PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

Trocki

Przyjaciel
  • Zawartość

    1339
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    23

Trocki last won the day on 20 Czerwiec

Trocki had the most liked content!

1 obserwujący

O Trocki

  • Tytuł
    User

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wszędzie

Ostatnie wizyty

741 wyświetleń profilu
  1. A ja nie rozumiem po co chcesz to zrozumieć Przecież takie jałowe rozmyślania to kompletna strata czasu, na dodatek próbujesz wciągnąć w ten absurdalny wątek nasze szacowne męskie gremium. Czy nie uważasz że znacznie ciekawiej byłoby sobie porozmyślać nad życiem w kosmosie? Może przynajmniej doprowadziłoby to do znacznie ciekawszych konkluzji...
  2. Jest to może i racja, wszystko zależy co rozumiesz pod pojęciem "lepszy". Bo na pewno nie chodzi tu o to, że jesteś piękniejszy, mądrzejszy, bogatszy, i ogólnie jakiś bardziej idealny. Cała ta "lepszość" polega tylko na tym, żeby partnerka czuła się z Tobą szczęśliwa. A taki zwierzęcy dobór pod kątem najlepszego reproduktora to mit. Co z tego że będziesz przystojny, inteligentny, zamożny i Bóg wie co jeszcze, jeśli dziewczyna ugotuje Ci zupę a Ty ją będziesz krytykował że za słona? Jeśli będziesz się jej czepiał że klapa od kibla nie zamknięta? Jeśli w łóżku nie będziesz dbał o to, żeby jej było dobrze, tylko się zaspokoisz i odwrócisz na drugi bok? Co z tego że jesteś maczo men, jeśli nie doceniasz tego że masz przy boku kogoś wyjątkowego? Jeśli sam jesteś szczęśliwy i potrafisz dać szczęście, to żaden mężczyzna nie będzie potrafił się "zapozycjonować jako lepszy" To samo zresztą działa w dwie strony. Dlatego nie ma dla mnie znaczenia "CV" kobiety, bo co mi po jej zaje8istości, skoro niewiele mam z tego pożytku? Ważne żeby się po prostu przy niej dobrze czuć i tyle. Jakieś tam kryteria doboru liczą się tylko na początku, ale kiedy już budujesz związek oparty na miłości, to raczej nie rozmyślasz nad zdradami. One zdarzają się wtedy, kiedy między dwojgiem ludzi czegoś brakuje, a dopiero kiedy coś się sypie od środka, partnerzy stają się podatni na uroki z zewnątrz.
  3. Piotrek, czy na prawdę do Ciebie nie dociera przekaz z naszych poprzednich postów? Ty się tej dziewczynie zapewne podobasz, ale ona chce po prostu luźnej znajomości (przynajmniej na razie), tymczasem Ty się mocno angażujesz i dlatego dziewczyna się zraża. Kiedy zachowujesz zdrowy umiar w tym wszystkim i nie ciśniesz jej na poważne deklaracje i nie wymagasz mega zaangażowania z jej strony, wtedy ona się Tobą interesuje. Przecież to tak oczywiste... Piotrek, jeśli czujesz że nie jesteś w stanie zachować zimnej krwi to na prawdę daj sobie spokój i nie próbuj nawet udawać "przyjaźni", bo wiadomo jak to się skończy (źle dla Ciebie)...
  4. No wiesz, może jesteś bardziej spostrzegawcza ode mnie Ja zauważyłem takich sytuacji raptem kilka. Ale wiesz, w sumie jeśli ktoś wrzuci ciekawy temat to można i tak sobie popisać, bo tak na prawdę autorzy wątków znikają szybko, za to my skutecznie zmieniamy temat i nawet się czasem posprzeczamy Szkoda tylko że z horyzontu znikła nam @kobieta25 Normalnie za nią tęsknię
  5. @Tiril, myślę że możemy zrobić taki quiz; zgadnij kto jest kim Niektóre wątki są rzeczywiście podobne do siebie, a niniejszy to już jakaś żenada do kwadratu. Idę też o zakład że @speedboat8 to nasz stary znajomy @grna, no a w wątku z @Kasiulia też się dziewczyna zalogowała z dwóch kont, więc coś jest na rzeczy. No cóż, trolling to nieodłączna część życia w sieci...
