PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

BitBay - Największa Polska giełda cyfrowych walut

kubala

Nowosci kinowe

Rekomendowane odpowiedzi

Dnia 9.02.2018 o 13:10, Krovitz napisał:

@Leon a nie no stary,jak kobietw ciagnie to inna sprawa. Mój kumpel powiedział kiedyś że pójście na greja to nie przyjemność, tylko inwestycja :D.

no nie! moja też mnie na to ciągnie - niepotrzebnie kupowalem karty dla dwóch osob unlimited :P teraz mam przymus chodzenia na babskie filmy....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No nie, muszę ratować "damski" honor! Kochani są na świecie kobiety (np. ja), które nawet przypalane żywym ogniem nie poszłyby na greja. Szanujmy się! Nie mam pojęcia w czym jest fenomen tego tytułu. Aczkolwiek mam takie oto obserwacje - "grejem" podniecają się głównie nastolatki i dziewczyny, które albo są jeszcze dziewicami albo mają bardzo nikłe doświadczenia seksualne a pozycja "na jeźdźca" to już szczyt perwersji ;) I oglądając film czują się takie "niegrzeczne", jakby łamały jakieś tabu lub świntuszyły. Panowie - @Leon @Maksymilian.Pankiewicz jak tam u Was w łóżku się układa? Jest w tym ziarno prawdy, że głównie "cnotki" uwielbiają ten film?

 

Ja wolę nieco ambitniejsze produkcje i polecam "Niemiłość" Zwiagincewa.

Byłam na polskiej premierze na początku lutego, aczkolwiek film z pewnością można znaleźć w sieci (bo na świecie premierę miał już w ubiegłym roku).

To coś dla osób, które (tak jak ja!) lubią porozmyślać nad kondycją współczesnego świata/ludzi, doszukiwać się ukrytych symboli, metafor czy nawiązań do obecnej sytuacji społeczne/politycznej. Film zapada w pamięć i daje sporo do myślenia. Do tego otwarte zakończenie, które każdy widz może interpretować na swój sposób. Od razu po napisach końcowych awansował do grona moich ulubieńców. Polecam! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.01.2018 o 19:58, Mordor napisał:

.Plus jakiś popcorn/nachosy to lepiej nie mówić.

Dlatego ja zdecydowanie wolę kina studyjne. Nie dość, że mają lepszy repertuar i więcej produkcji o walorach artystycznych a nie tylko rozrywkowych to jeszcze nie śmierdzi jedzeniem i nikt nie "ciamka"/szeleści siedząc obok. To może rozpraszać. A niektórzy chcą się skupić na filmie. Wyłącznie. Może jestem jakaś dziwna, ale uważam, że zjeść trzeba przed albo po seansie. W domu to inaczej, bo nikomu nie przeszkadzasz jedząc, w kinie widzowie powinni się nawzajem szanować ;) I to co mnie załamało - byłam na "Wołyniu" w kinie komercyjnym (niestety nie miałam innej opcji) a ludzie przychodzili z popcornem i colą... To ja się pytam - czy wiedzieli o czym będzie film?! Że o spóźnianiu się nie wspomnę, ale to bolączka wszystkich kin, nie tylko komercyjnych.. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A o czym jest w ogóle ten Grey ? Będziecie się pewnie śmiać ale ja nie oglądałem Greja i poza tym, że to film nasiąknięty erotyką itd to nic więcej o nim nie wiem, o co tam dokładnie chodzi itp. Wiem, że mogę otworzyć jakąś recenzję i sobie przeczytać ale nigdy mnie to aż na tyle nie interesowało. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, kobieta25 napisał:

Dlatego ja zdecydowanie wolę kina studyjne. Nie dość, że mają lepszy repertuar i więcej produkcji o walorach artystycznych a nie tylko rozrywkowych to jeszcze nie śmierdzi jedzeniem i nikt nie "ciamka"/szeleści siedząc obok. To może rozpraszać. A niektórzy chcą się skupić na filmie. Wyłącznie. Może jestem jakaś dziwna, ale uważam, że zjeść trzeba przed albo po seansie. W domu to inaczej, bo nikomu nie przeszkadzasz jedząc, w kinie widzowie powinni się nawzajem szanować ;) I to co mnie załamało - byłam na "Wołyniu" w kinie komercyjnym (niestety nie miałam innej opcji) a ludzie przychodzili z popcornem i colą... To ja się pytam - czy wiedzieli o czym będzie film?! Że o spóźnianiu się nie wspomnę, ale to bolączka wszystkich kin, nie tylko komercyjnych.. 

Masz słuszność... na niektorych filmach po prostu nie wypada zachowywać sie jak zwierzę i ciumkać, chrupać, podjadać... Niemniej, czy w domowym zaciszu, czy w kinie, doskonale jest ogladac seans podjadajac w trakcie - nikt mi nie powie, ze tak nie jest ;) ja sam lubie, ale te ceny w kinach za nachosy, czy popcorn z cola sa cholendarne.. .dlatego tak mocno plusuje u mnie ta karta UNLIMITED ze znizkami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się