PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

artixx780

Czy na traktuje mnie jako kolegę czy coś więcej ?

Rekomendowane odpowiedzi

@Szwagier@UsteczkaDoOczu Macie jakiś pomysł na prezent urodzinowy oczywiscie niewiadomo za ile nawet symbolicznie póki co gdyż urodziny ma 6 listopada a 4(sobota) ma jedynie dzień przeznaczony na spotkania , chciałbym jej zrobic poprostu przyjemnosc dodatkowo. Kumpel mi podpowiedział ze on tak robil jak poznal swoja na imprezie i po kilku spotkaniach proponowal abym spedzil z nia wieczor u niej na chacie  i kupil jakies dobre wino i do tego filmy. Niewiem czy to bedzie dobry pomysl dlatego wole chyba nie ryzykowac wole was tu zapytac

Edytowane przez artixx780

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli oboje lubicie aktywnie spędzać czas to może jakaś taka aktywna atrakcja a potem to już zależnie od nastroju, możecie w ciągu dnia coś a wieczorem w domku na wino i film i :* 
A jeśli jakiś prezent to hmm nie mam pojęcia nie znam jej co mogłoby się jej spodobać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postawiłabym na emocje, przeżycia, zamiast na przedmioty. Możesz jej w drodze do fajnego miejsca urwać jakiś kwiatek... tak, żeby mogła nim radośnie machać albo powyrywać płatki :D No i potem będzie miała wolne ręce ;)

A co wymyślisz to już musisz się jej przyjrzeć. Jaka to jest dziewczyna? Co do niej pasuje? Co by jej prawdopodobnie sprawiło przyjemność? 

Tak naprawdę nie musi to być nic wymyślnego. Ważne by było fajnie. 

 

Np mnie kiedyś chłopak zapytał czy zagrałabym z nim w bilarda. Odpowiedziałam, że nigdy nie grałam ale chętnie spróbuję. Oczy mu się zaświeciły... Bardzo to było sprytne, gdyż miał okazję mnie nauczyć jak się gra i... nawet teraz, jak to wspominam to mam te przyjemne dreszcze ;)

Zmniejszył dystans między nami ot tak... nie nachalnie, za przyzwoleniem, delikatnie...

 

Musisz poszukać takich zajęć, gdzie będziecie robić coś razem, gdzie będziecie mogli się dotknąć, niby w zwykłej sytuacji a jednak ;) Np mi osobiście chodzi po głowie wieczór taneczny (o tak!), kameralny koncert (emocje, muzyka, ramię do wtulenia) albo barbarzyński bieg przez przeszkody w parach (gdzie facet podałby rękę aby pomóc się wspiąć i takie tam...). Zależy jakie warunki będziecie mieli. Jeśli będzie tego dnia więcej ludzi to myślę, że paintball jest spoko albo taniec (byle nie lokalna byle jaka dyskoteka). Poszukaj co jest dostępne w Waszych okolicach. Na pewno coś znajdziesz. 

U nas np jest dostępne coś w stylu... "wanna play a game?" Chodzi o to, żeby pokonywać różne plansze, pokoje. Trzeba razem kombinować jak się wydostać z pokoju a potem z jednego do drugiego... aż się wyjdzie :) Potem koniecznie chce się coś zjeść ;) No ale nie musisz iść w takie rzeczy, bo nie wiadomo czy dziewczynie podobałoby się tak męczyć. Ważne, żeby było Wam fajnie i żebyście mogli się do siebie zbliżyć naturalnie, bez skrępowania. 

Dużo radości i przeżyć... aż chce się wtedy całować :D

 

I_want_to_play_a_game_jigsaw.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierdzielę... ale wyjadacze... pierwszych stresów już nie pamiętają a @Szwagier całujesz pewnie jak urodzony uwodziciel od kołyski :P Wg mnie 'przygotowany' pocałunek bez spinki i za pełną zgodą jest bardziej atrakcyjny niż 2 stresy na raz czyli pchasz gębę i się boisz dostać z liścia oraz pierwszy raz się chyba poważnie całować... Nie rozumiem Was. Co kobieta zrobi z takim pytaniem? Jak chce to po prostu zmilczy a jak nie to nie będzie po prostu głupio jak powie swoje. Oczywiście, że opis sytuacji jest jasny - ona go chce jednak nie znaczy to, że stres będzie mniejszy. Ale zastrzegłem się, jak kto woli :D Szkoda rzeczywiście, że go nie ma, jakoś czuję przez skórę, że temat dla Trockiego :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@simplex i mnie zdarzało się pytać dziewczynę czy mogę ją pocałować jak była znacznie młodsza i znałem ją 15 min. W tym przypadku bym to pominął czasami jest to trudne pytanie. Tobie trudno zrozumieć nas, a nam Ciebie i Usteczka 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Usteczka... Ty będziesz już miała przerąbane przeze mnie. :D Takie złośliwości już będą związane z łączeniem bez sensu pewnych wartości czy poglądów aby wzbogacić argumentację stojącą za za pustą retoryką :P Czyli ktoś Ciebie rozumie a do tego dziwny i jest My oraz Wy...! Ciekawe @Szwagierku kto tak się w tym obozie 'nas' kryje kogo bym nie zrozumiał... ciekawe... :P 

