PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Andżi

Czy jest sens w moim wieku

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 28 lat. Zawsze marzyła mi się praca jako asystentka stomatologiczna, ale każdy odradzał mi naukę na tym kierunku, więc skupiłam się na innej branży. Jednak aktualna praca mi się nie podoba i chciałabym w przyszłości ją zmienić. Znów zaczęłam myśleć o pracy jako asystentka stomatologa.. Czy jest sens ,aby w moim wieku zrobić tę szkołę ? Nauka trwa 1 rok. Gdy ukończę szkołę będę stuknie mi 29/30-tka. Zastanawiam się czy jakiś pracodawca przyjmie do pracy 30 latkę w dodatku bez doświadczenia (bo nie zdążę go nabyć w tym zawodzie)..

Już nie wiem co mam robić. Może jest tutaj ktoś kto pracuje w tej branży/wie jak to wygląda i doradzi mi czy jest sens czy sobie darować.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Andżi jeśli uważasz że sprawdzisz się w tej pracy to czemu nie. Zerknij tylko na zarobki czy ci odpowiadają. I jeśli tak to śmiało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wiesz co skąd Ci przyszło do głowy aby w wieku 28 lat się dokształcać i uczyć się czegoś Co cię interesuje, co chciałabyś robić i może zmienić twoje zadowolenie z pracy zawodowej i sytuację finansową ? No skąd takie myśli głuptasie ? 

A tak poważnie to jeśli tylko chcesz to idź ucz się i próbuj szczęścia bo czemu nie ? To tylko rok, pęknie nie wiadomo kiedy a może Ci pomóc w życiu. To dzienne, zaoczne ? Jakby miało być dzienne kilkuletnie to mogłoby być ciężko ale inaczej to nie ma się co przejmować wiekiem, tylko ołówki temperować i do nauki 

Edytowane przez Szwagier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ci się to podoba to proszę bardzo. Podejrzewam jednak, że praca asystentki stomatologicznej to praca za najniższą krajową w przeważającej większości gabinetów, przynajmniej tyle wiem od znajomej która pracowała 10 lat na takim stanowisku. Więc musisz sobie przekalkulować, czy rok nauki jest wart czegoś, co pieniężnie raczej nie zaprocentuje, co najwyżej możesz rozwinąć zainteresowania, i mieć satysfakcję że robisz coś ciekawego. Ja sam znam gościa, który jest przed 50-siątką i studiuje obecnie 2 kierunki.

Edytowane przez jelonek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co jakiś czas przeglądam oferty pracy i znajduję sporo dla asystentki stomatologicznej :) 30 lat to nie koniec świata, droga Autorko. Nie traktuj siebie jak dinozaura ;) Poza tym człowiek ma prawo się rozwijać w każdym wieku i dobrze mu to robi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zaczęłam coś takiego, ale rzuciłam ;) 

Bardzo dużo nauki ( studia przy tym to luzik i nudy) i docelowo praca za najniższą krajową ale przynajmniej spokojna i z normalnymi umowami ;) Nam bardziej doradzano higienistkę stomatologiczną, bo choć 2 letnia (a nie roczna jak asystentka) to daje szerszy wachlarz możliwości pracy, no i ponoc NFZ ma dążyć do wycofania asystentek i zastąpienia ich higienistkami, co oznacza, ze będziesz musiała robić papier raz jeszcze. Ale ja to robiłam przy poprzednim rządzie, jak jest teraz to nie wiem, ale warto się dowiedzieć ;) Dziewczyny były różne - jedne gówniary co to książki się bały, inne po studiach, jeszcze inne to panie pracujące w zawodzie a potrzebujące papieru, więc wiekiem bym się nie przejmowała :) No i kwestia doświadczenia, ja chodziłam wieczorowo i w ramach zajęć miałyśmy praktykę w gabinetach dentystycznych (w 4-5 różnych miejscach, byśmy się nie nudziły w ciągu trwania kierunku) plus szereg szkoleń, także coś tam w CV wpiszesz. Sporo dentystów bierze dziewczyny w trakcie trwania zajęc do pracy (bo np. dobrze wypadają na obowiązkowej praktyce) zamieszczają też ogłoszenia nie w prasie a w szkole właśnie ;) 

A i mimo, że była to szkoła policealna i nie trezba było miec matury, by zacząć to egzamin zawodowy był bombą, słyszałam, że nie każdy zdał, wiec radzę traktowac to poważnie ;) Zresztą na wizażu jest mnóstwo wątków dziewczyn które to skonczyły i już pracują.

Podsumowując - zawsze warto się dokształcać/uczyć. A wiek jest atutem, bo poważniej to potraktujesz i być może gdzieś się spodobasz dużo szybciej niż koleżanki ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że warto :) rok to niedużo, mnie wzięli do pracy jako asystentkę mimo że jestem tylko studentką stomy i wiedzieli że po wakacjach odejdę. Asystentki są potrzebne. Tylko póki nie wykwalifikujesz się jako asysta chirurga np to mogą nie być jakieś super pieniądze ;p 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chruśniak, ale co Ty porównujesz studentkę medycyny do szkoły policealnej ? Myślę, że autorka właśnie dlatego się waha czy zaczynać coś takiego, bo jak widać taką asystentką może być ktokolwiek z medyka (nawet w trakcie/na początku nauki) więc nie wiadomo czy jest sens się w to pchać skoro pełno studentów chce sobie dorobić/zdobyć dowiadczenie w zawodzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.

Kobieta25- po przeczytaniu Twojej wypowiedzi zaczęłam zastanawiać się czy nie podjąć nauki na kierunku Higienistka Stomatologiczna . Teraz waham się między tym kierunkiem a Asystentką stomatologiczną z elementami implantologii.

Przekonaliście mnie, że jeszcze warto rozpocząć coś nowego, więc teraz tylko muszę się zdecydować na jeden z tych kierunków.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedzi i porady:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to powodzenia koleżanko :) To dobry zawód, a jak Ci się spodoba, możesz i na stomatologię później próbować a co! Nigdy nie daj sobie wmówić, że jesteś na coś za stara :) Ja prawdę mówić, zaczęłam jak byłam w głębokim kryzysie i dlatego przerwałam. I wiesz, teraz nawet żałuję, zastanawiam się czy nie zrobić drugiego podejścia nawet ;) Bo to dobra opcja nawet na przeczekanie a w życiu różnie bywa a to konkret jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@kobieta25 dobrze mówi. Ja np gdyby nie kasa kilka lat temu pomyślałbym o medycynie. A tak, lata temu źle wybrałem, to co było dla mnie prostsze. Ale marzeń jeszcze nie pogrzebałem. Kończę zbierac kasę na to. Więc warto probować @Andżi. A co będzie dobrą decyzją to się dowiemy za kilka dekad.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na podstawie tego "Zastanawiam się czy jakiś pracodawca przyjmie do pracy 30 latkę w dodatku bez doświadczenia (bo nie zdążę go nabyć w tym zawodzie)" zrozumiałam że autorka boi się że nikt jej nie zatrudni, a to nie jest prawdą, skoro popyt jest taki że zatrudniają nawet studentów. Inna sprawa to zarobki w jakie się celuje. Na początku nie powalają. No i te asystentki które poznałam wyrabiają (moim zdaniem) nieludzką ilość godzin. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem 28 lat to nie jest jeszcze dużo. Na pewno warto działać w tym kierunku i spróbować zrealizować plany. Szansa, że się uda jest duża. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się