PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Hasakii

Brak odpowiedniej partnerki.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,a więc tak mam 19 lat,w tym roku będzie już 20 i moim problem jest brak poznania odpowiedniej kobiety dla mnie.

 

A więc tak wydaję mi się że jestem przystojny mam ciemną karnację(mój ojciec jest obcokrajowcem) gęste czarne włosy staram się ubierać modnie(ale bez przesady mam też swój styl) czasami dresik jakiś czasami dzinsy,wzrost oko 170cm,jestem dość otwartą osobą w towarzystwie zawsze uśmiechniętą nigdy nie mam ponurej miny jak kogoś poznaje,czasami jestem troszkę chamski(ale myślę że to też plus gdyż nigdy nie latałem za dziewczynami jak pantofel) wiadomo tylko problem jest taki że nie mogę poznać odpowiedniej dziewczyny na chwilę obecną się nie uczą prawdopodobnie zacznę pracować,klaty też nie mam achillesa jestem drobnej postury tzn ledwie 60kg ważę i tu jest problem,a więc przechodząc do sedna mnie interesują dziewczyny z talią "osy" takie petardy tylko że jak patrze na takie dziewczyny i myślę sobie -hej a może by zagadać- to nagle moja pewność siebie i samo ocena drastycznie spada nawet jak jestem po alkoholu.

 

Nie zrozumcie mnie zle nie szukam żony,ale chciał bym mieć naprawdę fajną dziewczynę(chociaż na jakiś czas) żeby móc się pochwalić kolegą,pokazać na mieście,wkur moje byłe,ale co najważniejsze sobie coś udowodnić...wiem że gdybym miał hajs itp podjechał samochodem to same by mnie wyrywały,ale niestety nie jestem zamożny biedy też nie klepie,dodam też że moje towarzystwo jest młodsze ode mnie ale ta różnica jest nie duża bo zaledwie 1-2 lata,a no i bym zapomniał generalnie pomimo wieku 19 lat przez moją posturę wyglądam na max 17 lat i wydaję mi się że jest to czynnik który w dużym stopniu się do tego przyczynia,wiele razy widziałem jak fajne dziewczyny(17-20 lat) się na mnie patrzą,więc wiem to że mam w sobie to coś,tylko jak ja mam to wykorzystać jak mogę opisanej dziewczynie zaimponować jak z nią rozmawiać jak wzbudzić w niej respect.

 

Kiedy jak nie w kwiecie wieku poznawać/być z takimi dziewczynami,ja naprawdę chciał bym pójść z taka do klubu,przejść się na miescie i patrzeć jak inni kolesie się za nią oglądają(bo mi to radochę sprawia jak widzę że ktoś moją dziewczynę obczaja) głownie chce sobie udowodnić że mogę,tylko potrzebuję małej podpowiedzi,pomocnej dłoni,na przyjaciół nie mam co liczyć gdyż patrząc na ich historie dziewczyn i ich obecnych nie pomogą mi w tej materii na 100%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli takiej skrzydłowej potrzebujesz. Myślę, że jakbyś szczerze jakaś ładną dziewczynę wtajemniczył w swoją zabawę to mogłaby w to pójść, tak dla hecy chociażby, powydurniać się. Moglibyście mieć trochę wspólnego fun’u. Natomiast jeśli dziewczyna miałaby być nieświadoma swojej roli to nie polecam iść tą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, UsteczkaDoOczu napisał:

Czyli takiej skrzydłowej potrzebujesz. Myślę, że jakbyś szczerze jakaś ładną dziewczynę wtajemniczył w swoją zabawę to mogłaby w to pójść, tak dla hecy chociażby, powydurniać się. Moglibyście mieć trochę wspólnego fun’u. Natomiast jeśli dziewczyna miałaby być nieświadoma swojej roli to nie polecam iść tą drogą.

Pisząc "nie szukam żony" nie mam na myśli zabawić się jej kosztem,miałem na myśli to że jeśli by się nie układało czyli typowy związek na 1 miesiąc to się nie obrażę,ale fajnie by było zostać z taką na dłużej nie jestem typem "lovelasa" po prostu nie chcę kolejnej "przeciętnej" dziewczyny,więc nie mam na myśli tylko jej wykorzystać jak już pisałem jeśli będzie wierną mi kobietą i będziemy mieli wspólny język to oczywiście że będę dążył do tego aby ta relacja przeniosła się na wyższy poziom,szczerze mówiąc ja bym nawet chciał taką poznać na dłużej,a nie tylko na chwilę.

 

Więc spokojnie powtarzając nie mam na myśli że "chce się tylko zabawić jej kosztem" jak już pisałem ja bym nawet wolał żeby poznana dziewczyna nie była tylko na chwile,tylko jak pisałem potrzebuje pomocy jak taką dziewczynę swoją  osobą zainteresować.

