PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

VonM

Między pantoflarstwem a szowinizmem

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, samiczka napisał:

Zmuszania do rodzenia dziecka, które umrze zaraza po porodzie albo którym trzeba się zajmować całe życie sobie nie wyobrażam.

Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jak ktoś ma za duże parcie na skrobankę to zawsze może sobie zaplanować wizytę w Czechach albo Niemczech. W czym problem?

Poza tym zawsze będą się ogłaszać lekarze w sieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo samolot do UK (ryanairem 200zl w te i z powrotem) i skrobiesz nawet do 24 tyg ciąży i podajesz powód „nie w tym roku, wolałabym urodzić dziecko za 2 lata po egzaminie na prawo jazdy” i spoko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@ojapitole w niemczech do kilkunastego tygodnia. Nie rozumiesz sedna problemu. Ja też nie rozumiałem. Kolezanki mi wytłumaczyły. Te ciąże z płodami z trwałymi uszkodzeniami diagnozuje sie nie od razu. Bo to często ciąże celowe. Nie wpadki w kiblu. Gdyby kobieta chciała usunąć je do 12-15 tygodnia to by to zrobiła. Ale dowiaduje się na etapie pózniejszym. Podczas badań podobno. I tu zaczyna się walka z czasem pomiedzy kobieta która chce świstek żeby usunąć (bo zagranicą jest już za późno) a lekarzami którzy sie boją. 

Oczywiście w temacie jeste laikiem , powtarzam co sam sprawdziłem w sieci albo usłyszałem od zaangażowanych kolezanek. Jeśli coś pokręciłem to może nasze mądre panie skorygują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pytanie dlaczego ktoś ma latać zagranice. Żaden ze zwolenników aborcji z którym gadałem nie był za jej przymusem czy refundacją. Chodziło o to aby była prawna możliwość. 

Choć najlepiej byłoby żeby oczywiście aborcji nie było

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozumiem, że jak obowiązuje jakieś prawo, to powinno się go przestrzegać. Ale patrząc chociażby na nasze drogi, to różnie z tym bywa. Czy obowiązywanie kodeksu karnego powstrzymuje ludzi przed rozbojami, kradzieżami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawo zakazujące przerywanie ciąży, nie spowoduje zniknięcie podziemia aborcyjnego, które również obecnie ma się całkiem dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dokładnie @ojapitole. Problem nie zniknie bo się go zakaże.  Ale też nie należy wg mnie legalizować morderstw, kradzieży i tak dalej. Jestem facetem i mnie to nie dotyczy wprodt. Ale wolalbym chyba żeby politycy skupili się na pełnej wykonalności obecnego kompromisu niż grzebać w tym żeby zapewne ukryć inne aferki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie. Patrzcie uważnie co będzie głosowane w okolicach głosowania przy nowelizacji tej ustawy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalegalizujemy wszystkie złe rzeczy i każdy będzie miał wybór, nie będzie musiał uciekać do podziemia. Chcę legalnie mordować alkoholików :D Czerwony protest. Gadżet to tulipan ze zbitej butelki. [żart]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podziemie aborcyjne wiąże się z powikłaniami i ryzykiem. 

Nie każdego stać na wycieczkę do UK.

I chyba po to płacimy podatki, by w naszym kraju respektowano nasze prawa, a nawet ONZ apelował o odrzucenie tej ustawy, bo zmuszanie do rodzenia tak uszkodzonych płodów jest znęcaniem się nad kobietą.

Owszem, wiele wad widać dopiero w późniejszym stadium. Jest to walka z czasem, a dzięki klauzuli sumienia lekarze albo odmawiają albo zwlekają tak długo aż aborcja nie będzie już możliwa do przeprowadzenia, bo upłynął termin. Oni maja " czyste sumienie" a kobieta ich niewiele obchodzi.

