PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Smoog

Użytkownik
  • Zawartość

    2371
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Smoog

  1. Smoog

    Sposoby na kaca

    Wasze sposoby na kaca, ale nie tego moralnego Piszcie, może pomożecie innym...
  2. Wklejajcie tu fotki swoich ulubionych motocykli. Mogą to być te z waszych marzeń lub te, które sami posiadacie. Nie ważne. Pokażcie światu co Was jara. SUZUKI GSX 1300R Hayabusa KAWASAKI ZX-12R Ninja HARLEY DAVIDSON VRSCA V-ROD
  3. Gdzie byliscie i co widzieliscie? Gdzie wam sie najbardziej podobało? Gdzie byscie chcieli wrocic a gdzie wam sie wogle nie podobalo?
  4. A więc piszcie tu jakie męskie perfumy najbardziej wam się podobają. Ja używam Channel Egoiste i Hugo Bos Soul. Naprawdę warte polecenia.
  5. Do wakacji jeszcze troche, ale może już warto zarezerwować hotel w jakimś ciekawym miejscu. Oto 25 wymarzonych wypraw do miejsc, gdzie spotkasz piękne dziewczyny, dostaniesz adrenalinowego kopa i zetkniesz się z dziewiczą przyrodą. Wszystko, co musisz zrobić, to spakować bagaż, zamknąć za sobą drzwi i ruszyć na spotkanie z przygodą. 1. Najwyższe wydmy świata w Namibii Ten wielki kraj leży na południu Afryki, gdzie ryzyko nagłego wybuchu krwawych wojen plemiennych jest mniejsze niż w każdej innej części kontynentu. Oczywiście, stabilna sytuacja społeczno-polityczna nie jest wystarczającym powodem, aby odwiedzić Namibię. Magnesem, który przyciąga tu setki tysięcy turystów rocznie, są najwyższe na świecie piaskowe wydmy niedaleko Sossusvlei, stanowiące część jednego z największych parków narodowych w Afryce. Będące w ciągłym ruchu wydmy zapierają dech w piersiach nie tylko wielkością (osiągają nawet 330 metrów wysokości), ale też niesamowitym rudym kolorem piasku (w promieniach zachodzącego słońca nabiera głębokiej, pomarańczowej barwy). Bonus: niemieckojęzyczne miasteczko Swakopmund, relikt kolonialnej przeszłości kraju. Wygląda jak bawarskie miasteczko, żywcem przeniesione do Afryki. Cena: ok. 4500 dolarów 2. Ruchome piaski w Polsce Jeżeli kiedykolwiek chciałeś pospacerować po pustyni, nie musisz wybierać się do Afryki. Nasza mikropustynia Błędowska koło Krakowa zarasta drzewami, ale ruchome wydmy znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym, leżącym pomiędzy Łebą a Rowami. Dlaczego ruchome? Bo wiatry od strony Bałtyku przesuwają piasek. Przez to wydmy wędrują z prędkością od 5 do 10 m rocznie, a ich wysokość osiąga nawet 30 m n.p.m. i mają prawie 500 ha powierzchni. Nie zapomnij zabrać na wyprawę butelki wody, bo na trasie nie znajdziesz żadnej oazy. Po całym parku krajobrazowym poruszasz się szlakiem czerwonym (40 km) albo żółtym (28 km). Pierwszy (północny) prowadzi od dworca kolejowego w Łebie do Rowów, a drugi (południowy) od Łeby do brzegów jeziora Gardno. Po drodze możesz wstąpić na najwyższe wzniesienie okolicy - zalesioną Wydmę Czołpińską i zwiedzić latarnię morską. Wakacje możesz zaplanować, kontaktując się z lokalną organizacją turystyczną w Łebie: http://www.leba.pl. 3. Polarne kajaki na Antarktydzie Niegdyś był to obszar odwiedzany tylko przez garstkę gotowych na wielomiesięczną izolację naukowców i odkrywców, zasiedlony przez pingwiny, stałych lokatorów tych niezbyt gościnnych ziem. Obecnie siódmy kontynent gości corocznie ponad 15 tysięcy poszukiwaczy przygód. Docierają na miejsce na pokładach lodołamaczy, dla których wzburzone morze i kapryśna pogoda nie są żadnym zagrożeniem. Wakacje na Antarktydzie są jak wizyta w lodziarni: same zamrożone wspaniałości - oślepiająco białe przestrzenie, od których jednak ciężko oderwać wzrok. Przyjrzyj się im z bliska, biorąc udział w pontonowej wyprawie - po drodze spotkania z wielorybami i lawirowanie między górami lodowymi. Bonus: na Antarktydę droga wiedzie przez Argentynę, gdzie będziesz miał okazję zwiedzić m.in. miasto Ushuaia, znane jako "miasto na końcu świata", pogalopować na koniu przez słynną pampę i nauczyć się tanga w ramionach namiętnej seniority. Cena: ok. 6000 dolarów 4. Wędkowanie na północy Finlandii Finlandia nazywana jest Krajem Tysiąca Jezior. W rzeczywistości jest ich jednak ponad 180 tysięcy! W niemal każdym woda jest krystalicznie czysta, szczególnie na północy kraju, gdzie możesz nawet tygodniami nie spotkać człowieka. Znalezienie dobrego łowiska nie jest problemem, bo każdy akwen jest bogaty w ryby - miejscowi mawiają, że wystarczy zanurzyć kij w wodę, aby się przy nim zakotłowało. Bardziej wymagający wędkarze powinni znaleźć przewodnika i wybrać się z nim w dziewicze rejony Laponii, której rzeki obfitują w łososie i pstrągi, lub na wyspy Archipelagu Alandzkiego, pełne łososi i szczupaków. Bonus: Złota Wioska Tankavaara. Znajduje się tu Międzynarodowe Muzeum Złota, dokumentujące historię wydobywania tego kruszcu. W Tankavaara możesz też sam spróbować płukania złota w nurcie rzeki. Więcej informacji: http://www.visitfinland.com 5. Tropiki Kostaryki Kostaryka – w odróżnieniu od swoich sąsiadów – stara się uchronić swoje cenne lasy deszczowe i chmurowe przed zagładą z rąk drwali. Dlatego aż 27% powierzchni kraju zajmują parki narodowe. Ze względu na bogactwo flory i fauny Kostaryka nazywana jest dziś ogrodem zoologicznym bez krat. Wybierz się na wyprawę przez dżunglę nietypowym środkiem transportu – wznieś się na wysokość koron drzew i podróżuj wśród nich podwieszony na specjalnie zawieszonych między konarami linach. Bonus: El Avion – knajpa w mieście Manuel Antonio zbudowana we wnętrzu Fairchilda C-123, samolotu z czasów II wojny światowej. Z jej pokładu możesz nad szklaneczką czegoś mocniejszego obserwować jak tarcza Słońca znika w wodach Pacyfiku. 