PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Luneya

Kolejne nieszczęśliwe zauroczenie - proszę o rady dla nieśmiałej introwertyczki

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, 

Od razu powiem, że mam 21 lat. Mój problem polega na tym, że ponieważ jestem introwertyczką, nie potrafię mówić otwarcie o swoich uczuciach i nie potrafię wejść z nikim w relację. Od dziecka zakochiwałam się nieszczęśliwie i nigdy nie potrafiłam zbliżyć się do chłopaków, w których się kochałam. Po prostu kiedy czuję do kogoś tak silne uczucia, paraliżuje mnie lęk przed jego oceną, krytyką, co on pomyśli. Wygląda na to, że mam dosyć niskie poczucie własnej wartości i czuję zawsze, że trochę nie zasługuję na niego. Możecie powiedzieć, że jestem jeszcze młoda i wszystko przede mną, ale ja obawiam się, że jeśli czegoś nie zmienię w sobie, to całe życie będzie tak samo. Mijają kolejne lata, a ja wciąż jestem samotna. Byłam w życiu tylko przez chwilę z jednym chłopakiem, który był starszy ode mnie o 11 lat, ale szybko zdałam sobie sprawę, że taki związek nie ma sensu i nasze doświadczenie, nasze światy są zbyt inne, częściowo przez różnicę wieku, ale też przez różnicę w pryiorytetach życiowych i zainteresowaniach. 

Być może winą tego, że jestem samotna jest w dużym skrócie to, że: mam duże oczekiwania wobec partnera (mam pewne wyobrażenie, "ideał", bo ci w których się zakochuję są przeważnie podobni w niektórych cechach do siebie). W dodatku jestem osobą introwertyczną, nie lubię przebyważ w dużej grupie ludzi, nie chodzę na imprezy, żyję swoimi pasjami (góry, podróże, wspinaczka, muzyka, książki, filmy, rysowanie itd.). I zwyczajnie szukam kogoś, kto podzielałby moje pasje, kto rozumiałby mnie całkowicie. I gdy już taką osobę znajduję, gdy czuję że jesteśmy prawdziwymi bratnimi duszami i moglibyśmy rozumieć się w lot... Wtedy okazuje się, że nie potrafię w żaden sposób nawiązać z nim relacji. Boję się do niego odezwać. Gdy siadam obok, serce wali mi jak oszalałe ze emocji, ręcę zaczynają mi sie trząść, a jak chcę się odezwać, to mam czasem pustkę w głowie. Zapominam podstawowych słów, imion, jąkam się. I jeszcze bardziej stresuje mnie, co on wtedy sobie o mnie pomyśli? I tak nakręca się to błędne koło.

Przechodząc do rzeczy - bardzo podoba mi się chłopak ze studiów, z wyższego rocznika. Właściwie to mało powiedziane - oszalałam na jego punkcie, myślę o nim dzień i noc... Widujemy się sporadycznie na uczelni. W dodatku on również jest dość nieśmiały. Więc próbuję do niego zagadywać na Facebooku, pod każdym możliwym pretekstem. Raz po takiej dłuższej rozmowie odważyłam się spytać, czy nie chciałby się kiedyś spotkać i pogadać poza facebookiem. On powiedział "kiedyś, czemu nie, ale w ten weekend mam mnóstwo nauki". Od tego czasu nie poruszałam ponownie tematu, nie chcąc go napastować. Piszemy wciąż czasami do siebie. Ale jednocześnie każdego dnia bardzo chciałabym spytać go znów. Zaproponować jakieś wspólne wyjście. Ale nie wiem zupełnie jak, żeby go nie zrazić do siebie. Boję się najbardziej, że on mi odmówi albo wręcz zacznie mnie unikać, bo może nie jest mną zainteresowany...

Faceci, liczę na wasze rady :) Co powinnam zrobić?

Czy powinnam jasno przedstawić sytuację i zapytać go znów o spotkanie? Bo wiem, że z jego strony nigdy się tego nie doczekam... Albo w ogóle go nie interesuję albo jest na to zbyt nieśmiały...

Edytowane przez Luneya

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam innej metody od tej właśnie:

Zacznij próbować się umawiać z chłopakami, którzy nie do końca ci się podobają => aby nauczyć się działać w sytuacji, w której nie byłabyś sparaliżowana będąc pod wpływem kolesia.

Z czasem nabierając pewności siebie (wtedy gdy będziesz czuła się swobodnie w tego typu sprawach) przerzuć się na tych, którzy będą się podobali ci bardziej.

Nigdy niczego się nie nauczysz jak nie będziesz próbować.

Bycie introwertyczką nie skreśla cię na starcie. Po prostu działasz w innym obszarze niż większość ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na prawdę w wieku 21l można powiedzieć o sobie, że jest się samotnym ? A co gorsza wierzyć w to i czuć się tak na prawdę ? Dramat :mlotek:

Co do chłopaka i jego nieśmiałości to wchodzi tu mnóstwo nieśmiałych chłopaków i z czym mają największy problem to przełamanie tych pierwszych lodów, podejść i zagadać to jest najtrudniejsze bo też nie wiedzą o czym gadać ale jakoś by może poszło. I jak rozumiem Ciężko zagadać do zupełnie obcej dziewczyny w dyskotece czy na ulicy to "szkolny korytarz" gdzie mniej więcej znamy się z widzenia wiadomo mniej więcej kto kim jest itp to idealne miejsce tym bardziej, że temat szkolny zawsze będzie na czasie i bliski obojgu. I przechodząc konkretnie do twojej sytuacji to jak bardzo nie śmiałym trzeba by być aby odmawiać dziewczynie spotkania z którą się już zna, rozmawia i nawet ona sama proponuje spotkanie ? Na prawdę nie wiem i to chyba już nie możliwe i wykracza poza normalne możliwości nieśmiałości. Może on zupełnie nie jest konkretnie zainteresowany tobą, lub to jest taki typ co to woli w domu posiedzieć "przy znaczkach" zamiast z dziewczyną na randkę, i jak to twoja fotka w profilu i tak wyglądasz a on odmawia Ci spotkania wykręcając się nauką to nie wiem dokąd zmierza ten świat :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz podpytać koleżanek, które mają powodzenie u facetów, jak sobie z tym radzą. Zobacz, co Ci powiedzą ;)

Ponadto, jako dziewczyna masz rację, żeby nie być zbyt natarczywa - jeśli faktycznie jakiś facet jest Tobą zainteresowany, to raczej przystanie na Twoją propozycję spotkania albo sam zaproponuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się