PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

diwuqym

Dziewczyna narzeka na mnie

15 postów w tym temacie

Napisano (edytowane)

Hej,

Jestem jakiś czas z dziewczyną. Niby wszystko ok, ale jednak nie do końca. Męczy mnie ten problem i nie wiem jak go rozwiązać.
Dziewczyna twierdzi, że jestem... nygusem- dlaczego?
Wynajmuje sam mieszkanie, pracuje i posiadam własną działalność. Często pracuje po pracy. Mam dni kiedy jednak wolę po pracy oglądnąć sobie pierdoły czy pojeździć rowerem. Ona jednak twierdzi, że jestem nygusem bo własnie po pracy często nie robię coś pożytecznego... powiedziałem też, że ostatnio za dużo mam stresu, zmęczenia w pracy. Otóż często muszę nadrabiać wiedzę + robić dodatkowe projekty, ale jak każdy potrzebuje chwili relaksu czy odpoczynku. Wcześniej tego typu uwaga mnie nie ruszyła, ale zauważyłem, że tak poważnie powiedziała.

Problem wydaje mi się, że leży w wychowaniu. Jej rodzice, ojciec są cudowni i najlepsi. Zawsze miała wszystko co chciała (chodzi także o wsparcie psychicznie itd). Ja natomiast wywodzę się z rodziny gdzie się nie przelewało. Do tego były problemy i w sumie nie miałem normalnego ciepłego domu.  Wszystko co teraz mam musiałem własną pracą osiągnąć, osiągać nadal. Dlatego strasznie boli mnie takie określanie. Próbowałem to wyjaśnić, powiedzieć, że to mnie "boli" ale się nie udało i w sumie nie wiem co dalej.
 

Edytowane przez diwuqym

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pogoń babsztyla, na co Ci taka osoba która pomimo twojego zaangażowania tylko Cię dołuje zamiast wspierać. Dla takiej to może trzeba byłoby harować 18/24 smarować du**ę miodem sypać cukrem a i tak za mało będzie. A potem pójdzie się bzykać gdzie indziej bo ją zaniedbałeś. Znajdź sobie dziewczynę która Cię doceni, twoją samodzielność i zaradność.  A królewna niech szczeźnie samotnie w zamczysku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ona gdzieś pracuje? Bo mam wrażenie, że nie rozumie natury - po pracy należy się odpoczynek. :) Nawet Bóg po pracy odpoczywał. :D 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@diwuqym pogonić babe i tyle. A ona co robi? Wynalazla po pracy lek na raka? Teleportacje? Wez przestan. A ona gdzies w ogole pracuje ? (Firma tatusia sie nie liczy jak cos).

 

Ja po pracy stawiam na odpoczynek. Chyba ze trzeba cos zalatwic. Ale znajomi, rower, jakis wypad w gory,czy normalne lenienie sie w domu uwazam za jak najbardziej ok. I dopoki wyrabiam sie ze zobowiazaniami i zawodowymi i rodzinnymi plus moje lokum nie zarasta brudem to wara innym co robie po pracy.

Tobie radze to samo. Bo ci ksiezniczka roszczeniowa na glowe wejdzie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

W innych wątkach, Panowie często wspominają "ach jak to cudownie było 'kiedyś', kiedy to naprawiało się co złe a nie przy pierwszym zgrzycie wyrzucało i zmieniało na 'nowe' " a później jak jeden mąż, od razu - "rzuć ją" :) Cenne rady, nie ma co :)

 

Autorze, podobnie jak poprzednicy zastanawiam się co Twoja dziewczyna robi po pracy? I czy w ogóle pracuje? Myślę, że to kluczowa kwestia, aby cokolwiek Ci doradzić.

Z jednej strony rozumiem, że po pracy człowiek jest zmęczony i chciałby sobie odpocząć. Sama mam takie okresy, gdzie oddaję się totalnemu lenistwu i nie mam ochoty na nic. I to jest ok. Każdy, kto jest w związku MUSI mieć własną przestrzeń i czas wyłącznie dla siebie, do wypoczynku. I to jest jak najbardziej ok. 

Ale... przyznaję, że gdyby mój facet przychodził po pracy i na całe popołudnia zalegał przed TV czy grami komputerowymi albo żył wyłącznie w rytmie praca-dom (w sensie obiad plus spanie) praca -dom, czułabym się mocno zaniepokojona. Przytłaczałoby mnie, że mój ukochany poza pracą nie oczekuje niczego od życia i pracuje aby jeść, je aby pracować.. 

