PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

alexandra23

problem z facetem

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry, piszę żeby się dowiedzieć, czy może ja mam dziwne postrzeganie świata i jestem egoistką, jak twierdzi mój chłopak. Sytuacja dotyczy w sumie konfliktów na różnym polu, ale ostatnio najbardziej wysuwa się na plan pierwszy kasa. Ja studiuję dziennie dwa kierunki i dorabiam w weekendy, pieniędzy mam zawsze niewiele. On pracuje normalnie. Gdy zapraszałam dawniej go do siebie, to starałam się zawsze zrobić porządne zakupy specjalnie dla niego, ale od jakiegoś czasu zarabiam mniej i zdarzyło mi się pożyczyć od niego jakieś grosze, częściej też on kupuje obiady. Zawsze starałam się oddawać, gdy coś pożyczałam - teraz ,,wiszę'' 40 zł które pożyczył mi na buty i 50 na jedzenie. Mój chłopak ma zamiar kupić niedługo auto za 100tys zł. To jego pieniądze i mi to zwisa, ale - ostatnio powiedział, że chciałby jechać ze mną na wakacje nad morze, a ja odpowiedziałam, że nie mam kasy na takie wyjazdy - zasugerował mi żebym poszła do pracy i na to odłożyła. Zwróciłam mu uwagę że coś nie gra w takiej sytuacji...
Wylicza mi także ile jestem mu dłużna za to co pożyczyłam tak jak pisałam wyżej - czyli 40 +50zł. Ostatnio w sklepie robiliśmy duże zakupy na obiad i takie tam, i w którymś momencie powiedział, że się podzielimy przy kasie, po czym przy tejże kasie stwierdził, że ja mam płacić całość a on mi ODLICZY Z DŁUGU. Powiedziałam mu że jest sknerą - obraża się i twierdzi, ze robię problem z niczego.

Czy ja przesadzam, twierdząc że coś tu nie gra..? proszę o zdanie mężczyzn i kobiet... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ty masz na niego wyrok i musisz z nim być? Nie pasuje Ci, uważasz go za sknerę, no to szukaj innego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłaś szczera i ok. Obrażanie się jest dziecinne. Jak się męczysz w tej relacji to ok szybciej ja zakończysz tym lepiej dla Ciebie 

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od razu konczyc... ehhh no moze i jest jakies wyjscie tyle, ze sa tez uczucia w związku i cala ta pieprzona reszta... 

Poroznwiaja z nim tak normlanie powiedz mu ale bez wyrzutow i bez obrzucania epitetami. Powiedz co myslisz i co czujesz jak tak robi. Przemysl sprawe tego jak bedzie za jakis czas w takim zwiazku... jak beda dzieci czy inne wydatki. Moze byc ciezko... Mysle, ze facet jest jest sknera i cgyba raczej powinien dbac o kobiete niz dzielic zakupy na pol to jest slabe z jego strony.

Edytowane przez Keliwa women

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ochajtaj się, a potem oskarż go o przemoc finansową - tak chyba postępują światłe nowoczesne kobiety. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

dawno mnie nie było ale jak to mawiał terminator "I'll be back".

Wchodzę na forum i co? I kolejny temat pod tytułem co z nim /  z nią jest nie tak. A trzeba by zadać pytanie, co ze mną (autorem wątku) jest nie tak.

Jeśli chodzi o pieniądze, to STATYSTYCZNIE kobiety częściej mają z tym problem, że albo ktoś za mało się z nimi dzieli swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi, albo chodzą na randki aby facet stawiał jedzenie, bo szkoda im wydawać swoje, przykład:

https://www.glamour.pl/artykul/badania-dowodza-ze-1-3-kobiet-chodzi-na-randki-zeby-najesc-sie-za-darmo-190629053239

 

STATYSTYCZNIE to kobiety są większymi materialistkami niż faceci i przeważnie to od nich pojawia się temat nie wielu kobiecych forach, że ktoś za mało na nie wydaje (facet z którym są) albo chce, żeby ona płaciła za siebie.

Jeśli chodzi o Ciebie, to jak nie pasuje ci taki ktoś, to dlaczego z nim jesteś? Czyżby w grę wchodziły inne powody?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć i czołem, też wróciłam, aczkolwiek nie wiem czy to dobry pomysł, ale jak od roku się nie mogę doprosić usunięcia konta no to jestem widocznie skazana na Was :P


Co do tematu - rozumiem, że nie masz pieniędzy, jak to większość studentów. Też miałam ten problem, ale główna zasada, jaką powinnaś się kierować to "dobry zwyczaj nie pożyczaj". Mój facet też zarabiał (i w sumie nadal zarabia) dużo więcej niż ja, a mimo to nie mieliśmy spięć w kwestii finansowej. Zawsze powtarzał (i nadal powtarza), że jak mi będzie brakować pieniędzy to mam mu powiedzieć, aczkolwiek po tylu latach chyba się przyzwyczaił, że choćbym miała głodować to nie wezmę od niego kasy. Zawsze jak wychodziliśmy na obiad to on płacił i powtarzał, że kiedyś ja postawię. Pomimo tego, że od tego czasu odbiłam się od studenckiego dna, nadal nie pozwala mi w takich sytuacjach płacić. Mamy raczej luźny stosunek do pieniądza. Zazwyczaj robimy większe zakupy raz w tygodniu i wtedy on płaci. Jak jestem blisko miejsca, w którym można kupić dobre mięso/warzywa/cokolwiek innego to ja płacę i żadne żadnemu tego nie wypomina ani nie żąda zwrotu gotówki. Zdarza się, że weźmie za mało pieniędzy i mu dokładam, ale raczej wszystko na luzie, bez późniejszego wypominania i doliczania do rachunku. 

Ale to może z nami jest coś nie tak, a ja jednak za bardzo staram się być niezależna finansowo - nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem ;)

 

PS. Miło Was widzieć, Robaczki 🖤🖤🖤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się