PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Rekomendowane odpowiedzi

E- booki są coraz bardziej popularne? Czy nie jest to czasem tak, że nastąpi era e- booków a zwykłe książki które można dotknąć pójdą w zapomnienie? Co sądzicie o e- bookach? Wszystko na ten temat możecie tutaj pisać:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to świetne, bierz tableta, podłączasz się do sieci i możesz przeczytać każdy tytuł świata. Bez noszenia kilogramów książek, bez podartych nieczytelnych kartek, bez pomazanych długopisem stron. Łatwo prosto i czytelnie. To wielka przyszłość literatury i na to powinniśmy stawiać i w to inwestować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam nic przeciwko ebookom od czasu do czasu jakiegoś przeczytam. Mimo wszystko zawsze byłem i będę za tradycyjną książką. Dla mnie lepszym przeżyciem czasu z książką, gdy mogę poczuć papier pod palcami i wyczuć świeży jeszcze tusz drukarski. wtedy czytanie na prawdę przynosi mi frajdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tradycyjna książka ma swój urok jednakże nie wszystkie książki jesteśmy w stanie zgromadzić w swojej biblioteczce. Niektórych nie przetłumaczono, niektóre nie wychodzą w naszym kraju. Dlatego e-book to "ostatnia deska ratunku" jeśli nie możemy czegoś dorwać w okładce :) Osobiście preferuje tradycyjne książki jednakże mam tez spora kolekcje e-booków, część tego co posiadam na dysku nie ukazał się w Polsce, a część naprawdę trudno dorwać w tradycyjnym wydaniu.Dlatego e-booki są dobra alternatywą dla tradycyjnej książki jednakże nie sądzę żeby wyparły książki w papierze z rynku. Jednak zbyt wielu ludzi woli poczuć książkę a nie tylko ją przeczytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również wolę tradycyjną książkę, trzeba ją dotknąć, poczuć a nie wpatrywać się w monitor i psuć wzrok. A co powiecie o audiobookach, uważam, że są świetne dla ludzi którzy nie mają czasu a więc np. dla mnie :) Można usiąść, zrelaksować się i słuchać przyjemnego głosu i wyobrażać sobie sceny z książki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Audiobooki mnie irytują. Lektorzy mają czasami taki głos ... Nie jak coś to już lepiej książka zwykła albo e-book. Co do psucia sobie oczu to mój lekarz po operacji kazał mi więcej korzystać z kompa, TV i książek żeby oczy na nowo nawykły do wzmożonego wysiłku. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znoszę audiobooków są straszne. Wykonanie niektórych poraża, czasem myślę że ja bym to lepiej przeczytał i nagrał mikrofonem w słuchawkach do Skype'a. Tak szcze raz w życiu usłyszałem dobrego audiobooka, pamiętacie może 13 księgę Pana Tadeusza napisaną przez A. Fredrę "Noc poślubna Tadeusza i Zosieńki" czytaną przez Olbryskiego? Genialne :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na komórce to mam i jak mi się nudzi lubię sobie tego posłuchać. Jest jeszcze "Baśń o Królewnie Pizdolinie" tez przez Olbryskiego czytana :) A Księga 13 jest genialna :)

[...]Pan Tadeusz wszedł pierwszy, drżącymi rękami

Drzwi za sobą zamyka, och! Nareszcie sami.

Ach! Zosiu, ach Zosieńko, jak mi niewygodnie

Popatrz, jak mi odstaje, spójrz no na moje spodnie.

Zosia łzy rzewne roni i za pierś się chwyta,

Że to była dzieweczka z chłopcem nie obyta,

Nie wiedziała zaiste, czy ma się całować

Ze swym mężem, czy płakać, czy pod ziemię schować.

Stoi tedy i milczy, Tadeusz pomału

Jął się przygotowywać do ceremoniału.

Od chwili, gdy ich ślubna przywiozła kareta,

Tadeusz miał myśl jedną - myśl ta to mineta.

(Sztuka wówczas na Litwie nikomu nie znana,

Dziś już rozpowszechniona, ale źle widziana

Przez strzegące cór swoich sędziwe matrony

I księży, którzy nieraz gromią ją z ambony).

Tadeusz, że we Francji długie lata bawił,

Wielce się w używaniu sztuki onej wprawił,[...]

Genialne :) I niestety mylisz się sądząc że napisał to Fredro. Autorem tego tekstu jest Włodzimierz Zagórski(1834-1902). Polski satyryk, poeta, prozaik, oficer armii austriackiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się