PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Magda01

Jak rozgrysc o co chodzi facetowi :)

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, 

Mam problem ze zrozumieniem zachowania pewnego faceta. Potrzebuje męskiego punktu widzenia, żeby wiedzieć jakie kroki dalej podjac:) 

Zacznę od tego, że jesteśmy oboje po 30tce, on jest rozwodnikiem, ale jakiś czas temu związał się znów że swoją żoną (nie mieszkają razem), ja jestem mężatka, zbieram się z decyzją rozwodu, ponieważ uczucie z mojej strony, po licznych zdradach ze strony mojego meza wygasło. 

Rzadko podobają mi się inni mężczyzni, ale jakiś czas temu... Po prostu w ciągu sekundy totalnie fatalnie sie zauroczylam. Byłam jego klientka, postanowiłam napisać do niego smsa, czy nie chciałby się że mną spotkać gdzieś poza firma. Chciał. Dobrze mnie kojarzył,wiedział że mam męża. Otwarcie powiedzieliśmy, że chodzi tylko o sex. Smsowalismy, umówiliśmy się na spotkanie. On w ostatniej chwili się wycofał. Napisalam że nie będę mu już nic więcej proponować,on odpisał,  że "powiedzieliśmy sobie A, trzeba powiedzieć B".  Minęło parę tygodni, znów musiałam się u niego pojawić. Był nieco zmieszany, czerwienil się. Ja cisnelam, kiedy ma dla nas czas. Umówiliśmy się na kolejny wieczór u niego. Przyjechałam, wypilismy parę drinków, na początku wszystko wypadało mu z rąk, gdy na niego patrzyłam, mówił że nie wie co z nim się dzieje, ale strasznie go oniesmielam. Spędziliśmy że sobą super noc. Po tygodniu znów musiałam załatwić coś u niego i znów zostałam u niego na noc,  było wg mnie wspaniale.rano zaproponował mi, ze moglibyśmy gdzieś razem wyjechać na pare dni. Gdy zbliżał się wyjazd, przestał odpowiadać mi na smsy. A ja znów trafiłam do niego do pracy, żeby załatwić pewna sprawę. Powiedział, że spróbuje ogarnąć czas na weekend. Wieczorem jak nakrecony zaczął do mnie pisać, że jutro się zobaczymy, że potrzebuję tylko mnie. A rano dostałam smsa z jakimś bezsensownym wytłumaczeniem, że nie może. Był miesiąc ciszy. Napisałam do niego, czy ma ochotę na spotkanie. Miał. Umówiliśmy się. Ale tym razem mi coś wypadło i odwołałam. Miesiąc później znów ja się odezwałam, z pytaniem, czy mogę do niego teraz pisać. On odpisał" ty zawsze" zaproponowałam mu różne opcje na spotkanie, napisał że chce wszystkie z nich. Kolejny dzień więc mieliśmy spędzić cały razem. Oczywiście rano napisał że nie może, bo musi jechac do byłej żony, ale ze za tydzień zaprasza do siebie. Gdy napisałam czy spotkanie jest aktualne on już nie odpisał. I ja też już mu nic nie pisałam. Minęło kilka miesięcy, zadzwoniłam do niego, żeby się skonsultować w pewnej sprawie zawodowej. Powiedziałam, że przyjadę osobiście załatwić pewna sprawę, po zimie. On powiedział, to czekam na koniec zimy. 

Zbliża się czas kiedy mam do niego przyjechać. Nie wiem jak to rozegrać, żeby coś z tego sie rozwinelo. Nie rozumiem jego zachowania...zostawiłam u niego moje rzeczy, napisałam normalnie, bez fochow, żeby je po prostu wyrzucił. On napisał, że będą na mnie czekać. 