6. Wielki błękit w Meksyku Nie zazdrość podwodnych wypraw legendarnemu Jacquesowi Cousteau, sam wyrusz na podbój oceanicznych głębin. Siądź za sterami Deep Flight Aviatora, treningowej łodzi podwodnej, wynalezionej dwa lata temu w Hawkes Ocean Technologies. Po trzydniowym kursie podwodnego "latania" w Morzu Corteza, będziesz mógł schodzić na ponad 300 metrów, samodzielnie kierując tym małym, zwrotnym okrętem. Jeśli ta zabawa Ci się spodoba, nic nie stoi na przeszkodzie (oprócz zasobności portfela), byś na miejscu kupił sobie własną miniaturową łódź podwodną. Bonus: plaże w Baja idealnie nadają się do zażywania popołudniowego relaksu. Więcej informacji: http://www.deepflight.com 7. Lot nad aktywnym wulkanem na Hawajach Dlaczego warto: Krater Kilauea na Hawajach to miejsce najdłuższej erupcji w historii ludzkości (aktywny od 1983 r.). Specjalne szlaki wędrowne poprowadzą Cię do miejsca, gdzie lawa wlewa się do morza. Zwiedzanie jednak samego krateru pieszo to niemal próba samobójcza, w przeciwieństwie do przelotu helikopterem z widokiem na wulkan i szczeliny z wylewającą się rzeką lawy. Jak dotrzeć: zgłoś się do Blue Hawaiian Helicopters (http://www.bluehawaiian.com). W swojej ofercie mają 45-minutowy przelot nad wulkanem i wodospadami. Taka przyjemność z dreszczykiem kosztuje około 165 dolarów. Bonus: Najlepsze są poranne przeloty, zanim nadciągną popołudniowe chmury. Zalecamy wziąć ze sobą ofiarę dla bogini wulkanicznego ognia - Pele. Preferuje ona dżin (bez toniku). Nie zdziw się, gdy faktycznie zobaczysz butelki. Wielu tubylców zostawia je wokół Parku Narodowego na Hawajach jako dar dla bóstwa.8. Niebiańskie plaże Tajlandii. Jeśli masz wątpliwości czy jechać do kraju, w którym nie tak dawno szalało niszczycielskie tsunami, to my mówimy, że warto. Wybrzeże jest już wysprzątane i czeka na turystów. Jedyne co się zmieniło to ceny i liczba odwiedzających. W Tajlandii za niewielkie pieniądze dostaniesz dużą dawkę tropikalnej egzotyki. Jeśli znudzi Ci się wylegiwanie na plaży, możesz ponurkować w Zatoce Tajlandzkiej między rafami koralowymi, spłynąć pontonem rzeką Mae Taeng albo pojeździć na słoniach. Z tubylcami bez problemów powinieneś porozumieć się po angielsku. Żeby wjechać do kraju, potrzebujesz paszport (ważny na minimum pół roku) i wizę. 9. Bezkrwawe safari w Kenii Kiedyś uczestnicy safari wybierali się do Kenii ze strzelbami, a wracali z trofeami w postaci skór drapieżników i słoniowych kłów. Na szczęście te barbarzyńskie czasy minęły (prawie, bo kłusownicy za nic mają zakazy polowań), a w miejscach, które niegdyś były świadkami krwawych polowań, dziś istnieją rezerwaty przyrody pełne niezliczonych gatunków zwierząt. Bez dwóch zdań w swoim naturalnym środowisku wyglądają one o wiele piękniej niż za kratami ZOO. Zanurz się w ten niesamowity, wciąż dziki świat z aparatem fotograficznym w ręku i tropikalnym kapeluszu na głowie, a w dniu powrotu do domu obiecasz sobie, że na pewno jeszcze tu wrócisz. 10. Surfing na wschodzie Jawy Większość surferów jest zgodna - położona w tej części indonezyjskiej wyspy Zatoka Grajagan, nazywana w ich slangu G-Land, to najlepsza miejscówka w Azji. Swoją legendarną sławę zawdzięcza wysokim (ponad 4 metry) i długim falom, których nigdzie indziej w tym regionie świata nie sposób znaleźć. Z tego względu jest to miejsce tylko dla śmiałków, którzy w ujeżdżaniu fal tych rozmiarów mają już pewne doświadczenie. Najlepsze warunki do pływania na desce panują tutaj między czerwcem a wrześniem, kiedy wysokość fal (i ego surferów) są największe. Bonus: piekielnie mocny arak, miejscowy alkohol produkowany z ryżu. Jeśli masz dość odwagi - spróbuj. Ale nie mów później, że Cię nie ostrzegaliśmy. Więcej informacji: http://www.g-land.com 11. Podwodny Egipt Wbrew pozorom, Egipt to nie tylko sfinks i piramidy. Jeśli lubisz nurkować, to idealne miejsce dla Ciebie. Wybierz się do leżącego na półwyspie Synaj Sharm El Sheikh albo do Hurgady. Te kurorty słyną z olbrzymich raf koralowych i piaszczystych plaż, a woda jest tam tak czysta, że kiedy znudzi Ci się snorkeling (pływanie z maską i fajką), będziesz mógł spokojnie spróbować nurkowania z butlą. Do obejrzenia są podmorski park krajobrazowy Ras Mohammed i podwodne wyspy cieśniny Tiran. Jeśli nie kręci Cię podziwianie flory i fauny, na dnie znajdziesz wraki statków Dunraven i Carnatic oraz okrętu wojennego Thistelgorm. Kurs Open Water Diver (OWD) w polskiej bazie nurkowej Seva w Hurgadzie kosztuje 230 dol. (http://www.hurghada.pl). Informacje o wakacjach z programem dla płetwonurków znajdziesz np. na http://www.nautica.pl 12. Lato między fiordami Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi: - Stary, byłem w Norwegii! Drugi pyta: - A widziałeś fiordy? - No pewnie! - pada odpowiedź. - Fiordy to mi z ręki jadły! W tym starym dowcipie jest ziarno prawdy, ponieważ często mamy fałszywe wyobrażenie o Norwegii, choć pomylenie fiordów z reniferami może zdarzyć się tylko w żartach. Wielu Polaków myśli, że to zimny i niedostępny kraj dla turystów, gdzie nawet latem temperatury niewiele różnią się od tych w lodówce. Nic bardziej błędnego! Wzdłuż wybrzeży norweskich przepływa ciepły prąd Golfsztrom, ogrzewając znacznie tę część Europy. Nad morzem temperatury zimą nieznacznie spadają poniżej zera, a latem bywa tam cieplej niż w Polsce. Nie daj się zwieść wycieczkom nieopodal Oslo, których przewodnicy zapewniają, że zobaczysz fiordy. Te prawdziwe, gigantyczne i majestatyczne są na zachodnim wybrzeżu. Najłatwiej dotrzeć do Lysefiord, u którego wrót stoi miasto Stavanger. Nie możesz ominąć skały Preikestolen zawieszonej 1000 m nad fiordem - siadanie na jej skraju nie jest zabronione. Jadąc czteroosobową paczką, za rozbicie namiotu na kempingu zapłacicie około 30 zł, a za wynajęcie drewnianego domku około 50 zł od osoby. Od niedawna do Norwegii można dostać się samolotem linii Norwegian http://www.norwegian.no. Bilet z Warszawy lub Krakowa kosztuje ok. 500 zł. Samochodem można dotrzeć przeprawiając się promem ze świnoujścia lub Gdyni za ok. 1000 zł (http://www.polferries.pl). 