PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

ojapitole

Moderator
  • Zawartość

    2655
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    61

Ostatnia wygrana ojapitole w dniu 12 Czerwiec

Użytkownicy przyznają ojapitole punkty reputacji!

Reputacja

122

O ojapitole

  • Tytuł
    Pisarz
  • Urodziny 09.12.1912

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Wiek
    34
  • Lokalizacja
    gdzieś na północy

Ostatnie wizyty

1287 wyświetleń profilu
  1. ojapitole

    Problem z byłą

    Myśli o tobie? Serio to coś powinno znaczyć? WTF? A niech spada na drzewo. A ty mogłeś jej powiedzieć, że myślisz o nowej dziewczynie albo o tym by sobie przygarnąć kotka ze schroniska. Uciekaj chłopie, uciekaj...
  2. ojapitole

    Problemy w relacjach z kobietami.

    A czas ucieka, zanim się obejrzysz to będziesz miał 30, a z każdym rokiem nie będzie wcale łatwiej. Innymi słowy szkoda czasu na żale i wzdychania pora ruszyć d***e do działania.
  3. ojapitole

    Problemy w relacjach z kobietami.

    Myślę, że to nie chodzi stricte o pieniądze ale o to, co one oznaczają. Jak ktoś np ma żółte mocno żeby, dodatkowo nieświeży oddech, to oznacza to tylko, że nie potrafi dbać o higienę jamy ustnej. Skutkiem tego jest np. problem z ewentualnym całowaniem się. Z kasą jest podobnie jej brak oznacza po części jakaś taką nieporadność życiową (oczywiście na pierwszy rzut oka) bo przyczyny mogą być różne. Ale zanim miałbyś możliwość wypowiedzenia się w danym temacie podczas spotkania bądź randki, to niestety nie dochodzi nawet do spotkania, bo liczy się pierwsze wrazenie (stety lub niestety). W sumie teraz wszystko jakoś przyspieszyło i jeśli ktoś nie ma tego czegoś co przykuje uwagę, to laski się nawet nie zatrzymują tylko idą dalej. Trzeba mieć na prawdę szczęście trafić na jakąś bardziej ogarnięta.
  4. ojapitole

    czy mężczyźni mają jakiś niepisany kodeks dziewczyn?

    No to idź i nie rozkminiaj więcej
  5. ojapitole

    czy mężczyźni mają jakiś niepisany kodeks dziewczyn?

    Umawiaj się z tym ostatnim na kawę i tyle w temacie. Problem z głowy. Najwyżej daj znać jak było i ewentualnie w przyszłości jak się relacja rozwija. Czy ty już nie pisałaś u nas pod innym nickiem, bo kojarzę podobną sprawę.
  6. ojapitole

    Problem z byłą

    Osoby, które nie wiedzą, czego chcą, też bym omijał szerokim łukiem. Tracisz tylko na nich swój bezcenny czas. Czas ucieka, młodość przelatuje między palcami i kiedyś nagle się obudzisz i będziesz w szoku, że nagle masz 30 czy więcej lat z jakąś idiotką w związku i będziesz się zastanawiał jak to się stało.
  7. ojapitole

    Mąż i prostytutki, uwierzyć mu?

    Dużo jest prawdy w stwierdzeniu, że gdyby każdy miał zapewnione dobre żarełko w domu, to nie musiałby się stołować na mieście. Pytanie brzmi, czy miał podstawy, do takiego EWENTUALNEGO zachowania? Z drugiej strony strasznie kłuje mnie w oczy takie stwierdzenie, że jak już ktoś się ochajtal to coś tam powinien. Po pierwsze nikt nie jest z marmuru i jak są problemy, to może różnie na nie zareagować. Po drugie: z opowieści kolegów, znajomych oraz ludzi w necie wyłania się raczej smutny obraz pożycia statystycznego polskiego małżeństwa. Po trzecie: jak już sobie ktoś obiecywał, że nie opuści się aż do śmierci, to chyba nawet wtedy, gdy druga strona ewidentnie daje ciała (dlatego uważam, że chajtanie się w jakiejkolwiek religii z ich sztywnym podejściem jest totalnie oderwane od rzeczywistości). Skoro jesteś wierząca, to spróbuj to naprawic, a nie teraz jest źle to...właśnie co zamierzasz? Próbować naprawiać czy równać z ziemią? Nie masz sobie nic do zarzucenia?
  8. ojapitole

    Problem z byłą

    Jedni uczą się na cudzych błędach. Ci są najmądrzejsi. Inni uczą się na własnych błędach, ci też są mądrzy ale po szkodzie. Inni nie uczą się nawet na swoich błędach i są głupcami. Na szczęście zawsze można zmienić podejście i zacząć robić to co najlepsze można zrobić. Przyjmij sobie kilka prostych zasad i się ich trzymaj. Jedną z nich powinno byc: jeśli chcesz dać sobie szansę na bycie szczęśliwym, to unikaj wszelakich osobowości toksycznych typu borderline czy to w przyjaźni, czy miłości. Jeśli już chcesz pomagać, to weź sobie ze schroniska jakiegoś kotka albo pieska i spróbuj go uszczęśliwić
  9. ojapitole

    I co z tym zrobic?

