PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Trocki

Przyjaciel
  • Zawartość

    1477
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Trocki

  1. Trocki

    Wirtualne samobójstwo

    Helou Kochani Wysłałem już do admina prośbę o usunięcie konta, więc zapewne lada moment mój post wyświetli się jako "gość"... Piszę żeby Was pożegnać, bo jednak byłoby mi głupio zniknąć bez słowa po 6 latach... A tak przy okazji chciałem też sobie poprawić humor, więc kto mnie lubi niech kliknie to małe serduszko Kurde, będzie mi Was brakowało a w szczególności; @kobieta25, moja wirtualna miłość, bo z nikim tak fajnie mi się nie kłóciło, dla mnie jesteś V.I.P. i tak już zostanie @Szwagier, bo bez Ciebie to forum nie byłoby po męsku, tylko nie bardzo wiadomo po jakiemu @Tiril, bo fajne poczucie humoru, fajne podejście do życia wnosi coś fajnego i zawsze fajnie mi się czytało Twoje posty @ojapitole, bo Twoje posty były i są pomocne i chyba jako jedyny piszesz zawsze na temat i trzymasz nas w kupie @Krovitz, bo to mój wirtualny brat bliźniak, z którym się zgadzałem w 99% @sonet, za zrozumienie, cierpliwość i za to, że zawsze mogłem na Ciebie liczyć @UsteczkaDoOczu za osiągnięcie perfekcji w robieniu off topów i pisaniu o wszystkim oprócz odpowiadania na pytania zadane przez autorów @simplex za to samo plus niekonwencjonalne podejście do życia @Marcin91 bo bardzo ożywił nasze forum i wprowadził fajne zmiany I wszyscy, z którymi fajnie się pisało, chociaż nie jestem w stanie po nicku Was wymienić Trzymajcie się. Pozdrowionka
  2. Trocki

    Związek z kobietą z dzieckiem

    Lepiej mów nigdy, bo przynajmniej masz się na baczności. Wcześniej byłem taki beztroski no i wyszło jak wyszło. Teraz to nawet gdyby jakimś cudem coś mi odbiło, to się jednak 10 milionów razy zastanowię i innym zalecam tą samą procedurę.
  3. Trocki

    Problem z dziewczyną

    Czy chcesz przez to powiedzieć że będąc pięknym mam 75% kobiet w kieszeni, a nad pozostałymi muszę trochę popracować? Bo jak dla mnie to jest jeszcze kwestia tego, że mężczyzna jest w stanie tolerować więcej wad u pięknej kobiety, niż kobieta u przystojnego mężczyzny. Bo tak na prawdę dziewczyna jest w stanie skreślić faceta już na starcie z bardzo błahego powodu, podczas kiedy mężczyzna skreślający super atrakcyjną laskę z powodu źle dobranego makijażu, strzelenia jakiejś gafy, albo przybrudzonych butów to raczej ewenement. Za to w drugą stronę... Oj, spróbuj założyć nieodpowiednie skarpetki
  4. Trocki

    Wirtualne samobójstwo

    No to jest racja. Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło na babskie fora żeby zrozumieć kobiety. A po co? Na co?
  5. Trocki

    Związek z kobietą z dzieckiem

    No dobra, a teraz o tych kalkulacjach mały offtopiczek, specjalnie dla @kobieta25 Teoria by Trotzky; Młody smaczyk myśli, że uczucia spływają z nieba i nie ma na to wpływu. Cały proces wygląda tak; 1 Dziewczyna mu wpada w oko 2 Flirtuje, próbuje ją poderwać, 3 Tworzy się chemia, motylki w brzuchu, zauroczenie 4 Ostre zakochanie 5 Dwa warianty; a) miłość b) rozczarowanie Trochę starszy samczyk; 1 Dziewczyna wpada mu w oko 2 Próbuje czegoś się o niej dowiedzieć 3 Flirtuje, świruje, podrywa 4 Zauroczenie, chemia, motylki 5 Te same dwa warianty co wyżej Dlaczego akurat próbuje się dowiedzieć w tym momencie a nie później? Bo już mniej więcej wie, kiedy powstaje uczucie. Ono z pierwszego impulsu przeradza się w coś mocniejszego, silniejszego, na etapie flirtowania, podrywania i tworzenia chemii między nim a nią. To właśnie zaangażowanie w podryw dostarcza emocji i one stają się zalążkiem zakochania. A jak w fazę zakochania wejdziesz, to powoli tracisz nad tym kontrolę. Dlatego ten starszy samczyk zanim przejdzie na wyższy level uwodzenia sprawdza czy nie pakuje się na minę. Jeśli na etapie coś nie gra, nie brniesz w to dalej i po prostu to słabiutkie uczucie szybko gaśnie. Młody samczyk ten etap pomija, olewa i nawet nie wie kiedy wpada w sidła Amora. A starszy już wie gdzie jest ta cienka czerwona linia, której lepiej w ciemno nie przekraczać. Czy ja źle piszę? Kobiety chwytają tą naukę znacznie szybciej od nas i dlatego wśród młodych samczyków tylu frajerów i dziewczyn cwanych... No life is brutal...
  6. Trocki

    Wirtualne samobójstwo

    Czyli po 7 latach czytania forum nadal nie rozumiesz facetów... Bardzo to optymistyczny scenariusz dla pań, które zakładają wątki pod zabójczo zaskakującym tytułem; "pomóżcie mi zrozumieć"... To nawet zabawne, że 3/4 wątków zakładanych na "męskim" forum produkują takie @UsteczkaDoOczu
  7. Trocki

    Off top o współczuciu i empatii, i inne

    Wiecie co? Ja też Was kocham, ale czy nie możecie się pokłócić na priv? Popcorn mi się skończył
  8. Trocki

    Związek z kobietą z dzieckiem

    No ja nie kalkulowałem. Teraz właściwie też nie kalkuluję. Masz dziecko? Żegnaj. A co do postu @mieszankawybuchowa, to przykro mi, ale na 100 facetów, mniej więcej 100 wyobraża sobie co by było gdyby. Tyle, że 90/100 nic z tym nie robi. Możesz; a) oszukiwać się że tak nie jest b) obrażać się o to c) uznać że to normalne i nie robić z tego afery Skoro czytałaś moje stare wątki, to wiesz, że nawet w tak beznadziejnej sytuacji w jakiej byłem, myśl o zdradzie nawet przez chwilę nie pojawiła się w mojej głowie, mimo że ani nie brakowało ku temu okazji, ani nawet powodów. I myślę że wbrew durnym stereotypom, przygniatająca większość z nas tak ma. A że na internetowa fora trafia akurat ta mniejszość, która ma z tym problem, to już inna bajka.
  9. Trocki

    Wirtualne samobójstwo

    No to ja już jestem weteranem na forum Rejestrowałem się w 2011 roku i narzekałem na swoją kobietę jaka to ona wymagająca jest... Ech, jaka siara! No i przeżyłem z forum dwa związki i lubiłem sobie lamentować jakie to moje partnerki złe i okropne. Ja chyba dopiero z rok temu zmieniłem się w "eksperta" od złamanych serduszek i przestałem zakładać swoje wątki. Jak widać Bob Marley miał rację; no woman, no cry Zresztą nadal lubię sobie czasem pomarudzić, ale za sprawą @kobieta25 i @UsteczkaDoOczu odkryłem, że najlepsze do tego są off topy, i nie trzeba się gimnastykować z wymyślaniem sztucznych problemów. Dziewczyny, jesteście genialne!
  10. Trocki

    Problem z dziewczyną

    Te cyferki to taki skrót myślowy, nie bierz tego tak dosłownie @mieszankawybuchowa Ale skrót bardzo wygodny. Ja rozumiem to tak; - Każdy ma jakąś swoją subiektywną skalę ocen. Powiedzmy że widzisz kobietę i oceniasz ją z wyglądu na 8/10. Ale przy bliższym poznaniu może zyskać lub stracić. Myślę że u facetów to jest powiedzmy +/- 2 punkty, a u kobiet może 3. Dlatego w jakimś tam stopniu charakter, temperament, osobowość może wpływać na atrakcyjność, ale bez przesady. Jeśli ktoś wygląda jak kosmita i ma 200 kilo nadwagi, to uwierzcie mi że serce ze złota nie jest w stanie sprawić abym się z dziewczyną umówił. Sorry bardzo. Jakieś tam minimum żeby komuś dać szansę to w mojej ocenie 7-8. Nikt mi nie powie że wygląd nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Jedyna różnica polega na tym, że u młodych osób ta tolerancja z uwagi na charakter jest dużo, dużo mniejsza, a może nawet zerowa? Nie wiem jak to jest u osób starszych, ale zakładam że większość z nas mieści się w przedziale 25-35 i tak to widzę A teraz poproszę plusiki jaki to ja jestem mądry
  11. Trocki

    Problem z dziewczyną

    No chyba jednak się nie da Wiem że tak by było najmądrzej, najlepiej, ale... No nie da się Zresztą nie mów mi Mieszanko, że dawałaś szansę facetom którzy Ci się nie podobali Najpierw jest ogień wiadomo gdzie, a dopiero potem poznajesz człowieka i oceniasz czy oprócz fajnego wyglądu cała reszta też jest fajna. Nie lubię takiego moralizowania, bo to mi pachnie komunałami w stylu "liczy się wnętrze" Oczywiście że się liczy, ale jak kobieta mnie nie kręci, nie mam brzydkich myśli na jej temat, to przykro mi, ale nawet nie wiem jaka osobowość nic tu nie pomoże.
  12. Trocki

    Problem z dziewczyną

    Nie wiem co Wy chcecie od tych samczyków. Zapewne nie istnieje strona o nazwie "siostry samiczki", ale idę o zakład kobiece fora wyglądają podobnie, tyle że tam to wszystko mężczyzny wina i ogólnie wieje babskim szowinizmem. Bo jedna zdradzona, druga zostawiona sama z dwójką dzieci a facet uciekł do młodszej, gdzieś tam indziej znowu narzekanie że facet pije, albo jest jakimś paranoikiem. No sorry, ale takie historyjki się zdarzają po obu stronach barykady. Tylko że takie kafeterie były domeną kobiet zawsze, a teraz widzę że i samczyki się wzięły za użalanie nad tym jakie to kobiety złe i jak to trzeba twardym być a nie "mientkim"... Takich zranionych kobiet unikać trza jak ognia, bo właściwie mają one takie samo podejście do faceta, jak samcy do kobiet. Mówiąc krótko, przypomina to jakąś terapię grupową dla zranionych serduszek, które teraz postanawiają być twardzielami i ogólnie kozakami pierwszej wody... Tylko co z takim podejściem jesteś w stanie zbudować z kobietą? Moim zdaniem nic, poza jakimś chorym układem. Wiadomo że partnerki wybiera za nas penis, a mózg to tylko głos doradczy. No i jeśli tego głosu nie słuchasz, to później efekty są jakie są. Tymczasem jak już na wstępie odrzucasz złe kobiety, to jest dużo łatwiej o jakieś zdrowe relacje i wtedy już można penisowi oddać pełnię władzy. Bo nie każda kobieta jest warta zdobycia. Może nawet zdecydowana mniejszość. No ale komu by się chciało wyszukiwać perełek, skoro tyle tego kwiatu jest na wyciągnięcie ręki? Lepiej wziąć taką sobie wydmuszkę, a potem ją "tresować" wychowywać i jak już ją ustawisz, to wtedy pękać z dumy jaki z Ciebie Leon zawodowiec jest No a potem gorzkie rozczarowanie. Co za pech
  13. Trocki

    Imprezy w klubie

    Słabą psychikę? Przecież wiadomo że kosz to nic miłego, ale trzeba być na prawdę totalnym mizogonem żeby po czymś takim usiąść w kącie i się rozpłakać Powiedzcie szczerze, jaka była Wasza reakcja na pierwsze niepowodzenia? Ja jakoś nigdy specjalnie zdołowany do domu nie wracałem. Po prostu miałem w głowie myśl "nie udało się tym razem, trudno, następnym razem będzie lepiej". I chyba każdy tak ma? Myślę że przeceniasz wrażliwość kolegi Skoro gość z góry zakłada że chce kogoś wyrwać, że będzie kogoś całować, to znaczy że jest z niego dobry as Bo ja to jakieś mgliste pojęcie miałem co z tych wyjść ma wyniknąć. A @Wojtek5084 niech po weekendzie nam napisze jak było, to będziemy wiedzieć kto miał rację
  14. Trocki

    Problem z Żoną

    No jak się w to wczytać, to @Jakow pisze zazwyczaj z sensem, ale nad stylem to by mógł trochę popracować, bo się tego momentami czytać nie da. P.S. A co to jest "kuśka"? WTF??? Czy ja jakiś niedzisiejszy jestem?
  15. Trocki

    Problem z Żoną

    yyyy A co to jest kuśka?
  16. Trocki

    Imprezy w klubie

    Nie byłbym taki pewny Ale jeśli nawet, to co z tego? Ja się skompromitowałem w życiu nie raz i dzięki temu się czegoś nauczyłem. A Wy Panowie takimi byliście kozakami od pierwszego wyjścia? Chciałbym to zobaczyć Coś mi się wydaje że zapomniał wół jak cielęciem był. Z tym całowaniem to może rzeczywiście trochę kolegę wyobraźnia poniosła, ale w sumie życia bywa przewrotne, i kto wie czy kolega po weekendzie nas nie zaskoczy fajną historią? Widać że chłopak młody, ale ja się całowałem po raz pierwszy mając lat 13, więc czemu jemu miałoby się nie udać? Sęk w tym że w ogóle się nie zastanawiałem nad tym jak to będzie wyglądać ani nie robiłem takich planów. No chyba że demencja mnie dopadła i już nie pamiętam Ogólnie to ja widzę że koledzy trochę lekceważąco podchodzą do tematu, a ja na prawdę lubię gości, którzy wiedzą czego chcą i mają bojowe nastawienia. To jest na prawdę fajne i ja Wojtkowi życzę powodzenia, a nawet mam nadzieję że mu się uda A zainteresowanie dziewczyny poznasz myślę bez problemu, jeśli złapiesz kontakt kontakt wzrokowy. Zresztą zakładam że na sucho bawić się nie będziesz? Bo ja nie ukrywam że przy moich pierwszych próbach to ze 2-3 browarki na odwagę musiałem chlapnąć, a potem to już szło samo. Tak zresztą poznałem swoją pierwszą miłość Ależ to były piękne czasy! A jak poczujesz impuls, to podchodzisz i nie myślisz co powiesz, bo byś spalił. Jak sobie przypomnę jak idiotycznymi tekstami zagadywałem, to wybaczcie moi mili, ale obciach pisać. Mimo to jednak działało jakimś cudem. Także nie ma co kombinować z tekstami znalezionymi w internecie. Just do it!
  17. Trocki

    Problem z dziewczyną

    Ja na to forum nawet nie zaglądałem, ale z Waszych opisów domyślam się o co kaman. Myślę że takie fora i takie poglądy są potrzebne, bo jak by nie patrzeć wielu mężczyzn to straszni życiowi frajerzy, a męski szowinizm to jest na to dobre antidotum. Myślę że po jakimś czasie i tak prędzej czy później się z tego wyrasta, ale przynajmniej dochodzisz do jakiejś tam równowagi pomiędzy byciem naiwną pisdeczką a zwykłym chamem. Widocznie niektórzy muszą przez te etapy przejść, zanim się ogarną...
  18. Widzę że gwiazdki się przyjęły
  19. Trocki

    Zagwostka

    1 Zależy. Jeśli pytasz czy zawsze, odpowiedź brzmi nie, nie zawsze. 2 Owszem, może tak patrzeć. Poziom determinacji nie ma tu nic do rzeczy. Są przypadki, kiedy facet sobie wmawia że ta dziewczyna na niego leci i upatruje w niej szansy seks, podczas kiedy u innych takich szans nie widzi. Tacy goście potrafią być baaardzo cierpliwi. Nie twierdzę że tak jest, ale na pewno bym tego nie wykluczał. 3 Od pierwszego wejrzenia to może być pożądanie. Czasem się zdarza, że pożądanie przeradza się w zakochanie, a potem w miłość. Ale to jak się to uczucie rozwinie zależy od bardzo wielu rzeczy.
  20. Trocki

    Nowe kobiety i mój 'kryptonit'

    A kto lubi? No i właśnie jest to dla niej doskonały sposób, aby coś na Tobie wymusić. Ja rozumiem jak się jakoś zachowasz nie fair, to przecież trudno żeby piała z zachwytu i to jest normalne. Ale jeśli tymi fochami, smutkiem i wbijaniem w Ciebie poczucia winy próbuje Cię zdobywać, wymuszać różne zachowania, to już przestaje być zdrowe a Ty zaczynasz się dusić. Nie prawda? Bo moim zdaniem Twój związek zaczyna być budowany na poczuciu winy a nie radości, spontaniczności, dawaniu siebie z własnej, nieprzymuszonej woli, bez tworzenia presji na partnerze. To nie jest zdrowe, bo wyobraźmy sobie że chcesz poczytać książkę, a one chce żebyś ten czas poświęcił jej. Wtedy daje Ci dwa wyjścia; Albo rezygnujesz z tego na co masz ochotę i czujesz się źle, albo pozwala Ci poczytać, ale się obraża, fochuje i mówi że ją olewasz, w konsekwencji czego również czujesz się źle. No więc jak ma być dobrze? Ona odbiera Ci wolność, zabiera Twoją przestrzeń, a Ty nawet jak uciekasz do swojego świata, to i tak zabierasz tam ze sobą balast poczucia winy No słabe to. Takie kobiety to po prostu bluszcz i nie da się z nimi wytrzymać na dłuższą metę. Dlatego fajnie jak kobieta też ma swoją przestrzeń, albo jest wyrozumiała i nie dąsa się, że Ty chcesz ją mieć. Fajnie kiedy ludzie o podobnym trybie życia, podobnych zainteresowaniach się dobierają, bo wtedy nie ma takich rozterek. Z obecną tak nie jest. Zakończ to chłopie i nie męcz się więcej. Wiem że ch****o jest ranić kobiety, ale w Twoim przypadku i tak czy inaczej nie da się tego uniknąć, więc lepiej to zrobić wcześniej niż później.
  21. Trocki