13. Niebieska grota w Chorwacji Wyjazd do Chorwacji to gwarancja słonecznej pogody, czystego i błękitnego morza. A z centralnej Polski dojedziesz tam samochodem w ok. 16 godzin. W drodze na wybrzeże można odwiedzić park narodowy Plitvickie Jeziora. To system krystalicznie czystych, górskich jezior połączonych strumieniami, kaskadami i wodospadami. Niestety, nie można się tam kąpać. Nieco mniej efektowny, ale równie piękny jest park narodowy w rozlewiskach rzeki Krka. Tu również są wodospady, a w wyznaczonym miejscu można się kąpać i spróbować podpłynąć pod ścianę wody. Na adriatyckie wyspy możesz dotrzeć, korzystając z usług lokalnych statków wycieczkowych albo z sieci połączeń promowych Jardolinija (http://www.jadrolinija.hr). Warto zobaczyć niebieską grotę na maleńkiej wyspie Bisevo położonej niemal na środku Adriatyku. Niesamowite zjawisko świecącej na niebiesko wody powstaje dzięki przedostawaniu się do skalnej groty promieni słońca pod zanurzonymi metr w wodzie skałami. Szybkie osobowe katamarany i wielkie promy wyruszają rano ze Splitu, przybijając do wyspy Hvar i Vis, skąd małym statkiem dopłyniesz do Biseva. 14. Oko w oko z diabłem tasmańskim Zapytaj Australijczyka o Tasmanię, a odpowie Ci, że "nikt tam się nie wybiera". O ile lubimy Nicole Kidman i Kylie Minogue, to w tej sprawie nie ufajmy ich rodakom. Jaka jest Tasmania, powinieneś sprawdzić sam. Wyspa kryje górskie jeziora, lasy deszczowe i zakątki o wciąż jeszcze nietkniętej, dziewiczej naturze. Przy odrobinie szczęścia może spotkasz diabła tasmańskiego – podobnego do borsuka drapieżnika, który teraz żyje tylko na Tasmanii. Cena (21 dni wakacji połączonych z pobytem w Australii i Nowej Zelandii): ok. 15 tys. zł 15. Gejzery na Islandii Kraj o dużej aktywności sejsmicznej i wulkanicznej - na wyspie jest aż 140 wulkanów, spośród których 26 wciąż grozi eksplozją. Jednak większą sławą cieszą się widowiskowe gejzery, czyli wystrzeliwujące nawet na kilkadziesiąt metrów w górę słupy wrzącej wody i pary. Na gorących źródłach położona jest między innymi Błękitna Laguna - najsłynniejsze kąpielisko pod gołym niebem na Islandii. Jezioro zasilane jest słoną wodą z podziemnych źródeł o temperaturze sięgającej nawet 2400 stopni Celsjusza! Wrażenie robi też księżycowo-industrialny krajobraz wokół: wszędzie hałdy czarnej lawy, a w oddali szare silosy geotermicznej elektrowni Svartsengi. Bonus: język islandzki - połamiesz sobie język, próbując wymówić najprostsze słowa, ale ubawisz się przy tym po pachy. Cena: od 2000 euro Więcej informacji: http://www.abcislandia.pl 16. Na fali w Brazylii Jeden dzień w Brazylii można poświęcić na spacer Copacabaną w Rio de Janeiro, ale zaplanuj dłuższy pobyt na bardziej tropikalnej północy, na wybrzeżu stanu Ceará, w pobliżu Fortalezy (http://www.fortalezafaidate.com). To miejsce nie tylko dla windsurferów, ale także dla szukających samotności na niekończących się, pustych plażach. Lot z Frankfurtu nad Menem do Rio kosztuje około 4 tys. zł. Na miejscu jest taniej niż w Polsce. Ci, którzy nie lubią kombinować, mogą polecieć z Warszawy na 2 tygodnie we wrześniu za ok. 7500 zł. Za tę cenę masz gotowy program buszowania po Brazylii - łącznie z wizytą w dżungli. 17. Na Dachu Afryki Niegdyś masyw Kilimandżaro, wyrastający niespodziewanie ponad płaską jak stół afrykańską równinę, budził wśród okolicznych koczowniczych plemion tak wielki lęk, że nazwali go Górą Złych Duchów. Dziś ten ośnieżony, wulkaniczny szczyt wznoszący się na wysokość 5895 metrów nie tylko nie przeraża, ale jest miejscem chętnie odwiedzanym przez miłośników wspinaczki z całego świata. Mimo swej wysokości, zdobyć ją może nawet przeciętnie wysportowany człowiek. Ty, jeśli weźmiesz sobie do serca trekkingowe rady zamieszczane na łamach "Men 's Health", dotrzesz na jej ośnieżony, wulkaniczny wierzchołek bez większych problemów. A nagrodą za wysiłek będzie zapierający dech w piersiach widok na rozciągającą się u stóp Dachu Afryki pokrytą sawanną równinę. Cena: od 1800 dolarów Przeczytaj także relację z wyprawy na Dach Afryki redaktora MH (plus galeria zdjęć i film): Kilimandżaro zdobywa się nocą 18. Nurkowanie z rekinem u brzegów RPA Spokojna rybacka wioska Gansbaai jest jednocześnie światową stolicą okrytego ponurą sławą żarłacza białego. Z najdalszych zakątków świata ściągają tu szukający mocnych wrażeń ludzie, by wskoczyć do metalowej klatki, zanurzyć się w niej w wody Atlantyku i stanąć nos w nos z rekinem ludojadem. Możesz być świadkiem kolacji drapieżnika, dziękując jednocześnie opatrzności, że w jego paszczy nie znika właśnie Twoja noga lub ręka. Bonus: kamieniste plaże w okolicach Simons Town. Przez cały rok okupowane przez kolonię pingwinów, liczącą około 400 tysięcy tych zabawnych nielotów. Cena: od 2190 euro 19. Nago na Goa Kto powiedział, że szalone lata sześćdziesiąte się skończyły? Lato Miłości wciąż króluje w tej, niegdyś portugalskiej enklawie na zachodnim wybrzeżu Indii. Magia tej wyspy przypadła szczególnie do gustu "późnym hippisom" i jest to jedyne miejsce w Azji, gdzie możesz "uprawiać nudyzm" bez obawy, że na razisz się Goańczykom. Cena: ok. 4 tys. zł 20. Impreza na Ibizie Ta hiszpańska wyspa na Morzu śródziemnym to świątynia letniej rozrywki. Nazywana Białą Wyspą lub Wyspą Pokoju i Miłości, słynie z hippisowskiego stylu życia mieszkańców, urzekających plaż, nudystów i niemal największych na świecie dyskotek. Możecie ze swoją paczką wynająć wielki apartament lub dom za około 2 tys. zł na tydzień dla 6-8 osób. Na Ibizę dolecisz np. z Berlina (http://www.airberlin.com) za 200 euro. Jeśli chcesz zaplanować letni clubbing, to Ibiza ze swoimi imprezami i koncertami najlepszych DJ z całego świata powinna być dla Ciebie naturalnym celem podróży. Gorące dziewczyny czekają! 21. Migiem nad Moskwą Dlaczego warto? Podróż rosyjskim promem w kosmos na stację orbitalną kosztuje 20 milionów dolarów - tyle zapłacił pierwszy kosmiczny turysta Denis Tito. O wiele mniej, choć też niemało, kosztuje lot jednym z najlepszych myśliwców świata Migiem-25, a emocje niemal równie ogromne. Za 2 dni pobytu w Moskwie i 30 min lotu z akrobacjami zapłacisz 10 tys. dolarów. Lot Migiem-29 jest nieco tańszy - 7 tys. dol. Po locie możesz nawet zrobić zdjęcia z samolotu i z pilotem, a nawet nakręcić film i nikt Cię za to nie będzie przesłuchiwał na Łubiance. Jak dotrzeć: z Warszawy do Moskwy latają samoloty Aerofłotu (http://www.aeroflot.com.pl), ale wcześniej musisz zdobyć wizę i ustalić z rosyjskim pośrednikiem szczegóły imprezy (http://www.rusadventures.com). 22. Szwecja na rowerze Zapakuj sprzęt biwakowy do sakw roweru i zamelduj się na promie w świnoujściu. Możesz spędzić tydzień na dwóch kółkach, przejeżdżając rowerem trasę pomiędzy Kopenhagą a Sztokholmem i mijając Most Oresund - jedną z najbardziej spektakularnych na świecie przepraw, łączącą brzegi Danii i południowej Szwecji. Prom ze świnoujścia do Kopenhagi kosztuje około 200 zł (http://www.polferries.pl). Po dojechaniu do Sztokholmu możesz odpocząć na jednej z setek wysp okalających miasto, a jeśli będziesz miał dość spania w namiocie, możesz poszukać hotelu (http://www.sztokholm-hotele.com). Ceny zaczynają się od 42 dolarów. 23. Rejs Nilem Kraje arabskie postrzegane są jako stosunkowo niebezpieczne miejsce na spędzanie wakacji. Egipski rząd dba jednak o to, by u nich turystów nic złego nie spotkało. Dlatego wyprawa statkiem z nurtem (lub w górę) Nilu pozostawi niezatarte wrażenia wyłącznie natury estetycznej. Tylko pomyśl: płynąc leniwie na pokładzie wygodnego statku, z każdym dniem docierasz do coraz to nowych miejsc pełnych zabytków jednej z najstarszych cywilizacji świata. Czy nie są one warte ujrzenia na własne oczy? Bonus: słońce - przez okrągły rok. Cena: od 2 do 5 tys. zł 24. Podróż Koleją Transsyberyjską Pod tą nazwą kryje się najdłuższa magistrala kolejowa świata, łącząca Moskwę z Władywostokiem i Pekinem. Liczącą ponad 9 tysięcy kilometrów trasę pociąg pokonuje w 7-8 dni, przejeżdżając przez osiem stref czasowych, wciąż jeszcze dzikie obszary tajgi i stepu oraz ponad 80 miast. Być może w czasie podróży nie będziesz miał zbyt wiele czasu na zwiedzanie, bo pociąg zatrzymuje się na najwyżej kilkudziesięciominutowe postoje, ale będziesz miał niepowtarzalną szansę odkryć, co w rosyjskiej duszy gra. Zazwyczaj przy szklance gorącej herbaty z samowarów ustawionych w każdym wagonie albo alkoholu, którego w bagażach naszych wschodnich sąsiadów nigdy nie brakuje. I to za niewielkie pieniądze! Cena: od 241 euro za miejsce sypialne (http://www.intourist.com.pl) Więcej informacji: http://www.transsib.ru 25. Poznaj tajemnice Majów W Tikal znajdują się jedne z najokazalszych ruin Majów w Gwatemali. W północnej części kraju piramidy i inne budowle wznoszą się majestatycznie nad dżunglą. Tukany i papugi, dokazują w otoczeniu tajemniczych pomników, które do tej pory są miejscem ceremonii autochtonów. Bonus: Możesz nauczyć się nieco języka hiszpańskiego i dialektu Majów, przebywając z rodzinami tubylców. Cena: 19 dni w Gwatemali, Meksyku i Belize to koszt ok. 3 tys. dolarów. Więcej informacji: http://www.taratours.com źródło: menshealth.pl
  6. Czego potrzebuje prawdziwy facet? Sportowego wozu, grubego portfela, stada fanek i mnóstwa znajomych? Nie. Miłości, przyjaźni, odwagi, pasji... Przypomnij sobie, co oznaczają te pojęcia. Oto 9 powieści o najważniejszych sprawach w życiu mężczyzny. 1. Władza: Michał Bułhakow "Mistrz i Małgorzata" Szatan wydaje bale. Gospodyniami są na nich zawsze kobiety o imieniu Małgorzata. I tym razem tak się stanie. Do stolicy ZSRR przybywa profesor czarnej magii Woland ze swoją świtą. To, co zacznie się dziać w mieście pod wpływem sztuczek diabelskich, to jak szatan i kompania będą figlować, jak postawiony na głowie przez system świat zupełnie zwariuje, jest nie do opowiedzenia. Równocześnie z realistyczną (właśnie tak!) opowieścią o systemie komunistycznym Bułhakow przedstawia nam inną książkę. Apokryficzną Ewangelię według Mistrza, tytułowego bohatera, zamkniętego w psychuszce ukochanego Małgorzaty. Rozmowy Jeszui ha-Nocri (dla niewtajemniczonych - Jezusa z Nazaretu) z Poncjuszem Piłatem, prokuratorem Judei, to do dziś jedno z najważniejszych przedsięwzięć tego typu literatury na świecie. Jest zbrodnią mówienie o "Mistrzu i Małgorzacie" tylko w kategoriach rozważań o systemie władzy. Ale - spośród arcydzieł - to właśnie ta książka o władzy mówi mocno i zdecydowanie. Pozycja obowiązkowa. 2. Zdrada: John Fowles "Mag" Młody nauczyciel Nicolas Urfe podejmuje pracę w szkole na małej greckiej wyspie. W Anglii zostawia dziewczynę i od początku wiemy, że mamy do czynienia z typem emocjonalnie niedojrzałym. Na wyspę przyjeżdża czasem Conchis, bogaty Grek, o którym mówią, że w czasie wojny kolaborował z Niemcami. U niego właśnie Nicolas poznaje Julię, śliczną dziewczynę, która zmieni jego życie. Miłość do niej, a właściwie to, co Urfe za miłość uważa, sprawi, że bohater nie zauważy, iż został wmanewrowany w misterną i perfidną grę. W powieści Fowlesa chodzi nie tylko o zdradę w relacji kobieta - mężczyzna, choć tej jest tu najwięcej, ale także o zdradę ideałów, a nawet narodu. "Mag" to jedna z tych książek, które pokazują, że nie istnieje czarno- -biały obraz świata i człowieka w świecie, a rzeczy mogą okazać się czytelne, dopiero gdy zacznie się słuchać między słowami. 3. Zazdrość: Michał Choromański "Zazdrość i medycyna" Jedyna polska powieść w tym przeglądzie. Za to jaka! W roku 1933 Widmar zaczyna podejrzewać swoją żonę o romans. Jego krawiec, Gold, donosi mu o tajemniczej wizycie pani Widmarowej w kamienicy nieopodal swojego mieszkania. Od tej pory chorobliwa zazdrość Widmara będzie dyktować mu mniej lub bardziej racjonalne działania, które mają doprowadzić do potwierdzenia podejrzeń.Zazdrosna jest także była kobieta Widmara, Zofia. Tym razem o niego. Gdy umiera, jej zapiski ze szczegółowym opisem zdrady żony trafiają w tajemniczy sposób na posesję bohatera. Dalej sza! Trzeba to przeczytać. Choromański zyskał w przedwojennej Polsce wielką sławę. Dlaczego? Bo to powieść o nas wszystkich. Zdarzyć się może każdemu. 4. Przyjaźń: Aleksander Dumas "Trzej muszkieterowie" Porywczy i szlachetny d's Health Irek Grin - pisarz i wydawca, autor wielu książek i opowiadań, głównie sensacyjno-kryminalnych (m.in. powieści "Szkarłatny habit", "Pan Szatan", "Szerokiej drogi, Anat" i "Ze złości") oraz jeden z twórców Stowarzyszenia Miłośników Kryminału i Powieści Sensacyjnej "Trup w szafie" i juror Nagrody Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej książki kryminalnej lub sensacyjnej. źródło: menshealth.pl Jak to jest z wami panowie? Ja z tych tutaj podanych to przeczytałem tylko: 1, 4, 7, 9. O reszcie nawet nie słyszałem, ale trzeba to nadrobić. A jak jest z wami? Czytacie coś?
  7. Smoog

