PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

pirateboy

Opinia w sprawie 5 letniego związku

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Mam 26 lat, moja kobieta 25, piszę w sprawię porady dotyczącej związku, chciałbym pozostać anonimowy, dlatego nie poruszam tej kwestii wśród znajomych, przyjaciół. jesteśmy ze sobą od 6 lat. Problem leży na kilku płaszczyznach, na początek seks, uprawiamy go raz w miesiącu, sam stosunek trwa do 10 minut po czym zawsze kończy się miną, która mówi kończ już. Na początku przez pierwszy rok libido mojej kobiety było dużo większe,później malało i w sumie od 4 lat nie robimy tego ani często ani długo (tak naprawdę zero spontanu, jakieś rocznice itp.) Nasza sytuacja materialna jest dobra, prowadzę firmę, ona też pracuję, nie bierze tabletek antykoncepcyjnych, ja jestem atrakcyjnym mężczyzną, raczej podobam się kobietom, regularnie ćwiczę na siłowni i uprawiam sport. Próbowałem z nią o tym rozmawiać, wysłać ją na dodatkowe badania lekarskie itd ale za każdym razem mnie zbywa i nie chce na ten temat rozmawiać. Praca zajmuje mi dziennie od 8 do 10 godzin dziennie, nie pracuje w soboty i niedzielę. Mieszkamy ze sobą praktycznie od początku związku, nie kłócimy się praktycznie wcale. Utrzymuje porządek etc. naprawdę staram się być porządnym gościem. Zauważyłem, że od pewnego czasu bardzo podoba jej się to, że podoba się innym mężczyznom, dwa razy przyłapałem ją na kłamstwie, w sumie to na nie wyjawieniu faktu, że z kimś piszę i utrzymuje kontakt z gościem który powiedział jej wprost, że chce z nią być. Ona nie wie, że o tym wiem. Jest atrakcyjną kobietą. Nie zdradza mnie bo w pracy gdzie pracuje mam dwóch przyjaciół, którzy ręczą głową za to, że w czasie pracy mnie nie zdradza. Gwarancja, że nie kłamią znam ich od lat. po pracy wraca prosto do domu. Wiem to bo pracujemy w tych samych porach więc praktycznie w czasie wolnym widujemy się bez przerwy. Zauważyłem, że gdy chcę wyjść do kumpla raz w tygodniu, oderwać się, wypić jedno piwo, dwie godziny pogadać. Nie podoba jej się to, robi mi wyrzuty, że więcej czasu spędzam ze znajomym niż z nią i że on jest dla mnie ważniejszy niż ona. 

 

Jak myślicie co robić ? Czy jest szansa na to, że nasz związek się wypalił i zostało samo przywiązanie? Nie wiem co mam o tym myśleć.

Edytowane przez pirateboy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@pirateboy złapała cię, to uważa że nie musi się już starać. Ewidentnie uważa cię za bezpieczną przystan, przy której może sobie pozwolić na więcej. Traktuje cię bardziej jak przyjaciela i być może (tego nie wiem) sponsora

 

Wybacz że spytam ale chodzi ci o seks raz w miesiącu i do tego dodatkowe pieszczoty np oralne czy po prostu raz w miesiącu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej ekspertem od długo terminowych związków to nie jestem. Ale tak długi związek od tak młodego wieku to często się rozpada bo ludzie zaczynają ze sobą być jako dzieciaki a z czasem się zmieniają i nie do końca im po drodze ze sobą. Zresztą ja osobiście nie wyobrażam sobie siebie w wieku 21 l mieszkającego wspólnie z dziewczyną no ale to nie istotne. W tym wieku to ma się dziewczynę chyba głównie po to, żeby mieć stały, regularny możliwie nie ograniczony seks. No chyba, że nie masz kolegów znajomych i taki samotny się czujesz. Jak ona Ci tak odmawia seksu to rozumiem, że jesteś z nią tak z przyzwyczajenia i myślisz, że ją kochasz. Zaraz dziewczyny powiedzą, że nuda w łóżku, że się nie starasz itp Nawet gdyby tak miało być to jak urozmaicić tę sytuację jak dziewczyna traktuje seks jak zło konieczne a niestety takich też jest wiele. A jeśli by Ci zaciążyła to już w ogóle o seksie zapomnij. Może musisz z nią porządnie o tym pogadać ale nie strasz rozstaniem bo się wystraszy wzmoży aktywność seksualną i przy okazji zaciąży aby Cię przytrzymać. Więc tak na lajcie pogadaj jak sprawę oleje to masz jasną sytuację, że trzeba by się rozstać. Jak coś się poprawi to dobrze ale pewnie nie na długo no i uważaj na finały żeby Ci nie zaciążyła. 