  6. A czy Tobie to się w d** nie poprzewracało? Jak jesteś taka wygodna że wolisz mieszkać z toksycznym facetem, z którym nie wiadomo nawet czy jesteś w związku czy nie, to o co Ci właściwie chodzi? Przyjdzie październik i co zrobisz? Myślisz że mieszkania nagle stanieją? To jest trochę tak, jak byś oddała mocz na środku pokoju, a potem płakała że smród masz w mieszkaniu. No sorry, albo sprzątasz albo nie marudzisz.
  7. Piotrek, o czym Ty w ogóle piszesz? Masz tak wielkie ciśnienie, że nawet jak zachowujesz teraz odrobinę dystansu, to i tak polegniesz kiedy tylko ładniej się uśmiechnie. Zachowujesz się jak desperat i za wszelką cenę chcesz się uczepić jakiejś iskierki nadziei. To że Cię nie olała, to nie znaczy że jej się coś odmieniło. Zwłaszcza jeśli proponujesz jej friendzone. Problem w tym że ją oszukujesz (i siebie samego też). I uwierz, że w momencie kiedy zdradzisz swoje prawdziwe intencje, dziewczyna poczuje się... oszukana Jedyną sensowną opcją byłoby luźne pytanie i luźny flirt w stylu "ładnie dziś wyglądasz" i poprzestanie na tym. Tymczasem Ty się wkręcasz w miłosne wyznania, poważne rozmowy, poważne deklaracje. Po co? Dziewczyny potrzebują dużo więcej czasu żeby się zaangażować, więc jak już na samym starcie znajomości/związku wyskakujesz z deklaracjami dozgonnej miłości, to wcale się nie dziwię że dziewczyna się wystraszyła.
  8. @mateusz00, to nie muszą być nawet matki. Wystarczy że dziewczyna dostanie po d*** i nagle zaczynają jej się zmieniać priorytety. Ale żeby nie było że jestem jakimś szowinistą (chociaż w sumie jestem ), to właściwie mężczyźni przechodzą dokładnie przez te same etapy rozwoju
  9. Oj, może jestem masochistą, ale PMS ma swoje plusy @UsteczkaDoOczu Bo wtedy zupełnie legalnie można robić uniki i trochę od partnerki odpocząć. Takie stąpanie po polu minowym to zawsze wyzwanie Pod warunkiem że "tych dni" jest w miesiącu mniej niż 29 Bo wiecie, fajnie jest kiedy budzisz się rano z taką niepewnością o co się dzisiaj "przypier***li, a tu niespodzianka, słyszysz na dzień dobry; "kocham cię", albo coś w tym stylu. W sumie ma to swój urok
  10. Po tych wpisach też zaczynam dochodzić do wniosku że mamy do czynienia z teoretykiem No może mu się udało z raz albo dwa Podrywaczu, kto się nie sparzył niech pierwszy rzuci kamieniem Ale z tego że jesteś poparzony nie wynika jeszcze że wiesz jak działa ogień i potrafisz go okiełznać...
  11. Devil, zapytałeś nas co tym myślimy. A niby dlaczego mielibyśmy o tym myśleć? Przecież to kompletnie nikogo nie obchodzi. Jeśli udzielamy się na forum, to po to aby podzielić się poglądami na jakiś ciekawy temat, albo udzielić komuś porady. Tymczasem zakładasz wątek abyśmy mieli jakieś rozmyślania nad Twoimi pijackimi wybrykami? Spróbuj znaleźć jakieś forum dla nastolatków, tam zapewne znajdziesz poklask, podziw i uznanie. Tutaj mamy poważne forum i nie zajmujemy się głupotami. Jeśli rzeczywiście chcesz jakiejś porady, to postaw konkretny problem i zadaj konkretne pytanie, bo pytania w stylu "co o tym myślicie" pachną słabo zakamuflowanym trollingiem...
  12. Gdyby Ci na niej na prawdę zależało, to byś nie zakładał tematu na forum tylko ruszał do boju. A tymczasem sam nie wiesz czy Ci się chce. Tak więc jeszcze bardziej upewniłeś mnie w przekonaniu, że to tylko ego. Być może Ci zależy bo nie masz innej, ale gdyby się znalazła to byś szybko o swojej "ukochanej" zapomniał. Dlatego moja rada; olej to...