    Okrutne kary śmierci

    Karę śmierci wykonuje się do dziś, choć druga połowa XX wieku oceniana jest jako czas jej zmierzchu - większość państw wymazała ją ze swoich kodeksów karnych. Jednak przez dziesiątki, czy wręcz setki wcześniejszych stuleci "najwyższy wymiar kary" był powszechny. Jeśli uważasz, że żadna kara śmierci nie może być humanitarna, bo czapa to czapa, poznaj 10 najbardziej okrutnych sposobów egzekucji. 10. Rzucenie na pożarcie dzikim zwierzętom Najbardziej "widowiskowy" sposób uśmiercania w czasach Imperium Rzymskiego. Ofiary wyganiano na areny, a następnie wypuszczano na nie przegłodzone egzotyczne drapieżniki, jak lwy i niedźwiedzie. Czasami ludzi przywiązywano, jednak więcej "adrenaliny" rozbawionym widzom dodawało obserwowanie bezradności ofiar i rozjuszonych bestii. Dzięki Sienkiewiczowi każdy Polak może wejść w skórę bezbronnego chrześcijanina oko w oko z bestią wraz z bohaterami "Quo vadis". 9. Ukamienowanie Praktykowane do dziś w krajach islamskich, ma za sobą kilka tysięcy lat historii. Co ciekawe, ukamienowanie nie polegało tylko na rzucaniu kamieniami w unieruchomioną ofiarę - w Wielkiej Brytanii znany jest przypadek spuszczania na leżącego skazańca kolejnych głazów, które powodowały powolną śmierć od uduszenia. Także w południowo-wschodniej Azji już 4 000 lat temu stosowano dość wyjątkowo wynaturzoną jego wersję, czyli zadeptywanie skazańca przez słonie. 8. Jad węża Ten rodzaj kary śmierci nie ma nic wspólnego z romantycznym tragizmem węża, za pomocą którego popełniła samobójstwo Kleopatra. Delikwenta wrzucano do jaskini lub jamy (a nawet wody), w której roiło się od jadowitych śmiercionośnych gadów. Ten rodzaj egzekucji znany był u Wikingów i w starożytnych Chinach. Kolejny przykład na to, że do przeprowadzenia kary śmierci nie jest konieczny kat... w ludzkiej postaci. 7. Zrzucenie z wysokości Popularne w czasach starożytnych. Skazańca zrzucano związanego (a czasami również odurzonego) ze skały lub budowli dużej wysokości. Ale nie oznacza to, że taki rodzaj egzekucji przeszedł już do historii. Według Amnesty International właśnie tak zabito w Iranie 2 mężczyzn skazanych za stosunki homoseksualne - zrzucono ich z wysokiego i stromego klifu. 6. Pochowanie żywcem To chyba jeden z najbardziej przerażających rodzajów egzekucji. I często nie polegał on na zakopywaniu nieszczęśnika w trumnie lub grobie, co przynosiło dość szybką (choć z pewnością nie lekką) śmierć z braku powietrza. W starożytnym Rzymie skazańca umieszczano wraz z małą ilością pożywienia i wody w jaskini, której wejście blokowano głazem. Woda i jedzenie miały wystarczyć na tyle czasu, ile bogini Weście zajmie namyślenie się, czy nie ulitować się nad skazańcem i go wypuścić (oczywiście własnoręcznie). Chyba zastanawia się nad tym do dziś, bo z jaskiń wydobywano jedynie nieboszczyków. 5. Mazzatello Pod tą tajemniczą nazwą kryje się młot, który z pewnej wysokości spuszczano skazańcowi na głowę w Watykanie w XVIII i XIX stuleciu. Taka egzekucja była o tyle okrutna, że ofiara nie umierała od razu, a często była jedynie ogłuszona i kat był zmuszony dokończyć mokrą robotę nożem, podrzynając unieruchomionemu skazańcowi gardło. Skóra cierpnie... 4. Wieszanie inaczej Jeśli ktoś nie może nawet pomyśleć, że mogłaby pod nim otworzyć się zapadnia, a on sam zakołysał się na sznurze, to o prawdziwe mdłości przyprawi go alternatywne dla szubienic wieszanie za pomocą dźwigni, które praktykowano w USA w XVIII i XIX wieku. Po umieszczeniu pętli na szyi stojącego na ziemi skazanego, podnoszono go do góry za pomocą systemu specjalnych dźwigni i ciężarków. Miało to na celu błyskawiczną śmierć ofiary - w praktyce wyglądało to nieco inaczej... 3. Ukrzyżowanie Męka na krzyżu to kombinacja najróżniejszych czynników. Skazańców najczęściej wieszano na krzyżach nago, przywiązywano, bądź przybijano ich gwoździami. Agonia mogła trwać od kilku godzin do nawet kilku dni w zależności od stanu zdrowia skazańca i warunków klimatycznych (możliwość udaru słonecznego). Najczęściej zgon powodowany był przez uduszenie się ofiary (by móc oddychać konieczne było nieustanne podciąganie się), utratę krwi, wspomniany udar, odwodnienie, zakażenie organizmu. Ostatnim znanym przypadkiem wykonania egzekucji w ten sposób jest ukrzyżowanie 88 osób w Sudanie w 2002 roku. 2. Krawat kolumbijski To rodzaj kary śmierci odznaczający się wymyślnym okrucieństwem. Gardło skazańca podrzyna się w taki sposób, by możliwe było zrobienie otworu, przez który następnie przeciąga się jego język tak, by wystawał z otwartej rany. Był to rodzaj egzekucji, obliczony jako niezawodny straszak dla następnych potencjalnych skazańców i widzów, praktykowany podczas wojen domowych w Kolumbii (La Violencia), które wybuchły w 1948 roku i toczyły się przez ponad 10 lat. 1. Krwawy orzeł To najstraszliwsza z wymyślnych kara śmierci, a stosowali ją skandynawscy władcy wieków mroku średniowiecza. Skazańca kładziono na brzuchu na stole, krępowano a następnie wycinano otwory w plecach i łamano po kolei żebra tak, żeby powstało coś na kształt skrzydeł. Gdy "orzeł" był już prawie gotowy, ciągle żyjącej ofierze wyrywano płuca i posypywano rany solą. wp.pl
  8. Tabletki odchudzające nie tylko regulują przemianę materii. Ich działanie ma na celu przyśpieszenie spalania tłuszczu. Wydawać by się mogło, że to idealne rozwiązanie dla ludzi, którzy nie mają czasu na inne sposoby zrzucania zbędnych kalorii. Tabletki odchudzające mogą pomóc w spalaniu kalorii, ale powinniśmy pamiętać, żeby były one bezpieczne dla naszego organizmu. Co prawda mogą zawierać substancje, dzięki którym będziemy odczuwali mniejszy apetyt. Tymczasem część z nich może nam po prostu zaszkodzić, jeżeli nie będziemy wiedzieli, jak je stosować. Przyjmowanie tabletek odchudzających zawsze powinniśmy najpierw skonsultować z naszym lekarzem. Jeśli nie widzi on żadnych przeciwwskazań, co do ich zażywania, wtedy możemy zacząć chudnąć z ich pomocą. Gorzej, jeśli nasz stan zdrowia nie pozwala nam na stosowanie takich tabletek. Wtedy pozostaje nam wybór jakiejś konkretnej diety i rygorystyczne trzymanie się jej wytycznych. W przeciwnym wypadku mogą nam zagrozić poważne komplikacje zdrowotne. Prawdą jest, że tabletki, które w bardzo szybkim czasie pozwalają nam skutecznie schudnąć, potrafią wyniszczyć nasz organizm. W skrócie, im więcej kilo zrzucimy, tym nasze ciało może odnieść gorsze konsekwencje zdrowotne. Większość z tabletek powoduje w krótkim czasie przyrost masy ciała. Przez co osoby zażywające tabletki odchudzające, cierpią potem z powodu efektu jojo. banzaj.pl
  9. Smoog

    Najlepsze teledyski

    Panowie dawajcie tutaj wasze ulubione teledyski. Mój ostatnio to Aerosmith - Cryin
  10. Smoog

    Ciekawy film w TV

    [tvprogram]1,2,3,4,17,29[/tvprogram] Zdarza wam się zapewne, że nie wiedzieliście o jakimś filmie a na drugi dzień słuchacie w szkole/pracy wrażenia znajomych. Dzięki temu tematowi zapomnijcie o tym. Piszemy tu o wszystkich ciekawych filmach jakie będą emitowane w telewizji. Powyżej dodałem też okienko z najświeższym programem TV. Aby dodać film stosujemy poniższy formularz. Inne posty będą usuwane. Kopiujemy całą zawartość i uzupełniamy dane w miejsca gwiazdek. [code]Tytuł filmu: *** Stacja emitująca: *** Typ Filmu: *** Data emisji: *** Godzina emisji: *** [/code]
  11. Smoog

    Sposób na łysienie

    Łysienie typu męskiego najczęściej niestety dopada... facetów. Smutne to, ale prawdziwe i wielu z nas uważa, iż nic nie da się z tym zrobić. Odmiennego zdania są producenci Hair Protect Men, kuracji zapobiegającej wypadaniu włosów. Podobno „mądrej głowy włos się nie trzyma”. Ciekawe tylko, czy jest to prawda, czy też powiedzenie zostało ukute przez pragnących dowartościować się „łysoli”. Może i coś w tym jest, bo przecież usilne maskowanie wysokiego czoła i tzw. „czubka mnicha” do najmądrzejszych zachowań nie należy. Hair Protect Men to intensywna kuracja dla mężczyzn, zapobiegająca przedwczesnemu wypadaniu włosów i powstawaniu zakoli. Składa się z szamponu i sprayu, których działanie polega na zwalczaniu procesu starzenia się mieszków włosowych oraz ich wzmacnianiu. Jak zapewnia producent – firma Inter-Fragrances – kuracja jest skuteczna, pierwsze efekty widać już po 2 tygodniach, a cały „eksperyment” musi trwać co najmniej 4 miesiące (przy intensywnym wypadaniu włosów). Jeśli więc do tej pory nie wyglądacie jak Kojak, to może warto powalczyć? Oceńcie sami, bo my wyznajemy zasadę, że „co ma stanąć, stanie, a co ma wypaść, wypadnie”. meskastrona.com
  12. Smoog

    Fryzury Męskie cz. II

    Pierwsza część z serii Męskie Fryzury. Pokazuje tu trochę najmodniejszych i najbardziej atrakcyjnych fryzur ostatnich czasów.
  13. StalExport znowu podnosi cenę. Wcześniej o 3 zł teraz o 2 zł. Kurde ten odcinek wiecznie jest remontowany i jeszcze ceny cały czas w górę. Cholera co za kraj!
  14. Temat według pomysłu Elegante. Piszmy czego używamy na co dzień i okazyjnie.
  15. Ruszyły beta testy najnowszego MMO, Star Trek Online. Od dziś gracze na całym świecie, którzy zdobyli klucze do bety mogą rozpocząć grę na testowych serwerach. Cryptic Studios ma bogate doświadczenie w tworzeniu gier MMO za sprawą produkcji City of Heros, City of Vilians i Champions Online. Otwarta beta testy mają pokazać twórcom czy serwery przygotowane dla gry są na tyle sprawne, aby obsłużyć wszystkich fanów Star Trek. Jak przyznają pracownicy Cryptic zainteresowanie testami jest bardzo duże, co pozwoli na rzetelne testy gry. Star Trek Online oficjalnie wystartuje 2 lutego 2010 a osoby, które zakupiły grę w pre - orderze będą mogły grać od 29 stycznia.Dostanie się do beta testów gry gwarantuje posiadanie klucza, który można zdobyć na kilka sposobów. Klucze otrzymały osoby, które zakupiły Star Trek Online w przed sprzedaży oraz subskrybenci serwisu Fileplanet. Trzecim sposobem na zdobycie kodów jest zarejestrowanie się na oficjalnej stronie Star Trek Online. Zarejestrowani użytkownicy losowo otrzymują kody. Star Trek Online będzie najbardziej rozbudowanym MMO na rynku. Gracz nie tylko będzie rozwijał swoja postać, ale także całą załogę oraz okręt gwiezdny. Świat będzie zawierał cały kwadrant alfa znany z seriali Star Trek. Gra ma przyciągnąć przed monitory nie tylko graczy, ale także fanów Star Trek, którzy do tej pory omijali elektroniczną rozrywkę. banzaj.pl
  16. Electronic Arts podczas imprezy PAX East ujawniło przypadkowo datę premiery wersji demonstracyjnej gry Skate 3. Dzięki małej wpadce przedstawicieli EA dowiedzieliśmy się, że najnowsza skaterska produkcja zadebiutuje w usługach Xbox Live i Playstation Network już 15 kwietnia. Demo Skate 3 zadebiutuje, więc przed premierą pełnej wersji gry. Skate 3 zostało zapowiedziane na 14 maja w Europie, trzy dni po premierze amerykańskiej. Gra ukaże się jedynie na konsole Xbox 360 i Playstation 3 tak, więc będziemy mieli do czynienia z analogiczną sytuacja do poprzednich odsłon serii. Trzecia odsłona uznanego cyklu gier skaterskich przeniesie graczy w zupełnie nową lokację. Twórcy gry stworzyli na potrzeby produkcji wirtualne miasto Port Caverton, które ich zdaniem ma być prawdziwym rajem dla miłośników deski. Nowościami w grze będzie możliwość zakładanie teamów skaterskich i edytowanie skateparków. Po za tym, Skate 3 będzie kontynuowała wszystkie tradycje wiążące się z poprzednimi odsłonami. Gracze po raz kolejny otrzymają dopracowana grę sportową z deską w roli głównej. Źródło: banzaj.pl
  17. Rodzice wmawiali ci że tylko nauka zapewni ci tzw. godziwą pensję? Co za bzdura. Miesięcznik „Forbes” opublikował właśnie listę milionerów, którym daleko do kujonów… Jay-Z (czyli Shawn Carter) Wychowanemu w Brooklynie raperowi brak matury nie przeszkodził w założeniu wytwórni płytowej, zdobyciu kilkunastu nagród przemysłu muzycznego i poderwaniu Beyonce. Razem tworzą najlepiej zarabiającą parę show biznesu – w okresie od czerwca 2008 do czerwca 2009 zarobili łącznie 122 miliony dolarów! (Beyonce akurat skończyła liceum) Sir Richard Branson fortuna na spełnianiu marzeń Z nauki w liceum zrezygnował w wieku szesnastu lat, by wydawać magazyn. Co ciekawe człowiek, który nie skończyć liceum wydawał nieźle prosperujące pismo o tytule „Student”! Zanim ostatecznie porzucił naukę, nauka sama wielokrotnie go porzucała, ze szkoły wylatywał 18 razy. Teraz nikt mu nie wypomina niedouczenia, ludzie płacą mu po 200 000 dolarów za możliwość zobaczenia Ziemi z kosmosu, inni nabijają mu kieszeń 22 000 dolarów wynajmując na tydzień jego wyspę Necker. George Foreman Bokserowi nie potrzebne studia, właściwie chodzi tylko o możliwość utrzymania głowy na karku, nikogo nie interesuje co dzieje się w środku czaski. Prawdziwe pieniądze zaczął zarabiać w 1999 roku, mimo że olimpijskie złoto zdobył na Igrzyskach w Meksyku w 1968 roku. Potrafił jednak wykorzystać nazwisko, sprzedał do niego prawa firmie produkującej urządzenia do grillowania, wziął się za biznes i jakoś sobie bez szkoły radzi. Gisele Bundchen Najlepiej zarabiająca modelka świata (25 milionów dolarów rocznie) edukację skończyła w wieku 14 lat. Dzięki temu m.in. trafiła na wybiegi. Podczas pracy, dla której rzuciał szkołę, zauważył ją łowca talentów i tak się zaczęła jej wielka kariera. Carl Lindner Zaczął od rozwożenia mleka, później pożyczył pieniądze na otwarcie wspólnie z rodzeństwem lodziarni. Szczególnie upodobał sobie przemysł spożywczy, który zarobił dla niego około 2 miliardów dolarów. Simon Cowell Znany przede wszystkim z oceniania uczestników Pop Idol, American Idol, Britain's Got Talent i X Factor, jest też właścicielem firmy telewizyjnej i wydawnictwa muzycznego Syco. W ubiegłym roku zarobił 75 milionów dolarów. Edukację zakończył w wieku 16 lat. Oczywiście nie odradzam Wam się uczyć, żeby nie było, ale co o tym myślicie?
  18. Smoog