Proszę mężczyzn o wytłumaczenie mi, dlaczego mezczyzna tak się  zachowuje. Jest to wydaje mi się pewny siebie mężczyzna, który twardo stapa po ziemi. Chciał mnie olać, ale chciał być miły? Dawałam mu parę razy możliwość szybkiego zakończenia tej znajomości, a on ciągle snul wizję, że jeszcze się spotkamy.... Jestem zakochana po uszy w nim, on napewno o tym nie wie, potrzebuję pomocy jak to teraz rozegrać, żeby nasza znajomość się rozwinęła

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosi się o moralną pogadankę, ale pewnie masz to w nosie.

Nie rozumiesz swojej obecnej sytuacji. Jesteś nic nie znacząca kochanką, faceta który jest mega słaby. Miota się. Niby układa swój związek z żoną, co pewnie zajmuje mu masę czasu. A gdy wyrwie się, to raz na jakiś czas spędzi z Tobą noc na seksie. 

To wszystko jest tak słabe, że nawet nie chce się tego komentować.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co wyjeżdżać z moralną pogadanką, zamiast po prostu pomóc kobiecie? Moralność to jedno, mechanizmy relacji damsko - męskich to drugie, rozgraniczajmy to, naprawdę będzie się nam lepiej żyło.

 

Autorko, jeśli chcesz z nim związku, to może to nastąpić tylko i wyłącznie wtedy, gdy on zerwie swoje kontakty z żoną. Obecnie pewnie pasuje mu Wasz układ(facetom zazwyczaj pasuje seks bez zobowiązań). Prawdopodobnie nie chce się co do Ciebie określać, bo wie, że jak powie, iż nie chce związku, to straci z Tobą kontakt.

Edytowane przez Leonard...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dacie mi jakieś rady, jak to dalej rozegrać gdy się zobaczymy? Może go olać, żeby poczuł, że nie jestem już zainteresowana, bo za bardzo naciskalam? A może on się mnie boi? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On wie, że ja nie chcę związku. Myśli, że chce spotykać się z nim tylko na sex.  Nie ma pojęcia co do niego czuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro wie, że nie chcesz związku, to należy zrobić tak, żeby wiedział, że chcesz.

Jak zazwyczaj Wasze spotkanie? Jeśli seks i się od razu zostajecie, to zostań z nim na śniadanie. 

Opisz też, jak wygląda sytuacja, że umawiacie się na wspólny wyjazd i nigdy z tego nic nie wychodzi

 

Jeśli chcesz pomocy, musisz dać detale ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcale nie tak. Właśnie dobrze mi się z nim rozmawia, rozmawialismy o życiu, pracy, naszych problemach , potem sex, znowu rozmowy, sex, rozmowy, rano robił mi kawę, pilismy kawę, gadalismy i wyjezdzalismy razem do pracy auto za autem. Potem pisał mi smsy, że miło że mną spędził czas.. Wyjazd zaproponował mi rano jak pilismy kawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Leonard... przeczytaj jej post. Przyszła po rade w sytuacji jasnej jak słońce. Należałaby sir pogadanka i balin ma racje. Tylko która to taka z kolei przyszła z takim czymś?

Ja te posty mniej więcej widzę tak:

 

"jadłem ostatni raz wczoraj, troche mi burczy w brzuchu, jak przechodze kolo piekarni to burczenie się nasila ale potem jest lepiej. Jak myślicie ludzie z forum piekarskiego: co z tym zrobić? Jak wy to widzicie? Zjeść coś czy nie?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pytam się czy mam w to wchodzić czy nie. Bo wiem co chce. Myślałam, że wytłumaczycie mi jego zachowanie zpunktu widzenia mężczyzny. Balin to zrobił, przyjelam i prawdopodobnie tak jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, że możecie mieć problem z dawaniem rad jak to rozwinąć, bo jesteście mężczyznami. Mój mąż zafundował mi taki pokaż moralności, że niestety... nie mam skrupułów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Magda01 gratuluje. Właśnie dołączyłaś do grupy "masz penisa? Świetnie. Wytłumacz mi co czemu zrobił to inny właściciel penisa". Mam nadzieję że umiesz wytłumaczyć co się dzieje pod kopulą osobników z jajnikami, osobników z którymi dzielisz  naturalny kolor wlosów, skóry ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się