PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Marcin91

Polska wyprawa na K2

Rekomendowane odpowiedzi

Ale przecież tam się chyba nie da wchodzić w stylu Alpejskim 

Co do ubezpieczeń to nie wiem czy miał czy nie różne rzeczy mówili na ten temat. 

Z tym brakiem tlenu to faktycznie kiepsko zrobili. 

A to czy on był czy nie był to jak to określić jest jakiś schemat kiedy się jest a kiedy nie ? Łaził nie od dziś po tych górach więc jakimś tam Himalaistą był. A co do zbiórek to wiadomo temat krzykliwy medialny, wzruszający to wpłacają inni nie mają takiej "reklamy" 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dawka adrenaliny przy takiej przygodzie jest z pewnością podniecająca. Przekraczanie granic i własnego komfortu to tak jakby poczuć, że się żyje a walka o przetrwanie ma pierwotny sens. Chyba lepsze takie coś niż samobójstwo w piwnicy. Wiem jak to zabrzmi. Proszę o wyrozumiałość dla mych procesów myślowych ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@UsteczkaDoOczu masz racje. Dziexi szarych obywateli nie są częścią medialnej szopki. Ot tak funkcjonuje nasz powalony świat

 

A co do adrenaliny- to logiczne skoro był heroinistą. Zmienił pewnie jednk na drugie.

 

@Szwagier oni nie mieli lekow działających objawow na chorobe wysokowosciową czyli np konkretny lek zmniejszający obrzęk mózgu, leki na odmrozenia (te które podali revol bielecki i urubko).

Mackiewicz był specyficzny. Poczytaj o nim. On nie zaczynał od polskich gór, potem alpy i himalaje. Jego pierwsze większe wejścia to od razy 7k.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Krovitz napisał:

 A co do adrenaliny- to logiczne skoro był heroinistą. Zmienił pewnie jednk na drugie.

A wiesz, że jak próbowałam zrozumieć motywację do takiej eskapady to przyszła mi na myśl właśnie heroina (jako doznanie) mimo, że nie wiem nic o tym człowieku. Jak widać ma się tą babską intuicję :P

 

Jest też taki film, oparty na faktach, o młodym chłopaku, dobrze sytuowanym, który miał rozpocząć prestiżowe studia prawnicze... ale zamiast tego wybrał zmagania z życiem w naturze, jako wolny nieudomowiony człowiek. Szybko zginął, bo był sam... i morał filmu był taki, że człowiek jednak sam to nie bardzo, e e. Tak mi się skojarzyło. 

No i w chwilach zagrożenia, wiadomo, myśli się o innych, jak można to się pomaga ale... jeśli masz do wyboru zginąć razem z drugim człowiekiem lub ratować siebie... no takie przeżycia to w wesołym miasteczku moja ulubiona karuzela to jest nic. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@UsteczkaDoOczu jest tak mało ludzi którzy z heroiny wyszli że w pełni goscia rozumiem że zamienił jedno na drugie.

 

Poza tym jak mam oceniać z perspektywy kanapy takie zmagania... jedyne ta zbiórka była dziwna. No i wydaje się że mogli wziąć tlen i leki. Ale to na chłopski rozum. Jeśli prawdą jest to co mówi revol i tym obrzęku mózgu to faktycznie leki i tlen pewnie zrobiłyby róznice. Z drugiej strony gość tam był 7 raz... sam podkreślał że jego wyprawy były zawsze niskobudżetowe..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Denis próbował zaatakować samotnie szczyt bez wiedzy kierownika. Wrocil już do obozu po nieudanej próbie i wraca do domu, gdyż chłopaki nie chcą dalej z nim współpracować. 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Marcin91 pewnie miał swoje powody. Jak jest na górze to wiedzą tylko oni... ale to klasyczny polski jad jak czytam w komentarzach że się rusek zbiesił. W ciągu kilku tygodni: od bohatera do szuji ;). 

 

A tak serio: szkoda że mu się nie udało. I pytanie czy po nim będą próbować, i w jakim składzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co nagle to po diable miał swoje zasady co do wspinania i nie wyszło, jakby szedł planowo do 20.03 to większe prawdopodobieństwo, że by się udało a i tak było by zaliczone jako zimowe wejście. A tak dupa nie będzie niczego (Jak mawiał sam Pan Krzysztof Kononowicz)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Szwagier on uprzedzał przed wyprawa że marzec go nie interesuje bo to wejście letnie podobno już wg jakichś tam kryteriów. Że niby są dwa podejścia do tematu i jedni zaliczają marzec a inni nie.

 

@Marcin91 o tu się w pełni zgodzę. Jesteśmy bardzo utalentowanym narodem ;-D

Edytowane przez Krovitz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się