    Najlepsze piwo

    No to chłopaki wypowiedzcie się za jakim piwem przepadacie
  19. Nowa Mazda3 otrzymała maksymalną liczbę gwiazdek w testach bezpieczeństwa przeprowadzonych przez organizację Euro NCAP. Nowa gwiazda japońskiego koncernu zdobyła uznanie zarówno w oczach pracowników Euro NCAP-u, jak i w czujnikach wdzięcznych manekinów, biorących udział w testach zderzeniowych. Mazda3 zdobyła w nich 5 gwiazdek, co jest maksymalną oceną bezpieczeństwa samochodu. Wynik z pewnością cieszy japońskich inżynierów, tym bardziej, że od tego roku organizacja Euro NCAP wdrożyła nowy, bardziej rygorystyczny system oceny. Wynik samochodów to teraz jedna, łączna ocena bezpieczeństwa pojazdu, sumująca oceny uzyskane w czterech obszarach: ochrona dorosłego pasażera, bezpieczeństwo dziecka, ochrona pieszych oraz systemy bezpieczeństwa czynnego i biernego.
  20. Smoog

    Krwawa Mary

    Skadniki: 2 miarki: Wódka 3 krople (zależnie od upodobań): Sos Tabasco 3 krople (zależnie od upodobań): Sos Worcester Odrobina: Sok z limonki Szczypta: Sól Szczypta: Pieprz Dopełnić: Sok pomidorowy Naczynie do przygotowania: Szklanica barmańska na lodzie Naczynie do podania: szklanka typu highball na lodzie Przygotowanie: Dopełnić sokiem pomidorowym, przelewać z jednej szklanicy do drugiej dopóki składniki się nie zmieszają. Lód zostaje w drinku. Dekoracje: Cytryna i/lub lemonka, seler naciowy i/lub ogórek i/lub krewetka koktajlowa Efekt:
  21. Smoog

    Kamikaze

    Składniki: 1½ Wódka 1 Cointreau (Triple Sec) 1 Sok z limonki Naczynie do przygotowania: shaker na lodzie Naczynie do podania: schłodzony kieliszek koktajlowy Przygotowanie: wstrząsać w shakerze, przez sitko do kieliszka Dekoracje: kawałek limonki Efekt:
  22. Smoog