 

Ps,może to oczywiste ale nie mam problemu z poznawaniem dziewczyn,podkreślę żeby nikogo w błąd nie wprowadzić mi zależy na.....eh powiem to po męsku "Chce wyrwać taką konkretną petardę minimum 8/10 z dat ass i tits" o kwestii charakteru nie będę pisał bo to już zależy od osobowości dziewczyny a nie jej wyglądu chce wam tylko zobrazować wizualnie dziewczynę jaką bym chciał poznać,i jak do takiej mam się zabrać,już bardziej wytłumaczyć nie mogę o co mi chodzi...

Edytowane przez Hasakii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Twoim wieku to całkiem normalne wprawdzie. Ja też wtedy chciałem mieć dziewczynę dla zasady - potem mi się to radykalnie zmieniło. Spadły wymagania co do figury, urody. Mnie życie nauczyło z kolei, że deklarowanie kobiecie, że myśli się o związku na poważnie mogą sprawić, że z Tobą zerwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz masz najlepszy czas na wyrobienie sobie pewnych niezbędnych w życiu umiejętności. Więc polecam ćwiczyć aż do zajechania albo siebie albo potencjalnych dziewczyn. Nie poddawaj się, tylko startuj, podbijaj i jak nie ta, to inna. Bez żalu, bez spinania się, bez robienia sobie nadziei.

Acha: dobra rada na przyszłość:

Młodość szybko przelatuje koło nosa więc jak miałbyś trwać w jakichś trudnych, męczących związkach to zrywaj bez oglądania się za siebie.

Póki możesz wybierać, to wybieraj mądrze i pod siebie bo później już może nie być tak kolorowo.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hah! Gdyby to jeszcze tak działało, że Ty chcesz i masz...  bo dziewczyna to nie przedmiot. Wiesz, ma swój rozum i może Cię rzucić jak się zorientuje, że jesteś z nią tylko dlatego, że jest ładna i kolegom chcesz zaimponować. Polecam babskie fora. Mnóstwo tematów tego typu tylko z drugiej strony. Kobiety oczywiście radzą, by takiego Pana rzucić bez litości. Może boleć :P A koledzy pewnie będą mieć bekę. Ale skoro chcesz to jedziesz!

Edytowane przez UsteczkaDoOczu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ojapitole napisał:

Teraz masz najlepszy czas na wyrobienie sobie pewnych niezbędnych w życiu umiejętności. Więc polecam ćwiczyć aż do zajechania albo siebie albo potencjalnych dziewczyn. Nie poddawaj się, tylko startuj, podbijaj i jak nie ta, to inna. Bez żalu, bez spinania się, bez robienia sobie nadziei.

Acha: dobra rada na przyszłość:

Młodość szybko przelatuje koło nosa więc jak miałbyś trwać w jakichś trudnych, męczących związkach to zrywaj bez oglądania się za siebie.

Póki możesz wybierać, to wybieraj mądrze i pod siebie bo później już może nie być tak kolorowo.

Pozdrawiam

Ja wiem...rzecz w tym że chce jakiejś porady jak bym mógł taką dziewczynę zainteresować bo podejrzewam że "hej co tam" nie zadziała,ale wiem i widziałem w Gdańsku dużo takich dziewczyn a ja mam do Gdańska 50km wakacje się zbliżają myślę że jakieś kluby itp i tam takich dziewczyn jest multum.

 

Tylko jak mam zacząć z nią rozmowę nie chce porady jak mam z nią rozmawiać przez całą znajomość tylko na początku jak mam się za to zabrać,potem już sobie poradzę bo nie mam nudnej osobowości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, VonM napisał:

W Twoim wieku to całkiem normalne wprawdzie. Ja też wtedy chciałem mieć dziewczynę dla zasady - potem mi się to radykalnie zmieniło. Spadły wymagania co do figury, urody. Mnie życie nauczyło z kolei, że deklarowanie kobiecie, że myśli się o związku na poważnie mogą sprawić, że z Tobą zerwie.

Wiem,haha ostatnio rzuciłem jedną po miesiącu gdyz nie jest to normalne żeby na imprezie u swojej przyjaciółki tańczyć,pić vódkę ze swoim byłym,tańczyć z innymi "kolegami" na imprezie,nawet żalu nie czułem zostawiając taką dziewczynę.

Edytowane przez Hasakii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, UsteczkaDoOczu napisał:

Rozumiem, dyć żadna to filozofia. Ja ino oszczegom 😈

Przecież nie będę z emocjonalnym pustakiem nawet jak będzie to dziewczyna 10/10,ona po prostu ma być ładna taka jaką opisałem koniec kropka,ale to nie zmienia faktu że na charakter też spojrzę,a co ma sie niby dowiedzieć że jestem z nią gdyż za********e wygląda? a to że przed kolegami chce się pochwalić czy na mieście przejść,to dałem tylko przykład plusów posiadania takiej dziewczyny,przecież nie chodzi mi tylko o to,ale ja tu przyszedłem po poradę a nie po to żeby tłumaczyć dlaczego chce takie jdziewczyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie chcę, żebyś się tłumaczył. Wszystko napisałeś w pierwszym poście, więc nie wiem po co to robisz. Nie dociekam przecież „a po co, a na co”. Ani jednego pytania nie zadałam. Rady też dostałeś. 