Sam piszesz, że Ci się zdarzało a tu... jest nieco starsza i pewnie zareaguje właśnie prawidłowo a nie głupim tekstem czy jakąś ogólnie głupawką. Przecież to rady i wszyscy wiemy, ze chłopak wita się z gąską więc pewnie jak zrobi tak i się uda. Ale trudne pytanie... przecież nie piszę chłopakowi, że ma pytać o coś innego. Żółtodziób, po prostu rób a nie dyskutuj... uda się :) 

Edytowane przez simplex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mysle, ze Usteczka dobrze radzi. Postaw na emocje, fajne przezycie razem, to zbliza,  otwiera, rozluznia.... i stwarza sytuacje, gdzie dotyk czy pocalunek staje sie naturalny.

 

Nowy jestem na forum, to powiem cos o sobie :-) Ja pojechalem po bandzie. Zaprosilem dziewczyne niby na basen. Popluskalismy sie troche w termalnych wodach, a potem, (ze niby zimno - jesien byla) zaproponowalem ze pojdziemy powygrzewac sie w saunie.  Wiedzialem, ze tam trzeba na golasa, ale ona byla troche zaskoczona. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Szwagier@simplex@adalberto1977Jeszcze nie powiedziałem wlaściwie  jednej rzeczy ze po ostatnim spotkaniu gdy ja odwoziłem po kinie do auta przy pizerii ktorej bylismy na poczatku bo mialoby byc tak ze kazdy jedzie osobno a ja postanowilem przekonac ze moim pojedziemy. wtedy 2 razy sie przytulila 1 raz i powiedzial wtedy ze mnie "lubi" nic sie nie odezwalem,  gdy stala kolo auta i juz miala jechac ale jeszcze z nia pogadalem i 2 raz sam wyciagnalem do niej rece i poprostu to bylo nieco dluzsze i troche ja tam mizialem po glowie , włosach wtedy odchyliła glowe potem ja ale dalej ja trzymalem za ramiona i patrzelismy sobie przez chwile w oczy i chyba to wtedy byl ten moment , tyle ze je sie stresowalem na maxa niewiedzialem jak zareaguje i niechcialem zrobic glupoty typu ze sie obrazi i pojedzie czy cos troche teraz mi żal ściska ze nie sprobowalem tego zrobic i zaryzykowac ale mysle tylko zeby nie bylo za pozno tylko , bo tam wiadomo rozni sa studenci czy jej znajomi. mam nadzieje tylko ze zaczeka z tym nastepnym spotkaniem i co on moze zrobic czy cos

Dla niej to pewnie nic choc niewiem czy moze myslec o mnie  ale JA ciagle nie moge przestac myslec o niej ciezko mi sie na szkole skupić przez ostatni tydzien oczywiscie nie zawalam bo matura za rok- zakładam ze to calkiem normalne teraz lecz sie nie wypowiadam

Edytowane przez artixx780

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troche to pachnie komedia romantyczna :-)  Tak,  to byl ten moment... Trzeba bylo dzialac :-)

 

..nie sprobowalem tego zrobic i zaryzykowac ... 

Bycie w zwiazku wymaga pewnej dojrzalosc, ktora polega miedzy innymi na tym, ze czlowiek ma sporo dystansu do siebie, troche zaufania do innych ludzi, potrafi zaryzykowc, pierwszy wyciagnac reke, przeprosic, wyrazic uczucia, porozmawiac na jakis osobisty temat, ewentualnie przyjac porazke, szanowac uczucia innych, nie ranic, nie wysmiewac itd. 

 

Wyglada no to, ze zaangazowales sie emocjonalnie, wiec na pewno warto wyjasnic sytuacje. Odwagi!  Mysle ze przy takiej roznicy wieku, masz trudne zadanie, ale zycze powodzenia. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@adalberto1977Generalnie ja wpadłem w tym momencie stan "zakochania" i mysle calymi dniami i ciezko sie na czyms skupic  ale pytanie czy ona i czy cos czuje wogole bo mimo wszystko trochę mam dziwne przeczucia czy traktuje mnie na poważnie i czy chcialaby by ze mna byc taki jaki jestem. czy moze wcale nie sprowadza do tylko "jednego" ale niewiem, bede musial z nia powaznie porozmawiac i potem sprobować właśnie pocałować i zobaczyc reakcje

Edytowane przez artixx780

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, artixx780 napisał:

bede musial z nia powaznie porozmawiac i potem sprobować właśnie pocałować i zobaczyc reakcje

O rany, (czy jak wolisz bardziej poetycko - ja pierd...le) Ty najpierw ją całuj a później "poważnie" gadaj.. Toz to jeszcze nie ten etap, żeby jakieś poważne rozmowy "o nas" prowadzić. Całuj ją, chłopie CAŁUJ!!!  I przestań kombinować tyle, po prostu to zrób! Zrób i obserwuj co ona na to.... Bez zbędnego pitolenia i rozkminek. Bo po Twojej akcji, gdzie nie pocałowałeś jej choć sam piszesz, że był "dobry moment" to pewnie ona jest święcie przekonana, że skoro unikasz pocałunków to właśnie TY JĄ traktujesz jak koleżankę i to ONA U CIEBIE nie ma szans a nie odwrotnie. Wyprowadź ją z błędu. Co się stanie jeśli nie odwzajemni calusa(w co szczerze wątpię)? Albo ucieknie albo dostaniesz po mordz...ie i... TYLE. TYLKO TYLE. Świat się nie zawali. A jak odwzajemni? Uhu... To będzie się działo! :)) 

Bardzo boisz się, że coś zrobisz źle, że coś zepsujesz i w związku z tym nic nie robisz. A to błąd! Właśnie tak człowiek się uczy, zdobywa to chol..erne doświadczenie, przecież ono z nieba nie spada. Czasem zrobisz z siebie durnia, czasem wygrasz. Takie jest życie. Więc szukaj jaj (bo przecież, mimo młodego wieku je masz!) i do dzieła! Powodzenia!

 

Co do urodzin - opcja z jakimś koncertem jest fajna. Posiedzicie, poprzytulacie się, wypijecie po browarku (co Cię rozluźni a nie uczyni alkoholika od razu ;) ) Będzie super :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i fajnie, ze sie zakochales.  Nie planuj zadnych "powaznych romow" i patetycznej przemowy, ze ty ja love i na for ever....

 

Powiedz po prostu, ze teskniles, ze nie mogles sie doczekac spotkania, ze caly tydzien tylko o niej myslales,

ze lubisz jak jestescie razem, ze chcialbys czesciej, ze lubisz jak sie do ciebie przytula, ze lubisz jej zapach i.t.d.

No i wtedy pocalunek sam wychodzi.  

 

Nie ma wyjscia musisz zaryzykowac. To czas na nastepny krok, jak chcesz byc dla niej kims wiecej niz kolega. Powodzenia! 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra , ostatnie moje pytanie bo ostatnio widzielismy sie co tydzien a teraz gdy do niej zadzwoniłem powiedziała że bedzie właśnie co 2-3tygodnie i czy to jest zbyt duzo przerwa ? wiadomo na studiach jest pewnie masa innych chłopaków tylko ciagle mysle ze czy JEJ na mnie zależy bo wiadomo mi bardzo. Chciałbym ja jakas zachecic w przyszlym tygodniu do tej soboty kiedy sa jej urodziny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam w podobnej sytuacji co ta dziewczyna dwukrotnie w swoim życiu. Chłopaki młodsi 5 i 8 lat. Oboje ten sam problem "jak pocałować". Jeden szczerze oznajmił swoje zamiary a drugi poszedł na żywioł. Myślę, że to bez znaczenia jak to zrobisz. Każdy pocałunek to nowe doświadczenie ;)Aczkolwiek mnie bardzo rozbroiła szczerość tego pierwszego i to z nim właśnie powtórzyłam randkę mimo, że ten pierwszy pocałunek był kupą śmiechu dla nas obojga. Drugi się powtórki nie doczekał, bo dziwnie ze mną gadał po wszystkim... obniżał głos, dziwnie artykuował, używał takich takich "drapieżnych" sformułowań, że hehehe... jak sobie przypomnę to uwodzenie to "ooo, jaaa..." Nie. 

Próbuj, nie bój się jej, daj jej jasny sygnał, że Ci zależy. I bądź sobą! Starsze dziewczyny mają jedną przewagę nad młodszymi... a jest tym doświadczenie i większa dojrzałość. Wiadomo, są wyjątki... ale powinna Ci pomóc jakby coś Ci nie szło ;) Jak Cię naprawdę lubi to tak zrobi. Więc nie masz się czego bać. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To był bardzo dobry moment na ten pierwszy pocałunek, ona też troszkę może sobie zdaje sobie sprawę, że się krępujesz bo jesteś młodszy i wgl, więc sprawa powinna być do uratowania. Zależy na ile ona w tobie zadłużona :P 2-3 tyg to długo więc działaj o całują ją bez słowa na przywitanie nie czekaj na koniec randki bo jej przebieg może się znacznie różnić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się