PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

Incognito

Nowe umiejętności męża :)

79 postów w tym temacie

Drodzy Mężczyźni, mam do Was kilka pytań i proszę o absolutną szczerość.


Jestem mężatką z dość sporym stażem. Jestesmy na takim etapie, gdzie znamy się jak łyse konie i tworzymy bardzo fajny przyjacielski związek.


W seksie nigdy nie byliśmy dopasowani, choć na początku kochaliśmy się często. Z czasem było tego mniej (ja się często wykręcałam, ponieważ seks z mężem nie sprawiał mi przyjemności, czasem wręcz dyskomfort). Wczoraj kochaliśmy się po raz pierwszy od ponad roku (tak, tak...) i byłam bardzo zdziwona, bo mam wrażenie, że nabrał nowych (i lepszych) umiejętności i w ogóle praktyki. :))))) I tu jest moje pytanie (być może super naiwne) - z czego może to wynikać? Porno, gazetki, czy raczej trening u jakiejś pani, która potrafi uczyć? :) W trakcie szukał prezerwatywy, ale okazało się, że się skończyły :) Mąż należy do bardzo zorganizowanych osób, więc nie wiem jak to przeoczył :D Albo dużo używał, albo przez rok kompletnie o tym zapomniał :)


Dodam, że zdrada czysto fizyczna nie spędza mi snu z powiek, tym bardziej, że ta sfera u nas jest słaba, zresztą kiedyś, jeszcze na początku związku umówiliśmy się, że jeśli którekolwiek z nas skoczy w bok, to ma się nie chwalić. ;)


Proszę więc Was, drodzy Panowie, o pomoc w rozwiązaniu zagadki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Raczej bym obstawial cwiczenia z kima innym. A jakbym uprawial seks po roku to bym nie zdziwil sie czy gumy sie skonczyly tylko jakbym cudem jakas znalazl to spojrzalbym na date waznosci

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobre ale się uśmiałem, a jak to jest zabierać się do seksu po roku przerwy ? Co się stało, że nagle to zrobiliście ?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Mi się zachciało, mimo że seks kiepski.

Jak to jest zabierać się do seksu po roku? Dziwnie :) Myślałam nawet przez chwilę, że nic z tego nie będzie, bo mąż na początku zachowywał się tak, jakby nie wiedział o co chodzi.

 

Krovitz, dzięki za odpowiedź, mnie też najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się pocieszycielko-nauczycielka.

 

Edytowane przez Incognito

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chodzi o to, że ja mam ochotę raz na rok, bo tak nie jest. Problem polega na tym, że nie mam ochoty na seks taki jaki mam z mężem.

A Ty jak myślisz, mąż praktykuje gdzie indziej? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trudno powiedzieć, ale możliwe. A nie zauważyłaś że gdzieś bywa, znika, nie wiesz gdzie jest jakoś dba bardziej o siebie itp itd Coś można zauważyć lub choć podejrzewać. To ile lat macie ?

I tak sobie żyjecie obok siebie ? Może, znajdź sobie jakiegoś kochanka ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

No własnie zdradom towarzyszą różne objawy. Telefon ma zawsze przy sobie, nawet pod prysznic z nim chodzi? W kompie niczego ciekawego nie ma?  

Edytowane przez balin

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Fakt, że często wychodzi na dłużej (czasem wracał, gdy ja już spałam), ale zawsze mówi mi dokąd idzie. Ja nie sprawdzałam, nie widziałam potrzeby :) On z kolei lubi mnie sprawdzić (namierzyć przez telefon), gdy wyjeżdzam np. do rodziny za miasto. Z drugiej strony nie sądzę, że za każdym razem leci do kogoś, bo wydawało mi się, że ma niskie libido (choć może każdy w końcu tak ma przy stałym partnerze :) )

Jeśli chodzi o dbanie o siebie, to zawsze przywiązywał uwagę do wyglądu, do perfum, więc nie ma w zasadzie potrzeby, by robił coś dodatkowo. Pierwszy raz pomyślałam o kochance wczoraj, gdy mąż zaczął mnie zadziwiać, bo pierwszy raz od kilkunastu lat pomyślałam w łóżku "wow". Nie uprawialiśmy seksu najdłużej w naszym wsólnym życiu, teraz raptem mąż wraca odświeżony i "douczony", jakby więcej wiedział, a w niektórych miejscach był całkiem niezły. Jakoś ponad rok temu leciutko mnie zadziwił, pomyślałam, że to może przez filmy. Widać, że teraz się mocniej podszkolił. :)

 

Oboje jesteśmy przed 40.

 

Nie żyjemy obok siebie. Wszystko gra, prócz łóżka. Na codzień świetnie się dogadujemy. Jasne, że czasem są spięcia, ale ogólnie problemów nie mamy. Jeśli chodzi o kochanka (wyłącznie do seksu), to zaczynam o tym bardzo poważnie myśleć.

 

Co do telefonu, to nie trzyma go pod ochroną, choć faktem jest, że bardzo regularnie kasuje ostatnie połączenia czy to telefoniczne, czy wiadomości. Kilka dni temu około 2 w nocy dzwonił nieznany numer to się wkurzył, kto to dzwoni, ale nie odebrał. Ja chciałam odebrać, mówiąc, że może to coś pilnego, to nie pozwolił.

Jeśli chodzi o komputery, to oboje od początku mieliśmy i mamy zdjęcia różnych osób (aktorów, modelek itp), nigdy nie robiliśmy sobie z tego powodu problemów. Na pulpicie kompa każde z nas ma ustawione ulubione obrazki (czyli ja mężczyzny, a on kobiety). 

Edytowane przez Incognito

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No nie mogę, serio jesteście przed 40 ? I seks raz w roku ? o sic ! Ja myślałem, że pewnie ok 60. Mąż rok nie chce i nagle umie więcej o robi to lepiej ? 100% coś stuka na boku na bank.

I to, że Ciebie kontroluje samemu nie będąc kontrolowanym dodatkowo to dla mnie potwierdza bo ocenia Cię po sobie. Haha to nie ma co mieć złudzeń, że mąż bzyka na boku :bzz:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiesz, gdy jakość seksu jest kiepska, to chyba nie ma znaczenia ile ma się lat.

Tak długa przerwa była po raz pierwszy, choć wcześniej też nie lepiej, bo raptem raz na miesiąc, lub dwa.

 

Mąż nigdy nie powiedział mi nie, z kolei ja często odmawiałam. W końcu przestał próbować :)

 

Jak wspominałam - układ z kochankami na boku mi odpowiada, bo oboje jesteśmy zadowoleni, tylko nie wiem po cholerę mnie wtedy sprawdza, skoro sam bzyka kogoś innego? Usprawiedliwienie ma, ja też. :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak tak Cię czytam autorko to mam wrażenie, że Wy się już od bardzo dawna nie kochacie, a może nigdy się nie kochaliście. Może czas się rozstać?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz