PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

kamilos123

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O kamilos123

  • Tytuł
    Nowicjusz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. kamilos123

    Jak zagadać do dziewczyny?

    Ale Panowie, chcę nawet popisać z jakaś dziewczyną z nudów. Może wyjdzie coś z tego. Mojemu koledze się udało ale wiecie nie będę pytał ziomka jak podrywac XD
  2. kamilos123

    Jak zagadać do dziewczyny?

    Cześć. Mam 18 lat. W gimnazjum byłem takim "obiektem westchnień" dziewczyn. Jednak nie fatygowałem się w żadne związki w gimnazjum bo twierdziłem że to nie ma sensu, uważałem że te dziewczyny są zbyt puste i trochę żałuję, zaraz wam opowiem dlaczego. W szkole średniej czyli od jakichś dwóch lat miałem 2 dziewczyny po 5/6 + miesięcy razem. Pierwszą poznałem na lekcjach łączonych w 1 klasie szkoły średniej. W międzyczasie poznałem drugą dziewczynę ale nie była moją partnerką. Taką przyjaciółką czasem z nią pisałem i w lekcjach pomagała. Pomagała mi dobierać różne prezenty itp. nie miała złych intencji ponieważ za każdym razem gdy coś radziła, mojej wtedy obecnej dziewczynie się podobało i była zgodna z tym. W drodze do internatu oddalonego od 70km ode mnie, miałem wypadek. Mogłem nawet umrzeć. Moja ówczesna dziewczyna się z tym pogodziła i od razu znalazła sobie nowego nie mówiąc mi że ze mną zrywa czy coś takiego. Byłem o tym nie świadomy gdy mój kolega siedział z dziewczyną na okienku i widział moją ówczesną dziewczynę jak oblizuje się z innym gościem. Opowiedział mi o tym i byłem tak załamany jak 150. Ale dobra jakoś po 2 dniach się z tym pogodziłem. Wmawiałem sobie że jak była ta to i będzie następna. Druga koleżanka która mi pomagała w lekcjach, relacji z dziewczyną i czasem pisaliśmy, pomagała mi w szpitalu. Była ze mną podczas okresu rehabilitacji. No i poszło to jakoś że zostaliśmy razem. Mówiła mi że odkąd mnie poznała, zakochała się. Pomagała mi bo myślała że jak rozwiodę się z tamtą dziewczyną, to będę się z nią spotykał. I może głupio postąpiłem że z nią wtedy zostałem ale jestem introwertykiem i nie potrafię być asertywny. Jakoś już tak minęło pół roku chyba i znowu się zakończyło z jej spraw prywatnych (musiała wyjechać na drugi koniec PL itp.). No wiecie, podczas mojego pierwszego związku sądziłem że trochę jestem nie fair pisząc z drugą dziewczyną ale nie w takich stosunkach że razem byliśmy czy coś. Nie pytam o to jak rozmawiać z dziewczynami tylko o to jak się poznać z nią czy coś. Ale nie tak o że w szkole tylko jak jest oddalona. Wiecie takie początki znajomości. Na FB mi dokładnie chodzi. Nie mam zdjęcia profilowego ale zrobię sobie jak przejdę lekką metamorfoze ;>. Wiem że bez zdj może być problem bo dziewczyna jednak chce wiedzieć jak wyglądasz. Zawsze mogę zapytać: Hej, Co tam? Ale imo to nie ma sensu bo jak mam się pytać co tam? albo jak minął dzień skoro nawet tej dziewczyny nie znam. Proszę o porady.