  13. Tak kończą się posty zakładane przez trolli szukających rozrywki, jak ludzie angażują się na forum w nieistniejący problem. Historyjka nawet zabawna, ale daj sobie spokój. Wygląda to bardziej tak, jak byś się chwalił a nie żalił. Jak dla mnie temat do usunięcia.
  14. No nie, nie mogę zrozumieć motywów Twojego postępowania @mistrzunio119900 Powodów do rozstania masz aż nadto; 1 Dziewczyna jest aktywną zawodowo prostytutką 2 Jest zapewne ze swoim eksem w luźnym związku, być może sponsorowanym. Nie jest wykluczone że to on jest tym, z którym zrobiła to za kasę 3 Jest w ciąży z innym mężczyzną (na 99%) 4 Nie kocha Cię, tylko jest z Tobą z rozsądku, bo szuka jelenia. Żaden rozsądny facet by się na taki układ zgodził, więc wzięła Ciebie, bo widocznie jest bardzo atrakcyjna i robi to na Tobie wielkie wrażenie. W końcu każdy chciałby mieć przy boku laleczkę Barbie... A teraz proszę kolego, podaj mi powody dla których miałbyś z nią być To jest tragedia co piszesz i wcale się nie dziwię że się załamałeś. 8 miesięcy to jednak nie jest jakoś strasznie długo, więc raczej szybko się pozbierasz. Jedyny realny problem to ojcostwo, ale jestem przekonany że badania ten problem rozwiążą. Ona wpadła z kimś innym, ale wygodniej jej jest mieć takiego tatusia, bo nikt inny by się nie zdecydował zakładać z nią rodziny. A alimenty to zbyt słaba opcja, bo jednak trzeba jeszcze to dziecko wychowywać, a kto się na to zgodzi? Na pewno nie facet z grubym portfelem, bo tacy aż takimi jeleniami nie są, więc przygarnia gościa któremu się gorzej powodzi i cieszy się że wyrwał taką super laskę, bo to jak by Boga za nogi chwycił. Coś za coś...
  15. @kobieta25 To nie ma nic wspólnego z heroizmem. Po prostu większość z nas dosyć szybko się angażuje, więc mamy w głowach takie sitko przez które filtrujemy kobiety; zainteresowana/ nie zainteresowana. Bo jeśli tej selekcji nie zrobisz gdzieś na początku znajomości, to później mężczyzna staje się bezradny. Ona mówi "friendzone", a on już jest emocjonalnie zaangażowany i leży na łopatkach z poharatanym serduszkiem i nic nie może zrobić. I tak sobie żyje tą swoją niespełnioną miłością, niekiedy baaaardzo długo Bo niestety 90% mężczyzn angażuje się szybciej od kobiet, a Was zapewne kręci najbardziej te 10%, które zachowuje zimną krew* * Nie dotyczy mężczyzn będących w stałych związkach, szukających wrażeń na boku. I chyba dlatego tak wiele jest tutaj wątków o kobietach zakochanych w zajętych facetach. Oni po prostu nie mają ciśnienia. A taki singiel ma, więc Wy, które zachowujecie zimną krew znacznie dłużej, po prostu unikacie takich mężczyzn, bo Was to deczko przeraża.. Czyż nie? Z tego co widzę to ideałem jest mężczyzna który z jednej strony zabiega o kobietę, walczy o nią, a z drugiej strony nie oczekuje nic w zamian i pozwala Wam w każdej chwili powiedzieć STOP. To jest fajne, ale najłatwiej jest sprostać takim oczekiwaniom samcom, którzy już kogoś mają. Bo zakochany singiel w 90% nie jest w stanie tego zrobić. Dlatego wybiera kobiety, które dają czytelny sygnał; "jestem tobą zainteresowana". Wtedy jakoś łatwiej o tą zimną krew, no i minimalizuje się ryzyko wpadnięcia w ten cały frindzone... Bo widzicie moje kochane, mężczyźni wcale nie są mniej wrażliwi od kobiet. Tylko że mając tego świadomość kombinujemy aby nie dopuszczać do sytuacji, które mogą nas doprowadzić do uczuciowej katastrofy.