PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

mpawel5

Chęć posiadania dzieci i dziwne rozstanie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem facetem. Byłem w związku z kobietą 8 lat. Przyczyną rozejscia sie(2,5 miesiąca temu) było to, że ona chce mieć dziecko, a ja chciałem poczekać z 1, 5 roku jeszcze. (chodzi mi o zebranie pieniędzy na większe mieszkanie)Jako powód podała, że mi nie wierzy, że za półtora roku będę chciał dziecko. (2 lata wcześniej też się rozstalismy bo powiedziałem, że w ogole nie chce dzieci ani się żenić, ale potem się oświadczył em i zmieniłem zdanie na temat posiadania dzieci. Także teraz już nie chciała mi uwierzyć. Ona ma 29 a ja 38 lat. Co zrobić żeby mi uwierzyła? Czy cokolwiek da się zrobić?A odnośnie dziwnego rozstania? Pod koniec czerwca mieliśmy się starać o dziecko, nie kocha lismy sie, ale po jej dniach płodnych już tak. Przełom czerwca lipca dostała okresu i wtedy odbyła się ta rozmowa. Ona po tygodniu zdecydowała o wyprowadzić. Z tego co się teraz dowiedziałem odrazu po przeprowadzce zaczęła się z kimś spotykać. Nie było tego kogoś wcześniej. Wiem to na 99,99%. Póki co jest cisza między nami. Z nim chyba dalej się widuje, ale tego nie wiem. Dla mnie to dziwne, żeby kogoś kochać, chcieć mieć z nim dziecko, a potem pstryk odkochuje się i nowy fagas. Ja tak nie potrafię. 3 miesiąc leci, a ja dopiero pomału się ogarniam. Co o tym Panowie sądzicie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że to klasyczna zagrywka ze strony pani. Ma swój wiek zegar biologiczny tyka a obok facet który nie może się zdecydować, i w pewnym sensie nie ma się jej co dziwić. Miała możliwość związać się z innym partnerem (Bo był w pobliżu na 101%) który da jej stabilizację i możliwość urodzenia dziecka to postawiła Ci ultimatum, nie spełniłeś to poszła do innego. I nie dziw się tak, że mogła to zrobić bo ona nie myśli takimi kategoriami jak Ty! Że miłość itd ona szuka misia który się nią zajmie spłodzi dziecko i będzie lożył na rodzinę. Miłość to czasami na początku 2-3 lata A potem zimna kalkulacja co Ty jej możesz dać.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szwagier dobrze pisze. Ja się też z jedną rozstałem bo chciała mieć dzieci szybko. Byliśmy dużo młodsi od was ale największy powód rozstania to nie chęć posiadania dzieci tylko to że to był jedyny cel w życiu tej dziewczyny. Żadnych zainteresowań, hobby itp. tylko jeden cel, wyjść za mąż i mieć dzieci, jak najszybciej.

 

Tak jest z kobietami. Przychodzi ten moment, w którym osiągają punkt krytyczny i szukają nie męża tylko ojca swoich przyszłych dzieci. Ty zostałeś skreślony z listy tatusiów a w zasadzie sam się skreśliłeś.

Jest druga  opcja, że to tylko zagrywka z jej strony ale chyba raczej opcja pierwsza jest bardziej prawdopodobna.

Jest wiele przykładów z życia, kiedy pary są razem po 6-8 lat i nagle dziewczyna zrywa i zaraz wychodzi za mąż za innego.

 

Może kogoś szokować porównanie ale odezwał się instynkt samicy (sorry dziewczyny).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to takie trochę bezlitosne. Ok rozumiem, że się wkurzyła na mnie za to i mnie opuściła, ale tak żeby hop siup? To tak trochę jakby poznać czyjeś drugie ja. Przez te 8 lat była bardzo za mna(opinia otoczenia nie moja) a tu takie"wyrachowanie". Choć koleżanki moje mówią, że to ta druga opcja, ale może chcą tylko mnie pocieszyć? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jej miejscu czułabym się niekochana. Ona pewnie też się tak poczuła. I odczepcie się już od macierzyństwa! Że to nieambitne? A na cholerę komu ambicja? Kariera? Samochody i wielkie mieszkania??? Czy to daje szczęście i spełnienie? Nie. Macierzyństwo i owszem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt się nie czepia macierzyństwa. Mam 2 dzieci i jestem szczęśliwy.

Po prostu są kobiety do kariery i są te do rodzenia i wychowania dzieci. Ja wybrałem z tej drugiej grupy.

Są też faceci, którzy się nie boją mieć dzieci w wieku 20 lat a są tacy, których trzeba do tego zmuszać w wieku 40 lat. Takie życie i to tylko dowód że każdy jest inny. Trzeba się odpowiednio dobrać.

I tu jest pytanie. 

Czy mpawel5 naprawdę chce mieć dziecko za 1,5 roku czy to tylko ściema i odwlekanie tematu.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Szary_wilk napisał:

Żadnych zainteresowań, hobby itp. tylko jeden cel, wyjść za mąż i mieć dzieci, jak najszybciej.

 

28 minut temu, Szary_wilk napisał:

Przychodzi ten moment, w którym osiągają punkt krytyczny i szukają nie męża tylko ojca swoich przyszłych dzieci. 

 

28 minut temu, Szary_wilk napisał:

odezwał się instynkt samicy (sorry dziewczyny).

A to co jest?!? Zobacz ile książek wyszło z działu macierzyństwo. Zobacz jak obszerny jest to temat. I  powiedz mi, że to nie może być dla kobiety interesujące i wciągające? Dział obszerny, że mechanika samochodowa i rybołóstwo się przy tym chowa. Ot!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i to jest piękne. Jak facet chce mieć super mamę dla swoich dzieci to będzie szczęśliwy z taką kobietą.

