PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

kasztan91

Studia zaoczne po 25-tym roku życia- jest sens/poszedł ktoś?

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwsze 2 lata po maturze(2010 rok) studiowałem na jednym kierunki. Potem kolejne 2 lata na drugim. Nic mi nie odpowiadało. Zakończyłem zabawę z uczelniami i ukończyłem szkołę policealną z tytułem technika- jestem po LO.

Ale uświadomiłem sobie, że kończąc za kolejne 2 lata(2018 rok) 2 letni staż i mając może z 2100 na rękę to nie widzi mi się tak zapier**** całe życie. Zastanawiam się czy warto iśc za rok/dwa na studia zaoczne na Politechnikę i pracowac tam gdzie pracuję obecnie

Psikus polega na tym, że jednocześnie chcę iśc na swoje i puścic się matczynej kiecki. Rodzice są mi w stanie dołożyc do małej kawalerki.

 

I teraz mam dylemat. Czy iśc na te studia- uważam, że kierunek przyszłościowy(Biotechnologia)- i przemęczyc się jeszcze te 3-4 lata z rodzicami czy prostu odkładac sobie na mieszkanie i przy pomocy rodziców wyprowadzic się. Poszedł ktoś po 25-tym roku życia na studia zaoczne? Znalazł pracę w zawodzie lub chociaż z dobrymi zarobkami? (2800-3500 zł)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego kasztan temat o studiach po 30 był na tapecie na dniach więc poszukaj sobie. A to czy pomieszkać z rodzicami czy iść na swoje to zależy jakie masz z nimi relacje warunki mieszkaniowe, jak wszystko ok, nie masz parcia, że partnerka, dzieci itp to sobie mieszkaj z rodzicami jaki problem. I kończ szkołę skoro może Ci ona realnie pomóc w przyszłości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam zajrzeć na wątek "studia po 30" i dołączyć do dyskusji, bo ja w takiej sytuacji właśnie jestem. Problemy finansowe itp które mnie gnębią opisuję aż nadto dokładnie. Mając pracę jesteś w stanie się utrzymać i opłacić studia, ale żyć będziesz na granicy przetrwania. Ja już jestem za stary na bycie czyimś utrzymankiem, ale gdybym miał 25 być może bym to przemyślał (mieszkanie z rodzicami).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz dopiero zauważyłem wymieniony wątek.

Problem polega na tym, że co raz bardziej i częściej odczuwam dyskomfort mieszkania z rodzicami, ale mam jeszcze potrzebę dokształcenia się. Kobiety nie mam jeszcze, ale tutaj kłania problem w relacjach z ojcem. Ma chyba kryzys wieku średniego i normalnie nie idzie z nim wytrzymac. A jak jeszcze wypije 2-3 piwa to zachowuje się strasznie.

Raz ulała mi się delikatnie herbata na panele w pokoju gościnnym to darł się jakbym spalił mu pół domu. Drugi raz siedzie cicho w gościnnym słucham muzyki przez słuchawki na lapku, nagle wchodzi podpity i drze gębę, że to jego dom i on decyduje, co leci w TV. Mimo, że był wyłączony. Szkoda gadac. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Trocki napisał:

Polecam zajrzeć na wątek "studia po 30" i dołączyć do dyskusji, bo ja w takiej sytuacji właśnie jestem. Problemy finansowe itp które mnie gnębią opisuję aż nadto dokładnie. Mając pracę jesteś w stanie się utrzymać i opłacić studia, ale żyć będziesz na granicy przetrwania. Ja już jestem za stary na bycie czyimś utrzymankiem, ale gdybym miał 25 być może bym to przemyślał (mieszkanie z rodzicami).

Nie jestem utrzymankiem, bo za ciuchy, wodę, gaz, telefon sam sobie płacę. Tylko do żarcia się nie dorzucam, trenuję i mam swoją dietkę. Chodzi mi o narastający dyskomfort mieszkania z rodzicami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dyskomfortu nie uciekniesz. Wolność kosztuje i to słono. Sam musisz wybrać czy wolisz dyskomfort finansowy czy inny. Ja zwinąłem żagle bardzo wcześnie, bo w wieku 19 lat już się usamodzielniałem, ale to była droga przez mękę i ostatecznie studiów nie skończyłem. Dopiero niedawno zdecydowałem się wrócić do nauki i wcale dużo łatwiej nie jest. No ale zrobić to jednak trzeba, bo odkładając sprawę na później znów wrócisz do punktu wyjścia i znów będziesz musiał pokonywać dokładnie te same trudności, tylko że będąc kilka lat starszym... 

Edytowane przez Trocki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba mając taki wybór poszłabym na studia. Wolałabym mieszkać sama bez wykształcenia niż z rodzicami, ale z tytułem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taadeuszz22 - kolejny od reklam? Nastukasz jednozdaniowych, nic nieznaczących postów, żeby konto nie było podejrzane i co dalej? Jaka reklama? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasne, że warto. A wiesz dlaczego? Nie dla nauki ale dal tych wszystkich lduzi, których tam poznasz. Idź na studia i poznawaj jak najwięcej ludzi a na pewno przełoży Ci się to na przyzłościowy sukces i będziesz miał dużo zabawy. Jeśli jesteś bardziej introwertyczny to musisz się prełamać. Mówią, że znajomości ze studiów to przyszłościowy kapitał, nikt nie ograniczył wieku. Za pięć lat jeśli pójdziesz na studia będziesz miał 30 lat. A wiesz co będzie jak nie pójdziesz? Też będziesz miał 30. Czas i tak przeminie więc wykorzystaj go w pełni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja tylko powiem, ze mam koleżanki po  biotechnologii i trudno było im znaleźć pracę. Jedna w ogóle zrezygnowała z szukania pracy w zawodzie. Więc nie jestem pewna na 100% czy to na pewno przyszłościowy kierunek... Jednak  oczywiście bezdyskusyjne jest, że papierek z mgr jest nieoceniony przy szukaniu pracy i daje dużo większe możliwości. Jezeli nie masz teraz żadnych zobowiązań - skończ studia, przynajmniej dla papierka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle warto się doskonalić. Jeśli będę miał możliwość to w wieku 60+ pójdę na uniwersytet trzeciego wieku, głównie dla funu. Lepiej chodzić do biblioteki niż do kościoła, zawsze to powtarzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się, że warto się szkolić- bez względu na wiek. Ja skończyłam studia pedagogiczne, podjęłam się pracy, a teraz dodatkowo chce rozpocząć studia eksternistyczne. Ponieważ pracuje taka alternatywa formie studiów online, jest dla mnie doskonała. Mam nadzieję, że dzięki temu zyskam jakiś awans i podwyższy się moje wynagrodzenie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie podobna sytuacja, chociaz ja mam licencjat i teraz po kilku latach wracam na magisterkę na WSB. Tytuł magistra da mi możliwość awansowania w pracy, a więc i wyższych zarobków. Więc moim zdaniem zdecydowanie warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się