PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'kobieta' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Forum dla mężczyzn
    • Mężczyźni, miłość i seks
    • Trudne tematy
    • Kobiety
    • Życie i problemy rodzinne
  • Styl życia
    • Menworld.pl
    • Moda i uroda
    • Zdrowie
    • Zakupy
    • Turystyka
    • Praca/Studia/Szkoła
  • Zainteresowania
    • Kultura
    • Militaria
    • Majsterkowanie
    • Polityka i finanse
    • Kuchnia
    • Inne zainteresowania
    • Gadżety
  • Sport
    • Sporty drużynowe
    • Sporty Walki
    • Kulturystyka i Fitness
    • Sporty motoryzacyjne
    • Rozmowy o sporcie
    • Bukmacherka
  • Wydarzenia
    • Polska i świat
    • Ciekawostki
    • Imprezy
  • Nowe technologie
    • Sprzęt
    • Gry
    • Internet
  • Motoryzacja
    • Rozmowy o Motoryzacji
    • Tuning
    • Jednoślady
    • Zakup Kontrolowany
  • Coś więcej
    • HydePark
    • Sprawy administracyjne
    • Giełda
    • Archiwum

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


Wiek


Lokalizacja

Znaleziono 14 wyników

  1. Witam wszystkich Pytanie dnia, Czy ona jest łatwa ? Co o niej mam myśleć ? Taka sytuacja A więc przedstawię to wam w pigułce. 3 dni od spotkania, tydzień od rozpoczęcia znajomości, myślę, że to jest ważne... Napisałem do niej na portalu randkowym, wszystko ładnie, pięknie, rozmowa się klei, pisanie również... mimo że nie gada jak katarynka, zadaje pytania, widać, że się stresowała troszkę, miała tam kiedyś chłopaka, długo chodzili, ale się posypało, spotykała się z takim jednym kilka miesięcy, podobno różnica charakterów... Na pierwszym spotkaniu, gadu gadu, przytulanki, chichotki, buziaczki z języczkiem, ale ....... Właśnie ale, dziewczyna zna mnie w realu 3 godziny, a liże się ze mną jak ze swoim chłopakiem, z którym by była wiele wiele miesięcy ? W głowie mam to, że jak przelizała się ze mną tak szybko, to liże się z każdym, kto jej podejdzie, bez żadnych oporów, absolutnie, nie wiem związałbym i wywiózłbym ją na Karaiby, to nic by mi nie zrobiła.... Jest ciekawa, zadaje pytania, itd, oznaki zainteresowania występują, w porównaniu do poprzedniej dziewczyny to jest po prostu kosmos.... Poprzednia miała ręce założone i wydawało się jak mówi do mnie tańcz, biegaj za mną.... A tu jest na odwrót. Jakimś koksem nie jestem, rzeźby nie mam, włosów też za dużo tam nie znajdzie u mnie... No poczucie humoru mam Niekiedy długo myśli ( widzę po konwersacji na fb ) jak zadać pytanie, żeby nie urazić, no widzę że waży słowa, nie jest taka "chamska", nie wypisuje w stylu co słychać, jak leci itd ? Wiecie o co chodzi, no ewidentnie się stara o mnie, albo coś po cichu kombinuje... Nigdy nie miałem takiej sytuacji na pierwszej randce, zawsze dochodziło do super-ultra-hiper pocałunków na 2, 3 spotkaniu, to był standard. Zawsze były gierki, a po co, a dlaczego, tu chcę numer, bo nie wziąłem wcześniej, bach do 3 sekund policzę i mam, zero muru, zero przeszkód, mówię mam. Inicjuje rozmowę, dzwoni, no żyć nie umierać, tak 60% kontaktu inicjuje ona, a jeszcze mi stawia piwo.....Cieszyć się czy płakać ? Albo się mną jara ostro, albo chce mnie tylko przelecieć xD, wiem głupio brzmi, ale no sam już nie wiem co myśleć, za dużego doświadczenia z kobietami nie mam. Materiał na żonę, czy raczej na kochankę ? Podobać się podoba, pokazuje że jest troskliwa, dużo inwestuje w rozmowę, stawia np. browara, no szok ludzie..., po prostu szok, nigdy takie coś mnie nie spotkało Ps: Jedna rzecz mi w niej przeszkadza, a mianowicie, kolczyki, kilka w jednym uchu, to mnie trochę hmmm odrzuca, wyłożyć kawę na ławę, dlaczego je nosi itd ? Nie ma róży bez kolców, wiem o tym... Lubię jak kobieta nosi kolczyki, ale 1, nie kilka, a w drugim żadnego. Poza tym, no laska bomba, dobre nogi, no 7/10, ale wnętrze to mnie rozbroiło kompletnie.... Zaczyna mi na niej zależeć, nie wydaje się być diabłem wcielonym tylko taką normalną dziewczyną Co ona chce przez to przekazać, mieliście kontakt z taką dziewczyną to mówcie, może coś wam doradzę O co tu w tym wszystkim chodzi... Odpuścić, czy ? Ryzykować ? Niecodziennie spotyka się taką dziewczynę w tych czasach, wszystkie mają pół kilograma tapety i wymagania z kosmosu.... Z góry wielkie dzięki za odpowiedź , mam nadzieję, że się zrewanżuję wkrótce jakoś.
  2. Odmdos