A te romanse z kimś obcym hmm może jak to kobita atencja innego mężczyzny łechcze jej ego przypilnuj sytuacje jak coś będzie na rzeczy to masz dodatkowy argument aby jej się pozbyć. Jak mówisz jesteś przystojnym facetem, zarabiasz i wgl to zamiast świrować z fajnymi młodymi dupkami i regularnie bzykać to siedzisz z jedną co Ci odmawia :( No i trochę dziwne, ze robi Ci problemy o kolegę, bo gdybyście pracowali po więcej godzin czy w różnych godzinach późno wracali mieli czas dla siebie tylko w niedzielę itd to rozumiem, że mogła by stękać ale jak pracujecie normalnie i mieszkacie razem to weź ją uświadom o waszej sytuacji i niech nie robi szopek. 

 

Edytowane przez Szwagier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja doczytuje kobiece forum i tam podobnych spraw jest niestety mnóstwo. Żonie w głowie miesza ten gach. Ona o nim ciągle myśli. Stąd się biorą wasze problemy. Sprawa wygląda żle, bo jest kompletnie niezależna od Ciebie. Możesz robić różne cuda niewidy, a ona będzie i tak niezadowolona. Jesli nie doszło jeszcze do zdrady, w co nie chce mi się wierzyć, to wcześniej czy później do tego dojdzie. 

Można to tłumaczyć różnie np. nie wyszaleniem się w młodym wieku. Ale kobiety dostają małpiego rozumu i są w stanie poświęcić wszystko, dla miłosnego haju z kochankiem. Życzę wam dobrze. Ale czytając podobne historie, trzeba będzie powoli przygotowywać się na najgorsze. Nawet jesli z tym gachem jej przejdzie, to za jakiś czas pojawi się inny. A ona poleci jak ćma do świecy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Szwagier napisał:

@balin a jakie babskie forum czytasz ?

To netkobietowe. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś zaglądałem na kobiece fora z ciekawości. Ale jak odkryłem co większość z nich ma w głowie, to stwierdziłem, że szkoda mojego cennego życia na to g***o i nie pamiętam już kiedy czytałem jakieś wypociny. Aktualnie Mordka często mi przypomina niektóre wypowiedzi z tych, które kiedyś czytałem ale już się uodporniłem na tego typu mindf**k (który robią kobiety).

Ballin szkoda twojego życia. Nie szkoda Ci czasu na ten badziew? Widocznie musisz sam do tego dojrzeć.

Jak już nie masz co robić z wolnym czasem to polecam spacer albo spotkanie ze znajomymi albo dobrą książkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A pomyśleć, że seks to taka prosta sprawa, co nie? ;) A tu taki wałek. 

Dnia 11/02/2018 o 10:53, pirateboy napisał:

Próbowałem z nią o tym rozmawiać, wysłać ją na dodatkowe badania lekarskie itd ale za każdym razem mnie zbywa

Jeszcze ją obrzezaj. Dżizas. To straszne. Tabletki, lekarze.... hold on. Może lobotomia? 

 

Związek stoi w miejscu to i seks tak samo. A tyle podniet dookoła... Tylko bez paranoi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się