    Niestety obecnie duża część dziewczyn ma zbyt dużo atencji od kolesi, którzy narzucając się psują rynek matrymonialny. Taka przeciętna dziewczyna zakłada konto na tinderze i ma po kilkadziesiąt sparowań. Nie wiem czy jest na to jakaś nazwa ale sens jest taki, że obecnie dziewczyna potrafi mieć kilku adoratorów w tym samym czasie, jednocześnie z żadnym z nich nie posuwając relacji do przodu, bo tak jest wygodniej (jeść ciastko i mieć ciastko cały czas). Ale to tylko takie moje przypuszczenia, że jesteś jednym z kilku adoratorów (o czym mogą świadczyć, częste próby dodzwonienia się innych adoratorów (jak ona ich określa "kolegów"). Szkoda na nią twojego czasu kolego.
  10. ojapitole

    Podrywacz, czy zakochany facet?

    Ale pytanie było odnośnie jego podejścia. A z przesłanek wynika, że niekoniecznie on tak samo odwzajemnia twoje uczucia.
  11. ojapitole

    Mąż i prostytutki, uwierzyć mu?

    Jakby każdy każdemu walił prawdę między oczy to by się ludzie już dawno wytłukli. Nie można być szczerym aż do bólu, bo później zwykle druga strona ma ból d**y.
  12. ojapitole

    Mąż i prostytutki, uwierzyć mu?

    Czytałem ostatnio, że w UK otworzyli burdel z seks robotami. Ruch mają większy niż na lotnisku. A większość pytanych kobiet twierdzi, że to nie powinno mieć miejsca. Ale z drugiej strony większość z nich trzyma vibrę pod łóżkiem. Czysta hipokryzja.
  13. ojapitole

    Mąż i prostytutki, uwierzyć mu?

    A są dowody na to, że rzeczywiście pukał dziwki na boku, czy tylko przypuszczenia? Z drugiej strony jeśli rzeczywiście do niczego nie doszło, to jest sens rozwalać wasz układ?
  14. ojapitole

    Mąż i prostytutki, uwierzyć mu?

    U kobiet niestety za uprawianiem seksu na boku zwykle idą uczucia bo (biologii) nie oszukasz, więc to ewidentna zdrada. I nie ma w tym względzie równości (nigdy nie było i nigdy nie będzie) bo motywacje ewentualnego przygodnego seksu są totalnie inne. Badania potwierdzają, że u kobiet seks idzie po zaangażowaniu emocjonalnym, u facetów zdecydowanie częściej nie, bo są w stanie oddzielić jedno od drugiego.
  15. ojapitole

    Mąż i prostytutki, uwierzyć mu?

    Nie znamy prawdy. Prawdę zna tylko on. Nic nowego, co napiszę tego nie zmieni. A jeśli nawet był na seksach za kasę, to co? Czy to jakoś wpływa na wasze pożycie? Czy wszystko inne jest ok? Jeśli tak, to potraktowałbym to jego ewentualne działania jako dodatkowe hobby i tyle. Jeśli, wasze pożycie na tym by miało ucierpieć to wtedy coś trzebaby było coś zadziałać. A tak? Rozwód, babranie się w g****e i cały tej szajs, w imię czego? Idei? Miłości? Własnego dobrego samopoczucia? Seks to jest seks, gorzej by było gdyby miał jedną stała kochankę, bo to by oznaczało, że już cię nie kocha, a tak (jeśli lubi taki sport) z obcymi przypadkowo spotkanymi prostytutkami, albo i nie, to co z tego? Pewnie zaraz się odezwą "biali rycerze", hurt durr ale jak to tak...toż to niemoralne, niewłaściwe, i inne argumenty z d***y, a prawda jest taka, że cały ten socjologiczno moralny szajs jest wgrywany od małego w wasze małe rozwijające się móżdżki, abyście byli później łatwo sterowalni, grzecznie sie hajtali, brali kredyty i do śmierci zapi*****li na państwo i inne instytucje religijne, które wtedy łatwo wyciąga ręce po wasze pieniążki...