PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Luki89

Szwagier - mega problem

Rekomendowane odpowiedzi

Ja miałem rok po zdaniu prawka bo w wieku niespełna 19L, ale licząc na dajmy ok 20 kolegów z bloku w moim wieku +,  tylko 4 miało auta, były to trzy maluchy (w tym jeden mój) i jeden trabant. W sumie jako pierwszy w klasie miałem prawko i samochód, więc wiem co to dla młodego jest własne auto, choćby maluch.  Ale do szkoły ok 20km jeździłem autobusem przez 6 lat. Ale były osoby które właśnie mieszkały po stancjach, lub w internacie zintegrowanym ze szkołą, lub w oddalonej bursie. Ale 70 km jeździć codziennie do szkoły to lekki hardkor. Brat ma taką sytuację jak ma, fajnie, że mogłeś mu pomoc z autem ale gdybyś nie mógł i rodzice też nie to trudno musiałby dojeżdżać pks-em i by żył. Fakt w pewnym momencie to już trudno byłoby bez auta. Choć mój niewiele młodszy ode mnie  kuzyn nawet nie ma prawka. Choć kilka lat temu jego żona zrobiła i jak im się dziecko urodziło to kupili auto. 80k rocznie osobówką to Ty chyba jakimś przedstawicielem jesteś lub poruszasz się autem w pracy bo to chyba nie możliwe nawet po warszawce. Ja jeżdżąc po niedużym mieście + drobne traski to robiłem 10-12k teraz pracuję w domu, zakupy robię w osiedlowym sklepie więc jeżdżę bardzoo mało 2-3k na rok. 5 to byłaby rozpusta. Ogólnie przez 10lat obecnym autem zrobiłem ok 70K no ale 120 spokojnie mógłbym zrobić. A Ty mówisz 140 w rok ? to Ty chyba z tego auta nie wysiadałeś. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedstawicielem nie jestem ale tak jak napisałeś poruszam się autem w pracy. Uwielbiam jeździć i mój rekord życiowy to 2400km w dobę za kółkiem bez snu. Ale drugi raz bym tego nie powtórzył. Codziennie (od razu piszę że w moim zawodzie wolnego praktycznie nie ma) pokonuje między 100 a 400km.

 

Ale nie ukrywam że ze szwagrem popełniłem błąd że kupiłem mu wówczas to auto. Chciałem dobrze wyszło źle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musicie go troszkę przystopować ukrócić mu tę pomoc, jeśli to bardziej zachcianki a nie realne potrzeby. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już ma ograniczone... Tylko nikt nie może zrozumieć dlaczego jak ma dziewczynę nie ważne jaką, a niestety trafia na same zołzy które nie potrafią powiedzieć głupiego dzień dobry czy dowodzenia i owijają go dookoła palca, zapomina o wszystkim i wszystkich? 

Głupiego słowa nie idzie z nim zamienić, ja zadzwonię do swojego brata nawet zaraz i za pół godziny będzie... Szwagier? Jak byłoby sam to pewnie też by był. Teraz? Znając życie to telefon jeszcze wyłączy... Młody chłopak co prawda wychowany bez ojca, z resztą ja podobnie, ale taki wygodnicki że szok... ciężko mu teraz głupi talerz do kuchni wynieść, a życzenia na święta jak składał to dosłownie wpadł i wypadł. Teściowa jest załamana z resztą ja też bo nie raz słyszałem jak szanuje matkę że walnąć łopatą to za mało. Po prostu nie docenia to co ma, a ma naprawdę sporo. 

