PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zazdrość' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Forum dla mężczyzn
    • Mężczyźni, miłość i seks
    • Trudne tematy
    • Kobiety
    • Życie i problemy rodzinne
  • Styl życia
    • Menworld.pl
    • Moda i uroda
    • Zdrowie
    • Zakupy
    • Turystyka
    • Praca/Studia/Szkoła
  • Zainteresowania
    • Kultura
    • Militaria
    • Majsterkowanie
    • Polityka i finanse
    • Kuchnia
    • Inne zainteresowania
    • Gadżety
  • Sport
    • Sporty drużynowe
    • Sporty Walki
    • Kulturystyka i Fitness
    • Sporty motoryzacyjne
    • Rozmowy o sporcie
    • Bukmacherka
  • Wydarzenia
    • Polska i świat
    • Ciekawostki
    • Imprezy
  • Nowe technologie
    • Sprzęt
    • Gry
    • Internet
  • Motoryzacja
    • Rozmowy o Motoryzacji
    • Tuning
    • Jednoślady
    • Zakup Kontrolowany
  • Coś więcej
    • HydePark
    • Sprawy administracyjne
    • Giełda
    • Archiwum

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


Wiek


Lokalizacja

Znaleziono 3 wyniki

  1. Zwracam się do was głównie Panowie z zapytaniem o to czy warto sobie jeszcze nim zawracać głowę. Poznałam Darka na imprezie jakieś 2 lata temu. Podobaliśmy się sobie, flirtowaliśmy, od czasu do czasu pisaliśmy. Wtedy nie byłam jakoś nim zajawiona, ale lubiłam go. Był sympatyczny, otwarty, z poczuciem humoru, nieco nonszalancki, towarzyski i imprezowy. Nie widzieliśmy się parę miesięcy. Po tym czasie zobaczyłam, że ma inną dziewczynę, co nie przeszkadzało mu, żeby ze mną flirtować. Okazało się, że spotykają się kilka tygodni i z jego tonu wypowiedzi wywnioskowałam, że nie traktuje jej poważnie. Odezwał się do mnie miesiąc później i umówiliśmy się. Mówił, że z tą Anią to wszystko skończone, bo była zazdrosna, podejrzliwa i histeryczna. Zaczęliśmy się spotykać. Nie obyło się bez płaczu Ani, ale z czasem dała sobie spokój. Problem tkwił w Darku, ponieważ często wspominał o niej w sposób prześmiewczy, przedrzeźniający, a jednocześnie mówił, że ma do niej sentyment. Nie ufałam mu od samego początku. Często wyjeżdżał za granicę ( sam lub z kumplami ), nadużywał alkoholu, był podejrzliwy i zazdrosny o wszystkich moich kolegów. Gdy pytał mnie o to jak mi idzie w pracy miał na myśli czy pracują ze mną jacyś fajni faceci. Po każdej imprezie było obgadywanie wszystkich chłopaków, którzy ze mną rozmawiali, a celowe prowokacje mające sprawić, żebym to ja była o niego zazdrosna. Będąc za granicą pisał do mnie, aby się zorientować czy przypadkiem kogoś nie poznałam. Bywało, że nawet jak wyszłam z koleżanką czy zbyt długo rozmawiałam przez telefon to go to irytowało. Oczywiście nie pozostawał mi dłużny. Gdy rozmawiałam z jakimś kolegą robił wszytko, aby trzymać mnie od niego z daleka. Był taki kryzysowy moment, że zostawił mnie na imprezie, czego nie mogłam mu darować. Gdy zaczęłam mu to wypominać uznał, że zrywa ze mną, bo przed chwilą stwierdził, że przestał coś do mnie czuć. Przez pierwszy tydzień byłam roztrzęsiona, powiedziałam, żebyśmy dali sobie na wstrzymanie i wrócili do rozmowy innym razem. Udało nam się porozmawiać. On jak zwykle wygłupiał się i udawał, że niewiele go obchodzi. Dopiero widząc, że jestem stanowcza i gotowa odejść zmiękł i wyznał, że mu zależy. Było przez jakiś czas dobrze. W końcu wyjechał na dłużej do Stanów. Wyjeżdżając żartował sobie nawet, że jego koleżanki mnie szpiegują i donoszą mu o wszystkim, gdy tymczasem on się dobrze bawił i imprezował. W końcu nie wytrzymałam i wytknęłam mu to wszystko. Wtedy on urwał ze mną kontakt nie tłumacząc czy się obraził czy to należy uznać za rozstanie. Rozpaczliwie próbowałam się do niego dodzwonić, ale nie odbierał, ignorował moje wiadomości. Nie odzywał się kilka tygodni. Po jego powrocie zdecydowałam się to zakończyć. Gdy wrócił oznajmiłam mu, że mi na nim zależy, ale jest nam zwyczajnie nie po drodze. Starał się robić dobrą minę do złej gry udając, że niewiele go to obchodzi, ale widziałam smutek w jego oczach - często odwracał wzrok, wychodził do toalety. Chyba nie spodziewał się takiej reakcji z mojej strony. Póki co mija trzy tyg jak nie mamy kontaktu ze sobą. Trochę mi zajęło, żeby dojść do siebie. Zastanawia mnie tylko czy on się jeszcze odezwie, czy w ogole warto jeszcze w niego inwestować i czy jest szansa, że się zmieni.
  2. Jestem z dziewczyną już około 7 miesięcy. Wiem, że zawsze podobali się jej azjaci. Nie mieszkamy w wielkim mieście, jednak ostatnio pojawił się problem. Mamy w mieści sklep chiński prowadzony przez chińskie małżeństwo. I oni mają syna nim więcej w naszym wieku - 21 lat. Zauważyłem, że moja dziewczyna często chodzi tam z koleżankami. Zazwyczaj nic nie kupują, albo tylko jakieś drobiazgi. Chodzą tam i często gadają z tym chłopakiem. On mówi bardzo słabo po polsku, ale jakoś się dogadują, trochę po angielsku. Nie ukrywam, jestem zazdrosny. Nie wiem czy mam powody, niby nic złego nie robi, jednak przeszkadza mi to ciagłe chodzenie do tego sklepu, i to jak z nim rozmawia, uśmiecha się do niego. Przez sam fakt tego, ze wiem, że podobaja jej się azjaci czuję się zagrożony. Co robić?
  3. Kamil10

    Adoracja mojej kobiety

    Moja dziewczyna chwali się jak to inni ją podrywają w pracy czy podczas spaceru. Zazdrosny jestem o nią i mówiłem jej że nie podoba mi się to lecz olała. Jest ode mnie starsza. Nie opowie mi jak to było tylko napisze lub powie: a wiesz ze facet mi dzisiaj powiedział jaka to jestem ładna i że chce się ze mną umówić. I tyle, nic więcej nie słyszę. Dzis mówiła że jak ona pakuje zamówienia (pracuje w restauracji) odczuwa wzrok na sobie innych facetów. Mówi mi to z takim zadowoleniem i uśmiechem na twarzy. Nie wiem co ja mam w takim momencie jej powiedzieć. Czuje się zdołowany, moja samoocena spada na dno i nie wiem co mam robić. Ostatnio poinformowała mnie sms-owo o tym że może być w ciąży bo zawsze miała mw 25-26 dnia okres i nigdy wcześniej ani później. Ja już myśląc o tym jak to będzie, że trzeba będzie sprzedać auto, wynająć mieszkanie, przygotować się na dziecko. Wspierałem ją, mówiłem że damy radę i niech się nie martwi bo jestem obok niej i będę. Będę starał się jak tylko mogę by żyło się nam jak najlepiej. Ona słuchała i tylko mówiła że boi się jak to biedzie. Mówiłem jej również o swoich obawach lecz olała. Dostała w 28 dniu i pisze mi o tym a ja radosny dzwonie do niej. Pierwsze połączenie nieodebrane, dobra dzwonie drugi raz i sam zakanczam. W tym czasie coś we mnie pękło i czułem zdołowanie. Czy tak naprawde coś ze mną jest nie tak, kocham ją lecz odczuwam jak odsuwam się od niej emocjonalnie.