PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Slayer

Jak zagadać

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was? Mam pewien problem.. poznałam w pracy pewnego faceta.. I problem tkwi w tym, że chciałabym do niego zagadać ale kompletnie nie wiem jak to zrobić? On się zwalnia niedługo więc zostały mi jakies 3 dni... Poradzcie coś proooszę?? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Szwagier napisał:

O huj ja już nie mam siły ktoś chętny ? 

Idź i zaproponuj spotkanie, tak,  tak po prostu. Dziękuję 

Więc nie odpowiadaj skoro nie masz już siły :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na poważnie takich pytań ze strony facetów jest kilka miesięcznie i pewnie jedno miesięcznie od kobiety. Konkluzja jest jedna: musisz się przełamać iść i zagadać, inaczej się nie da. 

Idziesz do typa i mówisz : Słyszałam, że się zwalniasz ? I jak to tak, zostawiasz nas samych ? A chociaż jakąś imprezę pożegnalną robisz ? Nie ? To chociaż ze mną byś się pożegnał (przywitał ) i zaprosił mnie na kawę. Jak podłapie temat i cię zaprosi tzn, że jest zainteresowany itd. Jak nie pociągnie tematu, nie zaprosi itd to raczej nic z tego nie będzie i sobie odpuść 

Edytowane przez Szwagier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie wiesz jak zagadać, zacznij o rozmowie o pracę, po czym płynnie skieruj temat na jego zwolnienie. Może być w taki sposób:"Aaaach, bo Ty się zwalaniasz za 3 dni? Nie może tak być, że odchodzisz bez niczego, stawiasz jutro pożegnalną kawę!". Wszystko w formie żartu i droczenia się. Jak on podłapie Twój styl, to masz ustawione spotkanie z fajnym facetem w dodatku z pozycji nagrody(Niby to Ty zaproponowałaś spotkanie, ale na zasadzie, że on powinien to zrobić). Spróbuj.

 

Jeśli on na takie spotkanie nie przystanie, po prostu nie jest zainteresowany, zdarza się i tak, ale przynajmniej nie będziesz miała wyrzutów, że nie spróbowałaś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym powiedziała inaczej - a jak zagadałaś do koleżanki z pracy? Albo na uczelni/ w szkole w nowej klasie? Też pytałaś o to na forum? No więc właśnie... Faceta zagadaj podobnie. 

 

PS. @Szwagier - nie pamiętam, gdzie to napisałeś ale faktycznie, Ci młodzi to zaraz będa pytać na forum jak się wysr..ać czy co robić z papierem jak skończą wydalać.. Bez internetu już nic nie potrafią sami wymyślić. Tragedia.

Edytowane przez kobieta25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:wtyd:

A bo to trzeba od razu zagadywać? Jeśli mnie facet onieśmiela to nie zagaduję... naturalnie... Dla mnie osobiście to zła wróżba. Wpada się szybko w idealizowanie obiektu, fantazje itd. Raz się ośmieliłam, spędziłam z nim prawie dekadę i nie zamierzam tego powtórzyć :P

Natomiast robię czasami tak. Przyznam, mimowolnie. Łapię kontakt wzrokowy, uśmiecham się, spuszczam wzrok, ponownie łapię kontakt wzrokowy i jeśli nadal na siebie patrzymy to wtedy zazwyczaj facet sam podchodzi. Mówi na ogół to samo "Cześć. Jak tam? Jestem Zbyszek. A Ty jak masz na imię?" :P Zbyszek :P:P

Nie zaszkodzi spróbować. Korona z głowy nie spadnie. A nóż się uda. Możesz autorko powiedzieć to samo "Cześć. Jestem Mariolka. Może miałbyś ochotę na kawę po pracy? Chciałabym Cię poznać. Mam wrażenie, że jesteś fajnym człowiekiem :)".

A teraz jak podcierać się papierem toaletowym. Otóż, robi się to tak... No nie... nie ;) Nie... nie wiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kobieta25 No co zrobisz takie czasy, z jednej strony fajne, jest coś co mi się w nich podoba, ale i coś co mnie przeraża. W każdym bądź razie lata 80-90 na pewno były specyficzne, i tego się nie da powtórzyć. Do tego człowiek musiał ze wszystkim kombinować sam i zawierał prawdziwe relacje z ludźmi. Internety są fajne ale chyba za bardzo zmieniają życie młodych ludzi. Ja oprócz naszego forum ogólnego zaglądam też na kilka różnotematycznych i teraz młodzi tam to dopiero pokazują jakimi są amebami, nic nie pomyślą i nie wykombinują ani nawet nie wygooglują, wszystko pod nos albo jeszcze za nich zrobić,  bo pytają o proste rzeczy które są w googlach. My to już dinozaury chociaż Ty i tak prawie dyszkę młodsza ode mnie, młódka normalnie haha 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, UsteczkaDoOczu napisał:

"Cześć. Jak tam? Jestem Zbyszek. A Ty jak masz na imię?" :P Zbyszek :P:P

Zbyszek powiadasz ? Lubisz to imię co ? Skoro tak na pierwszą myśl Ci przychodzi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, UsteczkaDoOczu napisał:

:wtyd:

A bo to trzeba od razu zagadywać? Jeśli mnie facet onieśmiela to nie zagaduję... naturalnie... Dla mnie osobiście to zła wróżba. Wpada się szybko w idealizowanie obiektu, fantazje itd. Raz się ośmieliłam, spędziłam z nim prawie dekadę i nie zamierzam tego powtórzyć :P

@UsteczkaDoOczu ale to wcale nic nie znaczy bo mi wychodzi, że:

- masz około 25 lat, może 27 lat - nie wiemy dokładnie

- prawie dekadę byłaś w związku, więc stawiam na 7-8 lat

- czyli cholernie młodo zastartowałaś ten związek, powiedzmy 18 lat lub blisko tego? Zgadując...

- może za wcześnie było na takie poważniejsze relacje?

Więc nie ma co patrzeć z tej perspektywy na onieśmielających facetów. :P Czy jednak... zagadywać! :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się