Nie głosowałam na PiS i chyba poza Korwinem to ostatnia partia na którą bym zagłosowala. Widze wiele zlego w wspólczesnym feminimie, ale indoktrynacja katolibanu i partii rządzącej denerwuje mnie znacznie bardziej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nikogo nie trzyma siłą w naszym grajdołku. Jakbym mieszkał (będąc kobietą) np. w takiej Arabii Saudyjskiej to nawet nie mógłbym wyjechać bez zgody męża, jakby mi się coś nie podobało. A u nas? Kupujesz bilet i lecisz gdzie chcesz (w ramach Schengen) na dowód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@samiczka

Polityka to nie emocje! Owszem, manipulacja żeruje na emocjach, dlatego kobiety są mniej zdolne do jej uprawiania (polityki). Dają się robić w bambuko i to banalnie, właśnie dlatego, że emocje biorą górę. Tańczysz jak zagrają dlatego popadasz w skrajności. Prawo to nie emocje a zasady współżycia (ej, zboczeńcy nie o współżycie seksualne chodzi). Kościół ma wiele dobrych zasad dobrego współżycia. Mało tego, jasno określa role męża i żony. Mówi też o byciu na dobre i na złe... chyba, że małżonek robi źle a wtedy zasada jest taka: poucza małżonka małżonek. Jeśli nie działa to poucza ktoś z autorytetem. Jeśli nie działa poucza grupa trzech. Jeśli nadal nic poucza zgromadzenie. Dalej nic? Trzeba się od tego człowieka odciąć i go wykluczyć (np żona opuszcza męża). Nie rozumiem po co to całe „na złość babci odmrożę sobie uszy”. To całe bogactwo praw i obowiązków głoszonych przez Kościół jest tak bardzo spłycone przez ludzi, którzy ledwo ich liznęli, że szczerze nie wiem czemu tak głośno krzyczą o czymś o czym mają blade pojęcie wzięte z... plotek? Miejcie własne rozumy. Jeśli kościół to Twój wróg to dobrze go poznaj. Przyda się ta wiedza w walce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@UsteczkaDoOczu odnosiłam się do mojego kolegi i jego niewiedzy w tym temacie, dlatego jeśli poczułaś się urażona to niepotrzebnie.

Wieszak - bo kiedyś nim właśnie kobiety usuwały ciąże i do tego etapu się niestety cofamy. Czerń symbolizuje ochronę, o którą walczymy, o prawa.

Co do podziemia - kobieta musiałaby być bardzo zdesperowana, żeby skorzystać z tej opcji. Jest to bardzo niebezpieczne, bardzo często przeprowadzane przez konowałów, a nie lekarzy, co później może skutkować całkowitą bezpłodnością.

Jasne, że nie wszystkie uczestniczki protestu zdawały sobie sprawę z jego założeń, ale tak samo jest z przeciwnikami. Większość ludzi słucha tylko jednej strony i stąd zamieszanie. Według mnie obecne prawo nie powinno zostać zmienione, żeby osoby, które znalazły się w tej sytuacji miały wyjście i same mogły decydować o swoim życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz @Tiril mi chodzi o cała ideologię, która za tym protestem stoi. To eugenika i jak już wspominałam ja jestem jej przeciwnikiem. Nie wierzę, że przerwanie życia to coś innego niż... przerwanie właśnie ŻYCIA a nie stanu ejakulacji czy jajeczkowania :// 

Nie czuję się urażona. Chodzi o to, że ten projekt nie zakazuje aborcji w przypadku zagrożenia życia matki a to jest ten najmocniejszy argument. A więc o co się rozchodzi? Po co używać akurat tego argumentu skoro jest wyssany z palca? Będziemy się kręcić w kółko niestety. OK. Mamy dalsze powody... ok. No to jeden z nich. Legalna aborcja też jest narażona ryzykiem bezpłodności. Badania prenatalne nie wykrywają wielu schorzeń i zaburzeń, które mogą się ujawnić nawet w wieku 30 lat. Tak! Schizofrenia chociażby. I tak można bez końca. 

A że protest ma wymiar polityczno-społeczny to niech będzie konkretny a to bajzel jest! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@UsteczkaDoOczu chwileczke ale może przejdzmy do konkretów. Sporny zapis jak sprawdziłem nie okresla dokładnie o jakie wady płodu chodzi. Więc jesteś za nieabortowaniem dzieci z zespolu downa czy nieabortowaniem np dzieci z bezmózgowiem?  Z zespołem edwardsa? Z zespołem patau?

Bo jeśli uważasz że zadna wada nie predestynuje do aborcji to faktycznie nie porozmawiamy. Mowisz że mialaś poronienie. Chciałabyś przez to przechodzić dłużej?  Nie wiem ile byłaś świadoma że nosisz martwe dziecko, ale przecież kobiety z dziecmi z zespołem edwardsa dowiadują się w polowie ciąży. Czyli spedzają kilka miesięcy przygotowując się do porodu i pogrzebu zarazem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.