PoMesku.org.pl

Aby móc wypowiadać się na forum należy założyć konto. Jest to w pełni bezpłatne. Dołącz do naszej społeczności już dziś.

BitBay - Największa Polska giełda cyfrowych walut

Bearded

Czy lubicie tatuaże?

Rekomendowane odpowiedzi

Czy lubicie tatuaże? Może macie jakieś i chcecie się nimi podzielić? Wrzucajcie foty!

A może wręcz przeciwnie - jesteście ich przeciwnikami?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I tak i nie ! Bo to jeszcze wiele zależy od samych tatuaży i miejsca wykonania. Ale po tym co widzę u ludzi to raczej zaczynam być bardziej sceptyczny co do tatuaży. I nie oszukujmy się wiele osób robi tatuaże bo mają problem z jakąś akceptacją siebie i chcą w ten sposób podnieść swoją atrakcyjność, dowartościować się itp A to nie tędy droga i to nie zawsze wychodzi jak powinno. Obecnie też panuje moda wśród młodych ludzi dziewczyn na tatuaże przedramion, napisy na obojczykach itp. I jak widzę taką 18-20 latkę z wytatuowanymi przedramionami (nawet jak to profesjonalny i ładny tatuaż) to się zastanawiam co one mają w głowie i czy wiedzą co robią i gdzie są rodzice ??? Bo czy normalni rodzice pozwalają dziewczyną w tym wieku tatuować przedramiona ? Bo w większości przypadków też pewnie dali na to pieniądze! Napisy dziś są modne a za 5-10 lat ? Widuję też dziewczyny z wytatuowanymi klatkami piersiowymi, dłońmi (napisy na palcach) nawet jakieś wstawki na czole no to masakra na prawdę i wszelkiej maści cytaciki "Jestem jaka jestem" "Newer Giv up" i masa innych bzdur które na prawdę są szpecące i działają odpychająco i to co karynki i sebiksy lubią najbardziej to imionka swoich gówniaczków Jessica, Brajanek na całe przedramię mmm miodzio. I prawdziwa wisienka jeśli chodzi o dziewczyny to tygrysie łapki na piersiach jak widzę takie coś to mnie odpycha. Żadna normalna, mądra dziewczyna nie zrobiłaby sobie czegoś takiego. Co innego jak robią to ludzie dorośli po skończonej edukacji z ugruntowaną pozycją zawodową itp to ok. Fajny tatuaż u kobiety może działać również jakoś podniecająco, choć uważam, że atrakcyjnej osobie nic takiego nie jest potrzebne ale stylowy dobrze wykonany nienachalny tatuaż może być. Ja też rozumiem, że tatuaż może być jakimś dziełem artystycznym czy coś w tym stylu ale ludzie którzy sobie je robią raczej psują ten wizerunek tatuażu. I na bycie tatuażystą i możliwość wykonywania takiego zawodu powinno być specjalne zezwolenie/licencja itp żeby było wiadomo, że nie będzie robił takich kwiatków a tatuujący się powinien przychodzić z zezwoleniem od rodziców/psychologa może by się w tym temacie coś zmieniło :)  Co ciekawe u nas ludzie się tatuują głównie bo chcą się ozdobić a np w USA przynajmniej Ci z programu Miami Ink, LA Ink najczęściej chcą tatuażem coś upamiętnić, kogoś z rodziny, przyjaciela, jakieś przeżycie, wygraną z chorobą i wiele wiele innych co człowiek to historia. Oglądając czasami ten program na początku byłem tym zdziwiony, potem zaciekawiony, że mają takie powody robienia tatuaży. Więc tak to widzę, a Ty kolego Bearded tatuujesz ? Mam nadzieję, że nie walisz jakichś takich kwiatków tylko w myśl wziąć kasę i tatuować każdego co tylko chce. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Szwagier racja. Czasem jak patrze na ludzi z tatuażami zwłaszcza młodych to myślę że oni chcieli mieć cokolwiek wytatuowane. Bez pomyślunku.

Mi osobiście podoba się tatuaż angeliny jolie, ten ze współrzędnymi miejsca urodzin  jej dzieci. Coś dla niej znaczy.

