PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Patryk24

Ona jest łatwa ? Co o niej myśleć ? Zobacz...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich :)
Pytanie dnia, Czy ona jest łatwa ? Co o niej mam myśleć ?
Taka sytuacja
A więc przedstawię to wam w pigułce.
3 dni od spotkania, tydzień od rozpoczęcia znajomości, myślę, że to jest ważne...

Napisałem do niej na portalu randkowym, wszystko ładnie, pięknie, rozmowa się klei, pisanie również... mimo że nie gada jak katarynka, zadaje pytania, widać, że się stresowała troszkę, miała tam kiedyś chłopaka, długo chodzili, ale się posypało, spotykała się z takim jednym kilka miesięcy, podobno różnica charakterów...
Na pierwszym spotkaniu, gadu gadu, przytulanki, chichotki, buziaczki z języczkiem, ale .......
Właśnie ale, dziewczyna zna mnie w realu 3 godziny, a liże się ze mną jak ze swoim chłopakiem, z którym by była wiele wiele miesięcy ?
W głowie mam to, że jak przelizała się ze mną tak szybko, to liże się z każdym, kto jej podejdzie, bez żadnych oporów, absolutnie, nie wiem związałbym i wywiózłbym ją na Karaiby, to nic by mi nie zrobiła.... Jest ciekawa, zadaje pytania, itd, oznaki zainteresowania występują, w porównaniu do poprzedniej dziewczyny to jest po prostu kosmos.... Poprzednia miała ręce założone i wydawało się jak mówi do mnie tańcz, biegaj za mną....  A tu jest na odwrót. Jakimś koksem nie jestem, rzeźby nie mam, włosów też za dużo tam nie znajdzie u mnie... No poczucie humoru mam :)

Niekiedy długo myśli ( widzę po konwersacji na fb ) jak zadać pytanie, żeby nie urazić, no widzę że waży słowa, nie jest taka "chamska", nie wypisuje w stylu co słychać, jak leci itd ?
Wiecie o co chodzi, no ewidentnie się stara o mnie, albo coś po cichu kombinuje...

Nigdy nie miałem takiej sytuacji na pierwszej randce, zawsze dochodziło do super-ultra-hiper pocałunków na 2, 3 spotkaniu, to był standard.
Zawsze były gierki, a po co, a dlaczego, tu chcę numer, bo nie wziąłem wcześniej, bach do 3 sekund policzę i mam, zero muru, zero przeszkód, mówię mam.
Inicjuje rozmowę, dzwoni, no żyć nie umierać, tak 60% kontaktu inicjuje ona, a jeszcze mi stawia piwo.....Cieszyć się czy płakać ?
Albo się mną jara ostro, albo chce mnie tylko przelecieć xD, wiem głupio brzmi, ale no sam już nie wiem co myśleć, za dużego doświadczenia z kobietami nie mam.

Materiał na żonę, czy raczej na kochankę ?
Podobać się podoba, pokazuje że jest troskliwa, dużo inwestuje w rozmowę, stawia np. browara, no szok ludzie..., po prostu szok, nigdy takie coś mnie nie spotkało

Ps: Jedna rzecz mi w niej przeszkadza, a mianowicie, kolczyki, kilka w jednym uchu, to mnie trochę hmmm odrzuca, wyłożyć kawę na ławę, dlaczego je nosi itd ?
Nie ma róży bez kolców, wiem o tym...  Lubię jak kobieta nosi kolczyki, ale 1, nie kilka, a w drugim żadnego.
Poza tym, no laska bomba, dobre nogi, no 7/10, ale wnętrze to mnie rozbroiło kompletnie....
Zaczyna mi na niej zależeć, nie wydaje się być diabłem wcielonym tylko taką normalną dziewczyną
Co ona chce przez to przekazać, mieliście kontakt z taką dziewczyną to mówcie, może coś wam doradzę :)
O co tu w tym wszystkim chodzi... Odpuścić, czy ? Ryzykować ? Niecodziennie spotyka się taką dziewczynę w tych czasach, wszystkie mają pół kilograma tapety i wymagania z kosmosu....
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź :), mam nadzieję, że się zrewanżuję wkrótce jakoś.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nic, będę ją testował.
Mam nadzieję, że nie trafię jako kolejny do kolekcji...
Dzięki @Kurt za kilka Twoich dobrych słów :)
PS: Tylko to takie dziwne jest, za łatwo to idzie, ale no cóż, pożyjemy zobaczymy
Może ktoś jeszcze się spotkał z takim niecodziennym wręcz zjawiskiem, albo trafiłem jej w gust/ spodobałem się, albo zło zaskoczy mnie wkrótce...
Takie coś czuję, jak cisza przed burzą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Patryk24 napisał:

Zaczyna mi na niej zależeć, nie wydaje się być diabłem wcielonym tylko taką normalną dziewczyną

W takim razie lepiej bądź czujny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, nie ma co za szybko się angażować.
To za łatwo idzie jakoś, to mnie dziwi, coś jest nie tak, nie wiem co, ale czuję się jakbym stąpał po polu minowym, każdy krok przypomina walkę o przeżycie, albo będzie Cisza, albo zło czai się za rogiem, trzęsienie ziemi, burza z piorunami, huragan, no czuję że wisi to w powietrzu...
W dzisiejszych czasach zaufać komuś, to jest sztuka, rodzina Cię często sprzeda, a co dopiero "nowa"
W sumie nie ta będzie "dobra" to inna, więc luz. Jak mi kiedyś bardzo zależało i przeinwestowywałem znajomość, tak teraz mam bardziej wyj***ne na to wszystko....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co szukac dziury w całym, jak jest dobrze, korzystaj. Jak sie ma sypnąć to sie sypnie, nawet jak bedziesz ostrożny. A na to czy to materiał na żonę hmm wstrzymaj sie pol.roku do roku wtedy jak bedziecie tyle razem sam bedziesz znal odpowiedzi. A teraz cóż ciesz sie i korzystaj.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie się sypnęło, było kilka spotkań w tygodniu, normalnie spoko, jak wyżej, a teraz.... yyyy na propozycję kolejnego spotkania odmawia. Twierdzi, że ma problemy, nie wiem jakie i musi to wszystko przemyśleć. Zawiesiła swoje konto tam gdzie się poznaliśmy to tak na marginesie. Wygląda to tak trochę jakby odcięła się od świata.
Może faktycznie ma jakieś problemy. Odczekam kilka dni, nawiążę kontakt, zaproponuję spotkanie i może coś z tego będzie, jeśli nie no to wiecie, dalej....
Zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje, czy coś skopałem, czy nie. Uważam, że nie, wcześniej wręcz przed końcem spotkania pytała się, czy zobaczymy się jeszcze...
Nie wyznawałem miłości na pierwszych spotkaniach, zero przymilania się na siłę, przytulanki to tam wiecie jakie były, ale jak się sama wtulała no to co.
To takie wszystko dziwne.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zastanawiaj się co, jak i dlaczego bo nie warto. Zlewa Cię i tyle, miej trochę szacunku do siebie i nie odzywaj się do niej. Będzie chciała to wie jak Cię znaleźć (choć pewnie tego nie zrobi) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem. Trzeba też siebie trochę szanować, mieć poczucie własnej wartości. Nie ta, to inna doceni to, jaki jestem.
Zresztą to tylko pokazuje, że jest niestabilna emocjonalnie, a to wróży tylko problemy... Albo zainteresowanie jest przez cały czas, albo ono ginie bezpowrotnie.
Już się do tego przyzwyczaiłem, fakt za przystojny to nie jestem, ale uważam że niczego mi nie brakuje.
Także Daaaaaaalej, nic na siłę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autorze, uwierz mi, że niektóre dziewczyny takie są - spontaniczne, lubią się bawić i biorą życie garściami tu i teraz. I wiesz, to nawet urocze jak starasz się podkreślić, że wcale Ci na niej nie zależało :) A co w tym złego, że Ci się spodobała? 

Trudno określić, dlaczego przestała się odzywać. Może stosuje na Tobie dobrze znaną wśród podrywaczy (męskich ale widać, kobiety też mogą korzystać z tych sztuczek) metodę "ciepło-zimno" (która mnie osobiście zniechęca) tj. zalewanie uczuciem i totalnym chłodem na zmianę? By rozbudzić w Tobie pożądanie względem niej? Inna opcja jest taka, że po prostu poznała kogoś bardziej w jej klimacie, równie otwartego i spontanicznego jak ona. I tyle. Jak jest wie tylko ona.  

Ja zazwyczaj słucham intuicji ale myślę, że czasem może jednak warto "pójść w ogień" i ewentualnie żałować, że się coś zrobiło niż że się tego nie zrobiło. Naprawdę. 

Kieruj się serduchem! Odezwij się za jakiś czas i zobacz co z tym zrobi. Powodzenia! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się