 

Jak zagadać taką dziewczynę? Niestety ja mam czarną dziurę przy lotnych zaczepkach i „cześć, jak tam? gdzie idziesz? czekasz na kogoś? mogę się z Tobą przejść?” wydaje mi się jednym z wielu dopuszczalnych tekstów. Wszystko zależy od okoliczności i sposobności. Najlepiej do czegoś nawiązać co akurat jest/dzieje się dookoła i podtrzymać jej uwagę na sobie, żeby chwilę pogadać, dowiedzieć się gdzie i kiedy możesz ją ponownie spotkać. 

 

Swoją drogą ciekawe na jakie pomysły Panowie wpadali, aby poderwać jakąś 10/10. Może się podzielą sekretami. Z moich doświadczeń, nieraz przezabawnych, muszę przyznać, że co poniektórzy mają naprawdę kreatywne pomysły :) Chyba wszystkie chwyty dozwolone jak już sobie jakąś dziewczynę upatrzysz. Trochę żywiołu w tym jest. Ryzyk-fizyk. Jakieś mętne podchody to nie... Żeby nie było creepy. Śmiało podchodź, nawet z głupim nieprzemyślanym tekstem. Jak się dziewczynie spodobasz to zrozumie o co chodzi i pomoże. Jak się nie spodobasz to prawdopodobnie będzie strugała głupią hehe i nieważne co powiesz. 

Edytowane przez UsteczkaDoOczu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Innymi słowy trzeba popajacować.:okular:

Jak? Zależy od kontekstu, czasu, okoliczności. Nie podchodzisz do dziewczyny jak się gdzieś spieszy i idzie energicznym krokiem. Na pewno nie, kiedy wraca sama wieczorem, chyba że to jest impreza i ja chcesz odprowadzić na taxi albo do domu.

Wszelkiego typu festyny, koncerty, plaża, basen, łapanie stopa, BlaBlaCar (czasami niezłe foczki jeżdżą i można pogadać przy okazji).

Innymi słowy każda niewymuszona sytuacja, która umożliwia zagadanie (w miarę bezstresowe) do laski.

A reszta? Twoja inwencja twórcza.

Jest jeszcze coś co znacznie ułatwia kontakt i nie zostanie olanym na dzień dobry: przystojna gęba:bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ojapitole napisał:

Innymi słowy trzeba popajacować.:okular:

Jak? Zależy od kontekstu, czasu, okoliczności. Nie podchodzisz do dziewczyny jak się gdzieś spieszy i idzie energicznym krokiem. Na pewno nie, kiedy wraca sama wieczorem, chyba że to jest impreza i ja chcesz odprowadzić na taxi albo do domu.

Wszelkiego typu festyny, koncerty, plaża, basen, łapanie stopa, BlaBlaCar (czasami niezłe foczki jeżdżą i można pogadać przy okazji).

Innymi słowy każda niewymuszona sytuacja, która umożliwia zagadanie (w miarę bezstresowe) do laski.

A reszta? Twoja inwencja twórcza.

Jest jeszcze coś co znacznie ułatwia kontakt i nie zostanie olanym na dzień dobry: przystojna gęba:bezradny:

Wkońcu jakaś sensowna odpowiedz,tyle chciałem wiedzieć zresztą nawet tak sobie myślę że mogę przecież z dobrym kolegą podejść do np 2 samotnych dziewczyn jeśli będę się cykał sam zagadać do takiej 10/10,przystojna gęba też się chyba zgadza,akurat w ten piątek mam dni mojego miasta(taki festyn) czas zacząć działać nie mam zamiaru już marnować czasu na przeciętniaki.

 

Pozdrawiam i polać temu panu jedyna sensowna odpowiedz,oczywiście to co pisałeś wydaje się niby oczywiste ale z własnego doświadczenia wiem że sukces leży w oczywistych rzeczach,dzięki twojej wypowiedzi przypomniałem sobie co kiedyś mi taka mega fajna dziewczyna powiedziała po alko "Nie oczekuje księcia czy bogatego bufona ani żadnych zmyślnych tekstów chciała bym żeby jakiś chłopak do mnie zagadał jak np siedzę na ławce sama i się nie bał,tylko widzisz żaden nie podchodzi i nie zagaduje bo się mnie boją" jak ja mogłem o tym zapomnieć,to juz było dawno temu i nie rozumiałem dokładnie co ta dziewczyna do mnie mówi.

 

Lecz teraz jak sobie to przypomniałem mówi mi to bardzo dużo,wydaje mi się że sukces leży w prostocie,dzięki jeszcze raz twoja wypowiedz przypomniała mi tą mega ważną informacje :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się