 

Oczywiście zdażają się wspaniałe prace na ludzkim ciele ale to mniejszość. Pamiętam jak była fala łapek na piersiachbu kobiet, wzorem amerykańskiej raperki. Ciekaww ile z tych łapek jest już łapami po ciąży i karmieniu ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście nie tatuuję, ale mam ze 30 tatuazy ;) dla jednego musza cos znaczyć a dla drugiego sa po prostu ozdoba - i tendencja jest taka, ze osoby bez tatuażu lub z 1-2 tatuażami cześciej doszukują sie w nich znaczenia. Co do Miami Ink, to była bajka wymyślona na potrzeby programu - dzisiaj to tylko znane miejsce, ktore z dobrym tatuażem nie ma nic wspólnego. Nawet za zrobienie sobie zdjecia w tym studio trzeba zapłacić ;) 

Z jednym sie nie zgodzę - jeden lubi mieć Brajana na przedramieniu, inny kocie łapki - uważam, ze tatuaże robi sie dla siebie a nie po to zeby sie komuś podobały. Co nie zmienia faktu, ze zle wykonany tatuaz zawsze szpeci. Chociaż jest nawet styl tatuażu, ktory polega ma robieniu słabych dziar, te tez maja swój urok jesli sa dobrze wykonane ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem, że jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki ale nie mów mi, że jakieś wielkie imiona, czy kocie łapki są fajne bo nie są! I jak jeszcze kwestia imion może być sporna to lepiej by było aby np taki ojciec tatuujący całe przedramię wielkim imieniem dziecka realnie poświęcił również swój czas w wychowaniu tego dziecka i go nie zostawił po roku, bo tak też bywa. No ale jak laska sobie też na całe przedramię walnie "jestem jaka jestem" czy inne gó**o to też nie jest fajne. A kocie łapki na piersiach to już szczyt lambadziarstwa, bo żadna fajna i mądra dziewczyna by sobie czegoś takiego nie zrobiła! I na pewno nie jedna Karyna co kiedyś sobie to taką krzywdę zrobiła bo chodząc na "dyski do remizji" czy stojąc w bramie to się niektórym chłopakom podobało to dziś pewnie tego żałuje. Bo może zmieniła miejsce zamieszkania czy towarzystwo i chciałaby się czasami elegancko ubrać/wieczorowo z dekoltem a tu taki zonk :crazy:. No i później jakichś fajnych facetów też to będzie odpychać. I ja rozumiem, że wiele osób dla których tatuaż jest grubszą zajawką robi to dla siebie itd ale większość zwykłych użytkowników tatuaży robi to aby się "upiększyć" i przypodobać się innym. I tak jak Ty masz 30 tatuaży i pewnie w większości profesjonalnie zrobione itd itp to takie osoby jak Ty powinny raczej propagować prawdziwe tatuaże a potępiać takie gówna o jakich wspomniałem i nie mówi mi, że to kwestia gustu bo to raczej jego brak. Ale jak popierasz mówiąc co kto lubi to widać jedna rodzina. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Bearded to tylko kwestia estetyki. Moja kumpela ma mega eklektyczne mieszkanie. U mnie panuje laboratorium i minimalizm. Przypuszczam że tak samo jest z tatuażami ;). Mi się mogą czyjeś rękawy nie podobac a dla niego będą najpiękniejszą ozodobą.

 

Niech każdy ma tatuaż jaki chce. Ale jeden warunek: jak zrobi napis z blędem np to niech się nie dziwi drwinom 

 

@Szwagier ma racje. Jest pewien typ ludzi którzy mają określone tatuaże ;). I tyle. Część z noch to takie karyny.  No ale nie można generalizować. Ja jestem za tatuazami u innych jeśli robią je dla siebie i dobrowolnie. Natomiast z czysto męskiego punktu widzenia wytatuowane laski mnie odpychają. Ale znów- kwestia gustu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Szwagier to Twoje zdanie. Nie wiem dlaczego zakładasz, ze kocie łapki moze mieć tylko dziewczyna z bramy a nie np. dyrektor banku. Wydaje mi sie, ze dobór wzoru nie jest ściśle powiązany z pozycją społeczną. I dlaczego ojciec mający tatuaz z imieniem swojego dziecka miałby je zostawiać? Tak samo dziecko moze zostawić ojciec bez tatuażu. I co wg Ciebie znaczy "fajny facet"? Taki, ktory nie akceptuje innych? 