Może Twoja dziewczyna nie miała niczego złego na myśli? Może brakuje jej Ciebie? A może widzi, że gdzieś tam wpadłeś w rutynę i 'zgubiłeś" dawne marzenia?

Może powiedz aby wymyśliła coś co moglibyście robić razem (poza seksem rzecz jasna)? Coś kreatywnego, ciekawego, co Was obydwoje wkręci? I zajmujcie się tym np. w wekendy - w tygodniu po pracy odpoczywajcie a w sobotę i niedzielę róbcie coś razem. To Was trochę rozrusza i zbliży, bo będziecie spędzac wspólnie czas po pracy :) Powodzenia!

Edytowane przez kobieta25

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W sumie w tym momencie zaczęłam się o siebie martwić ;) Od dłuższego czasu funkcjonuję w trybie praca-dom, o ile nie muszę niczego po pracy załatwić i... jest okej ;) Po pracy bardzo mocno potrzebuję odpoczynku i nie mam już na nic siły. Czasem godzina 19 wydaje mi się tak bardzo późna, że szok ;) Dlatego ja Cię autorze rozumiem, czasem każdy ma taki etap w życiu, że musi odpocząć. Postaraj się jej to wytłumaczyć. Każdy inaczej reaguje na stresy w pracy i same zadania, które ma do wykonania, dlatego moim zdaniem odpoczynek jest ważny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tiril - ale w weekend spotykasz się ze swoim, prawda? :) No więc, niech autor w tygodniu się relaksuje po pracy a w weekend niech porobi z dziewczyną (wspólnie!) coś konstruktywnego. I każdy będzie zadowolony ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

On nie pisał, że na początku było dobrze. Ale nie ma się co spinać i bić piany bo to pewnie kolejny jednopostowiec jakich sporo ostatnio na forum.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mysle ze to najzdrowsze: dac sobie luz w dni robocze a w weekend cos porobic ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A mnie zastanawia co to właściwie jest to "coś pożytecznego"? Bo jak dla mnie sam fakt że dziewczyna wartościuje Twoje zajęcia i to ona decyduje co masz robić, co jest pożyteczne a co niepożyteczne, to już czerwona lampka że wpadłeś głęboko pod pantofel. Rozumiem kiedy ma pretensje że nie zrobiłeś czegoś konkretnego, co miałeś do zrobienia (np. naprawić cieknący kran), ale wymyślać "pożyteczne zajęcia" na siłę, ot tak? Coś mi tu brzydko pachnie :/ Problem nie jest w Tym co robisz, ale w tym że pozwalasz aby to kobieta organizowała Twój czas. Widać kto w tym związku trzyma stery a Ty nie masz siły przebicia żeby postawić na swoim. Jak masz ochotę po pracy leżeć brzuchem do góry to czemu miałbyś tego nie robić, skoro nie masz w domu bałaganu ani jakichś problemów palących do rozwiązania? Już samo to, że nawet przed nami, tutaj na forum się usprawiedliwiasz, świadczy o tym że masz jakieś poczucie winy, że spędzasz czas tak a nie inaczej. To na prawdę kiepsko rokuje, bo widać że Twoja kobieta jest żeglarzem, sterem i okrętem w tym związku, a Ty się sam degradujesz do roli posłusznego majtka, który czasem się buntuje jak mu bosman brudną robotę da. Ale wciąż jesteś majtkiem... 

 

Nie twierdzę że to jakieś bardzo złe, bo są pary które tak funkcjonują i mają się dobrze. Ale jeśli czujesz się z tym źle, to pomyśl nad tym, dlaczego nie masz nic do gadania i co najwyżej możesz pomarudzić jak dziecko, ale ostatecznie przegrywasz i na koniec i tak ulegasz, a problem powraca jak bumerang. Jak myślisz, czemu tak jest? 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie no, weekendy to inna bajka ;) ale tak po pracy to nie mam sił, dlatego rozumiem frustrację, dlatego jak dla mnie to powinien z nią o tym porozmawiać ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Tiril napisał:

Jak zwykle ;) Ale ważne, że my sobie możemy porozmawiać :D

 

Byłem po za zasięgiem ;)

 

Dziewczyna pracuje jako opiekunka dla dzieci. Nie mieszkamy razem. 

Nie siedzę caly czas przed tv. Mam tez inne formy ospoczynku.. Ale czasami po prostu jeste mega zmeczony. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz