PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

Blackhawk

11 największych transferów tego lata

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie minął pierwszy miesiąc okienka transferowego. Przeprowadzono już mnóstwo transakcji, a niektóre z nich to prawdziwe hity. Futbolnews.pl przedstawia subiektywny ranking 11 największych transferów tego lata.

BRAMKARZ

Eduardo (27 lat; Sportingu Braga - Genoa CFC; 4,5 mln euro)

Portugalski golkiper jest żywym dowodem na to jak dobrą reklamą jest występ na mistrzostwach świata. W RPA ten bramkarz pokazał się naprawdę wspaniale, będąc jednym z lepszych na swojej pozycji. Przepuścił tylko jednego gola i z całą pewnością był wyróżniającą się postacią ekipy Carlosa Queiroza. Taka postawa szybko zaowocowała zmianą zarówno klubu, jak i ligi na silniejsze. W sezonie 2010-11 Eduardo będzie walczyć wraz z Genoą o Ligę Mistrzów, ponieważ trener Gian Piero Gasperini buduje drużynę, która może pokrzyżować szyki faworytom rozgrywek.

OBRONA

Mouhamadou Dabo (23 lata; AS Saint-Etienne - Sevilla FC; na zasadzie wolnego transferu)

Wiele wskazuje na to, że Andaluzyjczycy wreszcie trafili na zawodnika, który będzie w stanie zastąpić Daniego Alvesa na prawej obronie. Z pewnością nie nastąpi to od razu, ale młody wychowanek AS Saint-Etienne, to jeden z najzdolniejszych piłkarzy na swojej pozycji w Europie. W Sevilli będzie miał okazję sprawdzić się przeciwko najlepszym zawodnikom świata, wypromować swoje nazwisko i powalczyć o miejsce w kadrze Laurenta Blanca. Pozyskanie go za darmo to doprawdy złoty interes Sevillistas.

Laurent Koscielny (24 lata; FC Lorient - Arsenal Londyn; 12,5 mln euro)

Ostatnie dwa lata w karierze Koscielnego to, można by rzec "European dream". Najpierw z malutkiego FC Tours trafił do średniaka Ligue 1 - FC Lorient. Po bardzo dobry w swoim wykonaniu sezonie przeszedł natomiast do drużyny znanej nie tylko w swoim kraju czy na kontynencie, ale na całym świecie - Arsenalu Londyn. 24-letni Francuz z polskimi korzeniami ma zastąpić na Emirates Stadium swoich bardzo utytułowanych rodaków - Williama Gallasa i Mickaela Silvestre'a. Obaj tego lata najprawdopodobniej pożegnają się z północnym Londynem. Dla Koscielnego jest to olbrzymia szansa na piłkarski rozwój pod okiem Arsene'a Wengera - jego rodaka i trenera, który słynie z doskonałego prowadzenia młodych zawodników. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Franciszek Smuda nie będzie marnować czasu i zrobi absolutnie wszystko, aby Laurent już niedługo grał z orzełkiem na piersi.

Dmytro Czyhrynski (23 lata; FC Barcelona - Szachtar Donieck; 15 mln euro)

Niedługo trwała przygoda młodego Ukraińca z ligą hiszpańską i wielką Barceloną. Chociaż środkowy obrońca wcale nie grał mało, to nie spełnił pokładanych w nim nadziei i nie spłacił 25 mln euro, jakie przed rokiem wydali na niego działacze Dumy Katalonii. Teraz, w obliczu nie najlepszej kondycji finansowej ekipy z Camp Nou, 23-latek został sprzedany do klubu, w którym zaczynał swoją przygodę z wielkim futbolem. Wydaję się, że Katalończycy popełnili w tym wypadku podwójny błąd. Po pierwsze za szybko skreślili bardzo zdolnego piłkarza, a po drugie osłabili formację, w której i tak brakuje wartościowych piłkarzy na tej pozycji. Sam Gerard Pique i mający już przecież swoje lata Carles Puyol nie będą w stanie grać non stop przez cały sezon. Na zmianę pozostał już tylko, mający w ostatnich latach olbrzymie problemy z kontuzjami, Gabriel Milito i młodzi niedoświadczeni piłkarzez z La Masii. Zarówno Rafael Marquez, jak i Yaya Toure z Katalonią się już pożegnali.

Aleksandar Kolarov (24 lata; Lazio Rzym - Manchesteru City; 22,7 mln euro)

W walce o miejsce w naszym zestawieniu pokonał Adriano i Jerome'a Boatenga, a więc naprawdę dobrych zawodników. Trener Roberto Mancini nie popełnia błędów swoich poprzedników i buduje drużynę "od tyłu", a Kolarov ma być jednym z fundamentów formacji defensywnej The Citizens. Najbliższy sezon pokaże czy Real Madryt popełnił błąd zbyt łatwo odpuszczając w walce o byłego już piłkarza Lazio Rzym.