    Kobieta, zagubiona?

    Witajcie. Taka sytuacja - kobieta (dziewczyna 20lat ja mam 23), po dwóch latach związku, po roku mieszkania razem w nowym mieście, gdzie łączyło nas wspólne życie, dom, rachunki itp, która jeszcze niedawno powtarzała mi jak mnie kocha i czy jej nigdy nie zostawię, pewnego dnia mówi, mi że to koniec bo ona nie czuje tego już, że straciła zaufanie do mnie (zdarzały się sytuacje o których jej nie powiedziałem, ale Wyjasnialismy sobie zawsze to), że rutyna się do nas wdarła i według niej oboje poswiecalismy sobie za mało czasu, zachowując się jak 40 letni związek, która mówi mi, że już tego nie chce naprawiać i nie chce ze mną być bo wydaje się jej, że mnie nie zna. Mówi, że myślała już o tym od kilku miesięcy (przez ten czas było wszystko w porządku, wspólne wakacje, nawet podpisała we wrześniu umowę o mieszkanie na kolejne dwa lata). Jak to jest, że to wszystko było takie łatwe dla niej, po prostu koniec? Tak o jak bańka mydlana, wszystko co nas do tej pory łączyło. Wyprowadzajac się rok temu, zostawiłem dla niej wszystko co do tej pory miałem (dom, prace, znajomych, rodzine) i przeniosłem się z nią do obcego nam miasta. Myślicie, ze jest jakaś 3 osoba (jakąś kolezanka, bo raczej zdradę wykluczam, choć do końca nie można być pewnym), która ją do tego nakłania i umacnia w swoich decyzjach? Albo, czy ona poprostu te ostatnie miesiące świetnie udawała do konca? Wspomnę, że 21 października byliśmy razem na urodzinach, zachowywalismy się jak kochająca się parą- czyli jak zwykle. A następnego dnia się wszystko zmieniło o 180°, A kolejny tydzień było już tylko gorzej aż do poniedziałku, gdy padły słowa z jej ust, że to koniec i to jest jej ostateczna decyzja. Po tych urodzinach, po alkoholu, pisala mi, ze nie radzi sobie z tym wszyskich, ze psycha jej siada, że nie wie co się z nią dzieje, że jestem wspaniałym facetem tylko to z nią jest coś nie tak, wspomiala też przy tym o pracy. Myślicie, ze może to wszystko się dzieje dlatego, że ma jakieś problemy psychiczne, typu depresja czy coś?(w przeszłości nie miała lekko...) Minęły prawie 3 tyg (cały czas mieszkamy razem, bo wynajmujemy mieszkanie, które jest na nią ale ona jeszcze nic nie zrobiła by załatwić rozwiązanie umowy), pierwszy tydzień po rozstaniu, rozmawialiśmy że sobą, zartowalismy, smialismy sie, oczywiście spaliśmy na oddzielnych łóżkach, ale zawsze zasypiają przy mnie, dopiero wtedy szedłem na kanape. Potem na weekend ja pojechałem do rodziców, A ona została na miejscu bo miała szkole to raz, a dwa powiedziała, żebym pojechał odpoczął od tego wszystkiego, że tak będzie dla nas lepiej A i ona będzie miała czas żeby się zastanowić nad tym wszystkim. No i gdy mnie nie było, pisała do mnie cały czas, co ze mną, co robię, że sprząta nam w domu itp. Szczerze mówiąc, dała mi tym olbrzymią nadzieje. Ja więc zadowolony wsiadłem do samochodu i pojechałem spowrotem do niej. Następnego dnia znów usłyszałem słowa, że decyzji nie zmieni i to jest jest ostateczna decyzja. Od tamtej pory w ogóle że sobą nie rozmawiamy, nie piszemy. Ten tydzień jej W ogóle nie było w domu, wyjechała na taką delegację z pracy we wtorek rano i wróciła w piątek. I wczoraj od razu pojechała do koleżanki na noc do Warszawy. Nie rozmawialiśmy że sobą w ogole, piszemy tylko to co musimy. Ona mnie zlewa, traktuje mnie rzeczowo, nie umie mi spojrzeć w oczy. Jak coś, to zamyka się w pokoju i siedzi tam sama. Nie mam pojęcia, co o tym myśleć, liczę na pomoc z waszej strony forumowicze. Dzięki i życzę duzo sił facetom w mojej czy podobnej sytuacji...
  3. ArsAmadi

    Związek ze starszą kobietą

    Czesc wszystkim forumowiczom Jest to moj pierwszy wpis na forum proszacy o radę, mianowicie chodzi o to ze poznałem naprawde fajna kobietę. Opisze ja w szybkim skrucie jest odemnie starsza o 13 lat bardzo zadbana nie ma balaganu w glowie bardzo dobrze sie nam rozmawia i spedza czas ze sobą.Ale jest kilka spraw ktorych mi sie nie podoba najwazniejsza to taka ze lubi towarzystwo mężczyzn, pracuje wśród nich i sie bardzo dobrze z tym czuje ,nie ukrywa tego .Jest po czterech nie udanych zwiazkach z ktorych ma 3 dzieci dwoje juz doroslych ,jak ona twierdzi wszystkie sie rozpadly bo mezowie ja zdradzali w co nie chce mi sie wierzyc jest bardzo atrakcyjna.Ogolne moj problem polega na tym ze jest mną bardzo zinteresowana chciala by sie ze mna zwiazac ale nie jestem pewien czy to ta kobieta jest mi pisana .Podejrzewam ze jest kokietka, ale jest jeszcze jedna rzecz ktora nie daje mi spokoju ostatnio zadzwonila do mnie w srodku nocy z placzem mowiac ze nie moze sobie poradzic psychicznie ze siedze jej caly czas w glowie ze nie spotkala nikogo takiego jak ja. Nie wiem co o tym myśleć ,dlatego prosze kazdego o pomoc co z tym zrobic? Doradzcie cos ,moze ktos mial podobna sytuacje.
  4. DayDreamer

    Czy wszystko zniszczyłam?

    Hej Potrzebuje pomocy, głównie od panów. Właśnie zakończyłam związek małżeński. Facet to alkoholik i hazardzista. Tyle że, wcześniej przypadkiem poznałam faceta. Najpierw na stopie typowo koleżeńskiej, ja wiedziałam że mój związek jest nieudany i toksyczny, ale myślałam że mając 30 lat, nie mam już innej możliwości w życiu. Ten facet dał mi nadzieję na to że moje życie, zależy ode mnie. Mogę zacząć wszystko od nowa bo przecież nie jestem jeszcze stara. W związku z tym że mój mąż obiecywał poprawę, zmianę. Bałam się tego co zaczynam czuć do tego faceta, pomyślałam sobie że jak zrobię coś głupiego, to on sam zrezygnuje. No więc, wygooglowalam go sobie, po czym mu napisałam co znalazłam i powiedziałam że bywam cichym stalkerem. No facet zerwał ze mną kontakt a ja wtedy zrozumiałam jaka byłam głupia. Chciałabym to naprawić ale czy teraz nie wyjdę dopiero na stalkera? Czy może powinnam chwilę odczekać, a dopiero potem spróbować? Są tu faceci, niech któryś się wypowie czy jest coś co mogłabym napisać, żeby wyjść na osobę normalną, jak siebie wytłumaczyć?
  5. klara123

