PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Keliwa women

darowizna dla jednego dziecka z pominięciem innych

Rekomendowane odpowiedzi

cześć... Mam "dość ciekawą" sytuację. Mianowicie jakis czas temu rodzice przepisali firme i caly swoj majatek na jedne dziecko na mojego brata mnie i moja siosyre pomineli. Pomimo tego ze przed wyprowadzeniem sie stamtąd zmiana naszego życia bo nie dało się dogadać... lozylysmy ja serce i prace rozwijała ja od podstaw z bratem siostra złożyła spore finanse bo pracowała w Niemczech i prawie wszystką kasę dawała na firmę... po powrosue z niemiec chciała zostać i prowadzić to z nami, ale wtedy ojcu poniekąd odbiła palma zaczął robić tak że nie dało się ogarnąć tej pracy. Ponieważ nie dało się dogadać z ojcem  obydwie się wyprowadziliśmy. wprowadziliśmy się rozniwez z tego powodu iż ważniejsza była bratowa która nic nie w wiosła do tej firmy. A miała być na równi traktowana i zaczęła się bardzo szarogesic. ponad rok temu ojciec oświadczył że przepisuje ta firmę na brata. Zapytał od nie chcenia czy coś chce ja powiedziałam że oczywiście, że chce swoją czesc. Fakt że firma ma kredyty. Ale jest to dochodowy bardzo interes. Teraz po ponad roku oni maja sie juz budowac i nikt nie mowi o splacie ani mnie ani siostry. Ojciec stwierdzil, że same tak chcialysmy. Serce mi pęka zostawiłam tam masę zdrowia i 10 lat życia. 😢. Moje pytanie brzmi wiecie co można z tym zrobić???? czy można i w ogóle. Prosze Was o jakieś porady bo ja jestem połamana... Nie wiem czy dobrze podpiełam temat. 

Edytowane przez Keliwa women

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale chodzi o to że firma poszła na jedną osobę a Ty nie masz nic. Słuchaj ojciec decydował komu firmę przepisać. To jest jego wybór. Jeżeli tam wcześniej pracowałaś to jedyne o co możesz się starać to wynagrodzenie z tego tytułu. A wszystkie włożone środki (jeżeli udokumentowane) można odzyskać. Szukaj prawnika. Bo, jeżeli pracowałaś tam to nawet będąc najbliższą rodziną, powinnaś mieć opłacone składki ZUS. Owszem istnieje coś takiego członek rodziny współpracującej, jednak jest tutaj pewne ale. Osoba ta musi mieszkać razem z właścicielem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Składek ZUS nie miałam opłaconych... pracowałam zarejestrowana w KRUSie. Tam płacił składki. Bo taniej... Zameldowana byłam z nimi w gospodarstwie. Zrozumiałeś dobrze wydziedziczyl mnie. Tak jak i siostrę. Rzekomo twierdził, że brat nas ma spłacić. Tyle, że wszystko załatwili sami między sobą. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli rodzice żyją, to mogą swobodnie dysponować swoim majątkiem, nic wam do tego niestety. Dopiero po ich śmierci, można ubiegać się o zachowki. Póki co żyją. Pozostaje Ci jedynie pięknie poprosić, żeby brat załatwił sprawę po bratersku. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Keliwa women odżaluj stowke i skontaktuj się z radca prawnym. Bo sprawa wydaje sie być ciężka. Na zdrowy rozum i z tego co słyszałem może to wyglądać tak (ale lepiej sie fachowca spytać)

 

Jeśli twój ojciec żyje to ma prawo dać wszystko jednemu dziecku- możesz chyba odzyskać co włożyłaś ale musisz pewnie mieć jakiś dowód.

 

Jeśli twoj ojciec nie żyje to możesz wnieść o zachowek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@ojapitole teraz to popłynąłes... grubo, to nie ja stawiałam na swoim i oni zrobili to po cichu... co trzeba bylo to juz było.  Skoro wydaje Ci się, ze ja sie nie dogadalam to ciekawe czy moja siostra tez sie nie chciała dogadać. Poza tym probowalam dogadać sie 10 lat. Jakby było dobrze to bym nie odeszła. A zawsze bylo mowiono ze to bedzie na nas podzielone. Troche nie rozimiesz chyba jak to jest...  Z prawnikiem już się umówiłam. A dowalać naprawdę mi nie trzeba. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Keliwa women wiesz co.. jest masa scenariuszy. Ojapitole niekoniecznie popłynąl. Może ale niekoniecznie.

 

To że ty tak widzisz wydarzenia z przeszłości nie oznacza że tak samo widzi je twój brat czy twój ojciec. 

 

Może twój ojciec cię okradł. A może odczuwa więcej uczuć do twojego brata? Może bardziej popiera jego wybory życiowe? Może ma od niego więcej wsparcia? A może po prostu chciał mu to dać?

 

Nie rozumiem czemu chcesz rozliczać ojca z tego robi ze swoim majątkiem... przecież pracujesz, masz swoje życie. Czy on ci rozporządza twoją pensją?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@balin a jeśli ojciec obieca coś w roku 2010 coś jednemu dziecu a do roku 2020 inne dziecko go będzie wspierać, pomagać i tak dalej to ma dotrzymać obietnicy czy nie?

 

Oczywiście że ojciec zrobił z gęby cholewe. Oszukał ją. Tylko takie coś rzadko się dzieje gdy tylko jedna ze stron zawala.

 

Poza tym keliwa nie napisała nic o ich relacji. Tylko o pieniądzach. A tam gdzie nie ma relacji bądz jest trudna, porzadku w kwestiach finansowych nigdy nie bedzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Krovitz Ty mi analizy psychologicznej rodziny nie rob. Tak ich wspiera, ze moja bratowa po przepisaniu przestała z moimi rodzicami gadac nawet na kolacje wigilijna nie zejdzie. a brat go traktuje jak smiecia. Jezli rozmwijasz cos od podstaw pracujesz po 20h na dobre... ciagle slyszysz kiedys beda z tego pieniadze i bedzie to wasze to dajesz z siebie wszystko, bo moze jednak sie uda jak nawet nosem po ziemi ciagasz i spisz przez tydzien po 2 godziny na dibbe. i dostajesz po 1000 zl wyplaty bo przeciez najpierw trzeba wlozyc zeby wyciagnac. Ile tak wytrzymasz? Brat tam zostal bo nie bardzo gdzie mial pojsc z zona i dziecmi... poza tym on tak nie tyral a zonka jego w domu w ciazy siedziala porodzila dzieci wychowala i poszla do pracy i zaczela mna rzadzic. ja mialam dosc bo bylam pomiatana i ona w domu lezala  a ja zaiwanialam. Teraz jest zal i placz... ojciec stwierdzil ze brat go zaszantazowal. Zrobili to po cichu,  Nie maja zadnego wsparcia od nich ani pomocy. Nie mow mi ze jakbys rizwijal biznes i nikt by tego nie doceniła to bys byl zadowolony jakby to komus innemu dali. Ty nie znasz sytuacji i ja o to nie pytalam. O analize psychologiczna. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Keliwa women probowałem ci tylko wytłumaczyć że twój punkt widzenia może być różny od punktu widzenia twoich bliskich.

 

Ale śmiało: to nie ja chce zakazać rodzicowi rozporządzania własnym majątkiem. 

Wiem jedno: ja bym dostał szału gdyby ktoś z mojej rodziny chciał mi dyktować co komu moge zostawić.

 

Jeśli twoja wersja tej historii jest tą prawdziwą to na twoim miejscu czułbym się oszukany. I tyle.

 

Najlepszs odp w tym watku jest analogiczna do wielu na tym forum: boli cię ciało? Idz do lekarza. 

Tu analogicznie musisz spytać prawnika jeśli faktycznie chcesz i możesz to zablokować.  W to drugie watpię. Bo jeśli dasz rade to zmienić to znaczy że z polskim prawem jest coś nie tak. 

 

I piszę to abstrahując od twojej rzekomej krzywdy. Po prostu będzie to oznaczało że człowiek nie może zarządzać swoim mieniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Keliwa mówię na przykładzie mojej siostry. Nigdy się ojca nie słuchała, zawsze uważała, że wie lepiej, często mu pyskowala i teraz ojciec ma na nią wylane. Z synami są poprawne stosunki, a z siostrą nie. Ale to z jej winy.

Poza tym od dawna wiadomo, że z rodziną lepiej interesów nie robić, bo zawsze prędzej czy później będą kwasy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nigdy nikomu nie wchodzilam w paradę, i uwierz mi jakby to bylo wszystko ok ti bym nie czula sie tak jak sie czuje. Wszystkiego w zyciu dorobilam sie od nowa sama. Ale nie poszlam przez ta firme na studia i mialo byc tak jak pisze. A teraz wyszlo jak... na zdjeciu... Boli to bo ja naprawde ta firme rozwijalam od zera. Wlozylam 10 lat zycia calkowitego zycia... serce i wszystko ci sie mialo. A teraz jeden sie wozi autem z salonu a my mamy co zarobilysmy sobie po czasie... 

Edytowane przez Keliwa women

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się