Edytowane przez Luki89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie ciekawi Twoje przejęcie się nim ? Ty go tak jakoś bardzo lubisz czy jak, że tak zależy Ci na jego uwadze życzeniach na święta itp. Niech robi co chce i uczy się na błędach. Ja osobiście nigdy nie kumplowałem się ze swoimi "szwagrami" Z jednym wieloletnim partnerem siostry mieliśmy podobne a częściowo takie same zainteresowania to przez kilka dobrych lat ich związku rozmawiałem z nim może ze 2-3 razy z czego z raz może aż 10min a tak to tylko cześć i tyle (biorąc pod uwagę, że często bywał u nas w domu). Wódki nigdy z nim nie piłem. Ja miałem swoich kumpli on swoich i raczej żaden z nas bliższego kontaktu nie szukał. Jakby kupel tak w hu*a walił to by mu się krótko powiedziało, a i dziewczynie jednego kumpla też do słuchu raz powiedziałem, żeby za bardzo się nie zapędzała ze swą zaborczością, bo jeszcze bardziej będziemy go wyciągać na manowce i typowo podsuwać chętne panny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No akurat że szwagrem wcześniej wspólny język znalazłem, trochę się wypiło, nawywijalo nawet, czy jeden drugiego bronił czy krył. Teraz? Osobiście nie chcę żeby zszedł na manowce. Tylko przeraża mnie to że co każda z dziewczyn które miał nie powie te słowa są święte. Ta nie chce mieć nigdy dzieci i ślubu on nagle też mimo że rok temu mówił co innego. Poznał naprawdę fajną dziewczynę no ale długo to nie trwało bo wtargnął jej do łazienki gdzie sobie tego nie życzyła wyskoczył z tekstem żadne ciało nie jest mi obce, to tylko dostał w gębę i tyle ze znajomości... Bo nie dała mu du*y na trzecim spotkaniu to była zła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale on ma 21 lat i jeszcze sam nie wie czego chce, poznaje życie i zbiera doświadczenia.  Gadanie o tym czy on chce ślubu, dzieci to czysta demagogia, jeszcze zdąży się z tą i kolejną dziewczyną rozejść a poglądy mu się zmienią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmienią, to dzieciak. Ale co ty się tak nim przejmujesz i jego poglądami ? Przecież to nie twój syn. To jego życie więc czym się przejmujesz. Ty byłeś taki określony w wieku 21 lat ? Ja na pewno nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja akurat w wieku 21 lat pracowałem na etacie, też mieszkałem sam, jeszcze około 100km od rodziców, miałem dziewczynę która jest od 4ch lat moją żoną jedna i ta sama :P a czemu się nim tak przejmuje? Bo raz że to mojej żony brat, a dwa taki nie był.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei w wieku 21 lat uczyłem się dziennie, mieszkałem z mamą i siostrą i byłem dzieckiem. Własne mieszkanie, praca na pewno trochę wydorośla, ale gadania 21 latka, że nie chce ślubu to puste, nic nie znaczące słowa. Tym bardziej widzisz jaki koleś jest. Jeszcze ma czas na poważny związek ślub itd. Zobaczysz co będzie gadał jak będzie miał 25 czy 30 a wtedy to może też będzie już mężem i ojcem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnowie temat bo nic się praktycznie nie zmieniło, a jest wręcz przeciwnie co raz to gorzej. Niby znalazł kota, kupił chomika - teściowa nie życzy sobie zwierząt w domu, z resztą też nie trawie futrzaków w domu ale mniejsza o to. Kasy nikomu nie oddał a wręcz przeciwnie zadłużył się u całej rodziny, pracuje jak mu się podoba, studia niby zaczyna od początku bo mu nie pyknęło na pierwszym roku i miałby masę poprawek. Teściowa z przyszywanym teściem powiedzieli że opłacają mieszkanie do końca września, jeżeli chodzi o mój dług i żony do końca sierpnia i jak nie auto idzie na sprzedaż ale po takiej cenie żeby tylko nam się kasa zwróciła. Niestety życie go niczego jeszcze nie nauczyło... W skrócie on jest z tych co im się wszystko należy czyli daj... 

Ale wszyscy położyli na niego przysłowiową laskę i ja osobiście chce tylko kasę odzyskać... Przez to zacząłem się jeszcze lepiej z moim bratem dogadywać :)

Edytowane przez Luki89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morał historii taki, szwagier się wyprowadził. Kasę jakimś cudem udało się odzyskać chociaż nie obyło się bez awantury. Matkę swoją traktuje gorzej niż źle. Słucha ojca który jak potrzebował pomocy pierwszy się odwrócił. O rodzinie totalnie zapomniał. Rodzice jego dziewczyny są idealni obiecali złote góry. A ona robi z nim co chce. Zaś szwagier wszystkich sądem straszy.

Woli takie życie. Jego sprawa. Teściowa postanowiła mieszkanie sprzedać więc powrotu nie będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się