POMOC

Joe Cole (28 lat; Chelsea Londyn - Liverpool FC; na zasadzie wolnego transferu)

Bezsprzecznie jeden z najgłośniejszych transferów tego lata na Wyspach Brytyjskich. Nie chodzi już tylko o to, że klub zmienił klasowy zawodnik czy reprezentant Anglii. Wymiany piłkarzy między klubami "wielkiej czwórki" od lat wzbudzają nad Tamizą wielkie emocje. A The Reds mogą być z siebie dumni. Nie tylko zyskali świetnego piłkarza, który z powodzeniem powinien zastąpić Yossiego Benayouna (notabene obecnie zawodnika londyńskiej Chelsea), ale dokonali tego za darmo i w dodatku uprzedzili największych krajowych rywali - Arsenal Londyn i Manchester United.

Miguel Veloso (24 lata; Sporting Lizbona - Genoa CFC; 14 mln euro)

Jeden z najzdolniejszych zawodników w Portugalii wreszcie doczekał się transferu do lepszego klubu i lepszej ligi. Od co najmniej trzech sezonów spekulowano, gdzie trafi wychowanek Smoków. W kontekście jego osoby wymieniano takie firmy, jak Arsenal Londyn, Manchester United, Juventus Turyn, Milan czy Real Madryt. W Genui będzie mógł rozwinąć się piłkarsko i jeszcze bardziej wypromować swoje nazwisko. Żałować może tylko Sporting. Rok czy dwa lata temu oferowano za Veloso prawie dwukrotnie więcej, ale lizbończycy chcieli go za wszelką cenę zatrzymać na Estadio Jose Alvalade.

Yaya Toure (27 lat; FC Barcelona - Manchesteru City; 30 mln euro)

Marzenie reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej ziściło się - wreszcie zagra w jednej drużynie ze swoim bratem Kolo. Chociaż młodszy Toure nie chciał opuszczać Katalonii, to perspektywa regularnych występów w pierwszym składzie, niebotyczna tygodniówka rzędu prawie 275 tysięcy euro oraz osoba brata w zespole okazały się wystarczającymi argumentami za zmianą klubu. Yaya Toure jest najlepiej zarabiającym piłkarzem w historii Premier League i wielkim wzmocnienie ekipy Roberto Manciniego. Barcelona może chyba tylko żałować, że pozbyła się jednego z najlepszych zawodników świata na pozycji defensywnego pomocnika.

David Silva (24 lata; Valencia CF - Manchester City; 28,75 mln euro)

Kiedyś musiało do tego dojść. Valencia zaczęła sprzedawać swoje największe gwiazdy i po Davidzie Villi również David Silva znalazł nowego pracodawcę. 24-letni skrzydłowy, którym interesowała się Barcelona i Manchester United, ma być bardzo ważnym ogniwem w drużynie Manciniego i walnie przyczynić się do tego, aby obietnice o sukcesach The Citizens wreszcie zostały spełnione. Na Eastlands, w klubie z o wiele większymi możliwościami niż Valencia, Silva może stać się jeszcze lepszym piłkarzem i udowodnić swoją wartość w lidze, uznawanej za najlepszą na świecie.

ATAK

David Villa (28 lat; Valencia CF - FC Barcelona; 40 mln euro)

Jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy, napastników świata może cieszyć się z tego, że trafił do klubu odpowiedniego dla siebie. Równie znakomitego i z równie wielkimi ambicjami. Był to w zasadzie ostatni dzwonek dla Villi, aby zmienić otoczenie i spróbować osiągnąć coś wielkiego w piłce klubowej. Na płaszczyźnie reprezentacyjnej ma już wszystko, o czym można marzyć - tytuł mistrza Europy i mistrz świata oraz tytuł króla strzelców pierwszej z tych imprez. Jednak w piłce klubowej nie osiągnął jeszcze nic wielkiego. Nie zdobył żadnego europejskiego pucharu ani krajowego mistrzostwa. Dwukrotnie wywalczony Puchar Hiszpanii dla zawodnika o takich umiejętnościach nie jest nawet nagrodą pocieszenia. Dlatego 28-latek liczy, że w Barcelonie będzie mógł osiągnąć wszystko to, na co do tej pory czekał.

Marouane Chamakh (26 lat; Girondins Bordeaux - Arsenal Londyn; na zasadzie wolnego transferu)

Chyba najlepszy interes Arsenalu w ostatnich latach. Sprowadzenie tak dobrego napastnika za darmo musi cieszyć. Jego wartość piłkarską potwierdza fakt, że zmusił do zmiany klubu Chorwata Eduardo. Teraz Robin van Persie wreszcie zyskał wartościowego partnera w ataku, dzięki czemu Kanonierzy będą mogli z powodzeniem grać dwójką napastników. Poza tym, Chamakh zasilił, i tak już liczną francuską kolonię na Emiarates Stadium. Towarzystwo Gaela Clichy'ego, Bacary'ego Sagny, Armanda Traore, Laurenta Koscielnego, Abou Diaby'ego i Samira Nasriego na pewno ułatwi mu szybką aklimatyzację w północnym Londynie.

Źródło: onet.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach