PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

HolyGrail

Problemy przed i po ślubie.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Chciałbym się podzielić z Wami swoimi problemami z obecną żoną. Jesteśmy ze sobą od dwóch lat, natomiast 3 miesiące temu wzięliśmy ślub. Wszystko zaczęło się jednak znacznie wcześniej, bo jakieś 2 miesiące po poznaniu się. Ze względu że bardzo zależało mi na Naszej znajomości i tym, żeby dać jej wsparcie znosiłem jej humory. Ona w swoim wcześniejszym związku sporo przeszła, więc myślałem ze to okres przejściowy. Okazało się że niestety nie, ale do sedna. Każdy z Nas pracuje, więc czas ze sobą spędzamy głównie wieczorami, moja żona nie ma ze mną o czym rozmawiać, nie dzieli się ze mną swoimi problemami, ani nic nie mówi o swojej rodzinie, twierdząc - jak chcesz coś wiedzieć to zadzwoń i się zapytaj. Odzywa się do mnie w sprawach, które dotyczą jej samej (np.  jeżeli chce/lub już sobie kupiła jakąś odzież). Nie interesuje się moją osobą praktycznie w ogóle i co chwile ma do mnie pretensje że do niej nie zadzwonie. Jak już wykonam połączenie to nic się od niej nie mogę dowiedzieć, bo za każdym razem uważa że ją kontroluje pytając o cokolwiek. Za każdym razem powtarza, że jest "Wolnym Człowiekiem" i będzie robić to na co ma ochotę i nic mi do tego. Uważa że jeżeli mnie nie zdradza to nie mam prawa mieć do niej pretensji. Praktycznie co drugi dzień miewa stany jak przed okresem, gdzie wszystko ją drażni i najlepiej zejść jej z drogi albo zgadzać się we wszystkim co mówi, bo tylko ona ma rację.
Jak się jej postawię to uważa, że zachowuje się jak dzieciak, że żaden facet by się w danej kwestii nie odezwał. Jak dojdzie do jakiejś sprzeczki to potrafi się nie odzywać i chodzi obrażona z urażoną dumą..
Po czym uważa, że nie będzie wchodzić w moje gierki. Takich sytuacji jest bardzo dużo i nie wiem już co mam robić. Dostaje ode mnie wszystko co chce.. Myślę, że Ona kompletnie mnie nie szanuje, ani tego co ma. Czuję się już zdesperowany i samotny w tym wszystkim, bo jak się zwróce o pomoc do kogoś z rodziny to Ona zawsze obróci wszystko przeciwko mnie i robi ze mnie najgorszego. Co o tym wszystkim sądzicie?
Jak najlepiej zareagować? Ja już myślałem o rozwodzie, bo nie pozwolę się już dalej poniżać. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość szybko się ożeniłeś. Tym bardziej skoro widziałeś jaka ona jest i nasuwa się pytanie po co w ogóle się żeniłeś ? Co dało Ci to małżeństwo ? Ona nalegała i szanowna mamusia czy może twoi rodzice czy jak ? Widzisz, że zołza i się żenisz ? Może jeszcze kredyt wziąłeś na siebie  na wspólne mieszkanko ? 

Widzi, że jesteś słabą i miękką fają to jeździ po tobie jak po łysej kobyle, a ty jeszcze jak sam piszesz 

6 godzin temu, HolyGrail napisał:

Dostaje ode mnie wszystko co chce

No to po co ma być inna jak sługa będzie się płaszczył i prosił o zainteresowanie. I masz rację ona Cię nie szanuje, żadna kobieta nie będzie szanowała takiego faceta. 

Jakbyś jej się postawił konkretnie, odciął to wszystko co jej dajesz zerżnął porządnie to może by się trochę z czasem naprostowała tylko pytanie czy potrafisz i czy nie jest za późno. 

I czy jest w ogóle sens się z zołzą użerać i może po prostu się rozejść. Bo tylko patrzeć jak będzie się stukała z jakimś macho jeśli już tego nie robi, bo o tym, że Ci odmawia zapomniałeś napisać, bo odmawia prawda ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez sensu ta relacja. Żeruje na tobie, ty nic nie znaczysz w waszej relacji. Nie niszcz sobie życia, możesz jeszcze być naprawdę szczęśliwy, bo chyba nie wyobrażasz sobie tak żyć do śmierci z myślą, że twoja kobieta zdradza cię z innym (bo do tego dojdzie), a ty dajesz hajs. Postaw sprawę jasno, ma cię szanować, ty masz mieć swoją dumę. Jak coś się jej nie podoba, to walnij tekstem o rozwodzie i np się wyprowadź. Pokaż jaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się