czas z kumplami. Pielęgnuj pasję, a zobaczysz, że nagle ktoś wyrośnie u twego boku i sama pewnie będzie robić wszystko byś do niej zagadał. Takich dziewczyn znając życie będzie kilka, ale którą pewnie przypadnie ci do gustu. Zawsze też możesz poznać kogoś w gronie znajomych, albo na jakimś wyjeździe.
  21. Korneliusz

    Problem z przeszłością seksualną mojej partnerki

    Spotykaliście się miesiąc, a ona taka slabiutka, że nie potrafiła odmówić komuś seksu? Tu jest z nią mega nie tak.
  22. Korneliusz

    Problem z przeszłością seksualną mojej partnerki

    Przeszłość przeszłością, ale dorosła osoba powinna ci od początku powiedzieć co i jak, oraz nie okłamywać. Najgorzej, że jak już się z tobą umawiała to sobie z kimś sypiała.
  23. Korneliusz

    Problem z przeszłością seksualną mojej partnerki

    No raczej bym nie inwestował w taką relację, sorry
  24. Korneliusz

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    Moim zdaniem za bardzo chcesz mieć wszystko zaplanowane i zgodne ze skryptem. Życie to nie sztuka i nie wszystko będzie szło jak po sznurku. Rozumiem twoją potrzebę tłumaczenia sobie zachowań innych, też tak miałem i nadal z tym walczę, bo to zatruwa ci życie. Dwa lata temu kminiłem dlaczego rozstałem się z byłą, dlaczego ona się zmieniła etc, po czym jak już sobie totalnie odpuściłem, to w jednym czasie ona chciała do mnie wrócić, oraz poznałem dwie inne dziewczyny. Jedna z tych dziewczyn stała się moją kolejną dziewczyną, z którą rozstałem się 2mies temu. Totalnie nie planowałem szukać dziewczyny, przyszło samo z siebie. Jedna rada na przyszłość. U mnie to leci dość naturalnie, ale z dobrym nastawieniem i u ciebie powinno się coś takiego wykształcić. Kiedy jesteś z dziewczyną na randce, albo poznajesz kogoś na imprezie i dochodzi do intymnych rozmów (czyli sam na sam) i dobrze ci się rozmawia, dziewczyna też jest zainteresowana i po prostu czujesz, że jest między wami naprawdę okej, to postaraj się zrobić nastrój. Zabierz ją gdzieś, byście byli sam na sam, pogadaj chwilę o zabawnych rzeczach i całuj. Wtedy unikniesz friendzone, a może i zaczniesz jakiś fajny związek.
  25. Korneliusz

    Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

    Odpuść, nawet nie dawaj jej szansy, bo już tyle raz ci pokazała, że nie chce z tobą być, a wierz mi, to się nie zmieni. Stracisz czas w którym możesz poznać fajne dziewczyny, a dla niej staniesz się jeszcze większym pieskiem. Jak to jest z szacunkiem do samego siebie? Najpierw odcina się od ciebie i ma cię gdzieś, a później pisze, że zerwała i najlepiej jakbyś do niej przyleciał w podskokach. Ona niech ma nauczkę, traktuj ją jak kumpele i tyle.