PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Kitsune

Czy zostawi męża dla mnie?

Rekomendowane odpowiedzi

Poznaliśmy się 6 miesięcy temu. Ona pochodzi z Ukrainy, zarabia nieźle, ale ma męża tyrana, który sam siedzi w domu (niby coś tam pracuje...) i tylko jej rozkazuje. Relacje miedzy nimi nie są najlepsze, kłótnie itp. Ona do niego nie czuje miłości, jest z nim tylko z dobroci i boi się odejść... w sumie to nie miałaby nic, skoro on całą kasę jej zabiera. 

 

Rozmawiamy ze sobą codziennie, lub widujemy się na skype (też prawie codziennie) Na początku traktowałem to jako znajomość przez internet... wiecie, koleżanka... ale z czasem narodziła się tak wielka więź miedzy nami, że ciężko to opisać. Dziś ją zapytałem co by zrobiła jakbym do niej przyjechał, spotkać się... Jak można się domyślić, powiedziała same miłe rzeczy. I że chciałaby bardzo zobaczyć czy nasze uczucia, są tak samo silne w "realu" jak przez internet... dała mi do zrozumienia, że mam szanse aby być z nią.

 

Uczucia sobie wyznaliśmy wiele razy, łączy nas bardzo, bardzo dużo. Ja jestem przekonany, że to ta jedyna. Wiemy o sobie chyba wszystko, ja jej wierze na 1000%, ona mi również, ale wciąż się boi i waha. Dlatego myślę, że muszę do niej pojechać jeśli chcę aby coś z tego było.

 

Nie będę zgrywał chojraka, że się nie boje czy coś, czuje strach wewnątrz... ale wiem, że bardzo tego pragnę i chcę aby była przy mnie.

 

Ja mam 28 lat, mam dobra stała prace, dom, auto. Ona 20 latka, jej mąż również 20... wiem... wiem... dla mnie to było równie chore/szok jak się dowiedziałem, że jest mężatka od 2 lat w wieku 20 lat... Dlatego tak fatalnie, jej się układa. Wiele razy mówiła, że nie rozumieją się nawzajem z mężem i że to była pomyłka, ale boi się odejść od niego, bo nie będzie miała nic, albo on zniszczy jej życie...

 

Wiem, wiem... zaraz napiszecie, że jest tyle fajnych naszych dziewczyn itd. tylko, że ja wiem o tym, ale moja "Ukrainka" była pierwsza, a teraz nie chce jej stracić.

 

W sumie nie wiem czemu to wszystko napisałem... fajnie by było poznać wasze opinie, co o tym sądzicie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to jakaś marna prowokacja czy na prawdę pisze to 28 latek bo nie wierzę w to co czytam :scared:

Godzinę temu, Kitsune napisał:

ale ma męża tyrana, który sam siedzi w domu (niby coś tam pracuje...) i tylko jej rozkazuje. Relacje miedzy nimi nie są najlepsze, kłótnie itp. Ona do niego nie czuje miłości, jest z nim tylko z dobroci i boi się odejść... w sumie to nie miałaby nic, skoro on całą kasę jej zabiera. 

Bo tak Ci powiedziała ? 

 

1 godzinę temu, Kitsune napisał:

Uczucia sobie wyznaliśmy wiele razy, 

Osobie której na oczy nie widziałeś na brawo, brawo :fp:

 

1 godzinę temu, Kitsune napisał:

Wiemy o sobie chyba wszystko, ja jej wierze na 1000%

:beka:To się ku*** nie dzieje na prawdę :leze: Wiesz to co ona chce abyś o niej wiedział i to co wymyśli na potrzeby waszej znajomości. 

 

1 godzinę temu, Kitsune napisał:

Ona 20 latka, jej mąż również 20... Wiele razy mówiła, że nie rozumieją się nawzajem z mężem i że to była pomyłka

Fakt, że młode osoby wchodzące w długoterminowe relacje po czasie kiedy dorosną stają się zupełnie innymi osobami niż były i się okazuje, że już im nie po drodze i tak samo może być u polaków, ukraińców, amerykanów itd. Jak jest tu nie wiemy. 

 

1 godzinę temu, Kitsune napisał:

boi się odejść od niego, bo nie będzie miała nic, albo on zniszczy jej życie...

A teraz co ma ? I podobno zabiera jej kasę, i jak to robi ? 

