PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

EagleVision94

Problem z narzeczoną, jak się rozstać?

Rekomendowane odpowiedzi

Patrzysz na to trochę inaczej, bo jej nie znasz.

Nie będzie chciała za wszelką cenę zostać w tym mieszkaniu.. to nie jej miasto. Ma bardzo mocny charakter.

Wróci do rodziców do małej wioski i tam dojdzie do siebie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@EagleVision94 ty patrzysz na nia jak na narzeczona i kobiete ktora kochales. A musisz spojrzec jak na kobiete ktora chcesz rzucic i jeszcze wykolegowac z mieszkania ;-).

 

Ja co zycze jak najlepiej, ale oby sie nie okazalo ze tak polubowne zalatwienie sprawy to tylko pobozne zyczenia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie ciekawi jak się mogłeś związać z dziewczyną która tak bardzo Ci nie pasuje i Cię ogranicza. Bo niby rodziców lubić nie musi ale do dobrych relacji w przyszłości wypadałoby aby stosunki były chociaż poprawne. To jakie to masz hobby, pasje, że ona cię ogranicza i nie pozwala się poświęcać swoim zainteresowaniom ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Różne. Motoryzacje bardzo lubię, spotkania na parkingach/lotnisku gdzie są inni pasjonaci aut. Zanim poznałem ja to pare razy tam byłem. Ona na to nie pozwala.

Plus dla odprężenia lubię sobie pyknac na konsoli. Jednak kiedy robię to np. jak śpi potrafi wstać i mieć pretensje czemu nie śpię.

No a co do rodziców.. ja jej rodziców bardzo lubię. Oni mnie tez.

A jeśli chodzi o moja rodzinę. Przez nią moje stosunki z młodsza siostra spadły prawie do zera, a z rodzicami i moja babcia nie potrafi ona się nawet dobrze dogadać bo jest przy nich skryta. A nie ma po co, zreszta tylko przy nich taka jest.

Nic jej nie zrobili żeby tama była.

Edytowane przez EagleVision94

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No cóż sam widzisz, że to kobieta nie dla ciebie jak poznasz właściwą to będzie na zloty jeździła z tobą a jak będziesz grzebał przy aucie będzie Ci podawała klucze. Jesteście młodzi i całe życie przed wami. Więc nie ma co panikować, że rozejście się jest czymś strasznym. Będzie to dobre dla Ciebie jak i dla niej z perspektywy czasu. Kwestie lokalowe to sobie omówicie jak już jej to powiesz. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja trochę nie rozumiem, dziewczyna jest 100 km od domu, rzuciła do Ciebie wszystko i znalazła pracę w Twoim mieście, a Ty mówisz, że będzie miała gdzie się wyprowadzić? Jasne, że tak, ale 100 km dalej, do pracy którą dla Ciebie rzuciła? Nie biorę jej strony, ale z tego co piszesz, Ty się nie wyprowadzisz do babci, ale ona ma spadać 100 km dalej i szukać na nowo pracy. No gratuluję. Najlepiej by było jakbyście się oboje wyprowadzili. Tak by było sprawiedliwie. Okej, byłeś tam pierwszy, ale to ona zostaje na lodzie w tym momencie. Tak jak reszta doradzam Ci rozstanie, ale nie zachowuj się jak skończony ch***k przy okazji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ojapitole napisał:

Zdradzona kobieta (niekoniecznie z kimś innym) ale i zraniona potrafi zrobić z twojego życia "jesień średniowiecza"%-), a więc czuj się ostrzeżony ;)

 

A rzucony facet to co? Też robi jesień średniowiecza... :( 

 

Autorze...

Emocje będą aż pierze będzie latało. Tak to już jest... zazwyczaj ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przyjechała do Ciebie, zamieszkała w Twoim mieście, bez bliskich, znajomych, znalazła tu pracę. Zostawisz ją i ma się wynieść, wrócić do siebie, a Tobie dać spokój. - Rozstanie rozstaniem, ale zachowujesz się tak, jakby była niepotrzebnym meblem, który trzeba usunąć z Waszego mieszkania. 

 

Skoro problemem od zawsze była jej zaborczość i zazdrość, powinieneś próbować to rozwiązać jeszcze przed zaręczynami. Czy informowałeś ją o tym, że Ci to nie odpowiada? Czy ona zdaje/zdawała sobie sprawę z tego, że Cię w taki sposób ogranicza?

 

Dziś już 10 września, rozstaliście się?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się