PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

logon95

Istotne pytanie. Pójście do klubu samemu.

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. Jakie zdanie macie na temat chodzenia na imprezy samemu bez znajomych? Jestem na okresie próbnym nad morzem i nikogo za bardzo nie znam. Jednak wiem, że całkiem sporo klubów jest. Iść samemu czy raczej nie jest to dobry pomysł? Pzdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czytam i nie wierzą skąd w ogóle przyszedł Ci pomysł aby nie iść samemu jeśli lubisz kluby/imprezy i miałbyś ochotę pójść ? Idź i baw się dobrze jak będziesz chciał to zawsze kogoś nowego poznasz i czasami lepiej się podrywa samemu niż z kumplem kolegami. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że lubię imprezy w klubie. Młodym się cały czas nie jest, a dobra zabawa przy muzyce i ładnych dziewczynach to super sprawa. Najlepiej w sobotę po całym tygodniu pracy i trzech treningach :) Tak mnie naszło pytanie po obejrzeniu pewnego filmu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Idź sam do klubu, to świetnie pomaga na pewność siebie. Nie masz nikogo, z kim mógłbyś zamulać przy piwie w szarym kącie, więc prawdopodobnie w końcu ruszysz tyłek na parkiet i zaczniesz tańczyć, same plusy z takiego rozwiązania. Ponadto, masz motywację, żeby poznać nowych ludzi, skoro jesteś sam nad morzem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze chodzę sama. Kiedyś tak nie było, ale po mojej "tragicznej" historii miłosnej, nikt mnie nie rozumiał i poetycko pisząc - praktycznie wszyscy znajomi (kochane przyjaciółki, koleżanki, koledzy) wypieli się na mnie i moje problemy, siostra zawsze miała mnie za idiotkę i tak oto zostałam sama (mentalnie i fizycznie). Ale jeśli mam ochotę, gdzieś pójść wychodzę sama (obojętnie czy to na koncert, dysko na wystawę czy do kina) i jakoś nie mam z tym problemu. Także wiesz, brak towarzystwa nie powinien być barierą przed wypadami "na miasto" jeśli masz chęć. To nawet przewrotne ale gdy jesteś sam masz większe szanse aby kogos poznać, bo nie skupiasz się na swojej grupce/towarzyszu z którym przyszedłeś a siłą rzeczy jesteś bardziej otwarty na innych. 

Wychodź śmiało i baw się dobrze! 

 

PS. Większe grupy facetów onieśmielają kobiety, poza tym wtedy macie Panowie tendencje do wygłupów i durnego zachowania/kozaczenia/popisywania się (zwłaszcza po alko). Oczywiście nie dotyczy to wszystkich ale często tak jest. A jak przysiądzie się jeden, miły, fajny.... to od razu co innego ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozjaśniacie sprawę i dobrze :) Wypad do klubu samemu też można zaliczyć do udanych. Spróbować warto. Niestety dość często tak było, że w grupie kolegów robi się głupie(jednak z perspektywy grupki śmieszne)rzeczy :) Miły, fajny to taka przenośnia. Wiadomo, że kobiety wolą męskich i łobuzów ;) Z sympatycznym, biernym, wiernym, miłym, uczynnym tzw. pieskiem mało jaka dziewczyna chce być.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak się idzie na imprezę typowo bawić to lepiej w grupie ale na wyrwy jest całkiem dobrze iść samemu. Wiadomo w grupie różnie może być któryś bardziej nawalony może robić złe tło, lum może się nie spodobać koleżance i ona do tej "twojej" powie zwiewamy od nich. Lub same dziewczyny będą tworzyć klasyczny duet i obaj się napalicie na jedną laskę. Choć 2x2 jak się dobrze dobrać to jest śmielej i można "przenieść" imprezę do domu 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, logon95 napisał:

Wiadomo, że kobiety wolą męskich i łobuzów ;)

Tak, ponoć krąży taka legenda we wszystkich gimnazjach :) Każda marzy aby taki zdzielił ją w ry..a na dzien dobry i ru...ał przez rajstopy ;) haha A później takie dziewczyny zakładają pełne żalu wątki na takich forach ja to, o dźwięcznych tytułach "co zrobiłam źle", "dlaczego on odszedł", "ratunku, pomocy - dlaczego (coś tam)". Dostają od nas po łbach i wychodzą za mąż za fajnych i porządnych facetów :) I nie nazwałabym ich "pieskami". Bo między draniem a pieskiem jest jeszcze miliard opcji ;) 

 

A z tym, że przysiądzie się "miły i fajny" miałam na myśli, kogoś kto zauważy dziewczynę, delikatnie skomplementuje, poprowadzi jakoś rozmowę bez narzucania się, bez znudzonego kumpla "na karku"  itp. Bo w grupach faceci często zachowują się jak głupki, popisują, kozaczą i.... odstraszają zwyczajnie.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W grupie robi się śmieszne rzeczy jak sam napisałeś, więc albo idziesz się do klubu pośmiać i powygłupiać albo poznać fajną dziewczynę. Pierwsza opcja, idź w grupie, druga, idź sam, ewentualnie z 1-2 DOBRYMI kolegami, którzy potrafią się zachować i będą dobrym tłem, czyli zajmą się albo swoimi sprawami albo wingowaniem Tobie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@kobieta25tak w przenośni wielkiej napisałem to co mnie zacytowałaś. Miły i fajny, ale też już bez przesady, że bierny jest etc Chodzi o jakiegoś mężczyzne, a nie ciepła  kluchę :P Faceci też pisza np. co nie tak robię bo ona nie odpisuje na SMS, nie odbiera telefonu a przecież na spotkaniu byłem miły, sympatyczny i uprzejmy..Ogólnie równowaga ma być 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po co sobie robić konkurencję? Nieraz kumple bardziej przeszkadzają niż pomagają w podrywaniu dziewczyn. Co prawda już nie muszę podrywać bo mam swoja kobietę, ale czasem dla odstresowania zdarza mi się wyskoczyć na drinka do klubu i bywa że jakaś dziewczyna się zalotnie uśmiecha. Przynajmniej wiem że do mnie, a z kumplami to nigdy nie wiadomo o którego chodzi ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem ;) Jadąc komunikacja miejską(tramwaj, autobus) też czuje jak jakaś dziewczyna na mnie zerka co siedzi niedaleko mnie. Wtedy normalnie się do niej dosiąść i coś zagadać? Jak wy to robicie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale podajesz przykład ? Czy to faktyczna powtarzająca się z tą samą laską sytuacja ? Jak pierwsze możesz zagadać i się dosiąść, jak to drugie to obowiązkowo masz to zrobić, jeśli Ci się podoba. Nie wiem jak to już mam tyle lat, że gadam do dziewczyn jak do ekspedientek w sklepie, ale jak miałem 20 l to też się czaiłem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to powtarzająca się sytuacja. Czasem tak po prostu zerka jakaś inna dziewczyna, nie ta sama. Obowiązkowo, tak jest :) Warto spróbować widzę, a wiek mój więcej jak 20 lat, dokładnie tyle co mam w nicku. Zgodnie z waszymi radami wczoraj w klubie byłem sam. Było dobrze, czułem się super. Nie warto się przejmować teraz widzę czymś na przód.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się