PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

marek307

Cichd dni

Rekomendowane odpowiedzi

Hej z moja luba jestesmy 4 lata , nie mieszkamy razem i mamy 21lat.

Jak to bywa w zwiazkach poszla klotnia .

Pytala mnie czy ide z  jej znajomymi z pracy do Pabu. Wie ze nie lubie pabu i imprez .Jestem spokojna osoba wiec poszla sama   i wrocila nad ranem.

Podeptala nozka w jednym z wroclawskich  klubow i miala wrocic ok 1-2 .Zdenerwowalem sie bo miala poinformowac mnie jak wroci ,czego nie zrobila. Bo okazalo sie ze wrocila nad ranem.

Awantura gwarantowana bo ja sie zamartwiam a nie wiem co sie dzialo i czemu  dopiero nad ranem byla w domu.

Wymowka "telefon sie rozladowal"

Na drugi dzien skapnelem sie ze nie bo skoro by sie rozladowal to na messenger by nie byla kilka godzin temu dostepna.

Teraz tydzien nie gadamy ze soba i mam mysli zeby sie do niej juz nie odezwac. Bo szkoda mojego zachodu ktorys raz z rzedu taka sytuacja jest, gadalem z nia ze mi sie to nie podoba a ta dalej. 

Mam tez mysli zeby napisac do niej czemu nie szanuje moich uczuc ze sie martwie i wg .

Zazwyczaj to ona pierwsza sie odzywala 2-3 dni  a tu juz tydzien mija. Czuje ze cos sie stalo i dlatego sie do mnie nie odzywa.

Kolejna sprawa jest taka ze czuje sie samotny  niby tylko tydzien, dalej jestem zly na nia a duma nie pozwala mi sie odezwac bo to mi jej zachowanie nie pasuje i nie mam sily z nia walczyc.

Pozdrawiam.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co napisałeś domyślam się, że to nie jest pierwsza sytuacja, kiedy ona idzie na imprezę a Ty zostajesz w domu. Być może jest tak, że jesteś dla niej za spokojny, nie dostarczasz jej odpowiednich emocji i męczy ją to gadanie, żeby nie chodziła na imprezy. Tzn, nie nadajecie na tych samych falach. 

Nie traktuj tego jako wyroczni, ale kobieta której zależy nie wytrzyma tyle dni bez kontaktu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kurt napisał:

 

Nie traktuj tego jako wyroczni, ale kobieta której zależy nie wytrzyma tyle dni bez kontaktu.

No napisala ale tylko bo sie zle czula i zebym przyjechal. Zlalem ja chyba zle zrobilem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego poznaliście się jako dzieciaki teraz jesteście trochę starsze dzieciaki. Ale wiek 21 lat to większość młodych chce się bawić potańczyć od czasu do czasu. Przecież to świetna zabawa muzyka taniec to są emocje. A Ty co jej dajesz smęcenie, żeby nie szła, żeby wróciła o 1-2 i dała znać jak nad opiekuńczy tatuś ? 
Weź przestań :( Może poświrowała z jakimś przystojniakiem na parkiecie mokro jej się zrobiło i rozanielona a tam chłopak który jej stęka i ogranicza. 

Kolego albo idziesz w tango z panną i sam dajesz jej emocje (choć pewnie i tak za późno) albo to początek końca. 
Pewnie już się zastanawia jak się wymiksować z tego związku. Jak jej napiszesz, że nie szanuje twoich uczuć itp to jeszcze bardziej pogardzi tobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, marek307 napisał:

No napisala ale tylko bo sie zle czula i zebym przyjechal. Zlalem ja chyba zle zrobilem.

Źle się czuła, bo coś jej dolegało, czy taki miała kaprys? Chciała, żebyś jej w czymś pomógł?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Szwagier napisał:

Kolego poznaliście się jako dzieciaki teraz jesteście trochę starsze dzieciaki. Ale wiek 21 lat to większość młodych chce się bawić potańczyć od czasu do czasu. Przecież to świetna zabawa muzyka taniec to są emocje. A Ty co jej dajesz smęcenie, żeby nie szła, żeby wróciła o 1-2 i dała znać jak nad opiekuńczy tatuś ? 
Weź przestań :( Może poświrowała z jakimś przystojniakiem na parkiecie mokro jej się zrobiło i rozanielona a tam chłopak który jej stęka i ogranicza. 

Kolego albo idziesz w tango z panną i sam dajesz jej emocje (choć pewnie i tak za późno) albo to początek końca. 
Pewnie już się zastanawia jak się wymiksować z tego związku. Jak jej napiszesz, że nie szanuje twoich uczuć itp to jeszcze bardziej pogardzi tobą. 

Dokładnie to samo pomyślałem. Nie chciałem być dla młodego kolegi zbyt brutalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam brutalny, może to mało miła prawda no ale co zrobić, Życie :bezradny: Niech się uczy wcześniej niż później. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasna sprawa, jeszcze nie raz od życia dostanie. Najgorsze jest to, jak gość nie rozumie, że są kobiety które potrzebują odpowiednich emocji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ze ona mowila 1/2 wraca ,

 

Raz 2 godziny pozniej wrocilem i miala pretensje?  Jak to wytlumaczycie??

 

 

Edytowane przez marek307

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Szwagier napisał:

Oj tam brutalny, może to mało miła prawda no ale co zrobić, Życie :bezradny: Niech się uczy wcześniej niż później. 

 

Lepiej burtalnie niz zlac :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoje pretensje i próba kontroli, wyglądają bardzo słabo. Nie jesteś jej tatusiem, a w tym wieku nawet tatuś, nie ma prawa jej mówić, kiedy ma wrócić do domu.

Sprawa wydaje się być standardowa. Związek nie wytrzymuje próby czasu. Ona chce korzystać z życia, chce się bawić. A ty chcesz założyć kapcie i siedzieć w domu. Różnica nie do pogodzenia. 

 

 

Edytowane przez balin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam sie z przedmowcami... w tym wieku nie siedzi sie w domu... a jak siedzi to trzeba miec kogos takiego co jest domatorem... na moje oko kwestia czasu jak sie rozpadnie. A jak bedziecie sie tak na wzajem " ciągac" to tylko kopanie dziury palcem. Przedłużanie i przeciąganie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się