    Nowe kobiety i mój 'kryptonit'

    Presja na to, że jak zacząłem się spotykać bo mi się dziewczyna spodobała, a po bliższym spotkaniu się rozczarowuję, albo widzę że to nie to... Skąd ja to znam? Nie wiem czemu, ale sam sobie taką presję do głowy wbijałem. A może nawet nie tyle sam, co właśnie przy pomocy partnerki, która chcąc Cię zatrzymać gotowa jest oddać Ci nerkę, chociaż wcale tego nie potrzebujesz. A jak już ją odda, to jak to tak odejść? Ona tyle dla Ciebie zrobiła, tak się poświęciła, a Ty ją wykorzystałeś i odszedłeś? No jakoś tak nie tego. No więc tkwisz trochę żeby nie wyjść na jakiegoś egoistę, czy innego takiego, bezdusznego wykorzystywacza Jest to beznadziejne, przykro mi. Takie zagrywki to nic innego jak emocjonalny szantaż, przed którym wcale nie jest łatwo uciec. I siedzisz sobie przy takiej kobiecie, bo przecież masz wszystko. Masz seksu ile chcesz i jak chcesz. Masz czułe słówka, masz właściwie full wypas. Tylko że jest to pułapka, bo wpadasz w sidła. Kiedy dziewczyna wpada do sypialni w sexy stroju i mówi zrób co chcesz, będzie czadowo, to jak zareagujesz? Powiesz spadaj mała? No a jak skorzystasz, to czy potem nie czujesz się trochę zobowiązany, bo jednak głupio tak ją po tym zostawić, bo dziewczę poczuje się oszukane i wykorzystane? No i tutaj leży pies pogrzebany, nie prawda? Co innego jak dziewczyna daje seks, bo sama jest napalona, bo chce mieć orgazmy zaebiste, bo jest jej dobrze, a co innego jak wychodzi ze skóry aby Ci dogodzić, chociaż Wasza znajomość nie jest jeszcze na tym etapie, żeby sobie bezgranicznie ufać i być pewnym przyszłości. Mówiąc krótko zaciągasz kredyt, który trzeba będzie spłacić.
  22. Trocki

    Bardzo trudna relacja, pomocy.

    No i nie każdy będzie z osobą niepalącą
  23. Trocki

    Nowe kobiety i mój 'kryptonit'

    @UsteczkaDoOczu ma dar wprowadzania ludzi w różne nastroje swoimi wypowiedziami Pytania co by było gdyby zadaje sobie każdy. Każdy oprócz Trockiego, który wie, że do niczego one nie prowadzą. No może trochę do zgorzkniałości Ale nic poza tym. Z tego wszystkiego zadaję sobie inne pytanie; Jak postąpić następnym razem? No i mimo tylu doświadczeń wciąż jestem ciemny jak tabaka w rogu i nie wiem co robić. Masz rozkminy drogi kolego. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdybyś zrezygnował z obecnej dziewczyny, potem próbował z eks lub inną. I jeśli okaże się to niewypałem, to wtedy będziesz rozmyślał, że byłeś głupi, bo ta dziewczyna (czyli teraźniejsza Twoja) była taka fajna i mogłem mieć raj. Prawda jest taka, że to jak postrzegamy przeszłość zależy od perspektywy z jakiej na nią patrzysz. No i niestety nie jesteś w stanie stwierdzić jak dzisiejszy dzień będziesz postrzegał za 10 lat. Jeśli zbankrutujesz, zostaniesz samotny i nieszczęśliwy (tfu tfu) to uznasz że byłeś z tą obecną swoją mega szczęśliwy. A jeśli się zakochasz na zabój, będziesz w siódmym niebie, to zadawać sobie będziesz pytania co z nią robiłeś i po co traciłeś czas... No nie ma mądrych...
  24. Trocki

    Bardzo trudna relacja, pomocy.

    Pozytywnych stron palenia jest całe mnóstwo Ale czy ja już o tym nie pisałem?
  25. Trocki

    Szkolenia na coacha

    Coach? Od takich spraw? Może jestem ciemny jakiś, ale ja to myślałem że takie rzeczy to na studiach uczą tylko.