    ON

    Witam wszystkich! Panowie i Panie opowiedzcie mi, coz powinnam myslec o takim zachowaniu. Jest pewnien mezczyzna. Owy mezczyzna probowal sie ze mna spotkac od 8 miesiecy, natomiast ja bylam w zwiazku i nie chcialam zadnych innych relacji. Wykazywal duze zainteresowanie i nie chcial przyjac do wiadomosci ze teraz ja nie jestem zaintereswana. Dawal znac o sobie notorycznie mimo moich wyjasnien ze absolutnie do spotkania nie dojdzie.Jak to w zyciu bywa sytuacja ulegla zmianie. Jestem wolna i chcialabym go lepiej poznac. Jakis czas temu doszlo do naszego spotkania. Rozmawialimy. Po spotkaniu napisal ze chcialby sie spotkac jeszcze jak powroci. W czerwcu wyjechal do Niemiec (praca). Los chcial, ze spotkalismy sie przez przypadek na urodzinachkolezanki, jego kuzynki (nie wiedzielismy ze znamy te sama osobe), kompletny przypadek. Kiedy mnie zobaczyl zaczal sie tlumaczyc, ze chce sie spotkac po jego powrocie. Oczywiste jest, ze bylam zmieszana,zdegustowana itp. Odpowiedzialam ze dobrze, natomiast nie jestem przekonana co do tego. Nie wykazuje zadnej inicjatywy bedac tam, nie dzwon,i nie pisze, po prostu milczy. Powiedzcie prosze co uwazacie. Czy moze jestem przewrazliwiona czy nie przesadzam i nie wyolbrzymiam problemu.
  6. Janek pieczko

    Co zrobic

    Witam. Mam dylemat. Bylem na randce i pttanie do Was. Jak wczesnie powinienem sie odezwac. Wiem, ze ona nie lubi nachalnych. Jak sadzicie po jakim czasie?
  7. Maria Marysia

    ex

    Panowie! Panie również! Czy to normalne (czy ja wydziwiam?) że były mimo próby kontaktu nie jest ciekawy co u mnie ?! On zostawił mnie 3 lata temu, jest wolny, a nie pyta co u mnie. Dodam, że nie było zdrady, świństw, tylko sam zadecydował. Pomyślałam, że byłby to miły gest... ale nawet nie zapytał co u mnie...
  8. mateusz00

    Jak podejśc do rozmowy z

    Hej. Mam pytanie - jak radzicie rozmawiać z dojrzałymi kobietami? Ostatnio się z takimi parę razy spotykałem. Chodzi mi o rozmowy z kobietami z np. dziećmi, po rozwodach w wieku około 50 czy ciut mniej.
  9. Kamil10