Ja nie chciałem takiej wtedy... jak miałem 20 lat. Później już tak i taką właśnie znalazłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Szary_wilk napisał:

Ja nie chciałem takiej wtedy... 

No i to jest okej, obojętne w jakim wieku. Jeśli nie chcesz takiej kobiety to jej nie trzymasz na przeczekanie (a bo może kiedyś się przyda, brrrr). Dajesz jej odejść do kogoś kto będzie ją naprawdę szczerze chciał. Proste.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze, daje jej odejść. Ale że ona potrafiła tak szybko sobie poszukać następnego. Zresztą w rozmowie powiedziałem jej, że jak teraz kogoś znajdzie, to będzie go krzywdzi bo go nie będzie kochała. Ona na to, że ważne, że będzie kochana. A ja do niej, że to nieuczciwe, bo będzie kochała mnie. Spuściła głowę i się popłakała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, mpawel5 napisał:

No to takie trochę bezlitosne.

Oj bieduleczek nadal myśli, że kobiety to takie dobre, słodkie i szczere osóbki. A to zimne i wyrachowane osoby.

 

57 minut temu, UsteczkaDoOczu napisał:

I odczepcie się już od macierzyństwa! Że to nieambitne? A na cholerę komu ambicja? Kariera? Samochody i wielkie mieszkania??? Czy to daje szczęście i spełnienie? Nie. Macierzyństwo i owszem. 

Też nie widzę aby się czepiał. Koledze na pewno chodziło o takie przysłowiowe Karyny co to potrafią tylko zostać "Madkami" i nic więcej i żyć ma swoim misiu 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny jesteś, wiesz autorze :/ Doprowadzać kobietę do płaczu. Ona daje Ci jasny przekaz (jak dla mnie). „Czuję się niekochana. Chcę być kochana. Ten drugi może mnie kocha. Ty chyba nie.” A Ty jej na to „Ale za to Ty kochasz mnie. Przegrałaś.” Chcesz wygrać za wszelką cenę a powiedz mi do czego jest Ci potrzebne duże mieszkanie przy małym dziecku? Przecież to tylko więcej sprzątania, gratów, mniej intymności. Gdyby to miało być drugie, trzecie dziecko to kawalerka już nie wystarczy ale tak? Na co ona ma czekać? Aż przekwitnie i już nie będzie mogła mieć dzieci? Myślisz, że czemu zaleca się kobietom urodzić pierwsze dziecko przed 30-stką? Żeby jej ciało póki młode i sprawne przeszło te ciążowe zmiany. I aby rodzice póki młodzi i silni mieli energię na wychowywanie. Mieszkanie można zawsze zmienić ale czasu straconego nie cofniesz. Jej obawy są całkowicie naturalne tylko Ty ich w ogóle nie rozumiesz. Ok, jesteś facetem, więc to jakby nie Twoja działka. Ale Ty nawet nie wykazujesz zrozumienia i w sumie... szacunku dla jej potrzeb. Instynkt macierzyński u kobiet potrafi być naprawdę silny i niespełniony może doprowadzić do ogromnej rozpaczy. To takie normalne, że nie chce czekać na Ciebie. Kompletnie ją rozumiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli oddam się jak najszybciej co mnie będzie kochał, byle by dzidziusia mi zrobił? No ok. Skoro tak rozumujecie to luzik. Ja tego nie rozumiem i tyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh, widzę że na darmo będę próbowała Ci to wytłumaczyć skoro wszystko sprowadzasz do szyderczego stwierdzenia. Niby zlepek kilku podobnych słów a jak zmienia znaczenie. Trudno. Myśl o sobie. Ty tatusiem nie chcesz być. Nie teraz. Masz do tego pełne prawo. Ale gdybyście byli małżeństwem to z takiego powodu nawet kościół daje unieważnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy ludzie się "zakochują" nie myślą praktycznie bo jest endorfina, uniesienia, motylki w brzuszku itp. Ale później po prostu przychodzi szara rzeczywistość, nuda, codzienne mechaniczne czynności. To jest nieuniknione. 

Po jakimś czasie bycia razem przychodzi potrzeba założenia pełnej rodziny, czyli rodzice plus dzieci. Ale nie u każdego taka potrzeba przychodzi w tym samym czasie i tu pojawiają się problemy. Można poczekać aż partner do tego dorośnie nawet kilka lat ale autor ma już sporo wiosen i to już powoli robi się ten ostatni dzwonek.

Miłość miłością ale kobieta chce mieć trochę pewności, że nie zostanie sama z dziećmi lub dojdzie jej kolejne dziecko w postaci staruszka męża, który w każdej chwili może zejść na zawał, wylew albo zachorować na cukrzycę itp. i stać się dodatkowym obciążeniem zamiast być podporą.

Zwykła matematyka, dziecko w wieku 40 lat to student w wieku 60 lat. Po drodze mamy dużo różnych problemów.

Ja już jestem po 40-stce i nie wyobrażam sobie przechodzenia przez pieluchy, szczepienia, nocne płacze po raz kolejny. Autor natomiast  planuje dzieci po 40-stce, współczuję. 

A jeśli chodzi o kasę i warunki to racje mieli moi rodzice i ich rodzice, że jak pojawia się dziecko to i kasa się znajdzie. Z podejściem typu: brakuje nam nowej pralki, dziecko odkładamy, nigdy dzieci się nie pojawią. 

Dziewczyna miała już dość czekania i nad miłością przeważył pragmatyzm i też instynkt.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się