PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Marcin91

Polska wyprawa na K2

Rekomendowane odpowiedzi

Troszkę się interesuję jak usłyszałem o wyprawie to pomyślałem "ciekawe czy wszyscy wrócą/ciekawe ilu nie wróci" Szczególnie po wyprawie na Broad Peak. No ale nie tylko. Jak usłyszałem, że coś się dzieje w Himalajach z polakiem to od razu pomyślałem o wyprawie na K2 no ale słyszę Nanga Parbat to mi coś nie pasowało. Tak czy inaczej obserwuję co tam u nich i oczywiście kibicuje ale nadal się zastanawiam czy wszyscy wrócą. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tyle ile trafię w TV a trochę o tym trąbią. Osobiście uważam takich ludzi za maksymalnych świrów. Niby super, bo przekraczają kolejne granice, ale przecież ci ludzie mają rodziny. Nie chciałbym mieć kogoś takiego jako bliskiego. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@balin myślę troche podobnie. Na pewno nie chciałbym żyć z kimś kto dla pasji naraza życie.. ja osobiście tych ludzi nie rozumiem ale nie muszę. Dopóki ryzykują swoje życie to ich sprawa. Gorzej jak ryzykują życie innych. Np tych którzy po nich idą. Ale podobno na k2 poszła śmietanka. I bez szans na misje ratunkowe na większych wysokosciach. Bo nie ma na świecie zaaklimatyzowanych ludzi zeby w razie czego po nich iść. Ja mam tylko nadzieję że zejdą wszyscy. A nie jak przy wyprawie z Bieleckim w 2013 o której pisał szwagier

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak. W Polsce trąbi się o tym właśnie od wypadku. Ja w sumie interesuje się troszkę tematem od czasu premiery filmu Everest. Ba, chciałem się kiedyś wybrać by zdobyć najwyższy szczyt w Alpach. Na szczęście znam swoje siły i wiem że nawet tutaj miałbym problem z wejściem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja przed filmem natrafiłem na książke Krakauera, jednego z tej wyprawy z 1996. I chyba od tego czasu doczytywałem. 

Póki co chodziłem tylko po polskich górach. Tez mi się marzą alpy ale pewnie kondycyjnie bylby problem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ewerest oczywiście oglądałem ale dla mnie pierwszym takim filmem był K2 pamiętam jaki to był Hit wtedy. Fajnym filmem w tematyce jest  tez "Granice wytrzymałości" Ale jest jeszcze kilka ciekawych filmów w temacie. Ja lubiłem oglądać taki paradokument na Discovery " I should'nt Be Alive -O krok od śmierci" Niesamowite historie ale najbardziej pdochodziły mi te górskie. Dwie najbardziej zapdły mi w pamięci. Jedna jak dwóch typów wpadło w szczelinę i jeden tam umarl a drugi czekał na śmierć i przyśnił mu się kolega mówiący, że musi się uratować i jak ma się wydostać jak ma się wspiąć itp i koło zaczął próbować i się wydostał. A druga to też dwóch typów schodzilo ze szczytu i zastala ich burza śnieżna i musieli gdzieś tam na jakiejś półce skalnej  nocować w namiocie było im cieko, zimno itp. Wzywali tez pomoc jakoś chyba dopiero kolejnego dnia się porozumieli, że przyleci po nich helikopter i kolejnego dnia przyleciał ale był taki wiatr, że nie mogli ich podjąć i musieli odlecieć i powiedzieli, że spróbują kolejnego dnia, że muszą jeszcze wytrzymać. A oni już byli słabi z odmrozeniami no ale musieli przeczekać kolejną noc. Przytulali się do siebie i tez gadali aby nie spac jeden budził drugiego cały czas. I mówił ze jak zdejmowal rekawice i chciał dotknąć się dłońmi to stukał się nimi jak zamarznietymi kawałkami mięsa. Kolejnego dnia jak się obudził to już kumpla  nie obudził. Po czasie przyleciał helikopter i udało się go czy też ich zabrać. Facetowi amputowali obie dłonie i obie stopy, na jednej nodze to już pod kolanem. Pokazywali też ich real foto i jego bez kończyn. Miał też protezy nóg z butami trekingowymi i rąk z czekanami i nadal chodził po górach :) To jest jak nałóg ta adrenalina ich popycha do takiego balansowania na granicy. A wrażenia ze szczytów niesamowite. Sam bym chętnie się na taką wyprawę wybrał ale może w nastepnym życiu 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nic o tym wydarzeniu nie wiem. Pewnie przez brak telewizji w domu. Radio też zapuszczam angielskie z muzyką klasyczną od święta. Słodka nieświadomość. W ynternetach też się dowiedziałam dopiero przez forum.