    Adoracja mojej kobiety

    Moja dziewczyna chwali się jak to inni ją podrywają w pracy czy podczas spaceru. Zazdrosny jestem o nią i mówiłem jej że nie podoba mi się to lecz olała. Jest ode mnie starsza. Nie opowie mi jak to było tylko napisze lub powie: a wiesz ze facet mi dzisiaj powiedział jaka to jestem ładna i że chce się ze mną umówić. I tyle, nic więcej nie słyszę. Dzis mówiła że jak ona pakuje zamówienia (pracuje w restauracji) odczuwa wzrok na sobie innych facetów. Mówi mi to z takim zadowoleniem i uśmiechem na twarzy. Nie wiem co ja mam w takim momencie jej powiedzieć. Czuje się zdołowany, moja samoocena spada na dno i nie wiem co mam robić. Ostatnio poinformowała mnie sms-owo o tym że może być w ciąży bo zawsze miała mw 25-26 dnia okres i nigdy wcześniej ani później. Ja już myśląc o tym jak to będzie, że trzeba będzie sprzedać auto, wynająć mieszkanie, przygotować się na dziecko. Wspierałem ją, mówiłem że damy radę i niech się nie martwi bo jestem obok niej i będę. Będę starał się jak tylko mogę by żyło się nam jak najlepiej. Ona słuchała i tylko mówiła że boi się jak to biedzie. Mówiłem jej również o swoich obawach lecz olała. Dostała w 28 dniu i pisze mi o tym a ja radosny dzwonie do niej. Pierwsze połączenie nieodebrane, dobra dzwonie drugi raz i sam zakanczam. W tym czasie coś we mnie pękło i czułem zdołowanie. Czy tak naprawde coś ze mną jest nie tak, kocham ją lecz odczuwam jak odsuwam się od niej emocjonalnie.
  10. Cześć, chciałbym napisać co mnie dręczy zwięźle krótko i na temat bez zbędnych informacji. Problem jest następujący, otóż miesiąc temu wraz z najlepszym kumplem poznaliśmy dwie nowe koleżanki, nazwijmy je A i B (wiem, kreatywnie ) z początku dziewczyna B podobała mi się bardziej niż A bo po prostu jest trochę ładniejsza, mój przyjaciel wyznał mi, że w sumie dwie mu się podobają ale po czasie ( może krótkim bo miesiąc ,ale jak jednak paręnaście godzin razem spędzamy, dziennie...) stwierdziłem, że ta kobieta A bardziej mi się podoba, zauważyłem, że interesuje się tymi samymi rzeczami co ja, jest taka cicha, spokojna ale zarazem nie jest "sztywniakiem" 2tygodniach uznałem, że chyba się zakochałem, po mimo, że najpierw kobieta B mi się podobała, to po czasie kiedy poznałem trochę charakter tej A zaczęła mi się niezmiernie podobać, wręcz przyciągać, co gorsza nie tylko mnie, ale również mojego kumpla... który jest wstydliwy i nie ma... żadnego, doświadczenia z kobietami, w sumie jak na 18lat to też dużego mieć nie może ale bądźmy szczerzy, wiele ludzi w tym wieku ma już swojego partnera, niektórzy nawet drugiego... on chyba jeszcze (do tej pory) nie spotkał tej kobiety która by zawróciła mu w głowie, niestety chyba spotkał, co gorsza razem spotkaliśmy - te samą. Jeżeli chodzi o nasze relacje co do dziewczyn, to wydaje mi się, że ja mam lepsze, zauważyłem, że więcej czasu ja z nią przebywam ( A) i nasze relacje są o wiele lepsze, częste spoglądania, uśmieszki,zagadania itd... po samym spojrzeniu widać, że ona mnie darzy nie tyle innym uczuciem, ale może bardziej mnie lubi, po prostu to zauważyłem, myślę, że każdy potrafiłby to zauważyć, po mimo tego, że udają niedostępne doskonale widzę jak się zachowuje w stosunku do mnie kobieta A (heh.. śmieszne te nazwy... ) wiem, że w sumie dziwnie to napisałem, jakoś tak - nie wiem? chaotycznie, ale mój tryb życia ( nauka 11/24h ) mnie wyniszcza, w maju mam maturę którą muszę zdać na powyżej 85% (matma,fizyka,angielski + chemia) w sumie dziwnie się czuje pisząc o tym, jak takie 10letnie dziecko które nie wie co zrobić, ale muszę to gdzieś z siebie wygarnąć... najgrosze zostawiłem na koniec, o tym, że mojemu kumplowi podoba się również ta dziewczyna A dowiedział się pewien chłopak który nie za bardzo darzy mnie sympatią, ale za to lubi mojego kumpla, co gorsza ten chłopak zna te dziewczyny od bardzo dawna co za tym idzie? coś czuje, że polecą jakieś zdania na mój temat za plecami... Wiem, że ta dziewczyna jest tą kobietą z która chciałbym dzielić swoje marne życie, nigdy jeszcze nie czułem się tak dobrze w czyimś towarzystwie, może to się wydawać głupie ale gdy z nią przebywam czuje się jakbym przebywał w towarzystwie mamy, tak bezpiecznie, bez krępacji, jakbym znał ją od zawsze... jak myślicie, w skali od 1-10 jak bardzo jestem w czarnej ... ? Nie chce tracic przyjaciela, ale ta kobieta... jest niesamowita.. powstrzymuje się żeby do niej coś napisać, jak ona napiszę/ja - powstrzymuje się żeby sprowadzić rozmowę na inny tor, po przecież kumpel... Myślę, że muszę z kimś poważnie porozmawiać, a potem... spróbować, przeżyłem trudne sytuacje w moim życiu pomimo młodego wieku... rodziny się nie wybiera (ojca) chcę spróbować, po mimo wszystko... ale nie wiem w sumie co mam robić,niby wiem ale z drugiej strony nie wiem... co według was powinienem zrobić?
  11. kate

    Ankieta "Idealna Kobieta"

    https://www.ankietka.pl/ankieta/254321/kobieta-idealna.html Witam mocną przystojną płeć Pomóżcie Nam Was trochę lepiej poznać i dowiedzieć się jakie kobiety Wam bardziej imponują :* Zdradźcie Nam tą tajemnice...
  12. Wachu

    Nieuczuciowa kobieta

    Witam, poznałem jakiś czas temu kobietę marzeń, jest inna niż wszystkie, można powiedzieć że jest twarda. Jesteśmy w początkowym stadium związku i wszystko pięknie, ładnie, ale nie wiem co mam robić gdyż jest strasznie nie uczuciowa, traktuje mnie jak zwykłego kolegę z pracy, jestem chłopakiem bardzo wrażliwym i jak każdy potrzebuję tego uczucia. Mimo że się całujemy i wiele różnych rzeczy, jest to jednoznaczne z tym że nie jesteśmy tylko znajomymi to jednakże traktuje mnie w taki sposób, strasznie mnie to boli i nie wiem jak sobie z tym poradzić, mam jest coś powiedzieć? A może mam to zwyczajnie zignorować z oczekiwaniem i nadzieją na zmianę? Lubię takie twarde kobiety ale wszystko ma swoje granice i jednak chciałbym żeby była ona kobietą, że tak się wyrażę, chyba każdy domyśla się o co mi chodzi, wrażliwość i uczucie powinno być wrodzone w nich. Więc jeszcze raz, jak sobie z tym poradzić?
  13. Panienka

    Jak poznać żołnierza?

    Hej! Ostatnio zauwazylam, ze bardzo podobaja mi sie panowie w mundurach , ale co z tego, skoro widze ich czasami na ulicy, albo na obrazkach w telewizji. Strasznie bym chciała zobaczyc jacy sa żołnierze na prawdę! Umowic sie na randke i pogadac. Życie jest za krotkie i trzeba odkrywać. tylko nie wiem jak ich spotkac? Sa jakies miejsca, gdzie przesiadują samotni żołnierze :D? Dlatego zwracam sie do Was panowie
  14. tomektom

    Jak ją do siebie przekonać?

    Zależy mi na znajomości z pewną dziewczyną bo jest inna niż wszystkie. Jest bardzo atrakcyjna ale widać, że ma też coś w głowie. Z charakteru też mnie kręci. Jest mocno oporna na moje próby flirtu. Taka twarda sztuka. Powiedziała, że rzadko wierzy w słowa mężczyzn bo obserwuje ich zachowania i wie jak to jest i że niejeden już próbował ją zaciągnąć do łóżka jak znajomość była świeża. Wkurza mnie to bo przez innych typów potem każdy facet jest uważany za r*chacza. Jestem z reguły cierpliwy i często do niej piszę na fb żeby się do mnie przekonała.