    Wiecznie swiezy oddech

    Panowie, co robicie aby zawsze miec swiezy oddech? Wszystkie pasty reklamowane jako te, ktore maja utrzymac moj swiezy oddech przez min 7 godzin nie dzialaja tak dlugi okres czsu. To samo plyny do plukania jamy ustnej. Czy macie moze jakies sposoby na wiecznie swiezy oddech? Ja używam gum do żucia raz na jakiś czas. Mój kolega rano myje zęby sodą z cytryną, podobno to zapewnia mu świeży oddech na cały dzięn. Polecam jeszcze mycie zębów po każdym posiłku.
  23. Ford Mustang Shelby GT500 Eleanor – profesjonalna firma Wheelsandmore z niemieckiego Aachen specjalizuje się w przeróbkach klasyków i egzotycznych konstrukcji. Samochód widoczny na zdjęciach to zupełnie przerobiony Ford Mustang S-Code Fastback z 1967 r., napędzany silnikiem V8 o pojemności 5,7 litra, z pakietem stylistycznym Shelby GT 500. Do okiełznania 350 KM mocy producent zastosował sportowe zawieszenie i specjalne felgi o średnicy 20 cali z szerokimi, niskoprofilowymi oponami Pirelli P Zero. Z zewnątrz samochód wygląda podobnie jak oryginalne Shelby GT Eleanor. Wnętrze, wyposażone w wiele ozdobnych elementów, zostało wykończone skórą i alcantarą. Shelby Mustang GT500 to samochód zaprojektowany w latach 60. XX wieku w stylu muscle car. Była to seria samochodów, które były modyfikowane przez Carrolla Shelby’ego i sprzedawane jako seria. Program ten był sponsorowany przez fabrykę, która z czasem przejęła produkcję zmodyfikowanych pojazdów. Obecnie za kontynuację idei, która stała za Shelby GT500, uznaje się modele Mustang Cobra. Od standardowego modelu, modyfikacja Shelby’ego różniła się m.in. bocznymi wlotami powietrza, tylnymi światłami, wnętrzem oraz silnikiem. Źródło: auto-blog.plŚwietny Mustang znany z filmu 60 Sekund z Nicolasem Cage'm. Bardzo mnie jara coś w tym stylu. Wady? Cena i spalanie
  24. - Nasze muzeum to nie sex-shop, chcemy, by stało się placówką kulturalną, i poświęcone jest sztuce. - Nie będziemy tu sprzedawać wibratorów, lecz książki i albumy o sztuce erotycznej - zapowiada twórca Muzeum Erotyki Więcej informacji o muzeum na stronie muzeumerotyki.com.pl . Co panowie na to? Dla mnie super sprawa i nic obraźliwego a już setki protestów babci moherowych.
  25. Choroba jest czymś, czego większość ludzi obawia się najbardziej. Skutecznie może odebrać człowiekowi radość życia i sprawić, że już nic nie będzie dla niego takie samo. Występujące u ludzi stany chorobowe nie zawsze budzą jednak wyłącznie współczucie u innych. Czasami powodują też zdziwienie i niedowierzanie. Prezentujemy 10 najdziwniejszych chorób, które pokazują jak życie okrutnie potrafi obejść się z człowiekiem. 10. Pica Na zdjęciu 1,440 przedmiotów wyjętych z żołądka osoby cierpiącej na opisywane powyżej schorzenie. Pica to stan chorobowy polegający na tym, że osoba odczuwa silną potrzebę zjadania obiektów, które z tradycyjną kuchnią mają niewiele wspólnego. Przysmakiem dla osób z tym zaburzeniem może być szkło, drewno, piasek, włosy, a nawet wydzielina z nosa. Przez jakiś czas wśród lekarzy funkcjonował pogląd, że takie zachowania mogą być spowodowane przez niedobór minerałów. Tej tezy nie udało się jednak udowodnić. Nie ma skutecznego lekarstwa, które leczyłoby tę przypadłość. 9. Seksomnia Rzadko spotykana choroba nazywana także "zespołem Morfeusza". Osoby z seksomnią wykazują podczas snu wzmożoną aktywność seksualną. Zdarza się, że pacjenci tacy masturbują się podczas snu, nie pamiętając nic po przebudzeniu. W 2005 r. miał miejsce przypadek uniewinnienia mężczyzny oskarżonego o próbę gwałtu. Okazało się, że mężczyzna miał seksomnię. Niedawno opisywaliśmy też przypadek 32-letniej Belle Floor, która bezwiednie masturbowała się w nocy. Kobieta założyła serwis internetowy za pośrednictwem którego kontaktuje się z innymi osobami z "syndromem Morfeusza". 8. Hipertrichoza Stan występujący zarówno u mężczyzn, jak i kobiet polegający na nadmiernym owłosieniu jakiejś części ciała. Choć częste są też przypadki, kiedy gęste owłosienie pokrywa całe ciało. Choroba często nazywana jest też syndromem wilkołaka. Pojawienie się takiego stanu nie ma nic wspólnego ze zmianami hormonalnymi. Przyczyna leży z reguły w mutacji genetycznej. W XIX i na początku XX w. osoby z hipertrichozą znajdowały bardzo często zatrudnienie w cyrku. 7. Porfirie Profirie określa się potocznie mianem choroby wampirzej. Wszystko przez podobieństwo łączące objawy występujących przy porfiriach z literackim obrazem krwiopijcy. W rzeczywistości są to zespoły schorzeń pojawiające się w momencie, gdy w organizmie zaburzone zostaje działanie enzymów prowadzące do gromadzenia się porfiryn w różnych częściach organizmu. U chorych zaobserwowano objawy takie jak wrażliwość na światło i bezsenność. Zdarza się też występowanie zniekształceń twarzy. Kiedy chory zostaje narażony na działanie promieni słonecznych, na jego ciele zaczynają pojawiać się pęcherze. Nie występują jednak inne objawy charakterystyczne dla wampirów, np. potrzeba spożywania krwi. Najbardziej znane osoby, które cierpiały na porfirie to Vincent Van Gogh i Król Jerzy III. 6. Argyria Choroba spowodowana przez przedawkowanie substancji zawierających związek srebra. Charakterystycznym jej objawem jest szaro-niebieski lub niebieski kolor skóry. Srebro gromadzone jest w skórze oraz innych organach i nie ulega rozproszeniu. Oznacza to, że ludzie z argyrią pozostają niebiescy do końca życia. Kilka miesięcy temu głośno było o Paulu Karasonie, który dzięki niebieskiemu kolorowi skóry trafił do znanego programu emitowanego przez stację NBC. Karason ze względu na swój wygląd często nazywany bywa Papą Smerfem. 10 lat temu Amerykanin zachorował na zapalenie skóry. Zamiast skorzystać z porady lekarza, postanowił się leczyć na własną rękę. Mężczyzna zaaplikował sobie srebro koloidalne - popularny niegdyś preparat o działaniu antybakteryjnym, który ze względu na możliwość wywołania efektów ubocznych został wycofany. Efekty terapii przeprowadzonej przez Karasona w domowym zaciszu były opłakane. Jego skóra zmieniła swą barwę na niebieską. 5. Słoniowacizna Choroba ta wywoływana jest przez nicienia, np. Wuchereria bancrofti. Pasożyt ten może być roznoszony przez komary, a pierwsze objawy choroby pojawić się mogą nawet po kilku latach. Pasożyt rozmnaża się i rozprzestrzenia w układzie krwionośnym oraz węzłach chłonnych prowadząc do ich niedrożności. Głównym objawem choroby jest opuchlizna, która może się pojawiać na różnych częściach ciała, przede wszystkim rękach, nogach i genitaliach. Na chorobę tę cierpi ok. 120 milionów ludzi na całym świecie. U co trzeciej z nich występują najpoważniejsze objawy. 4. Cystynoza Choroba genetyczna. Polega na uszkodzeniu systemu odpowiedzialnego za usuwanie nadmiaru aminokwasu zwanego cystyną. Charakterystycznym objawem pojawiającym się u chorych jest odkładanie się kryształków cystyny w komórkach, co może prowadzić do uszkadzania kolejnych narządów - nerek, tarczycy i oczu. Osoby chore na cystynozę żyją z reguły krócej. Brak leczenia schorzenia prowadzi do tego, że osoby cierpiące na cystynozę zamieniają się w kamień. Niedawno prasa opisywała przypadek 5-letniej Lillie Sutcliffe, u której wykryto tę dziwną chorobę. 5-latka zmuszona jest do przyjmowania dużych ilości różnych lekarstw, które mają zapobiegać odkładaniu się kryształów. "Gdyby to nie było leczone, w końcu zamieniłaby się w kamień, ponieważ to atakuje wszystkie komórki." - opowiadała dziennikarzom Laura Milner - matka dziewczynki. 3. Zespół Cotarda Jest to stan, który może być objawem ciężkiego stanu depresyjnego. Ludzie, u których zdiagnozowano Zespół Cotarda są przekonani o tym, że nie żyją i w związku z tym utrzymują, że nie mogą umrzeć po raz kolejny. U pacjentów z tym stanem często odnotowuje się obniżoną wrażliwość na ból, a także przekonanie o rozpadzie narządów i ciała. Zdarza się, że osobom takim wydaje się, że są poruszającymi się zwłokami, dlatego opowiadają o swoim rozkładającym się ciele i pożerających je robakach. Przypadłość została ochrzczona nazwiskiem Julesa Cotarda, który jako pierwszy opisał przypadek osoby, u której wystąpiły wymienione objawy. 2. Progeria Ciężka choroba genetyczna polegająca na przedwczesnym, przyspieszonym starzeniu się organizmu. Jej przyczyną jest defekt występujący w kodzie genetycznym dziecka. Pierwsze objawy występują w okolicach drugiego roku życia. Dzieci cierpiące na progerię łysieją, mają niedowagę, niski wzrost i głowę nieproporcjonalnie większą w stosunku do reszty ciała. średnia wieku ich życia wynosi 13 lat. Choroba występuje niezwykle rzadko. Na całym świecie zmaga się z nią obecnie ponad 40 osób. Nie istnieje skuteczna metoda leczenia. 1. Epidermodysplasia verruciformis To rzadka choroba skóry określana również dysplazją Lewandowsky 'ego-Lutza występująca u ludzi o określonych uwarunkowaniach genetycznych. Wywoływana jest przez wirus brodawczka ludzkiego. U chorych na ciele pojawiają się grudki i przebarwienia. W najbardziej ekstremalnych przypadkach nagromadzenie narośli na ciele jest tak duże, że wyklucza pacjentów z normalnego życia. Zwykle mają one strukturę przypominającą drewno. W ostatnich latach media nagłośniły przypadki kilku osób cierpiących na to dziwne schorzenie. Pierwszą osobą, którą zaczęto nazywać człowiekiem-drzewem był Indonezyjczyk Dede Koswara. źródło: niewiadygodne.pl