Jak się z nim rozejdzie to będzie miała ją dla siebie. 

 

Oczywiście może być tak, że przyjechała do Polski i jakikolwiek ten mąż by nie był to się troszkę tu zachłysnęła "Europą" bo jednak do tego smrodu, brudu i ubóstwa jakie tam jest to prezentujemy się nieźle. I po prostu chciała by sobie polepszyć standard życia, poprzez związek/ślub z polakiem co da jej również unijny paszport. Z którym może pojechać dalej. 

1 godzinę temu, Kitsune napisał:

fajnie by było poznać wasze opinie, co o tym sądzicie.

Mówiąc najdelikatniej jak potrafię to myślę, że jesteś strasznie zakompleksiony, nieobyty z kobietami, naiwny, nie mądry i dający się wkręcać i testować młodej du**e. 

Czy twoi rodzice o tym wiedzą ? Musieliby być zdruzgotani. A kumplom mówiłeś o swojej "miłości" ? Bo ich masz prawda ?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytaj uważnie co Szwagier pisze. On otwiera oczy ludziom i przepowiada przyszłość. Mówię to serio i z pełną powagą. Swoją drogą też Twój wpis wydaje mi się jakąś prowokacją, no ale może masz burze hormonów w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno bądź ostrożny, bo sytuacja jest podwyższonego ryzyka. Jeśli chciałbyś ją odwiedzić nie jedź sam, tylko w grupie, aby Ci ktoś nie zrobił krzywdy. Najlepiej byłoby umówić się na neutralnym gruncie, np w mieście przy granicy polsko-ukraińskiej i poza kolegami mieć jakiś gaz czy bejsbol ze sobą.

 

1 godzinę temu, balin napisał:

28 lat a taki naiwny. :)

 

Ha! Mój znajomy po 40-stce też miał taką internetową miłość z Ukrainy. Na szczęście utopił tylko większą sumę pieniędzy, bo wysyłał jej na bilet i opłacenie różnych zobowiązań w kraju (żeby w ogóle mogła z kraju wyjechać). Cóż... Gdy tylko dostała pieniądze rozpłynęła się w internetowym eterze. Kilka tysięcy funtów 😏

 

Dlatego nie dziwię się komentarzom chłopaków. Ostatnio sama wśród znajomych zrobiłam taki mały test reakcyjny i opowiedziałam o tym jak słodko byłam podrywana przez faceta z Pakistanu, co mi naobiecywał w przeciągu pół godziny naszej „znajomości”, co o sobie mówił itd. Domyśl się co mi powiedzieli 🤣 i jak upewniali się, czy nie mam gorączki 😏 Na szczęście to była tylko zabawa psychologiczna z mojej strony 😅 więc się niby uspokoili po moich wyjaśnieniach ale podejrzliwość w nich została jeszcze przez jakiś miesiąc 😬😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to zrozumiałem jakby ona była w Polsce a ona jest tam haha mocne. Jak ją widujesz na skype to jakaś dziewczyna istnieje ale czy na pewno chce mieć z tobą coś wspólnego, czy może tylko abyś wysłał kasę  na przyjazd, a może faktycznie chciałaby przyjechać i Cię urobić na małżeństwo. 

 

Usteczka to stary numer na Rosjankę, serio dał się na to nabrać dorosły facet ? Dawno to było ? Może jeszcze nie było to znane, no ale mimo wszystko 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Wstyd mu było się przyznać, bo najpierw dużo opowiadał o tym jak już niedługo jego luba nas pozna i zrobimy grilla, żebyśmy my dziewczyny przyjęły ją przyjaźnie, bo może być zahukana itd. A potem smutny chodził i dopiero po czasie wyznał ile kasy utopił (prawie £4000). To był rok 2010, więc może faktycznie przecierał szlaki. 

Trzeba uważać, no :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Leonard... napisał:

Autorze, zajmij się rozwojem w relacjach z kobietami, żebyś się więcej nie zakochał w dziewczynie nie widząc jej na żywo :)

Spoko, dzięki. Myślę że już do tego nie dopuszczę :) 

 

Temat można zamknąć/usunąć. Zerwaliśmy kontakt ze sobą, bo to była przesada. Pewnie jakby była sama to powalczyłbym o nią, ale zdecydowałem się nie pakować w czyjeś małżeństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się