Co o tym myślę? Brawa za odwagę i historia naszych rodaków pokazuje, że ma to szaleństwo szansę się udać. Jak będzie to czas pokaże. Mam nadzieję tylko, że to świadome igranie z życiem a nie zwykła brawura. Na pewno przygoda na którą stać niewielu. Osobiście wolę góry latem i lubię się wspinać. Nie przepadam za zimnem, więc tym bardziej "wow". Ale to wow poza obszarem moich instynktów samozachowawczych ;) Taki ze mnie szarak co by się prędzej zajął czymś innym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy ja wiem czy taki debilizm bez przesady. Może Mackiewicz i Revol nie byli taką wielką zorganizowaną ekipą jak nasza narodowa i wspinali się mniej "komercyjnie" ale nie było to chyba takim debilizmem. A tak poza tym, to też uważacie, że Revol powinna zostać z Mackiewiczem ? Ogólnie mi się wydaje, że ludzie za bardzo wieszali na niej psy, że schodziła sama. Tak samo jak po Bieleckim i Urubko, że nie poszli wyżej. A Bielecki miał wypadek kamień spadł mu na twarz i ma złamany nos i kilka szwów musiał zejść do niższego obozu i poczekać kilka dni aż wydobrzeje. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1. Styl alpejski

2. Brak wykupionego przez mackiewicza jakiegokolwiek ubezpieczenia

3. Mackiewicz nie był profesjonalnym himalaistą

4. Brak tlenu

5. Brak leków 

 

 

Revol jest dużo sprawniejsza niz on był. I nie, nie uważam że powinna była zostać. Tam kazdy ratuje siebie. Tak jak Bielecki w 2013.

Edytowane przez Krovitz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale wiesz co @Szwagier, nie mnie Mackiewicza oceniac. Bo ja siedze na tyłku przed kompem. Ale obrzydzenie mnie zebrało jak zobaczylem zbiórke na jego dzieciaki, kontynowaną po tym jak zebrano ponad pół miliona. Sam dałem na akcje ratunkową. Ale wiesz... jedna matka jego dzieci podobno nie pracuje, podobno on finansowo nic po sobie nie zostawił. I dzień po tym jak uratowali revol to zbiórkę przemianowano z ratunkowej na zbiórke na dzieci. I niema dzienw  dzień jego fanpage był syfiony zbiórką na jego dzieci. Z tego co widziałem to uzbierano grubo ponad milion. I tego nie rozumiem. Wiadomo że żadna kasa im ojca nie wroci, ale w kraju gdzie jest masa samotnych rodziców, masa chorych dzieci... to dla mnie to jest niesmaczne .. taka akcja: nie pracuje na własne dzieci, ale ich ojciec nie zyje więc wpłacajcie ludzie, wpłacajcie....

 

A sam mackiewicz cóż... taka pasja wymaga ogromnej dawki egoizmu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To są ekstremalne sytuacje na które ludzie świadomie się decydują i z jakiś powodów chyba liczą się z ryzykiem. Życie i tak weryfikuje ich gotowość i wyobrażenia w tym temacie. Wysoko w górach można stracić również rozum więc nie oceniałabym czynów "po". Natomiast "przed"... nie do końca rozumiem, zwłaszcza kiedy są dzieci... Co do zbiórki pieniędzy to fajnie, że ludzie się dzielą ale być może to jest tylko gaża za przeliczony spektakl. Bo ja wiem jak się do tego ustosunkować?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że po prostu to źlewyszło. Ludzie czekali na wznowienie akcji a kobieta wklejała już linki że przemienia z akcji ratowniczej na zbiórkę na dzieci. To budzi niesmak. Poza tym dzieci po jakimś czasie dostalyby rente po nim pewnie. 

To tak jak z dziecmi smoleńskimi. Dla mnie nie są ani lepsze ani gorsze niz dzieci policjantów, strażaków ktorzy giną podczas służby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się