PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

Tracer93

Zwiększenie wagi i wyrzeźbienie sylwetki

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich ;D

Otóż dziś postanowiłem, że muszę zrobić coś ze swoją sylwetką a konkretnie przybrać na wadzę i wyrzeźbić ciałko ;D

Moje wymiary :)

waga:72 kg

wzrost:188 cm

wiek:18 lat

Wagę jaką chce osiągnąć to 80-85 kg.W grę wchodzą odżywki i suplementy dla sportowców ze sklepu Vitamin-shop (polecany przez mojego kolegę). Głównie to chodzi mi o produkty z kategorii odżywek białkowych i na masę, ponieważ nie bardzo wiem na co się zdecydować.Także proszę Was (jeśli mogę) o ułożenie stosownego planu treningu ,diety (co konkretnego mam jeść żeby tę wagę uzyskać) będe Wam bardzo wdzięczny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli myślisz o takim skoku wagi masy mięśniowej to musisz być przygotowany na to, że zajmie ci to bardzo dużo czasu... Średni czas zdrowego przybierania masy mięśniowej to w okolicach 0,5-1 kg na miesiąc!

Na samym początku powinieneś dokładnie wyliczyć twoje zapotrzebowanie energetyczne, potem wyliczyć ile potrzebujesz poszczególnych składników pokarmowych (tłuszczy, węglowodanów i białek), i ułożyć konkretną dietę. Nie ma mowy by ktoś to zrobił za ciebie w sposób sumienny, jeśli nie zna stopnia twojej aktywności ani innych tego typu rzeczy.

Również trening to sprawa indywidualna, bo zależy od stażu treningowego i wszelkiego typu wytrzymałości. Odżywki podobnie - zależą od stażu i od tego co dokładnie chcesz osiągnąć.

Tak więc jeśli liczysz na coś konkretnego to najpierw wylicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne, a potem coś postaram się pomóc ;)

W razie czego mogę wrzucić skany z książki dotyczącej żywienia, gdzie jest dokładnie rozpisane jak krok po kroku tą wartość wyliczyć ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wątpię, aby wyszedł ci okrągły wynik :P Podaj dokładny, bo jeżeli chcesz myśleć o jednoczesnym stopniowym budowaniu masy mięśniowej i jej definicji to musisz być koło 150-200kcal na plusie w diecie...

Skany wrzucę czwartek wieczorem... najdalej w piątek po południu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To najbezpieczniej by było gdybyś zwiększył do 3150 :) jutro po południu wrzucę tu skan strony, na której jest rozpisane co dalej z tym wynikiem zrobić ;)

Co do treningów i suplementacji to najlepiej będzie, gdy się udasz do klubu fitness i poprosisz jakiegoś instruktora o poradę. Nie mam zbyt dużego doświadczenia w układaniu planów komuś innemu niż sobie, dlatego mi mogłoby być ciężko ci pomóc... Choć jeśli bardzo chcesz mogę coś spróbować ci ułożyć fajnego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ze skanami będzie problem... Próbowałem je przed chwilą zrobić i nic z tego nie wyszło... książka na temat żywienia, którą posiadam w domu jest trochę za duża na mój skaner i nie dam rady sensownie jej zeskanować tak, by czytelna była cała strona... Mogę spróbować jeszcze znaleźć ją gdzieś w sieci jednak nie obiecuję, że się uda...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja proponuję po prostu zrezygnować z cukru, skrobi ziemniaczanej, mleka, chleba, makaronu(zwykłego>>W tesco i biedronce jest makaron z mąki Durum, inaczej się wchłania)... i wszystkiego co ma cukier(oprucz owoców, warzyw(brokuły, marchew, pieprzu kayen i miodu).

Za to będziesz musiał jeść dużo kiełbachy(która będzie ci wchodzić z dużo większą prędkością), keczupu, ostrego jedzenia, sera(dowolność). Przede wszystkim liczy się białko i tłuszcz.

Czyli możesz sobie po prostu zjadać tyle ile chcesz oraz czego chcesz o ile nie zawiera dużo cukru. Nie ma znaczenia ile kalorii bo i tak nie będziesz obrastał w tłuszcz tylko w mięso... po za tym bez chleba będziesz jadł znacznie więcej niż normalnie.

Po pierwsze doprowadzi to do wyregulowania funkcji jelit gdzie wchłaniamy sobie białko, po czym doda energii dzięki zmniejszeniu energii marnowanej na walkę z alergią na cukier(tak, można to poznać po malutkich krostach i przebarwieniach na ramionach... za wszystkie krosty odpowiedzialny jest cukier).

Trzymasz tą dietę ściśle przez 4 tygodnie. Po tym czasie w sobotę i niedzielę masz samopas... czyli żresz wszystko co ci dadzą, czekoladki też wchodzą już w grę, od poniedziałku do piątku możesz też iść sobie na kebaba, każdy rodzaj fastfuda oprócz frytek(za dużo ziemniaka), lecz nadal wystrzegaj się przed cukrem. Jak cię stać na jogurciki to wal sobie 2-10 dziennie.W sportowym zdobędziesz białko do rozrobienia i też będzie ok.

I to co najtrudniejsze... nie jeść cukru... i jeść kiełbasę, co wymaga silnej woli ale daje taki efekt że mięśnie zaczną rosnąć>> a gdzie masa?? no właśnie w mięśniach. Zapewniam cię o skuteczności tej diety. Dzięki niej będziesz mógł sobie nawet odpuścić poranną kawę. Wytrzymaj 4 tygodnie a potem będzie już lekko, zapomnisz o tej potrzebie zjedzenia czekolady i wejdzie ci w nawyk wybieranie dobrego jedzonka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Parę... Spraw... mnie tu zainteresowało:

1. nie wydaje mi się, by dieta złożona wyłącznie z mięsa i tłuszczy była zdrowa dla twojej wątroby i innych narządów wewnętrznych... Co do kiełbasy - kłóciłbym się czy jest w niej dużo mięsa :P chyba nie wiesz ile % tego składnika wchodzi do zwykłych kiełbas:P wykluczyć mleko? Z jakiego powodu? Przecież tam głównie tłuszcz i białko... cukrów zbyt wielu nie ma. Byłbym w stanie jeszcze się zgodzić na kombinacje białko+warzywa podczas diety redukcyjnej. Jednak dieta białko(do oporu)+tłuszcz(do oporu) + (jakieś) warzywa to jak na moją wiedzę o procesach fizjologicznych co najmniej trochę naciągana teoria. Poza tym nadmierna ilość białka w diecie może prowadzić do Skazy Białkowej, a to nie jest fajna sprawa...

2. Odżywki białkowe są na prawdę ok :) w tego typu suplementacji nie ma nic złego - odżywki białkowe, węglowodanowo-białkowe, czy węglowodanowe to na prawdę dobry substytut pełnowartościowego posiłku. Musimy jednak pamiętać by nie popadać z nimi w skrajność - max to pobieranie 40% kcal dziennie z takich odżywek ;)

3. Książka to "Żywienie w sporcie" Anita Bean. :) W zeszłym tygodniu przechodziłem przez księgarnie Matras i widziałem ją na półce więc również nie powinieneś mieć problemu by ją zdobyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się