@Krovitz piszesz, ze nie mozna generalizować a wlasnie to robisz. Znam lekarza, ktory ma tatuaże na dłoniach, znam tez alkoholika, ktory bił żonę a nie miał żadnych tatuazy.

 

Mam tych tatuazy troche i w życiu nie poczułem sie przez nie gorszy czy lepszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Bearded może ty nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi albo może ja nie napisałem zrozumiale. 

 

Gdzie napisałem że leją tylko ci z tatuażami? Mnie smieszą denne tatuaże. Typu właśnie karyn, czy tygryski sebixów. I ma mnie prawo to śmieszyć. To się nazywa opinia. A oni mają prawo takie tatuaże sobie robić.  Zrozum: niektórych jarają tatuaże a inni patrząc na czyjeś dziary czują obrzydzenie. I tyle. 

Jeden nie będzie miał problemu z wydziaranym lekarzem a inny go do siebie nie dopuści. Ludzie są różni. I nie uważam że swoją poprzednią wypowiedzią kogoś uraziłem. To raczej ty się pienisz że ludzie nie reagują na tatuaże takjak ty. W mojej estetyce nie mieszczą się tatuaże. 

 

@Marcin91 super że masz i ci się podobają. Sam mam wydziaranego kumpla. Co komu pasi ;). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Krovitz poczekaj, gdzie ja napisałem, ze kogos obrażasz? Ja nie rozumiem po prostu dlaczego uwazasz, ze Karyny czy Sebixy musza mieć gorsze tatuaże niz inni, bo tak wnioskuje z Twojej wypowiedzi. Jakość tatuażu zależy od tatuatora a nie osoby go noszącej. I w którym momencie, w Twojej opinii narzucam innym, to jak chciałbym zeby postrzegali tatuaże?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam mieszany stosunek do tatuażu. Jako sztuka sama w sobie to podziwiam umiejętności niektórych tatuażystów, podobnie jak malarzy itd. Technika, praktyka itd. Trudno nie docenić. Uważam, że postęp w tej dziedzinie jest ogromny na przestrzeni lat, kiedy to jakieś 20 lat temu tatuaż był kojarzony z więzieniem lub mafią. Pamiętam jak dorośli, kiedy byłam dzieckiem tatuowali się igłą i niebieskim tuszem w domach. Już wtedy myślałam sobie, że mogę im to lepiej narysować. Takie cuda sobie robili hehe! Dzisiaj robi się ładne kopie np ze zdjęć. Osobiście lubię symbole i mogą być wykonane ujowo. Kiedyś stary gościu opowiadał mi skąd miał ten tatuaż i tamten. Każdy był elementem historii jego życia. Wykonanie? Jakby dziecko je rysowało ale opowieści były fajne. Natomiast spotkałam się z filozofią typu "mam taki tatuaż bo taki mi się podoba i żadna historia nie jest do tego potrzebna", która jest dla mnie... eee... nie chcę nikogo urazić, kwestia gustu... ale dla mnie to nudne, powszechne, dyktowane modą i nawet jeśli to ładny obrazek to nie wywołuje we mnie pozytywnych emocji a kojarzy mi się z takim ślepym pędem. Kiedyś np były modne słoneczka dookoła pępka albo tribale nad tyłkiem a jak moda na to przeszła to właścicielki owych tatuaży zaczęły się ich wstydzić. Ot.

Wracając do symboli wolę własne, autorskie, gdyż ogólnie znane często mają dwuznaczne... nom... Szwagier xx ... znaczenie. Hah!  Niektóre też są okultystyczne a ludzie często nie wnikają w całą historię znaczka. 

Sama nie mam tatuażu ale stworzyłam już kilka wzorów. Pewnie i tak żadnego nie zrobię, bo się szybko nudzę ale! Ale kto wie ;)

Serial Miami Ink oglądałam i wszystko fajnie super ale jak wygląda taki obraz a dookoła skóra? To już trzeba na wzór Yakuzy się tatuować na calutkim ciele. Wtedy to wygląda spójnie. Rękawy są wg mnie ok, bo są... spójne ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się